549. Szaleństwo Hot Wheels.

Dzisiaj czas na wpis o zabawkach, na punkcie których Maluch ma fioła. To chyba jedyne adekwatne określenie tego szaleństwa, które go opętało ;)

Produkty Hot Wheels znam od dawna, bo kiedyś mój brat również je uwielbiał. Nigdy nie mogłam zrozumieć, jak to jest możliwe, że zabawa tymi małymi resorakami może dawać dziecku aż tyle radości. Chociaż muszę uczciwie przyznać, że jak byłam mała to też miałam jednego hot wheelsiaka – flippersa, który był dwustronny i rodzice kupili mi go w Pewexie. Szkoda, że dzisiaj nie mogę nigdzie znaleźć tego modelu, bo chętnie kupiłabym go Maluchowi.

Obecnie wybór zarówno resoraków Hot Wheels, jak i całych zestawów jest spory. Mamy już tego tyle, że niedługo będą mi wyskakiwać z lodówki. Dzisiaj pokażę Wam na zdjęciach kilka z naszych zestawów. Całkiem niedawno spełniło się jedno z marzeń Malucha i otrzymał od Empiku Odjazdowy garaż.

odjazdowy garaż hot wheels

Męczył nas o niego od dawna, ale z uwagi na to, że ma kilka garaży innych marek, tata Malucha nie był zbyt chętny, żeby doszedł kolejny. Szczęście się jednak do Malucha uśmiechnęło, a teraz i tata przyznał, że garaż jest fajny :) Mało tego – uważa, że to najlepszy z naszych hot wheelsiakowych zestawów.

Wiem, że ceny niektórych zestawów nie są niskie, ale biorąc pod uwagę jakość wykonania tych zabawek i ich pomysłowość, warto się o nie pokusić. W niektórych do zabawy wykorzystuje się wodę (wtedy specjalne resoraki zmieniają kolor), co tacie Malucha czasem podnosi ciśnienie, ponieważ Maluch obsługuje się sam i woda chlapie na prawo i lewo ;)

Podoba mi się to, że Maluch nie ma problemu z obsługą tych zestawów i szybko opanowuje ich działanie. Na razie jednak sam nie potrafi ich składać i tutaj potrzebna jest pomoc taty. Tory sam już łączy i tworzy czasem takie kombinacje, że zazdroszczę mu tej wyobraźni. Na poniższych zdjęciach zobaczycie, jak połączył np. tory Hot Wheels z klockami Lego Duplo.

Garaż Hot Wheels jest na baterie. Dzięki temu resoraki mogą same wjeżdżać na górę podjazdem z automatycznym napędem. Można tam włożyć kilka samochodów, przesunąć zwrotnicę i zmienić tor jazdy. Są tu różne zjazdy i zakręty oraz stacja benzynowa i myjnia. Można go łączyć z innymi torami i zestawami Hot Wheels. Maluch potrafi opowiadać mi o tym godzinami, ale przyznaję, że nauczyłam się już jednym uchem wpuszczać, a drugim wypuszczać, bo aż tak nie podzielam jego fascynacji pojazdami i związanymi z nimi akcesoriami. Wystarczy mi to, że potrafię prowadzić samochód ;) W związku z tym, to głównie z tatą bawi się tymi zabawkami.

Różne mniejsze i większe zestawy Hot Wheels znajdziecie stacjonarnie w Empiku. Na pudełkach są zdjęcia, które pozwolą Wam zorientować się, na jakich zasadach działa dany zestaw. Jak wiecie, mam sentyment do tej sieci i często robimy tam zakupy, o czym była kiedyś prowadzona dyskusja w komentarzach pod jakimś wpisem książkowym. Teraz, przed świętami, wybór zabawek i gier jest tam naprawdę spory. Tata Malucha prawie dostał oczopląsu, jak wysłałam go po grę, którą Maluch dostał na Mikołajki :)

P.S. Ta włochata ręka na zdjęciach jest taty, a nie moja ;)

odjazdowy garaż hot wheels 2

parking hot wheels

tunel hot wheels

garaż hot wheels

garaż dla resoraków

zestawy hot wheels

zestawy hot wheels 2

tory hot wheels

jak rozkładać tory hot wheels

wulkan hot wheels

zabawa hot wheels

zjazdy hot wheels

zabawy z tatą

hot wheels dla chłopców

resoraki hot wheels

Dziękuję Empikowi za przekazany garaż.

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami na blogu? Zapisz się na newsletter lub zaglądaj do nas na facebooka i instagram.

6 komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>