653. Świat zabawek w Limango + konkurs!

Mam dla Was dobrą wiadomość. Przyznam, że kiedy sama się o tym dowiedziałam, to od razu oczy mi się zaświeciły. Nie muszę Wam przypominać o moim nałogu robienia zakupów w Limango ;) Biorąc pod uwagę bardzo duże zainteresowanie ich ofertą dziecięcą, klub stworzył specjalny dział Świat zabawek —-> KLIK. Połączono ulubione produkty z klubu zakupowego (m.in. Lego, Djeco, Plan Toys) z szybką dostawą (2-3 dni robocze), za którą mamy (w tym ja) tak lubią outlet. Dzięki temu możecie skorzystać w okresie przedmikołajkowym i przedświątecznym z ciekawych pomysłów na prezent, kupując zabawki w atrakcyjnych cenach. Dodatkowo, można obecnie skorzystać z darmowej dostawy, więc nie ma na co czekać ;)

Niektóre z tych zabawek przewijały się w moich przeglądach. Czasem ciężko je gdzieś znaleźć, dlatego kto pierwszy ten lepszy ;) Koniecznie zerknijcie również do aktualnych kampanii zabawkowych w części klubowej (są widoczne dla zarejestrowanych klubowiczów – rejestracja jest szybka i darmowa, nie ponosi się z tego tytułu żadnych kosztów i do niczego nie zobowiązuje, więc kto jeszcze nie ma konta to warto to nadrobić). Znajdziecie tam wyprzedaże m.in. takich zabawek jak seria ze Strażakiem Samem, seria ze smokami Safiras, zabawki Kidkraft, Lilliputiens (uwielbiam tę markę). No i oczywiście do outletu z zabawkami —-> KLIK, w którym najczęściej zaopatruję Malucha w różne kreatywne zestawy Ses Creative.

Wraz z Limango przygotowałam dla Was konkurs, w którym jak zawsze będziecie mogli wygrać bon do zrealizowania w tym sklepie, ale o tym za chwilę.

Zanim podam Wam szczegóły, pokażę Wam kilka produktów, które wpadły mi w oko. Czuję, że zbyt długo nie wytrzymam i niektóre załaduję do koszyka ;)

Drewniana kuchenka Plan Toys —->  KLIK. Wygląda bardzo zgrabnie. Naszą (marki Howa) też kupowałam kilka lat temu w Limango.

drewniana-kuchnia-dla-dzieci

Pociąg Lego Duplo —–>  KLIK. Tych klocków nie muszę zachwalać. Każdy je zna i wie, że są świetne. I chociaż Maluch ma już ponad 5 lat i wprowadzam mu już Lego dla starszaków, to i tak to właśnie Duplo są jego ulubionymi klockami.

pociag-duplo

Gra Djeco dla maluchów —–>  KLIK. Proste zasady, w sam raz na pierwszą grę.

gra-djeco

Zestaw kreatywny Djeco —–>  KLIK. Mieliśmy różne, ale tego akurat nie. Bardzo mnie kusi :)

zestaw-djeco

Zestaw do projektowania ubrań —–>  KLIK. Sama bardzo chętnie bym się tym pobawiła ;)

projektowanie

Zestaw kreatywny Djeco z naklejkami —–>  KLIK. On również mnie kusi.

djeco-naklejki

Małe kleje brokatowe —->  KLIK. Maluch bardzo lubi tego typu akcesoria plastyczne. Jestem pewna, że z takiego zestawu też by się ucieszył.

klej-brokatowy

A teraz czas na konkurs.

limango-konkurs

Zasady takie, jak zawsze. Spośród zabawek z działu Świat zabawek —–>  KLIK wybieracie jedną. W komentarzu pod tym wpisem podajecie link do niej i uzasadniacie swój wybór. Pamiętajcie, że w zgłoszeniu należy podać swój właściwy adres e-mail, ponieważ to potem z niego zwycięzca będzie musiał się ze mną skontaktować.

Spośród wszystkich zgłoszeń wraz z Limango wybierzemy dwie osoby, które otrzymają bon o wartości 150 zł na zakupy w Limango (będzie można go wykorzystać na dowolny asortyment).

Jak zawsze przypominam, że komentarze na moim blogu są moderowane, więc nie martwcie się, że zgłoszenie nie będzie od razu widoczne.

Bawimy się od teraz (17.11.2016 r.) do 24.11.2016 r. do godz. 23.59. Wyniki ogłoszę w ciągu 3 dni na dole tego wpisu.

Regulamin konkursu:

1. Organizatorem i sponsorem konkursu jest Limango.
2. Konkurs trwa od 17.11.2016 r. do 24.11.2016 r. do godz. 23.59.
3. Nagrodą w konkursie jest bon o wartości 150 zł do zrealizowania w Limango (wygrywają dwie osoby).
4. Zgłoszenia konkursowe zostawiacie w komentarzu pod wpisem.
5. Ogłoszenie wyników nastąpi pod tym wpisem w ciągu 3 dni, a zwycięzcy mają 3 dni na to, aby skontaktować się ze mną mailowo z adresu, który podawali przy zgłoszeniu. Jeśli tego nie zrobią, wybierzemy kolejne osoby.
6. Wyboru zwycięzców dokonam wraz z Limango.
7. Zastrzegam sobie prawo do usunięcia zgłoszenia, które narusza regulamin konkursu lub powszechnie przyjęte normy obyczajowe.
8. Dane osobowe zwycięzcy konkursu będą wykorzystane wyłącznie w zakresie niezbędnym do przeprowadzenia konkursu zgodnie z regulaminem.

Powodzenia!

WYNIKI KONKURSU

Dziękuję wszystkim za udział w konkursie :) Wybór nie był łatwy, bo zgłoszeń było sporo. Tym razem zwycięzcami zostają EdzikaeDKA i Już Prawie Mama Dwójki.

Gratuluję! Zwycięzców proszę o kontakt ze mną na czymzajacmalucha@gmail.com w terminie 3 dni, z adresu mailowego podawanego przy zgłoszeniu. W przypadku braku kontaktu wybiorę kolejne osoby.

mamiczka_logo-2

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami na blogu? Zapisz się na newsletter lub zaglądaj do nas na facebooka i instagram.

89 komentarzy

  • Drewniana kuchnia to genialny prezent dla dzieci z Ośrodka Rehabilitacji i Terapii w Kwidzynie.. Mamy nowe sale.. Odnowiony budynek.. Nowe zabawki też się przydadzą… Ponad 20 lat doświadczenia.. Wiemy jak wykorzystać zabawki do rozwijania potencjału dziecka..

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955497

    Nie wiem czy istnieje lepsza, bardziej uniwersalna zabawka od tego domku. Pięknie, estetycznie wykonana. Do tego pozostawia pole do popisu wyobraźni. Można kreować wizerunek na własny sposób. Przekształcać, przebudować, przemeblować, dopieścić, zaaranżować… Setki godzin zabawy dla syna i córki. Dzięki dobranej kolorystyce jest to prezent nie zdeterminowany ze względu na płeć. Dobór mebli idealny, nie narzucający. I wspaniale, że domek może raz być dachem nad głową dla świnki Peppy, innym razem oazą spokoju dla Hello Kitty, ale też bazą bakterii czy nowo zaludnionym marsjańskim obiektem. Zabawka niczego nie narzuca, a w czerpaniu przyjemności z jej obcowaniem, granicą jest tylko dziecięca wyobraźnia.

  • Ktoś by mógł zapytać dlaczego kuchenka- skoro w domu mam 2,5letniego Jasia. A jak chłopak to wiadomo autka.. Otóż na równi z autkami Jasiek uwielbia bawić sie warzywami/owocami, które jak to mówi mój mały kucharz- „mają się na zdrowie”.Codziennie przed żłobkiem serwuje mi pyszne „plastikowe śniadanko” oczywiście z kawką ;). Myślę, że ta kuchenka sprawiłaby mu wiele radości- z pomidorka mógłby wyczarować zupkę a z jabłuszka- smakowity mus.

  • Wybrałabym grę Zwierzaki na Arktyce,

    https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955558&utm_source=social_media&utm_medium=czymzajacmalucha&w=1684706004

    ponieważ tam albo wszyscy wygrywają albo wszyscy przegrywają ,a naszą pierwszą planszówką jest Grzybobranie i mojej małej ciężko jest przegrywać samej , a jeszcze ciężej zrozumieć ,że to czy ktoś wygrywa czy przegrywa to kwestia przypadku , a nie nauczenia się wyrzucania na kostce tyle oczek , ile akurat potrzebuje żeby dorwać grzybka :P

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955446
    Odkąd w wakacje odwiedziliśmy Planetarium w Toruniu, moja 7 letnia córeczka nie może przestać patrzeć w niebo :) Z seansów wyszła zafascynowana i pelna nowej wiedzy. Była też w Obserwatorium w naszym mieście aby podziwiać gwiazdy a ostatnie zjawisko superksięzyca utwierdziło ją w przekonaniu, że wszechświat jest fascynujący :) Nie mogłam więc wybrać innego produktu jak tylko jej własny układ słoneczny :)

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955481

    Wybrałabym drewniany warsztat, ponieważ czuję ogromny sentyment do drewnianych zabawek. Przypominają mi czasy mojego dzieciństwa, o których często opowiadam mojemu synkowi. Poza tym są trwałe, odporne na dziecięce fantazje i mają nienaganny wygląd.

