671. Tek, Lena i Sto wierszyków atrakcyjnych do ćwiczeń dykcyjnych.

671. Tek, Lena i Sto wierszyków atrakcyjnych do ćwiczeń dykcyjnych.

Kwi 15

Tak, jak obiecałam w ostatnim przeglądzie nowości wydawniczych dla dzieci —-> KLIK pokażę Wam dzisiaj kilka ciekawych książek.

Miałam to zrobić wcześniej, ale na jakiś czas musiałam wrócić do leczenia i niestety nie znoszę go zbyt dobrze. Czuję się jak w pierwszym trymestrze ciąży – mdłości, senność, a właściwie to jakieś skrajne wyczerpanie ;) Często chodzę spać z kurami, dlatego nowe wpisy na blogu musiały poczekać.

Będę jednak nadrabiać zaległości, bo wiem, że czekacie na posty o książkach. Z ostatniego przeglądu kupiłam już Maluchowi nr 7, 8, 12, 23, 28 i 45.

A dzisiaj nowości, które jakiś czas temu Maluch otrzymał od wydawnictw.

TEK – Nowoczesny jaskiniowiec

Tek. Nowoczesny jaskiniowiec Wydawnictwo Kinderkulka —-> KLIK.

tek

Poprzednią książkę tego wydawnictwa pokazywałam Wam tu —-> KLIK. Ta również podbiła serce Malucha. A ostatnio to wcale nie jest takie proste, bo Maluch stał się bardzo wybredny jeśli chodzi o książki.

Książka jest bardzo pomysłowa. Ma formę IPada. Na początku trzeba nawet „wprowadzić” odpowiedni kod. Maluch jest wielkim fanem urządzeń mobilnych, konsoli i wszelkiego rodzaju elektroniki, dlatego wiedziałam, że ta książka mu się spodoba.

Tekst jest krótki, ale pomysłowy. Ilustracje bardzo przypadły nam do gustu i świetnie uzupełniają treść. Książka pokazuje, że życie poza internetem też może być ciekawe.

Nie jestem przeciwniczką elektroniki u dzieci. Pierwszy tablet kupiłam Maluchowi jak miał ponad 2 lata. I nadal uważam, że może być zarówno ciekawą formą rozrywki, jak i edukacji. Oczywiście jeśli jest używany w granicach zdrowego rozsądku ;) Instaluję Maluchowi różnego rodzaju aplikacje i gry. Część z nich jest przeznaczona do edukowania, a część jest typowo dla rozrywki. Nie kryję jednak tego, że gdyby nie tablet, musiałabym wstawać rano razem z Maluchem. A tak, jak obudzi się za wcześnie, to bierze tablet i sam się sobą zajmuje. A my z tatą Malucha możemy jeszcze chwilę pospać ;) Uprzedzając ewentualne ataki przeciwników tego typu rozrywki u dzieci (którzy być może trafią pierwszy raz na tego bloga akurat na ten wpis) dodam, że Maluch ma stały kontakt z klockami, grami planszowymi i innymi dziecięcymi zabawkami, a nie tylko z elektroniką. Mimo tego, książka bardzo mi się spodobała.

Książka jest poręcznego formatu i ma twardą okładkę. Plus za zaokrąglone rogi. Jest przeznaczona dla dzieci od 3 roku życia.

SAM_0501

SAM_0502

SAM_0503

SAM_0504

SAM_0505

SAM_0507

SAM_0508

SAM_0510

Sto wierszyków atrakcyjnych do ćwiczeń dykcyjnych

Sto wierszyków atrakcyjnych do ćwiczeń dykcyjnych Wydawnictwo Wilga —-> KLIK.

sto wierszyków

O tym, że bardzo lubimy książki duetu Elżbiety i Witolda Szwajkowskich dobrze wiecie, bo inne ich książki do ćwiczeń logopedycznych pokazywałam Wam tu —-> KLIK i tu —-> KLIK.

Maluch już wprawdzie nie musi korzystać z pomocy logopedy, ale nadal wykonujemy różne ćwiczenia w domu. W ten sposób staram się dbać o to, żeby jego wymowa była jak najlepsza. Sama czasem faflam, dlatego pilnuję, żeby Maluch nie miał z tym problemów ;)

Książka składa się z sześciu części. Pierwsza dotyczy ćwiczeń z głoskami „sz”, „ż”, „cz”, „dż”. W wierszykach drugiej części głoski szumiące znajdują się w sąsiedztwie głosek szeregu syczącego, czyli „s”, „z”, „c”, „dz”. Trzecia część dotyczy głoski „r”. Czwarta część skupia się na samogłoskach nosowych „ą” i „ę”. Piąta część to zbiór kilkunastu wierszyków poświęconych wymowie rzadko występujących głosek, a szósta obejmuje wierszyki zawierające różne tzw. łamańce językowe.

Podobnie, jak w poprzednich częściach, są tutaj pytania kierowane do dzieci oraz wskazówki dla rodziców.

