692. Kargulek – polskie zabawki z certyfikowanych surowców.

Pierwszy raz z Kargulkiem (firmą rodzinną, która będzie bohaterem dzisiejszego wpisu) zetknęłam się jakiś rok temu. Nie miałam jednak wtedy czasu, aby zapoznać się bliżej z ich produktami. Temat powrócił jakiś czas temu (właścicielka firmy jest czytelniczką tego bloga) i z uwagi na to, że wiem, że jest zapotrzebowanie na tego typu zabawki, zdecydowałam się przyjąć kilka produktów i pokazać Wam je bliżej.

 

Etap fascynacji kuchnią i stania przy garach Maluch ma już za sobą. A muszę przyznać, że trwał on długo. Nasza kuchenka kilka lat stała w pokoju Malucha (wspominałam o niej np. we wpisie, w którym pokazywałam królestwo Malucha —-> KLIK). W ciągu ostatnich kilku miesięcy zaszły jednak pewne zmiany w wyposażeniu tego pokoju i część z zabawek poszła na jakiś czas do schowka. Ten los spotkał m.in. kuchenkę. Była to decyzja omówiona z Maluchem. Zauważyłam, że coraz rzadziej się bawi w jej rejonie, a w tym miejscu można postawić np. wielkie pudło z klockami czy z drewnianymi torami ;)

 

Nawiązuję do tego dlatego, że nie miałam pewności, czy Maluchowi spodoba się pomysł powrotu do zabawy w kucharzenie. Okazało się, że moje obawy były niepotrzebne, bo od razu zarządził kto idzie do garów, a kto składa zamówienia na różne smakołyki.

 

Moje słodkości —-> KLIK i Czas na pizzę —-> KLIK.

 

Te dwa zestawy postanowiłam pokazać Wam łącznie. Chociażby dlatego, że razem się nimi bawimy.

 

Zestaw ze słodkościami składa się z ponad 60 elementów. Można tu tworzyć naleśniki z różnymi składnikami i polewami, zjeść pyszne ciastka i wypić herbatę.

 

Natomiast w skład zestawu z pizzą wchodzi ponad 100 elementów. Wśród składników są tu m.in. pieczarki, pomidory, cebula, rukola, oliwki i bekon.

 

Większość elementów wykonanych jest z filcu. Jak to dokładnie wygląda możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach. Produkty są solidnie wykonane, co w znacznym stopniu zmieniło moje podejście do filcu. Wcześniej rzadko widywałam tak szczegółowo dopracowane filcowe zabawki. Część z elementów w zestawie z naleśnikami wykonana jest z drewna i grubej tektury. Warto w tym miejscu podkreślić, że te produkty wykonywane są z certyfikowanych materiałów i nie znajdziecie tu chińskiego bubla.

 

Z zestawu ze słodkościami Maluch najbardziej lubi naleśniki i lizaki. Z kolei moje serce podbiła herbata z cytryną. I zawsze piję ją z cukrem, a czasem nawet z kilkoma kostkami. W rzeczywiści nie przełknęłabym słodzonej herbaty, ale w czasie zabawy ten cukier mnie hipnotyzuje ;)

 

Pizzę możemy robić na różne sposoby. Każdy z kawałków można przyozdobić innymi składnikami lub zrobić jednolitą. Wszystko zależy od naszych kulinarnych upodobań i fantazji. W tym zestawie największą uwagę Malucha przykuły krewetki. Kojarzą mu się kijankami. Ja mam nieco inne skojarzenia z nimi ;) Ciekawe, czy Wam też się z czymś kojarzą.

 

Zestawy można wykorzystać do zabawy w restaurację, w kawiarnię, w cukiernię, czy po prostu w dom, w którym własnoręcznie przygotowujemy pizzę i naleśniki w różnych konfiguracjach. Na zmianę możemy być kucharzami i kelnerami czy klientami. Malucha bawi, kiedy on jest kucharzem, a ja bardzo wymagającym i grymaszącym klientem. Przygotowanie wówczas naleśnika czy pizzy staje się sporym wyzwaniem. Zwłaszcza, kiedy klient w trakcie posiłku np. zmienia zdanie i chce zupełnie inną potrawę lub upiera się, że dostał za mało lub za dużo któregoś ze składników. Możliwości zabaw jest tu naprawdę wiele. I tak jak przy tego typu zabawach zachęcam Was do tego, abyście dali poszaleć kreatywnie swoim dzieciom. Mogą nie tylko karmić tymi produktami swoje maskotki, ale także przewozić je spycharkami z miejsca produkcji do miejsca docelowego, układać je kolorami, sortować według swojego uznania, liczyć, a nawet pakować i przygotowywać dania na eksport ;)

 

Z uwagi na to, że nie są to zestawy robione w fabrykach, przygotowywane są na zamówienie. Warto o tym pamiętać i składać zamówienia odpowiednio wcześniej. Szczegóły znajdziecie na stronie Kargulka —-> KLIK.