    Dlaczego warsztat? Ponieważ odkąd mój syn był mały, razem z mężem uczymy synka praktycznego podejścia do życia. Aktualnie zwracamy uwagę na rozwój motoryki małej, co z pewnością ułatwiłby ten produkt. Dodatkowo synek uwielbia majsterkowanie – budujemy dom i w okresie letnim synek codziennie pomagał nam w pracach :)

  • Izabela Michta

    https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955468
    Dzień dobry. Ta kuchenka skradła moje serce. A jako że mój mały synek uwielbia towarzyszyć mi w kuchni, uważnie przygląda się wszystkiemu, co robię i później stara się naśladować, wywracając mi szafki i szuflady do góry dnem- miałabym w postaci tej zabawki pomoc a moje dziecko z całą pewnością przeogromną frajdę i naukę.
    Pozdrawiam serdecznie!

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955488
    Ten garaż z pewnością przypadłby do gustu mojemu synkowi. Oliś zaczyna odkrywać świat motoryzacji, uwielbia samochody, traktory, pociągi. Generalnie wszystko co ma kółka. „Pomaga” dziadkowi naprawiać auta, a podróż samochodem to dla niego olbrzymia frajda. Warsztat i zestaw małego mechanika to jego ulubione zabawki. Teraz czas na garaż. Taki garaż spokojnie pomieści wszystkie nasze małe samochodziki. Wyjeżdżając z garażu bedziemy tankować nasze autka, z uśmiechem żegnać pana strażnika, a potem ścigać się po całym domu. Lądowisko dla helikopterów będzie świadkiem wielu ciekawych akcji. Super zabawa gwarantowana :)

  • Szukałam czegoś co zadowoli obu moich chłopców. Dopiero zaczynają bawić sie razem, mają 2,7 lat i 11 miesięcy. Drewniane memo będzie doskonałe. Starszy poćwiczy koncentrację, pamięć i spostrzegawczość a młodszy czegoś się nauczy. Oczywiście starszy jak zwykle w roli nauczyciela :) uwielbia pokazywać mu świat i mówi: zobacz to jest…. memo będzie więc obrazkowym zestawem edukacyjnym no i ponieważ jest drewniane oprze się rosnącym ząbkom! A w każdej chwili do zabawy mogą dołączyć rodzice!
    https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955527

  • witam,
    https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955441
    większość zabawek mi się osobiście bardzo podoba ale patrząc przez pryzmat zainteresowań moich dzieci myślę ,że po prostu piasek kinetyczny jest wstanie im się nie znudzić. Mam dwójkę maluchów: chłopiec ma 5 lat i dziewczynka 2 latka i zarówno jedno jak, i drugie tęskni za wakacyjnym” grzebaniem „w piasku i robieniem babek.A ja jako mama będę zadowolona wiedząc ,że podczas tej zabawy rozwijają się manualnie.

  • Nasza pociecha , nasza mała,
    tak nam dzisiaj powiedziała.
    Mamo tato w Czym zająć malucha jest ekstra nagroda do wygrania,
    lecz aby ją wygrać, musicie odpowiedzieć na zadane pytania.  
    No więc co ma robić tato, matka,
    posłuchali swojego trzylatka,
    odpowiadają na pytania,
    zaczynają o nagrodę swoje starania.
    Zabawki w rozwoju dziecka maja ogromne znaczenie,
    lecz nie każde z nich są odpowiednie, maja dobre przeznaczenie.
    W Limango nam to nie grozi – to najlepszy klub zakupowy z artykułami dla dorosłych i dzieci na świecie !
    Nie wierzycie? to czym prędzej odwiedźcie Ich stronę i się dowiecie !
    W swojej ofercie Mają same cuda,
    kupując u Nich produkty – nie grozi Wam nuda.
    Nasz synek Julianek jest naszym miłosnym dopełnieniem,
    największym szczęściem i marzeń spełnieniem.
    Celebrujemy każdy dzień jakby to były święta,
    staramy się aby jego buzia była zawsze uśmiechnięta.
    Wiemy, że marzy o Drewnianej kolejce ,https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955494&catid=122028
    uwielbia pociągi,i jak je widzi nie powstrzymają go od nich żadne lejce.
    Kolejka byłaby idealnym prezentem na nadchodzące święta,
    a dzięki wygranej nagrodzie Jego buzia byłaby uśmiechnięta :)
    Czym zająć malucha przychylcie synkowi nieba,
    nic jak Wasza nagroda, mu do szczęścia bardziej nie potrzeba.

  • Wybieram „Zestaw drewnianych warzyw i owoców dla lalek”DO KROJENIA ☺ https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955466. Każdy mój dzień wypełniony jest burzą smiechu,tornadem pytań pt „Mamo co robimy ?” I masa codziennych obowiązków dlatego wybrałam zestaw który pomógłby mi pogodzić obowiązki z opieką nad dziećmi …Już widzę siebie mieszkająca w garach i moje dzieci krojace przy stole „kolorowe warzywa i owoce „. Myślę że to doskonała zabawka dla maluchów która pozwoliłaby połączyć świetną zabawę np.”przygotowanie CHRUPIACEJ sałatki ” z nauką kolorów oraz poznaniem nazw owoców i warzyw które są tak ważne dla zdrowia i prawidłowego rozwoju dziecka . Z takim zestawem żadna mama ,tatuś i LALKA z pewnością nie chodzilaby już głodna hihi. Kolejnym atutem tego zestawu jest sposób w jaki zostaw wykonany-Bezpieczeństwo , zaokrąglone krawędzie, soczyste kolory, efekt CHRUPNIECIA podczas krojenia bądź rozdzielania produktów małymi raczkami- Jestem pewna że strzała TEGO ZESTAWU z limango podbiłaby serce moich maluchów . Ps .Dziękuje za filmik na Twojej stronie z udziałem drewnianych warzyw do krojenia …Oferta limango jest szeroka i wszystko wpada w oko ale wasz filmik i rozmowa z synkiem podczas zabawy wywołała Wielki uśmiech na twarzy moich szkrabow i pozwoliła nam dokonać wyboru .Pozdrawiam

  • Wybieram Klocki Lego Duplo Ciuchcia (https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955523&catid=120143)

    Wybrałam bez chwili wahania, ponieważ to spełnienie marzeń synka. Ksawuś uwielbia budować i kocha pociągi pod każdą postacią, a tu mamy połączenie jego dwóch miłości. Dodatkowy plus dla mnie za to, że takie klocki rozwijają (przecież by się bawić trzeba najpierw pomyśleć, skupić się, zbudować), uczą porządku (nie schowa po zabawie, coś się zgubi i już nie będzie można zbudować idealnie), a także szanowania przedmiotów (jak się coś kocha, dmucha się i chucha by się nie zniszczyło bo marne szanse by drugi raz dostało się właśnie tą wymarzoną rzecz).

  • Magda Staś K.

    https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955465
    Dlaczego??? Odpowiedz jest prosta … Jestem młodą mamą w którą co dnia dwie małe lobuziary wpychaja niewyobrażalną ilość niewidzialnych babeczek,jajeczek,herbatek i ciasteczek. Wszystkie „niewidzialne smakołyki „zjadam mrucząc z zachwytu a po chwili słyszę magiczne słowa : „Mama gapa …Mama gapa .Jak dzidzia mała się uciapala „😀 … Zestaw drewnianych akcesoriów dla lalek-sniadanie z pewnością pomógłby mi się nie uciapac bo wiadomo że gdy jaja, paroweczki ,bułeczki i babeczki są realne i widoczne to nic z rąk nie wypada a mama wychodzi z porannej herbatki z lalkami czysta jak przystało na prawdziwą księżniczkę 😉 .

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955471

    Wybieramy balansującego kaktusa Plan Toys

    Mnie osobiście ta zabawka zachwyciła swoim wyglądem, ponieważ mam bzika na punkcie sukulentów :-)
    Jestem pewna, że moje chłopaki podczas układania będą przyjemnie spędzać czas i dodatkowo poznawać podstawowe zasady fizyki jak np. grawitacja :-) Oczywiście po skończonej zabawie, kaktus otrzyma honorowe miejsce na komodzie w salonie i każdy będzie mógł podziwiać jego piękne, żywe kolory.

  • Katarzyna Świąder

    https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955468

    Wybieram drewnianą kuchnię dla mojego syna. Aby łamać stereotypy, że kuchnia to tylko miejsce dla kobiet. Że gotowanie to tylko damska specjalizacja. Staramy się go wychowywać pokazując świat, w który płeć nie ma znaczenia, w którym każdy ma równe szanse na starcie. No i tata jest szefem kuchni,więc kontynuujemy tradycje ;)

  • W domu mam małego Szkraba,
    zająć go to zadanie nie lada,
    uwielbia on chwytać i dokładać,
    klocki drewniane lubi układć.
    Jednak czegoś mu tu brakuje,
    może oczek na których buduje!
    To kreatywny chłopeic pełen werwy,
    który poznawać świat chce bez przerwy!
    I na LIMANGO znalazła jak wiecie,
    najlepszą dla niego zabawkę na świecie,
    plansza z figurkami geometrycznymi,
    kolorowymi i myślami jego logistycznymi.
    Już sobie wszak wyobraziłam jego skupienie,
    jego radość gdy pierwsze dopasuje…ahh marzenie!
    Ta zabawka ma szerokie zastosowanie,
    to także kształów i kolorów poznawanie!
    Uczy bystrości, kreatywności i myślenia,
    zrobi na dzieciach pozytywne wrażenia!
    Drewniana – a to ważne,bo z sentymentem,
    dla mojego synka byłyby idealnym prezentem!
    Już nie raz pokazał, że lubi matematykę,
    co budzi we mnie fantastykę !
    Wiem, że ta zabawka by go uradowała,
    i każdego dnia nowe zadania mu dawała!
    Wszak te kształty są tak niesamowite,
    że nutką coraz to nowszych zabaw spowite!
    Kółka mógłby turlać, z kwadratów układać ściany,
    z trójkątów dach,a z prostokątów ogrodzenie!
    Cudo! Dla synka to wiele możliwości
    więc ładnie proszę, niech ona u nas zagości!
    Bo zależy mi na rozwoju i dziecka sprycie,
    a z tą zabawką? rozwijałby je należycie!
    Od dawna zadaje sobie pytanie „czym zająć malucha? i wiecie?
    w asortymencie limango znalazłam najepsze odpowiezi na świecie!
    ZABAWKI to twórcze, kreatywne i na lata wykonane,
    a najlepszy prezent dla rodzica? gdy dziecko jest wesołe, uhahane!
    Pozdrawiam, Edyta
    https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955463

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955488

    Garaż z wyposażeniem – zdecydowanie:)

    Dlaczego?