Wierszyki są zabawne i dobrze się rymują. To ważne, zwłaszcza w przypadku dzieci, które nie przepadają za rymowankami. Maluch kiedyś je uwielbiał, a teraz omija je szerokim łukiem. W zasadzie wszystkie książki wierszowane trafiły gdzieś na dno szafy. Jedynie te logopedyczne są w użyciu, ale Maluch wie, że nie czytamy tego tylko dla przyjemności, ale również po to, żeby się jak najlepiej komunikować z innymi.

Książka jest takiego samego formatu jak poprzednie części.

SAM_0603

SAM_0604

SAM_0605

SAM_0606

SAM_0607

SAM_0608

SAM_0610

SAM_0611

SAM_0612

LENA Dlaczego oni się z niego śmieją?

Lena. Dlaczego oni się z niego śmieją? Wydawnictwo Klett —-> KLIK.

lena

Inne książki z tej serii pokazywałam Wam tu —-> KLIK. W tych również zawarte są porady psychologa dla rodziców oraz pomysły na wspólne zabawy z dzieckiem.

Przypomnę tylko, że ich główną bohaterką jest 6-letnia Lena. Jeśli do tej pory nie mieliście okazji zapoznać się z tą serią, to warto spróbować. Zwłaszcza, jeśli Wasze dzieci lubią książki seryjne. Każda część jest o czymś innym, dlatego właściwie bez znaczenia jest to, które z nich wybierzecie. Nie trzeba ich czytać chronologicznie. Podoba mi się to, że każda z książek porusza ważny dla dzieci temat.

Książki pisane są lekkim językiem. Są poręcznego, kwadratowego formatu. Nie mają twardych okładek.

Ta część dotyczy problemów w kontaktach z rówieśnikami. Mogą się one przytrafić nie tylko w szkole czy przedszkolu, ale także na placu zabaw. Do klasy Leny trafia nowy chłopiec, który jest obiektem kpin ze strony innych kolegów. Książka pokazuje, że nie tylko przemoc fizyczna może być bolesna, ale również dokuczanie, wyśmiewanie, obgadywanie. Kiedy byłam dzieckiem, miałam przyjaciółkę Anię. Potrafiłyśmy dać nieźle do wiwatu rówieśnikom i nie tylko. Taka lektura byłaby dla nas w sam raz w tamtym okresie ;) Maluch uwielbia, jak opowiadam mu różne historie z mojego dzieciństwa. Zwłaszcza takie, które jednoznacznie świadczą o tym, że byłam nieco szalona.

Zakończenie książki jest oczywiście miłe, lekkie i przyjemne ;)

SAM_0544

SAM_0545

SAM_0546

SAM_0547

SAM_0548

SAM_0549

SAM_0550

SAM_0552

SAM_0553

LENA A ty, jaki masz kolor skóry?

Lena. A ty, jaki masz kolor skóry? Wydawnictwo Klett —> KLIK.

lena 2

Ta część jest moim zdaniem oderwana nieco od polskiej rzeczywistości, ale być może w większych miastach faktycznie są takie mieszane klasy, w których wśród uczniów są dzieci różnych narodowości. Samo jej przesłanie jest jednak oczywiste. Chodzi o oswojenie małych czytelników ze zjawiskiem wielokulturowości, aby nie wyrosły na rasistów. Ta część jakoś nie przypadła mi do gustu, ale Maluchowi się podobała. Chociaż też się dziwił, że u Leny w klasie jest taka różnorodność „kolorystyczna”.

SAM_0530

SAM_0531

SAM_0532

SAM_0533

SAM_0534

SAM_0536

SAM_0537

SAM_0539

LENA Jak długo mam jeszcze czekać?

Lena. Jak długo mam jeszcze czekać? Wydawnictwo Klett —-> KLIK.

lena 3

Tu z kolei poruszony jest problem braku cierpliwości, który często pojawia się u dzieci. Pokazany jest na przykładzie oczekiwania na wzrost zasadzonej rośliny. Ciekawy pomysł. U nas na czasie, bo Maluch bawi się z tatą w ogrodnictwo. Mnie na działkę jakoś nie ciągnie. Nigdy nie miałam ręki do kwiatów. Jedyne rośliny, które mam w domu od lat, to kaktusy. One czują się świetnie w towarzystwie moich problemów z pamiętaniem o podlewaniu, dlatego rozwijają się bardzo dobrze i rosną jak szalone ;)

Wśród porad psychologa znajdziemy informację, aby pomagać dzieciom w oczekiwaniu i utwierdzać je w przekonaniu, że nie warto się zniechęcać i poddawać, bo trzeba pamiętać o efekcie finalnym. I z tym się zgadzam :) Maluch często jest niecierpliwy, ale pracujemy nad tym. Chociaż czasem go rozumiem, bo sama bywam kąpana w gorącej wodzie ;) Nie to co tata Malucha. Totalne przeciwieństwo. Ale o tym, jak bardzo się różnimy wspominałam już w cyklu wpisów rozwodowych —-> KLIK i KLIK.

SAM_0555

SAM_0556

SAM_0557

SAM_0559

SAM_0560

SAM_0562

SAM_0565

Dziękuję wydawnictwom za przekazane książki.

mamiczka_logo-2

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Uwielbia zakupy przez internet, gdzie wyszukuje całą masę ciekawych produktów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.