33. Zwierzęta morskie – książka z dźwiękami i z lusterkiem.

33. Zwierzęta morskie – książka z dźwiękami i z lusterkiem.

Lis 20
Całkiem pokaźną grupę książek Malucha stanowią książki dźwiękowe. Im więcej guzików do wciskania, tym lepiej. Zdecydowanie najwięcej z nich dotyczy zwierząt.

Jedna z Malucha ulubionych to dźwiękowa książeczka z lusterkiem „Zwierzęta morskie”.

Książka poza wspomnianym lusterkiem (można się w nim przeglądać kilkanaście razy pod rząd) ma 10 różnych dźwięków, m.in. foki, mewy, morsa i delfina. Dźwięki można w każdej chwili wyłączyć guzikiem, zamieszczonym koło lusterka. Podczas odgłosów, na lusterku wyświetlają się wizerunki morskich zwierzaków. Wprawdzie nie pokrywają się one z dźwiękami, ale Maluchowi to nie przeszkadza.

Na każdej ze stron mamy krótki opis poszczególnych zwierząt. Można się z niej dowiedzieć kilku ciekawych rzeczy, m.in. po czym rozpoznać morsa i ile litrów wody może się pomieścić w dziobie pelikana.

Książka jest duża, ma twarde strony, zaokrąglone rogi i jest solidnie wykonana. Jest dość ciężka, więc nie pozwalam, żeby Maluch sam ją dźwigał. Może zainteresować zarówno najmłodsze maluchy (z uwagi na dźwięki i lusterko), jak i starsze (z uwagi na treść).

Przeważnie czytamy ją przed kąpielą, a dalszą dyskusję na ten temat (która polega na tym, że Maluch pokazuje po kilkanaście razy, jaki duży jest płetwal błękitny) kończymy przy udziale puzzli kąpielowych, o których pisałam tu —-> KLIK.
Książkę kupiłam na allegro.

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Uwielbia zakupy przez internet, gdzie wyszukuje całą masę ciekawych produktów.

17 komentarzy

  1. No kolejne cudeńko :)

  2. Lila Lyla

    No chyba muszę zacząć kolekcjonować książeczki dla Lili :)

  3. fajna. My z serii dzwiekowych ksiazeczek zakupilismy ostatnio bajke o Kubusiu Puchatku.
    Ale taka z dzwiekami zwierzat fajniejsza.
    Chcialabym taką tylko w wersji zwyczajniejszych zwierząt typu: pies, kot, krowa. Widzialas może?

  4. MaMMa..

    super! ostatnio byłam w empiku i wyszłam z wielka głową! tyle tam tego, że dałam sobie spokój, książki powciskane na styk tak, że ledwo widać okładkę ;/ a co ładniejsze ( czyt. pieknie oprawione, z cudownymi ilustracjami ) musza poczekać aż Muminek podrośnie bo nie przetrwałyby – wczoraj Pan Mąż chciał poczytać Muminkowi ” zwykłą” książke – Baśnie i co ? i to jeszcze nie to ;-)
    skończyło się na Bilbiotece Maluszka
    ” Idę do lekarza ” grube kartki, wierszykiem pisane i ..krótkie ;-)

    • Mamiczka

      A to taka książka z pandą na okładce ?

    • MaMMa..

      tak, ta :-) Muminek ją lubi bardzo :-) to jedna z tych przy których umie wytrwac do końca ( jak czytamy pod rząd 3 raz.. ;-) )

  5. inKa

    Świetna książeczka :)))

  6. MagdaM.

    Ciekawe jakby Maksio zareagował na tą książeczkę? Ma jedną z dźwiękami zwierzaków….i się jej boi. Dzisiaj musiałam mu wyłączyć dźwięki;) Poza tym jest szczególnie uzdolniony! Na moje pytania odpowiada tak: Ja:Jak robi krowa? M: YY Ja: Jak robi koza? M: YY Ja: Jak robi piesek? M: YY ….;)

    • Mamiczka

      Dźwięki zwierząt morskich są specyficzne, więc jeśli Maksio boi się dźwięków psa lub kota, nie ryzykowałabym z nimi :) Mój Maluch nie ma problemów z mówieniem odgłosów zwierząt, ale za to nie woła ani mama, ani tata :D

  7. rewelacyjna sprawa :)

  8. Bee

    jacie znow jakis cud znalazlas!

  9. Cicha

    bardzo ciekawa ;) chociaz ja do ksiazek dzwiekowych podchodze z rezerwa, bo zazwyczaj ich dzwieki mnie draznia :))) z tego typu guziczkami mamy jedna – z piosenkami, tez meczaca, ale byla z ksiezniczkami i Noemi strraaasznie chciala miec.
    Tu chociaz mozna dowiedziec sie czegos madrego ;)

    • Mamiczka

      Jak mnie jakieś dźwięki mocno drażnią, to plaster na głośnik i ledwo je słychać :D No chyba, że akurat Maluch bardzo je lubi, to muszę cierpieć :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.