160. Przygody zwierząt – książka dźwiękowa.

160. Przygody zwierząt – książka dźwiękowa.

Sie 16

Jak robi krówka? Jak robi kaczka? A kotek? U nas nadal zwierzęta są na podium wśród zainteresowań Malucha. Miał taki okres, że uwielbiał wszelkiego rodzaju książki dźwiękowe. Najlepiej właśnie z odgłosami zwierząt. Idąc za ciosem kupiłam wtedy sporo takich książek i niektóre z nich są z nami do dziś.

Przygody zwierząt. Dźwiękowe kółeczko” to książka Wydawnictwa Olesiejuk. Kupowałam ją w ciemno, bo spodobał mi się jej nietypowy wygląd.

SAM_0653

Wiedziałam, że swoim kształtem przyciągnie Malucha. Nie myliłam się. Jest bardzo kolorowa, ma proste, wesołe obrazki. Poznajemy w niej m.in. kaczkę, owieczkę i psa. Odgłosy zwierząt są dość mocno sztuczne (zwłaszcza konia), ale Maluchowi to nie przeszkadza w rozpoznawaniu, kto dany dźwięk wydaje. Niestety dźwięki są zbyt głośne, więc najlepiej podkleić sobie głośnik kawałkiem taśmy. Gdyby była regulacja głośności, byłoby dużo lepiej. A tak, trzeba książkę trochę oszpecić, żeby spokojnie z niej korzystać.

Oprócz odgłosów zwierząt jest również guzik z wesołą melodyjką. Z tego Maluch korzysta najczęściej. Melodia jest znana i miła dla ucha, oczywiście po jej odpowiednim wyciszeniu.

Książka ma sztywne strony i zaokrąglone rogi. Swoimi kolorami przyciąga uwagę dzieci. Na górze ma wygodną do trzymania rączkę, dzięki czemu Maluch może sam paradować z książką.

Na poszczególnych stronach tekst jest krótki, w sam raz dla najmłodszych. Przeplatany jest obrazkami zwierząt, dzięki czemu Maluch może współpracować przy czytaniu i wciskać guzik ze zwierzątkiem, widocznym na obrazku.

Książkę kupiłam w Empiku.

SAM_0654
SAM_0655
SAM_0656
SAM_0657
SAM_0658
SAM_0660

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Uwielbia zakupy przez internet, gdzie wyszukuje całą masę ciekawych produktów.

17 komentarzy

  1. Kiti

    Jakby był kotek to ja bym z chęcią posłuchała ;)

  2. Paulina Kwiatkowska

    Fajna taka książeczka mimo tych kilku niedogodności i ten kształt bardzo zachęcający ;)

  3. li_lia

    Ciekawy patent z tą taśmą. Prosty, ale nie wpadłabym na niego :)

    Kochana, jakie pozytywne zmiany! Jestem ogromnie zaskoczona tym, że się pokazałaś. Stęskniłam się za Twoją twarzą. Jutro nadrobimy zaległości.

    li_lia

    http://lilia.celes.ayz.pl/blog/

  4. Angelina Lorek

    o, Czarek lubi takie książeczki z guziczkami :)

  5. Ruby Soho

    wygląda fajnie, ale masz racje, za głośne dźwięki potrafią wszystko zepsuć. Dobry patent z zaklejaniem głośnika, muszę to wykorzystać w jednej naszej zabawce, która nie ma regulacji, a daje mi się we znaki :))

    • Im więcej warstw, tym większe wyciszenie ;) Najlepiej się sprawdza taki zwykły biały plaster bez opatrunku.

  6. Joanna Andryszczyk

    fajna muszę mieć ją na uwadze jak bede szukać siostrzenicy co :) za jakiś czas

  7. Bardzo miło Cie zobaczyć – śliczny wygląd bloga! Książeczka też ciekawa ;)

  8. super ta książeczka….mojemu kinderkowi by sie na pewno spodobała bo to książeczkomaniak ))))

  9. rabarabarbar.blogspot.com

    kształt ciekawy, w sumie może zachęci taka książeczka mojego smyka do dłuższego przyglądania się książeczkom :)

  10. Roxi

    SUper książeczka :) My mamy z tej samej serii, ale o pojazdach „Muzyczna podróż” i mój synek też najbardziej lubi „wesołą melodię” ;) Kupiłam ją w Carrefour za 19,90 zł
    P.S. Ładne zdjęcie – Twoje ma się rozumieć :)

  11. Gugugaga

    Fajne wierszyki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.