    RANEK:
    kochany Synek wychodzi z łóżeczka i …biegnie do pokoju wołając:
    „duże auto”, „ciuch-ciuch”…

    Chwila później…
    Nasz Smyk ucieka pod drzwi łazienki i woła.
    „Drzwi” – mama wie, że ma otworzyć.
    „Krem” – mama podaje krem a maluch biegnie do pokoju. Swoimi paluszkami otwiera wieko, bierze ciupinkę kremu i…SMARUJE KOŁA:)
    To dopiero kreatywność:)

    Kolejny element rytuału…
    Synek ustawia autka i:
    „Szu – szu” – swoimi paluszkami myje szyby i drzwi,
    „Ijo – ijo” – przeciera syrenę,
    „Puk – puk” – stuka w kółka…

    Pokazuje jeszcze gdzie są lusterka, bagażnik i rejestracja.

    POŁUDNIE:
    Spacer – nie możemy obojętnie przejść obok autobusów, samochodów.
    Dźwig i tramwaj wywołują salwę radości i okrzyków: „jest, jest”…
    Niektórzy kierowcy autobusów już migają nam światłami;)

    WIECZÓR…
    Kąpiel – obowiązkowo z traktorkiem:)
    Sen – w towarzystwie autek w łóżeczku oczywiście;)

    W ciągu dnia kilkakrotnie Synek przynosi książeczki o autach, by razem czytać je. Kilkadziesiąt razy dziennie słyszymy: „kółka, kółka, kółka”:)

    To wielka MIŁOŚĆ do motoryzacji i wielkie SZCZĘŚCIE nas, rodziców móc oglądać tą małą, codzienną tradycję naszego KRÓLICZKA:)

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955474

    Wybralabym drewniany chodzik ponieważ kocham drewniane zabawki i chciałabym zaszczepić tą miłość moim dwóm córeczkom. Poza tym chodzik byłby wykorzystany przez obie dziewczynki, co (być może, warto mieć nadzieję 😉) pozwoliłoby uniknąć bojek o zabawkę, młodsza uczylaby się przy chodziku chodzić a w przypadku zmęczenia pozwalalaby się, niczym księżna, wozić w nim starszej siostrze. Przyznam, że to też byłby prezent dla mnie bo cały czas rozczula mnie widok moich córek bawiących się razem w zgodzie.

  • Moja młodsza pociecha wykazuje zainteresowanie puzzlami swojej starszej siostry – a polega to na tym, że wysypuje wszystkie dostępne na podłogę i stara się coś ułożyć. Efekt jest oczywiście komiczny, nic do niczego nie pasuje a po tej puzzlowej radości wszyscy mamy co robić przez cały wieczór. :) Dodatkowo moja córka uwielbia zwierzęta, dlatego drewniane puzzle dwuelementowe ze zwierzątkami – https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955526&catid=120946 – byłyby idealnym preludium do puzzlowej przygody. :) Jeśli pokocha puzzle tak samo jak starsza siostra to dam się namówić na obrazek 1000 elementów. ;)

  • Spośród tylu Fantastycznych zabawek wybieram dla mego dwulatka właśnie ta mate do rysowania.
    A to dlatego, że właśnie wszedl w fazę rysowania, a jego arcydzieła trwają sekundę i już prosi o kolejną kartkę.
    Z pewnością mata pozwoli mu rozwijać zainteresowania a przy tym zadbamy o oszczędność papieru ;)
    Taka mata poza tradycyjną funkcja posiada magię ” znikania” ;)

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955564

    Mozaika – Ptaszki i biedronki

    Mój mąż przywiózł kiedyś z zagranicy coś podobnego córce w prezencie. Rewelacja! Kupię raz jeszcze swojej córce, a także dzieciom brata. Moja ma 4 lata, ale ja z mężem również nie mogliśmy się oderwać.
    A teraz DLACZEGO – w pewnym sensie sam tworzysz ten obrazek, od razu widzisz efekt, dziecko jest zmotywowane, żeby lepić dalej. Po drugie, dziecko ćwiczy wiele rzeczy na raz: rozpoznawanie kolorów, precyzję, cierpliwość, koncentrację. A na koniec swoje własne dzieło wiesza w pokoju i podziwia, a więc wyrabia w sobie poczucie pewności i wiary w siebie. Tania rzecz, a tyle walorów.

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955468

    Zdecydowanie kuchnia. A dlaczego? Bo kreatywność w kuchni moich dzieci nawet mnie zaskakuje. Ostatnio jadamy wytwornie: zupa z pająków, zapiekanka z pająków(mam zakaz sprzątania wszelkich nieproszonych domowników),bo inaczej nici z obiadu. Wiosną zajadamy się pieczonymi ślimakami, które nie wiedzieć czemu znajdują się potem w szafie z ubraniami córki. Żeby nie było, że dzieci moje tylko na wytrawnie gotują: mamy często babkę piaskową (przemycają piasek w rękawiczkach :)),albo bąbelkowy kisiel z płynu do kąpieli.

    Mam nadzieję, że moje dzieci zasługują na drewnianą kuchnię, niczym na gwiazdkę Michelin.

  • Wybieramy: https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955494

    Dlaczego?
    Odpowiedź jest prosta.
    Zbliża się grudzień a okres przed Gwiazdką zawsze kojarzy mi się z zabawą kolejką, kiedy to rozkładamy się wygodnie na podłodze, zapalamy lampki, bierzemy smakołyki i oddajemy się wspólnej zabawie. Celebrujemy te chwile, bo czasem tak trudno w tym zabieganym świecie najzwyczajniej przystopować.
    Razem z mężem mamy wielki sentyment do drewnianych zabawek. Nasze dzieci bawią się również kompletami, którymi my bawiliśmy się w dzieciństwie. I w tym właśnie tkwi magia drewna.

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955502

    Mebelki do domku dla lalek :)
    Bo zabawa w dom jest zawsze aktualna, czy to 3latka, czy 5latka, czy też 8latka, każda chętnie swoim domkiem się zajmie, zadba o jego wystrój, przemebluje w razie potrzeby, tak by jego mieszkańcom żyło się przyjemnie i wygodnie. Zestawy mebli prezentowane na stronie limango.pl (zarówno ten z linku, jak i kilka innych) wyglądają bardzo porządnie, gustownie i z pewnością są trwałe, w końcu wykonano je z drewna. Te mebelki będą świetnie wyglądały w każdym domku. Tak się składa, że moja Wiki 24.11 kończy 5 lat i w prezencie ma dostać domek dla lalek. Fajnie byłoby umeblować go właśnie tymi pięknymi, drewnianymi zestawami mebli :D

  • My wybieramy: https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955538

    Dlaczego? Mój Maluch bardzo lubi uderzać w przedmioty i wydawać z nich dźwięki. Cieszy go, kiedy w książeczce trafimy na bębenek i „Kajtka, który robi bam”. Bardzo mi to przypomina pewną małą dziewczynkę, która kiedyś, bardzo dawno temu marzyła o swoim pierwszym bębenku. A że we wczesnych latach 90-tych sklepy, delikatnie mówiąc, nie obfitowały w dziecięce marzenia, a o takich sklepach jak limango nie śniło się wtedy nawet filozofom, zdobycie bębenka było nie lada wyzwaniem. Wyzwaniem, które bez wahania podjął mój Dziadek, który bardzo chciał spełnić marzenie jedynej Wnuczki. Nie wiem skąd, ale dowiedział się, że taki bębenek można dostać w Niemodlinie, oddalonym od naszego miasta o jakieś 30 kilometrów. No i ruszyliśmy na Wielką Wyprawę po bębenek. Dla mnie, wówczas 6 letniej dziewczynki 30 km to było coś! Prawie jak z Polski do Timbuktu i z powrotem:) Babcia przygotowała nam kanapki i coś do picia, a do Niemodlina pojechaliśmy autobusem. Chyba nie muszę nikomu mówić, jak ekscytująca to była wycieczka! Po drodze mijaliśmy pola, lasy inne miejscowości.Dziadek pokazywał mi a to zajaca, a to sarenkę czy bociana. Pamiętam, że całą podróż spędziłam z nosem przy szybie. Gdy wreszcie dotarliśmy na miejsce, niestety okazało się, że bębenki akurat-własnie-przed-chwilą się skończyły. (Teraz powiedziałabym – ŻYCIE! Dziadek widząc, że cała nasza wyprawa kończy się fiaskiem, na przysłowiowe otarcie łez, kupił mi inną zabawkę, a bębenek (lub raczej coś na jego kształt) wystrugał potem sam, w domu. Ale wiecie co? Może wtedy było mi trochę smutno, że nie dostałam wymarzonej zabawki, ale i tak najpiękniejsze jest wspomnienie o mojej i Dziadka Wielkiej Wyprawie. :) Zawsze wspominamy ją z uśmiechem, dlatego teraz bardzo chciałabym, żeby mój Maluch pograł na bębenku ze swoim Pradziadkiem i usłyszał od niego tę historię :):):)

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955544

    Z tak długiej listy fantastycznych zabawek ciężko wybrać jedną, oczopląsu można dostać od tych pięknych kolorów, zabawek kreatywnych o walorach edukacyjnych. Zachwyciła mnie jednak szata graficzna puzzli kot w butach. Syn ma 3,5 roku,coraz chętniej sięga po puzzle, uwielbia bajkę kot w butach a jego najlepszym przyjacielem zabaw jest nasz czarny sierściuch o imieniu Guinness. Dlatego nie mogłam wybrać inaczej!