 

 

Szablony do rysowania —-> KLIK.

 

 

Tu również miałam początkowo obawy, czy Maluch podejmie wyzwanie i pokaże Wam z bliska, co można zrobić z tym produktem ;) Według twórców jest on przeznaczony przede wszystkim dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, ale według mnie to może być hit także u maluchów.

 

Jest to połączenie szablonów z puzzlami. Są bardzo solidnie wykonane z kolorowego tworzywa. Jest tu kilka zwierząt. Każde z nich składa się z zaledwie kilku elementów, więc z ich ułożeniem poradzą sobie młodsze dzieci.

 

To ciekawy produkt, bo może się sprawdzać na różnych etapach rozwoju dziecka. Można go używać jako puzzli, jako elementów do nauki kolorów, do odrysowywania, a następnie do kolorowania powstałych obrazków zarówno kredkami, jak i farbami. Powstałe obrazki można także wyklejać np. plasteliną lub robić różne ciekawe kolaże. Z uwagi na to, że są wykonane z plastiku można tu poszaleć kreatywnie i przyozdabiać je na różne sposoby. Po skończonej zabawie wystarczy przemyć szablony ciepłą wodą.

 

Na poniższych zdjęciach zobaczycie w jaki sposób Maluch korzystał z szablonów do odrysowywania zwierzaków. Jak wiecie, nie przepada za kolorowaniem, więc nie dał się na to namówić. A ja nie lubię robić niczego na siłę, więc nie naciskam na niego w tej kwestii. Motorykę małą ćwiczy w inny sposób :) Ale dzieci, które lubią kolorować, będą mogły przyozdabiać te zwierzaki dowolnie. Nawet w szlaczki :) Wszystko jest kwestią wyobraźni.

 

Według mnie ten zestaw może się sprawdzić u dzieci od 2 roku życia (duży plus za zaokrąglone rogi obrazków). Wiadomo, że z uwagi na niektóre małe elementy trzeba być czujnym i pilnować, żeby dziecko nie włożyło niczego do buzi. Dzieci w wieku wczesnoszkolnym mogą być raczej znudzone na dłuższą metę (nie brałabym ich pod uwagę jako grupy docelowej), ale przedszkolaki mogą z tymi szablonami kreatywnie poszaleć.

 

Ten produkt również jest na zamówienie.

 

 

Na koniec dodam, że nie tylko zabawki zostały wykonane starannie, ale ich pudełka również. To duży plus, bo nie lubię, kiedy już po pierwszym otworzeniu pudełko się niszczy i muszę szukać jakiegoś zastępczego. Dzięki takiej oprawie, zabawki sprawdzą się także w roli prezentów.

 

Wśród asortymentu Kargulka znajdziecie również np. kanapkę na guzik (w sam raz do ćwiczenia motoryki małej) —-> KLIK, szablony do rysowania szlaczków (w sam raz nie tylko dla przedszkolaków) —-> KLIK i teatrzyk cieni (czyli coś, co większość dzieci uwielbia) —-> KLIK.

 

Według informacji podanych na stronie sklepu, każdy klient rejestrujący się w sklepie w październiku 2017 r. otrzyma rabat na zakupy w wysokości 10% wartości zamówienia.

 

Możecie również dołączyć do Kargulka na fejsie, żeby być na bieżąco z ich ofertą i promocjami —-> KLIK.

 

Dziękuję Kargulkowi za przekazane zabawki.

 

P.S. Przypominam Wam o moim konkursie, z okazji 5 lat blogowania :) Szczegóły tu —-> KLIK.

 

 

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami na blogu? Zapisz się na newsletter lub zaglądaj do nas na facebooka i instagram.

2 komentarzy

  • Mamy w domu zestaw śniadaniowy. Zamawialam w ciemno, na zdjęciach ładnie się prezentował ale wykonanie przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Tak jak Ty do tej pory nie miałam najlepszego zdania na temat filcu ale ten jest jakiś inny :) aż znów mi się zachciało kolejnego zestawu :) chyba się skuszę na herbatkę :)

  • Prześliczne zabaweczko-wycinanki! Chyba kupię jakiś zestaw mojej małe chrześnicy, ma prawie 2,5 roku, jednak bystrością przewyższa niejednego przedszkolaka, więc powinna sobie poradzić. Hmm, jakby nie było – możemy ten rodzaj zabawek zaliczyć do grupy zabawek edukacyjnych, prawda? ;) Nauka to nie tylko literki i cyferki, ale i codzienne życie! :)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>