39. Słownik obrazkowy dla dzieci.

39. Słownik obrazkowy dla dzieci.

Gru 03

Zabawa w „A gdzie jest …” to jedna z naszych ulubionych. Lubię ją głównie za to, że możemy się w nią bawić nie tylko w pokoju, łazience, czy kuchni, ale także na spacerze, u dziadków, u znajomych, w sklepie, a ostatnio nawet w samochodzie.

Z pomocą przyszła nam fantastyczna książka „Pierwszy słowniczek. W domu” Wydawnictwa Olesiejuk. Jest to książka z mnóstwem zdjęć do nazwania i pokazania. Jest ich aż 100! Są to fotografie podzielone na działy, m.in. w salonie, w sypialni, w jadalni i w ogrodzie.

w domu

Pod każdym zdjęciem mamy podpis. Dzięki temu książka nadaje się zarówno dla najmłodszych (pokazujących gdzie jest banan, krzesło, sweter czy mrówka), jak i dla trochę starszych (uczących się czytać).

Książka ma twarde strony i zaokrąglone rogi. Na każdej stronie jest po kilka zdjęć, dzięki czemu książka nie jest zbyt gruba i bez problemu zabieramy ją w podróż. Przy niecierpiącym jazdy dziecku, takim jak mój Maluch, ta książka pozwala na spokojne przejechanie kilku kilometrów. Bo zanim omówimy każde zdjęcie, zanim kilka razy wrócimy do tego samego (bo przecież muszę dobrze zapamiętać, że piesek robi hau hau, a myszka pi pi), to kawałek trasy już za nami.

Lubimy ją przeglądać również w domu, zwłaszcza kiedy zdjęcie pokazuje przedmiot, który również mamy w pobliżu. Maluch podekscytowany maszeruje i pokazuje wszystkie krzesła, które zna i szampon i gumowe kaczki i wiele innych rzeczy także.

Dla starszych dzieci jest również kilka stron, na których można połączyć obrazek z nazwą, pokolorować obrazki i je nazwać. Książka jest bardzo solidnie wykonana. Odwiedzające nas maluchy chętnie po nią sięgają.

Można ją kupić np. tu —–>SŁOWNIK.

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Uwielbia zakupy przez internet, gdzie wyszukuje całą masę ciekawych produktów.

22 komentarzy

  1. Mamade

    Całkiem fajna książeczka:) My w trasę zabieramy kilka różnych pozycji i czytamy, przeglądamy, znowu czytamy, przeglądamy, itd.;) Niektóre egzemplarze po kilka razy pod rząd;D

    • Mamiczka

      No my też, tylko wygodniej mi brać książki, które mają dużo do omawiania, tak jak w tej :D

  2. Fajna książka! A z tej zabawy też często korzystamy:)

  3. Anna

    Też się w to bawiliśmy, ale nie w podrózy tylko w domu:).

  4. Świetny pomysł!

  5. ila pop

    super ksiazeczka i nie droga! :))

  6. ale fajna ;)

  7. Bee

    podoba mi sie ksiazeczka i cena rowniez za nia:)

  8. Kruszynka

    Bardzo fajne:)

  9. Ciekawego bloga prowadzisz :)

  10. Fajna książeczka, u nas obecnie temat zwierzątek i ich odgłosów.
    A zdradzisz w jakim wieku Twoje maleństwo, lubię czytać o Twoich hitach zabawkowych, będę miała porównanie czy i i nas już się sprawdzą.

  11. MaMMa..

    super :-) my się bawimy w ” a gdzie jest.. ” tylko bez książeczki ;-)))) ale z nią na pewno łatwiej ;D

  12. dzieci kochają takie książki:* obserwuję i zapraszam do mnie:*

  13. Patty

    nie ma dzieciństwa bez książek :) pozdrawiam!

  14. Agusiek

    Olesiejuk ma bardzo fajne i niedrogie książeczki dla maluszków, my mamy ich całą masę :) ale tej jeszcze nie znamy ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.