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955469

    to zdecydowanie by nam się przydało :D moi chłopcy (tak chłopcy :) ) uwielbiają gotować, przyrządzają najróżniejsze potrawy, których oczywiście muszę spróbować :) stawiają na realizm i brak lodówki im doskwiera zdecydowanie, mi również bo zaprowadziłaby porządek w artykułach spożywczych :D zlew pomoże im nauczyć się – przyszła synowo dziękuj! – że po gotowaniu u jedzeniu trzeba po sobie pozmywać.. :D bo jak mówią „Czego Jaś się się nie nauczy…”

  • ŻyciePełnąParą

    Każde dzieciątko jest wyjątkowe i w pełni zasługuje na odrobinę radości. Radość to stan, unoszący Nas na wyżyny, który jest na wyciągnięcie ręki i daje błogie uczucie spełnienia najskrytszych marzeń!
    Przyznam szczerze, że długo zastanawiałam się co wybrać ze Świata Zabawek dostępnego w ofercie LIMANGO mając nieograniczone możliwości, co chciałabym podarować wtedy swojemu maluszkowi. I nagle mnie olśniło, bo przecież tu nie chodzi o mnie!!
    Niewykluczone, że „mój wymarzony prezent” dla synka, w rzeczywistości mógłby nie spełnić Jego oczekiwań! Każdy z Nas jest inny i należy wziąć to pod uwagę!
    Aby wiedzieć co tak naprawdę chciałaby dostać mój malutki i kochaniutki maluszek zwyczajnie go zapytam. Z czego tak naprawdę by się ucieszył, która zabawka sprawiłaby mu radość spełniając jednocześnie Jego marzenie?
    Cytuję: „Chciałbym klocki Lego!!!! Klocki, klocki, klockiiiiii…do budowania, konstruowania i układania wielkiej ciężarówki!!” https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955513
    Oczami wyobraźni już zdołałam sobie wyobrazić mojego synka siedzącego na podłodze otoczonego wymarzonymi klockami Lego rozwalającego, demolującego i budującego od nowa wymarzoną ciężarówkę, z uśmiechniętą buźką, iskierkami radości w oczach i stosem porozrzucanych klocków wokoło. Pod nosem tylko uśmiechnęłam się wesoło i wykrzyczałam, że już wiem! Że gdybym miała taką możliwość, zwyczajnie spełniłabym Jego dziecięce marzenie wybierając ze Świata Zabawek „Klocki Lego Duplo Moja Pierwsza Ciężarówka”, a od siebie dorzuciłabym worek słodkości :))

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955474

    Jako TATA wiem, czego brakuje mojej córeczce. Każdego dnia spędzam z nią możliwie jak najwięcej czasu, razem się bawimy, ona próbuje poskładać swoje słowa, i… potrafi wszystko zmienić jednym uśmiechem, jednym przytuleniem… Ostatnio podczas zabawy powiedziała „Tato ! Cy Ty wiess , ze moje zabawki są slutne… jak cem psejc do kuni to muse je ciagnac”. Rozumiem córcię! Jest na etapie nauki chodzenia i nieraz się jeszcze wywraca!. Wybrany wózek na zabawki byłby nie tylko doskonałą zabawką, idealnym pojazdem do przewożenia zabawek, ale i pozwoliłby córci śmigać podomku bez upadków !

    Ten drewniany chodzik ma w sobie to coś. Jest ciekawy, kolorowy, na jego punkcie moja córcia by oszalała. I już widzę jej zachowanie, już widzę jej entuzjazm i szczęście którym zaraża nas. Ze wzruszeniem patrzyłbym jak kreatywnie go wykorzystuje, jak przewozi i opiekuje się misiami, jak do wózka wkłada klocki i inne, po to, by w salonie, na dywanie, tuż obok mnie budować wspaniałe wieżowce !

    Ta zabawka drewniana ma „duszę”. Ma w sobie dziecięcą kreatywność, funkcjonalność i bajkowe wykonanie! Jest słodka jak moja córcia o poranku, jest szalona jak jej pomysły i zdolna jak jej wytrwałość. Ten drewniany chodzik to SERCE naszej córeczki! Dzięki niemu, jej dzieciństwo zmieniłoby się nie do poznania:)

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955531

    Guma do skakania!

    Aż łezka się w oku kręci na mały powrót do przeszłości!
    Jako ciocia trzech dziewuszek i mama dwóch chłopaków , czuję się w obowiązku pokazać im tę najprostszą, najwspanialszą zabawkę mojego dzieciństwa!
    Zabawkę która łączy, uczy koordynacji ruchowej , wyciska siódme poty i powoduje prawdziwy wulkan endorfin!

    A do tego mieści się w kieszeni, ot co :) Małe cudo!

    Jak za

  • Karolina Kalus-Mazurek

    Wybrałbym taki zestaw do ubierania https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955532 – nasza córeczka ma dwa latka, ale świat mody to jej pasja ;) po babci krawcowej, która zawsze marzyła, aby zostać projektantką mody, jednak rzeczywistość w której żyła pozwoliła jedynie na częściowe zrealizowanie swoich marzeń. Fascynacja ubraniami, dobieraniem odpowiednich strojów do pory roku, ubieranie wg wzoru i wg własnej fantazji to ulubione zajęcie Lili. Mamy juz 3 takie magnesowe układanki, ale pod choinka na pewno znajdzie jeszcze jedną, bez wzgledu na to czy „Mikołaj” dostanie na nia bon zakupowy czy zapłaci z własnej kieszeni, wiemy bowiem, że radość będzie ogromna. Nie tylko u Lili…Babcia Bronia tez z chęcią poukłada :)

  • Synek kocha pociągi. Lokomotywownia Wolsztyn , przejazdy Śmigielską Kolejką Wąskotorową, a jak zobaczył w Grodzisku Wlkp prawdziwy parowóz wjeżdżający na stację relacji Zbąszyń —-> Poznań stanał i stał…..teraz wszystko idzie do przodu.. Express City itd ale jednak, mimo odpalenia kotła w takim zabytku trwa do wyjazdu 3 dni jest w nich dusza i na zawsze pozostanie…

  • Ewelina Bethke

    https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955493- świetna kolejka drewniana :)

    Tak to jest własnie to strzał w 10 ! Synek ma niespełna 2 lata, a już od kilku miesięcy jest miłośnikiem wszelkiego rodzaju pociągów. Hmmm.. ciekawe kto w nim zaszczepił te pasję? Nieeee wcale nie tata-tata jest fanem pojazdów tych na 4 kółkach. Zdecydowanie był to dziadek były pracownik polskich kolei jest oddanym fascynatem pociągów. Synek gdy tylko usłyszy, że jedziemy do babci i dziadka radośnie podskakuje i woła: ” dziadzia ciuch ciuch”. Gdy juz dotrzemy na miejsce i przekroczymy próg domu moich rodziców w pośpiechu nie ściągając butów ani kurtki biegnie w stronę pilota. Po czym uśmiecha się do dziadka biegnąc w jego kierunku z pilotem wykrzykując: „ciuch ciuch dim dim” co oznacza w synka języku, że dziadek czym prędzej ma włączyć filmy z pociągami, z których będzie leciał dym :) Dziadek nie mając wyjścia włącza upragnioną bajkę wnusia lub filmy, które kręcili pasjonaci kolejnictwa. Któż by odmówił takiemu małemu blondaskowi w lokowanych włosach, przeuroczym uśmiechu i oczach błękitnych niczym niebo? No właśnie nikt :) Potrafią tak razem siedzieć całe godziny zachwycając się przepięknymi widokami i różnego rodzaju pociągami. To niezwykłe jak pasja potrafi łączyć pokolenia :)

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955482

    Syn (2lata) uwielbia piłki, nie lubi, u w i e l b i a. Wszystko co okrągłe, bez znaczenia na rozmiar traktuje z nabożną czcią. Dla niego piłki, piłeczki, kulki i kuleczki to jak dla Króla Artura Excalibur, jak dla poszukiwaczy skarbów Święty Graal, jak dla Sobieskiego Marysieńka. Po prostu miłość. Choć jeszcze dobrze nie mówi to na pytanie, kim zostanie w przyszłości odpowiada bez zastanowienia „kopa gol”, co w wolnym tłumaczeniu oznacza…piłkarz :). Kulodrom to zabawka, której w swojej kolekcji kuleczkowo-piłeczkowej jeszcze nie posiada, a jestem przekonana, że podbiłaby jego serducho…Wiadomo nie od dziś, że …piłeczek nigdy nie za dużo :)

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955473
    Przedstawiam Państwu wielofunkcyjny drewniany samochodzik.

    Może on służyć do pchania, będzie stabilną podporą dla stawiającego pierwsze kroki malucha.
    Może być też autem w którym dziecko jeździ tak „na niby” lub jest wożone przez rodzica, brata, siostrę.
    Kolejne zastosowanie, to skrzynia na dziecięce skarby.
    Autem pchaczem pozbierasz porozrzucane po całym mieszkaniu zabawki i odstawisz je we właściwe miejsce(lub schowasz pod dywan).
    Wiele mruczków na pewno przyzna, że ten wóz mógłby zostać wspaniałym legowiskiem dla kotów (nasze dwie kotki na pewno by to sobie upododobały).
    Gdyby udało mi się wygrać bon, autko będzie obowiązkowym prezentem dla moich dzieci i kotów :-)

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955472

    Dla mojego synka wybrałabym zestaw pszczółek.
    Dlaczego? Powodów jest wiele.
    1. Chciałabym nauczyć synka cierpliwości a umieszczenie pszczółki w ulu z pewnością cierpliwości wymaga :)
    2. Jest to zabawka drewniana a przez to solidnie wykonana – nie bałabym się, że zepsuje się po pierwszym upadku lub nadepnięciu
    3. Pszczółek jest dużo więc synek z pewnością wymyślałby wraz z kuzynami nowe zabawy i każde z dzieci miałoby pszczółkę w innym kolorze
    4. Cena zabawki jest atrakcyjna więc w przypadku wygrania bonu można zakupić coś jeszcze z bogatej oferty sklepu

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955452&catid=122031

    Jestem tatą 4 latki, który niestety ma dla niej bardzo mało czasu. Wybieram zawsze zabawki, które pozwalają na wspólną twórczą zabawę. Moja córka uwielbia przebieranie, występy, recytowanie wierszy. Lubimy bawić się w przedstawienia, wiec myślę że zestaw kukiełek przy tworzeniu których bardzo chętnie pomogę, będzie dla nas obojga super zabawą. Mamy już duży domek więc nic tylko zaprosić gości na przedstawienie ;-)

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955488

    Piękny, zachwycający w swej prostocie garaż to idealna niespodzianka dla mojego 20 miesięcznego zapaleńca motoryzacyjnego. Drewniane zabawki to nasi ulubieńcy – bezpieczne, fascynujące swą budową i trwałością – są niezastąpione! Taki prezent jest wyjątkowy zarówno dla dziecka jak i rodzica, który docenia i podziwia solidne wykonanie, chce swojemu maluchowi zapewnić bezpieczną a zarazem przyjemną zabawę. Ta trzypiętrowa konstrukcja da nam wiele uciechy na długi czas! Myślę, że jest to dla nas idealny wybór – zadowolenie i świetna zabawa gwarantowane!!

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955488

    Piękny, zachwycający w swej prostocie garaż to idealna niespodzianka dla mojego 20 miesięcznego zapaleńca motoryzacyjnego. Drewniane zabawki to nasi ulubieńcy – bezpieczne, fascynujące swą budową i trwałością – są niezastąpione! Taki prezent jest wyjątkowy zarówno dla dziecka jak i rodzica, który docenia i podziwia solidne wykonanie, chce swojemu maluchowi zapewnić bezpieczną a zarazem przyjemną zabawę. Ta trzypiętrowa konstrukcja da nam wiele uciechy na długi czas! Myślę, że jest to dla nas idealny wybór – zadowolenie i świetna zabawa gwarantowane!

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955540

    Wybieram domek układankę. Rozwija wyobraźnię przestrzenną. Za pomocą misiów i wydzielonych części domku można uczyć dziecko wykonywania czynności domowych. Jeden miś idzie umyć ząbki w łazience, drugi idzie zjeść zupę w jadalni, a trzeci stuka do drzwi. Pomysłów na zabawę w ten sposób jest cała masa i zabawa taka zabawka nie jest nudna. My lubimy takie zabawki, które nie zastępują kreatywności i wyobraźni dziecka, ale za to ja pobudzają.

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955527

    Psotnik, rozweselacz i laleczka :) Tak! To trójca moich dzieci! Są kochane, wesołe i pełne życia. Jako, że każde w innym wieku, to ciężko znaleźć zabawkę, która zainteresowałaby wszystkich. Lecz… Byłem zaskoczony, że w tak dużym asortymencie sklepu Limago znajduje się coś tak prostego,a jednocześnie dającego tak wiele szczęścia… Mowa o https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955527 – zabawka pozwalająca na zabawy dzieci, skupiająca uwagę i pozwalająca na rozwijanie swojej pamięci, zdolności zapamiętywania. Do tej pory bawiliśmy się na zasadzie kartoników, gdzie pod spodem z żoną malowaliśmy obrazki. Niestety okazała się to nietrwała zabawka. Dlatego tym bardziej jestem szczęśliwy i zaskoczony, że tak cudowna gra pamięciowa ukazała się moim oczom. Już sobie wyobrażam, ten niesamowity śmiech synka z wystającym jednym ząbkiem, tą radość córci i synka (bliźniaków) którzy cieszą się z każdej odszukanej pary! Ta zabawka to skarbnica emocji, skarbnica szczęścia.Mała, niepozrona. Pozwala na powrót także rodziców do dziecięcych lat! Wszak takie zabawki były wtedy na czasie. A dodatkowo? Kolorowe zwierzątka pozwolą na kreowanie i opowiadanie niesamowitych historii z ich udziałem! w życiu bym się nie spodziewał,że ta gra wywoła u mnie taką lawinę ojcowskiego ciepła, miłości i chęci spędzania czasu z rodziną. Ma w sobie to „coś” dzięki czemu już nic nie będzie takie samo. Nastanie czas radości, miłości i szczęścia. Cudowna zabawka! Na długie lata! Bo bez względu na wiek, zainteresuje każdego.

  • Mamuśka Manka

    Wspaniała! Właśnie takiej zabawki szukałam!Wraz z córkami uwielbiamy rysować… kredą! Zwłaszcza w takie jesienne dni, malować na drodze i chodniku wspaniałe obrazki, pełne słońca, radości i kolorów. I co widzę? Przecieram oczy ze zdumienia. Czy się mylę? Nie! To idealny prezent dla moich córeczek- to TĘCZOWA KREDA. Świetna! https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955448 . Czemu ona? Bo zarówno latem jak i jesienią potrafo dostarczyć nam mnóstwo radości, kreatywności i pozwala pokazywać nasze wewnętrze odczucia. Co ważne, ta, jest łatwo zmywalna i w razie gdyby sąsiadom się nie podobało to zarówno deszcz jak i odrobina wody z wiadra by ją zmyła! Kolory magiczne wręcz zjawiskowe.

    Kolorowa TĘCZOWA KREDA wspaniale by się sPISAŁA, rozweseliłaby humory i dała nutkę słońca w pochmurne dni. Dzieci mogłyby malować uśmiechnięte twarze, a przejeżdżający czy przechodzący ludzie, mimowolnie uśmiechaloby się! Więc dostając taki prezent, i one mogłyby dawać innym prezenty w postaci rysunków, przyprawiających o uśmiech. Kochająca Mamuśka

  • Już Prawie Mama Dwójki

    https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955517

    Jak co roku o tej porze gramole swoje 4 litery na przenośną drabinkę, by z najwyższej półki w salonie zdjąć jeden mały, nieco przykurzony słoiczek. Zadanie jest o tyle trudne, że mój kuper i tak już po pierwszej ciąży nie mały, przez ostatnie 7 miesięcy przybrał dobre 20 kilo. Po 40 minutach sapania i drobnej wiązance niecenzuralnych słów, w końcu go mam (Słoiczek, to nasza skarbonka – coroczny system, który pozwala przetrwać świąteczne wydatki. Co miesiąc odkładamy drobne sumy, żeby móc kupić to, co aktualnie nasz malec na reklamie wypatrzy). Ale do rzeczy zdejmuje, ocieram roczną warstwę kurzy, kichając przy tym niemiłosiernie, siadam przy monitorze i liczę skrupulatnie – 347 zł na dwie okazje: Boże Narodzenie i wypadające w styczniu urodziny smyka (nie jest źle, ba przy moim talencie do wydawana pieniędzy powiedziałabym, że jest wręcz rewelacyjnie). Po drugiej stronie ekranu siedzi, a raczej już leży i pokłada się ze śmiechu świadek całej sytuacji czyli mój szacowny małżonek. Od dobrych kilku lat konsultacje przedświąteczne przez skype stały się nasza „rodzinną tradycją”. W tym roku dodatkowo (po raz 4 z resztą usłyszałam):
    -Przykro mi kochanie. Nie dostałem wolnego. Nie przyjadę na Święta.
    ZNOWU (ciśnie się na usta) Nosz k…. To ja się pytam, kto u licha to wolne u nich w firmie, co roku dostaje skoro nam nigdy nie było dane dostąpić tego zaszczytu.
    Zamiast tego jednak, ze sztucznym uśmiechem przyklejonym do ust świergocze:
    – To nic jakoś damy rade.
    JAKOŚ… Tia… Już ja doskonale wiem, co to dla nas oznacza. ZNOWU na 2 dni przed Świętami Bożego Narodzenia, kiedy wszystkie rodziny będą śpiewać kolędy i ubierać choinkę, ja będę stała z moim zapłakanym, histeryzującym 4 latkiem na nieziemsko zatłoczonym lotnisku. Będę ocierać mu fontannę glutów z nosa i tłumaczyć, że nic takiego się nie dzieje, że wsiądziemy do samolotu posiedzimy chwilkę na fotelach i migiem będziemy z tatusiem, że Pani stiuardesa na pewno będzie bardzo miła, da nam wodę do picia i pozwoli odpiąć te obskurne pasy żebyśmy mogli swobodnie pobawić się przy mikroskopijnym stoliku. Czy wspomniałam już, że nasz synek panicznie boi się latać? No cóż, boi się to chyba mało powiedziane, jego każdy kontakt z samolotem przyprawia o mdłości. Za każdym razem przed wejściem na pokład sztywnieje i za żadne skarby nie chce się ruszyć z płyty lotniska. Zazwyczaj biorę walizkę w jedną rękę, syna przewieszam przez drugą i tak gramole się po schodach do środka. Hmmm… zazwyczaj to działało i nawet nieźle mi szło, ale tym razem w czasie lotu będę w 8 miesiącu ciąży. I wyobraźcie wy sobie takiego hipopotama, małe zalane łzami hipopotamiątko i tą nieszczęsna 10 kg walizkę, jak jakimś cudem próbują się wtoczyć na pokład. Brrrr… aż mnie ciarki przechodzą. To, nie może tak wyglądać – nie tym razem. Bo w te święta postanawiam zrobić wyjątek i nasz synek poza prezentem Bożo Narodzeniowym i urodzinowym dostanie jeszcze prezent mikołajkowy i to nie byle jaki, a stricte związany z naszą traumatyczną podróżą. Z oferty limango wybieram: Zestaw lego city lotnisko Vipów i 6 grudnia pomimo, że bozia mnie specjalnie talentem konstrukcyjnym nie obdarzyła, złoże te 300 części i z duma pokaże synkowi. Będę się z nim bawić tym samolotem od rana do wieczora, a nawet i w nocy, jeśli będzie taka potrzeba. Będę mu czytać książki o pilotach, opowiadać bajki o przygodach w przestworzach. Będziemy śpiewać piosenki o lotniskach i machać jak wariatka do każdego lecącego w chmurach boeinga, by zwalczyć w maluchu tę piekielną traumę. I co wam będę mówić, pewnie nic to nie da i zapewne poproszę jakiegoś przemiłego Pana z kolejki, żeby zechciał wnieść moje zasmarkane dziecię na pokład, ale przynajmniej będę wiedzieć, że próbowałam. I po 1,5 godzinnym locie wysiądziemy cali mokrzy i zapłakani w mroźnym białym Oslo i przeżyjemy cudowne święta w komplecie. A po tygodniu znów wrócimy zasmarkani i zapłakani na tę samą płytę lotniska. Znowu wsiądziemy do tego piekielnego samolotu i będziemy mieć nadzieję, że kolejne Święta spędzimy już razem, w czwórkę w Polsce.
    A może jednak zestaw lego pomoże …. Kto wie ….

    edytamateusiak@interia.pl

  • Limango.pl sklep internetowy
    dla mnie zupełnie nieznany i nowy
    ale gdy tylko tam zajrzałem
    od razu w asortymencie się zakochałem
    układanki, zabawki, klocki tam masz
    dla mojej księżniczki w sam raz
    oglądam i nie mogę się zdecydować
    co tu wybrać, co mogło by jej się spodobać?
    może klocki, może miś
    co by tu wybrać dzis?
    aż tu nagle widzę GO…..
    wspaniały rodzinny DOM
    dla mej księżniczki, dla mej córeczki
    kochanej Oliweczki
    piękny, solidny, drewniany
    przez małe panny pożądany
    bo przecież dziewczynki w dom
    zawsze bawić się chcą
    a moja mała wręcz uwielbia zabawy takie
    nawet pobawi się razem z bratem
    zabawka taka to na całe lata
    pobawi się z córeczką nawet i tata
    także Go wybieram i kciuki trzymam
    bo od tych rymów to nie wiem jak się nazywam :D

    https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955497

  • Z zawodu jestem fizykiem i wiem jak nikt inny, że to matematyka jest najprawdziwszą królową nauk. :) Mam dwie chrześnice i chciałbym pokazać im, że matematyką można się wspaniale bawić, że to nie tylko monotonne liczenie ale niezwykła i wciągająca dziedzina nauki. Dlatego wybrałem planszę z figurami geometrycznymi – https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955463 – by poprowadzić maluchy przez kształty do wiedzy.

  • Mama Królików

    Jedną? naprawdę tylko jedną? Jak tu pogodzić dwa małe serca, charaktery i pasje tak różne, a jednocześnie tak podobne…
    Szukam, szukam i… mam!
    https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955546

    1. Starszy Królik (6latek) uwielbia rycerzy, grody, twierdze, bitwy. Potrafi z wszystkich klocków, kartoników jakie ma pod ręką zbudować „twierdzę” i bawić się w jej oblężenie.(Opowiada przy tym sam do siebie, że Polacy się bronią, że Francuzi (?) atakują…, a to Bolesław Chrobry walczy z kimś tam na miecze.)
    Ostatnio jak zaczarowany stał przed makietą jakiejś bitwy w muzeum. I analizował, pokazywał i odejść za bardzo nie chciał. Aż pani kustosz zaczęła się nerwowo wokół nas kręcić…
    A tu puzzle idealne – tyle szczegółów, taka scena! Jak już będą ułożone, będzie mógł analizować do woli…Będzie zachwycony! już widzę to oczami mojej wyobraźni…

    2) Królka jak to dziewczynka – za bardzo rycerska nie jest (ma swojego brata rycerza), ale za to lubi „puźle” i dzielnie małymi łapkami składa obrazek (z lekką pomocą brata lub rodziców), by za chwilę go zniszczyć i zaczynać od nowa… – więc ją też taki prezent ucieszy bardzo

    3) KrólikowymRodzicom rycerskie puzzle się bardzo podobają, bo oznaczają dłuższą chwilę względnego spokoju – w czasie gdy dwa Grzyby będą zaangażowane bawiły się (bez wojny o zabawkę i szarpania);-) No i ten rysunek i szczegóły…Idealne!

  • MamaFraniaKrzysiaJasia

    Witajcie! Już niebawem Święta i niejedna dobroduszna matka stoi przed dylematem, co wybrać, aby sprawić dziecku mnóstwo radości. Ja, jako matka trójki rozbrykanych chłopców, bardzo lubię tradycyjne drewniane zabawki, które i we mnie budzą dziecko! Konik na biegunach, drewniany warsztat ukradkiem zrobiony przez dziadka to smak mojego dzieciństwa :) Współcześnie szeroka gama drewnianych zabawek cieszy oko radując zarówno dzieci jak i dorosłych, dlatego też synkom bardzo często kupuję drewniane klocuszki, samochodziki, a także puzzelki.
    Z mnóstwa pięknych i kolorowych zabawek dostępnych w sklepie limango.pl dla trójki moich synków wybrałam spełnienie ich marzeń czyli cudowny drewniany warsztat pełen przydatnych narzędzi i co ważne w pełni bezpieczny! Moi mali pasjonaci majsterkowania uwielbiają naśladować tatę podczas pracy w domowym warsztacie, a więc przykręć, odkręcać, wbijać gwoździe, wykręcać śrubki czy też stukać młoteczkiem. Zachwyt ten trwa już kilka lat, a synkowie w sklepie z zabawki widzą tylko narzędzia warsztatowe czy też śruby, młotki, a czasem też narzędzia ogrodnicze. Moi synkowie to fachowi pomocnicy i złote rączki, którzy rozsmakowali się w reperowaniu samochodzików, naprawie sprzętów domowych i remontowaniu wszystkiego co się da (rzecz jasna pod czujnym okiem taty!).
    Majsterkowanie jest świetną zabawą, która uczy nie tylko koordynacji, opanowania i cierpliwości, ale i pomaga rozwinąć swoją pasję i spełniać marzenia, a właśnie tego chcę dla moich synków. Jestem pewna, że drewniany warsztat sprawi im mnóstwo radości!
    https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955481

  • Ciuchcia ! Genialne, idealnie trafiony prezent na gwiazdkę dla mojego synka Natanka! Gdybyście widzieli tą pasje w oczach, ten ognik gdy się bawi , widzi lub słyszy ciuchcie, pociąg to by zrobiło na Was wrażenie! On tak się cieszy, przeżywa, wczuwa, Kiedy z pasją czytam mu „lokomotywę ” Brzechwy to robię na nim wrażenie… dlatego ta ciuchcia będzie idealnym dopełnieniem jego przygody. Ps. Jak nie wygram to i tak mu kupię, jak wygram to będzie nam bardzo miło, wartość ciuchci bezcenna.

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955498

    Jako szczęśliwa babcia wspaniałych dwuletnich trojaczek, wybrałam rodzinę nowoczesnych lalek. Ada, Nikola i Julia od zawsze są razem więc wspólne zabawy to ich codzienność – są bardzo towarzyskie i uwielbiają lalki. Ubieranie, przebieranie to dla nich prawdziwa frajda. Wybierając ten zestaw wiem, że każda będzie miała swoja lalkę i nawet jedną dla mnie – takim sposobem wspólnie spędzimy czas, który jest dla mnie wyjątkowo ważny. Drewniane zabawki to jedne z naszych ulubionych, a te lalki zachwycają swoją konstrukcją i wyglądem – są piękne! Plusem jest to, że można dokupić dla nich domek z tej samej serii i kolejne mebelki tworząc wspaniałą kolekcję! Idealna niespodzianka dla moich wyjątkowych wnuczek!☺

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955523&utm_source=social_media&utm_medium=czymzajacmalucha&w=1684706004

    Ciuchcia ! Genialne, idealnie trafiony prezent na gwiazdkę dla mojego synka Natanka! Gdybyście widzieli tą pasje w oczach, ten ognik gdy się bawi , widzi lub słyszy ciuchcie, pociąg to by zrobiło na Was wrażenie! On tak się cieszy, przeżywa, wczuwa, Kiedy z pasją czytam mu „lokomotywę ” Brzechwy to robię na nim wrażenie… dlatego ta ciuchcia będzie idealnym dopełnieniem jego przygody. Ps. Jak nie wygram to i tak mu kupię, jak wygram to będzie nam bardzo miło, wartość ciuchci bezcenna.

  • Monisiaczek1902

    https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955517&catid=120143

    Świetny zestaw dla małego kolekcjonera klocków LEGO (czyt. mojego 4-letniego synka!). Nie ma przesytu, nie ma bezsensownych rozwiązań, nie ma zbędnych części – prywatny odrzutowiec, prywatna limuzyna i prywatny pojazd do obsługi lotniska stanowi fantastyczne uzupełnienie do dotychczasowych serii zebranych przez Kacperka. Dzięki niemu synek będzie mógł się wcielić w rolę prywatnego ochroniarza VIP-ów – spakuje i przygotuje ważne dokumenty biznesmenów po czym wraz z profesjonalnym pilotem zorganizuje lot na ważne spotkanie dowożąc biznesmena na lotnisko wypasioną limuzyną…a więc szykuje się długa i ekscytująca zabawa :) No po prostu LEGO! Mój syn by się bardzo ucieszył :)

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955540

    Kiedy zostaliśmy rodzicami naszego Szkraba, nie spodziewaliśmy się, że razem z nim do naszego mieszkania sprowadzi się tabun grzechotek, gryzaków, maskotek, zawieszek i tak dalej i tak dalej. To znaczy wiedzieliśmy, że zabawki będą, ale nie, że w takiej liczbie, która powiększała się z każdą wizytą Babci, Cioci czy znajomych. Każdy chciał, żeby dziecko miało się czym bawić. Tymczasem efekt był odwrotny – Synek zamiast korzystać z zabawek, nie umiał się tak naprawdę na żadnej skupić, nie umiał się nimi bawić. Teraz już wiem, że ta ilość była przytłaczająca nie tylko dla nas, ale i dla niego. Dlatego postanowiliśmy mu ograniczyć ilość zabawek, ale bardziej postawić na ich jakość. Jest dla mnie ważne z jakiego są wykonane materiału, jakich barwników użyto i czy nadają się dla naszej grupy wiekowej. Zwracam też uwagę na to, czy zabawka jest rozwijająca i czy oprócz świetnej zabawy dziecko może się także dzięki niej czegoś nauczyć. A już ideałem jest, gdy zabawka może też zaangażować rodzica i do zabawy i do opowiadania. Myślę, że taka jest właśnie zabawka, którą wybrałem w limango czyli domek misiów. Już mam kilka pomysłów jak nią zainteresować Szkraba

  • kochacwszystko

    https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955464

    Po prostu! Bo córcia przychodzi do mnie z klockami i udajemy, że to są talerzyki i kubki. W sumie fajnie by było podarować jej taki zestaw. Może wyrośnie w przyszłości na dobrego szefa kuchni i zrealizuje swoje marzenia. W koncu jestem po to by jej pomagać. Ot tyle,całe moje wyjaśnienie! Zdecydowanie córcia byłaby zachwycona!

  • Każde dziecko bawi się inaczej.
    Dla każdego świetna zabawa oznacza coś innego.
    Mojej córce największą przyjemność stwarza pisanie i rysowanie.
    Czy to zabawa? Tak! Bo wybiera to zajęcie sama i to ono stwarza jej przyjemność.

    Karolinka ma 7 lat. Każdego dnia w swoim zeszycie pisze historyjkę. Nadaje jej tytuł, wymyśla bohaterów i rysuje obrazki. To właśnie dlatego najlepszą zabawką będzie dla niej ten zestaw -> https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955457

    Posiadanie hobby, czy realizacja własnych marzeń jest w życiu (nie tylko) dziecka bardzo ważna. To daje radość i spełnienie. To dlatego uważam, że taki zestaw byłby idealny dla mojej córeczki.

    Dzięki niemu będzie mogła rozwijać swoją pasję.
    Dzięki niemu będzie miała wszystko w jednym miejscu.
    Dzięki niemu będzie miała dostęp do produktów najwyższej jakości.
    Dzięki niemu będzie mogła wyrażać siebie.
    Dzięki niemu będzie mogła tworzyć.
    Dzięki niemu stanie się szczęśliwsza.

    A dzięki temu wszystkiemu – patrząc na radość naszej córki – również my, rodzice będziemy mogli poczuć się szczęśliwi.

  • Wybieram walizkę z przyborami : https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955457 :) Z racji, że ma trójkę małych dzieci, uwielbiamy spędzać czas kreatywnie i świetnie się przy tym bawić. Trudno wybrać coś jednego aby wszystkie dzieci poczuły się ,,syte” a ten zestaw jest świetny. Na pewno będą wszyscy z niego korzystać bo jest w nim czym wybierać, tyle kredek, markerów a ile cudeniek można z nich wyczarować, po prostu jest świetna ta walizeczka :)

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955468

    W moim domu od 5 lat potykam się o auta, resoraki. Nad głową czasem przeleci mi helikopter, a do uszu dociera warkot traktora tudzież ryk koparki. Pierwsze słowa mojej 15-miesięcznej córki to brum brum… Dlatego z wielką radością witam ten jej wiek, kiedy to już zaczyna łapać o co w zabawkach chodzi, kiedy dla odmiany znajdzie się w naszym otoczeniu trochę milszych dla mego oka przedmiotów ;) Jako, że już teraz córci uwielbia bawić się w kuchni wszelkimi plastikowymi pojemnikami, miseczkami, łyżkami myślę, że zabawowa kuchnia byłaby dla niej świetną zabawką i to na długi czas. A do tego mam taki niecny, egoistyczny (o tak!) plan, że i synek pewnie chętnie do takiej zabawy dołączy, a ja w spokoju napiję się ciepłej kawy (tej jeszcze samodzielnie sobie przyrządzonej ;) i może nawet poczytam kilka stron książki.

  • Aleksandra Faligowska

    https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955481

    W pełni świadoma swojej decyzji, wybieram ten oto piękny kącik małego majsterkowicza… a właściwie majsterkowiczki ;)
    Córeczka Natalka skończyła niedawno 13 miesięcy i coraz łatwiej zaobserwować i wywnioskować co ją najbardziej interesuje, czym lubi się bawić, co sprawia jej radość i jakie przedmioty czy czynności wzbudzają w niej największy entuzjazm.
    Mała księżniczka o blond kędziorkach poskręcanych na wszystkie możliwe strony, na pierwszy rzut oka wydaje się być kwintesencją słodyczy, spokoju i typowo dziewczęcych zainteresowań. Nic zatem dziwnego, że ciągle zasypywana jest przeróżnymi lalkami, zabawkowymi akcesoriami dla małych modnisi, różowymi kucykami, kotkami, kokardkami…
    Wszystkie te bajkowe gadżety zostają przez Natalię zmierzone mało entuzjastycznym spojrzeniem, a w ciągu dnia lub dwóch stają się albo zapomniane, albo rozłożone na części pierwsze.
    Co innego pozostawiona w zasięgu wzroku skrzynka z narzędziami, lekko uchylone drzwi od schowka ( naszej „graciarni” ) albo rozkręcone sprzęty rtv/agd !
    Wtedy Natalia jest w swoim żywiole i niemożliwością jest odwrócenie jej uwagi lub próba zabawiania!
    W oku pojawia się szaleńczy błysk i nim zdążę się zorientować, mały diabeł tasmański już przewraca w łapkach śrubokręt, uderza młotkiem o podłogę, z wielkim skupieniem ogląda wszelkie śrubki, wkręty i klucze.
    Im więcej metalowych lub drewnianych narzędzi o różnych fakturach, gramaturach i kształtach tym lepiej!
    To oczywiście sporadyczne przypadki będące efektem nierozgarnięcia Pana Domu. Natalia jednak, niczym niestrudzony McGyver wciska się we wszelkie zakamarki, wnęki i kąty w poszukiwaniu zawieruszonych skarbów: nakrętka, długopis, kółko od firanek – coś ZAWSZE się znajdzie! Długopis to nie śrubokręt, ale nim też na upartego można wepchnąć nakrętkę w szczelinę między niedokładnie położonymi panelami. Wiem co mówię…
    Moja mała Fachmajsterka wyraźnie idzie w ślady taty (mechanik, w wolnym czasie relaksuje się majsterkując w czym się da ;) ), a może i nawet w ślady dziadka (stolarz, budowlaniec z powołania). W czasie wszelkich napraw i (de)montaży mój Adam i Natalia są nierozłączni i całkowicie nieobecni dla świata – ojciec skupiony nad śrubami i kablami, córka wpatrzona w cały proces jak w obrazek. No i ja – kontroler BHP czuwający nad bezpieczeństwem i porządkiem ;)
    Myślę, że dosyć zrozumiale i wyczerpująco udało mi się uzasadnić taki, a nie inny wybór idealnego prezentu.
    Inne dziewczynki mają w swoim kąciku zabaw domek dla lalek, stadninę jednorożców, przedszkole dla pluszaków…
    W kąciku córki miejsce honorowe zająłby drewniany warsztat z szeregiem niezbędnych narzędzi i stołem warsztatowym w który mogłaby do woli stukać i pukać – wiem, że taki zestaw sprawiłby jej ogromną frajdę.
    A i dla taty pewnie jakieś wolne stanowisko w warsztacie by się znalazło ;)

  • Mamiczko Kochana? Tylko jedną? Ale ja chciałabym co najmniej połową z nich obdarować moje Dzieci! Eh! Jestem więc zmuszona dokonać sprytnego-wyboru. Decyduję się na matę do rysowania (https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955460).
    Sprytny-wybór bo:
    + jest zabawką podzielną, jednocześnie może rysować na niej Starszy Syn i bazgrolić Młodsza Córka (przynajmniej według mnie), mama z tatą też się zmieszczą,
    + jest wielofunkcyjna: może służyć tak po prostu do rysowania, można na niej wyczarować drogę dla samochodzików (mamo! może narysujesz mi drogę? mamo! narysuj! – i tak codziennie), wokół tej drogi można poustawiać domki z klocków (i dorysować ogródek :), może służyć no nauki liter i cyferek, a nawet przyda się nam dorosłym do sporządzenia jakiegoś planu, rozrysowania pomysłu itd.,
    + zwykłe kartki ciągle gdzieś się gubią, gniotą i rwą, a ona jest wytrzymała i łatwo będzie ją odnaleźć w domu,
    + zabawka na lata – nie znudzi się przez długi czas, bo w każdym wieku lubimy sobie coś zmalować,
    + można do woli wycierać i zmieniać koncepcje powstających dzieł, można razem wyczarować niesamowity obraz,
    + idealnym miejscem do jej rozłożenia będzie podłoga, dzięki czemu nie będę już musiała zestawiać naczyń ze stołu, sprzątać i pilnować, czy dziecko podczas zabawy nie łapie szklanek z gorącą herbatą, a w okresie świątecznym będę mogła spokojnie przygotować na nim (stole) wypieki!
    + mój Mąż (kulturoznawca, miłośnik-sztuki-wszelakiej) dodałby pewnie jeszcze coś o ulotności dzieł tworzonych na macie, życiu chwilą itp ;)
    + + Dzieciaki będą zadowolone – bo nie dość, że uwielbiają codziennie bazgrolić, to i do zabawy wciągną rodziców, a wiadomo, że chwile spędzone RAZEM są najważniejsze.

  • Bernadeta, mama Filipa

    https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955523&catid=120143

    Choć wybór jednej zabawki z tak wielu ciekawych i kreatywnych nie jest łatwy, na chwile obecną chciałabym obdarować synka takim zestawem Lego Duplo Ciuchcia. Moje dziecko uwielbia traktory oraz kolejki. Pradziadek Filipa pasjonuje się konstruowaniem kolejek, a mój syn często go odwiedza i przygląda się jego pracy. Klockami lego duplo bawił się kilka razy, będąc w odwiedzinach u kuzyna, ale jeszcze nie posiada żadnego takiego zestawu.
    W tym roku rysując list do gwiazdora, jednym z wymarzonych prezentów, zaraz po elektrycznej szczoteczce do ząbków była właśnie kolejka, a kolejnym klocki :) Dlatego taki prezent byłby spełnieniem jego małych pragnień:) mój trzylatek uwielbia także układać, dopasowywać do siebie różne elementy, a ja cieszę się, że ćwiczy przy tym rozwój motoryki małej. Myślę, że zabawa lego duplo również by mu w tym pomagała:) sama uwielbiałam układać klocki w dzieciństwie, wiec jestem przekonana, że wspólna zabawa takim zestawem podczas zimowych wieczorów byłaby cudowna, zwłaszcza, że uwielbiamy zabawki, którymi możemy bawić się wszyscy razem – mama, tata i nasz trzyletni odkrywca :) bardzo chciałabym móc synkowi sprawić taki prezent pod choinkę :)
    pozdrawiam! :)

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955473

    Mój mały synek chodzić się uczy, mnóstwo zabawek ze sobą włóczy.
    Przy kolejnym kroku,
    wśród zabawek tłoku,
    ląduje na podłodze
    i wtedy płacze srodze.
    Często jeszcze mu się plączą nóżki,
    a gdy pędzi szybko to rosną mu różki.
    Gdyby taki chodzik miał
    na pewno by się w głos śmiał.
    A skąd takie me stwierdzenie?
    Udałoby się wszystkich zabawek zmieszczenie
    i zabranie ich daleko stąd
    w ulubiony do rozrabiania kąt.
    Dawidek byłby dumny z żółtego samochodu,
    zabrałby nim misia do magicznego grodu.
    A sam siniaków by sobie oszczędził gdyby przy pomocy chodzika się rozpędził!
    Cóż to by była zabawa autkiem tym wesołym,
    w końcu Dawid byłby kierowcą bardzo żywiołowym.
    Gdyby taki prezent znalazł pod choinką, uraczyłby nas wszystkich najszczęśliwszą minką.
    Życzymy więc Kochani, by Mikołaj Święty
    przyniósł nam wszystkim z limango prezenty!

    ewka3112@wp.pl

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955450 idealna dla mojego synka, a dlaczego?

    Mały artysta chcąc pokazać rodzicom swoje dzieła z wielką pasją i zamiłowaniem zostawia swoje dzieła sztuki na czym popadnie. Dosłownie NA CZYM POPADNIE ze względu na to, że nie chcemy ograniczać go w tworzeniu postanowiliśmy pomalować mu pokój farbą, po której można pisać kredą. Skutki były zadowalające do momentu gdy artyście zaczęło brakować miejsca i zaczął swój talent uwidaczniać w pokoju rodziców, w kuchni, w łazience. Ta tablica była by doskonała, można ją zabrać w podróż dzięki czemu artysta nie będzie się nudzić i w dalszym ciągu będzie mógł tworzyć.Dlatego to ten produkt sprawdziłby się idealnie :)

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955526

    Świetne dla małych rączek ! Mój wnusiu jest właśnie na etapie poznawania zwierzątek i naśladowania ich odgłosów. Przyswajanie nazw stałoby się łatwiejsze. Puzzle sprawiłyby mu wiele radości, a wspólna zabawa stałaby się jeszcze bardziej wyjątkowa.Mikołaj na pewno nie powstydziłby się wręczyć takiego super prezentu 6 grudnia ! :)

  • https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955459

    Sama jestem zaskoczona wyborem, ale moja 5latka w lecie, po wizycie w cudownym Łeba Park (polecam, jeśli ktoś nie był!) zapałała miłością do dinozaurów, pojawiła się u nas książka z poleceniem Neli Reporterki oczywiście o tych prehistorycznych gadach, która wielokrotnie jest wertowana. Nie podejrzewałam mojej Dziewczynki o tak mocne zainteresowanie się tym tematem. A jednak… ten zestaw byłby czymś nowym i fascynującym ;)

  • Zdecydowanie klocki Lego Friends najlepiej trafiły by w gust i potrzeby mojej córki. Jest to kolejny krok po Lego Duplo, więc myślę przyniosłyby równie dużo radości co dotychczasowe, które są już za łatwe dla mojej 5 latki :)

  • – Milusia, co chcesz od świętego Mikołaja pod choinkę?
    – Nic, ja wszystko mam mamusiu.
    Lekko nas z mężem zatkało. Nasza córka ma 3 lata.
    – Jeżeli Ty nic nie chcesz, to może Mikołaj zamiast Tobie, kupi prezent jakiemuś innemu dziecku – zażartował mąż ;-)
    – Tak, tak, kupimy prezent dla Zuzi. Klocki kupimy.
    – A dlaczego dla Zuzi?
    – Bo Zuzia lubi klocki, a to są moje klocki. Kupimy takie same klocki. Kupimy tatusiu, tak, kupimy? Tata masz pieniążki, a Zuzi tata nie ma pieniążków. Będzie milutko.
    – Córeczko masz rację.
    – Zuzia cieszy klocki (tłum. Zuzia ucieszy się z klocków :-)

    Dlatego, że my mamy pieniążki ;-), a Zuzi rodzice rzeczywiście ich nie mają, więc mała może jedynie pomarzyć o takim zestawie Duplo, ewentualnie raz w miesiącu pobawić się u nas. No, ale to nie to samo. Po ostatniej wizycie płakała, chciała wręcz u nas zostać, bo jest dużo miejsca i zabawek, których ona rzeczywiście nie ma zbyt wiele :-( Postanowiliśmy, że nasza córeczka za dobre serduszko i otwarcie nam szerzej oczu oprócz drobiazgu, dostanie coś niematerialnego, ale bardzo dla nas cennego. A pieniążki na jej prezent, który my rodzice wymyśliliśmy, a ona jak widać go nie potrzebuje, przeznaczamy na zakup klocków dla Zuzi. Wybieramy ten zestaw, bo Zuzia dokładnie o takim marzy, a my chcemy zobaczyć radość i szczęście na buzi tej uroczej, małej dziewczynki.

    https://www.limango.pl/shop/detail?cid=26449&prodid=4955513

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>