493. Drewniany zestaw do ciastoliny Plan Toys.

Bardzo często pytacie mnie o to, jakie akcesoria do zabaw plastycznych z ciastoliną mogę Wam polecić. Wybór tego typu gadżetów jest ogromny. I właściwie niewiele się różnią między sobą. Nie ma więc tak naprawdę znaczenia, jaki zestaw kupicie na początek. Warto, aby były tam foremki do odciskania kształtów i wałek. Przyda się również jakaś wyciskarka kształtów, która fajnie urozmaica zabawę.

W końcu jednak na polskim rynku pojawiły się także drewniane zestawy do takich zabaw. Z tej informacji ucieszą się głównie ci z Was, którzy nie przepadają za plastikiem. O takim zestawie wspominałam Wam w poprzednim wpisie —-> NOWOŚCI ZE ŚWIATA ZABAWEK.

Jak wiecie, partnerem mojego bloga jest sklep Edukatorek i co jakiś czas dostajemy do sprawdzenia różne zabawki i gry. Tym razem Maluch otrzymał jeden z takich drewnianych zestawów (część elementów wykonana jest z drewna kauczukowego, a część z materiału Plan Wood). Zdecydowałam się na Zestaw kreatywny Miasto marki Plan Toys.

drewniany zestaw do ciastoliny

W skład zestawu wchodzą drewniane akcesoria do odciskania (4 foremki), do wycinania wzorów (2 foremki), uchwyt do foremek (taki pomarańczowy kikut) i 3 podwozia z kółkami do tworzenia aut. Są ładnie, solidnie i estetycznie wykonane. Mają delikatne kolory. Pomimo tego, że są wykonane z drewna, są lekkie. Warto jednak pamiętać, że tego typu akcesoria zawsze będą cięższe niż takie wykonane z plastiku.

Co można zrobić za pomocą tych gadżetów? Różne rzeczy, które podpowie nam wyobraźnia ;) Natomiast jeśli chcemy się trzymać ściśle przeznaczenia poszczególnych foremek, mogą powstać np. samochody, domki, ulice i drzewa. Ciastolina w miarę łatwo wychodzi z foremek, ale trzeba sobie pomóc palcem. Maluch radzi sobie z tym sam.

Bardzo podoba mi się to, że po założeniu ciastoliny na podwozie samochodu, pojazd normalnie jedzie. Tu musicie jednak pamiętać, żeby nie wkładać zbyt dużo ciastoliny do foremki i zebrać wystającą ilość. Gdy będzie jej za dużo, będzie dotykać kół i wtedy samochód nie będzie jechał. Szybko dojdziecie do wprawy :)

Do zestawu dołączony jest przepis na ciastolinę domowej roboty. My jednak zwykle bawimy się taką gotową, najczęściej Play-Doh. Na zdjęciach ciastolina domowej roboty jest zielona, a pozostałe kolory to ta gotowa ze sklepu. Z tej domowej korzystamy sporadycznie (po prostu wygodniej mi korzystać z tej gotowej, jest szybciej ;)). Według instrukcji taka ciastolina domowej roboty może wytrzymać nawet kilka miesięcy, jeśli jest odpowiednio przechowywana. Jak to jest w praktyce, niestety Wam nie napiszę, bo ja jej nie przechowuję. Mamy tak dużo takiej gotowej, że po prostu brakuje mi miejsca na inne. Chciałam Wam jednak pokazać, jak to wygląda również z taką ciastoliną, dlatego wspólnie z Maluchem przygotowaliśmy zieloną masę. Używając barwinków spożywczych, możecie sobie wyczarować różne kolory.

Czyszczenie poszczególnych elementów nie należy do najprostszych, bo jest tu sporo zakamarków. Ale to normalne przy takich akcesoriach. Te i tak czyści się łatwo w porównaniu z różnymi wyciskarkami. Zwracam Wam jednak na to uwagę, żebyście nie byli zaskoczeni, że przy sprzątaniu po skończonej zabawie trzeba się trochę przyłożyć. Najtrudniej dociera się do szczelin między kołami samochodów, ale można do tego wykorzystać np. patyczki do uszu. Czasem mi się nie chce tego robić i wtedy ciastolina zasycha w tych miejscach. Można ją jednak potem usunąć, bo łatwo się kruszy. I tu od razu Wam napiszę, że nie ma sensu się spinać na tym tle, bo jeśli często będziecie się bawić w taki sposób, przestaniecie zwracać uwagę na jakieś tam pozostałości :)

Zestaw jest zapakowany w ładne, tekturowe pudełko. Świetnie nadaje się na prezent i myślę, że spodoba się wszystkim miłośnikom zabaw plastycznych, zwłaszcza tym, lubiącym motoryzację.

Tego typu akcesoria świetnie rozwijają kreatywność i pomagają w ćwiczeniach motoryki małej. Pobudzają wyobraźnię i potrafią zająć dziecko na dłużej. Jak przebiega zabawa u nas zobaczycie na poniższych zdjęciach (widoczny na zdjęciach kawałek zielonej, plastikowej skoczni nie należy do zestawu).

Zestaw jest przeznaczony dla dzieci od 3 roku życia. Myślę, że to słuszna granica, chociaż można z niego korzystać również z młodszymi dziećmi (poradzą sobie z odciskaniem wzorów, a przy tworzeniu samochodów można im pomóc).

Nasz komplet możecie kupić tu —-> MIASTO. Do wyboru jest jeszcze taki —-> KLIK.

EDIT: Okazuje się, że do wyboru macie jeszcze cukiernię :) —-> KLIK.

zabawy ciastoliną

pomysły na zabawy ciastoliną

SAM_8594

SAM_8595

SAM_8599

SAM_8605

SAM_8607

SAM_8609

SAM_8614

samochody z ciastoliny

autka z ciastoliny

SAM_8622

zestaw plan toys

SAM_8632

co można robić z ciastoliny

SAM_8639

SAM_8640

zabawy play doh

SAM_8647

przepis na ciastolinę

SAM_8650

SAM_8656

SAM_8660

SAM_8661

jak zrobić samemu ciastolinę

SAM_8666

SAM_8668

SAM_8629

Dziękuję Edukatorkowi za przekazany zestaw.

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami na blogu? Zapisz się na newsletter lub zaglądaj do nas na facebooka i instagram.

7 komentarzy

    • Mamiczka

      Można użyć jakiejś wilgotnej szmatki lub np. chusteczki nawilżanej. Ja zwykle po prostu palcem otrzepuje, a w zakamarkach wspomagam się patyczkiem do uszu, bo tak jak pisałam w poście, w niektórych miejscach czyszczenie jest dość skomplikowane. Nie mam ciśnienia na tym punkcie, więc nawet jak czasem coś tam mi zaschnie, to dopiero wtedy usuwam :)

  • Moje dzieciaki uwielbiają ciastolinę, ale szczerze powiedziawszy to bym zbankrutowała (mam trojkę, więc Play-Doth idzie w zastraszającym tempie, gdybym miała im kupować ciągle nowy zestaw. Dlatego uważam, że przepis na ciastolinę własnej roboty jest bardzo dobry. Podejrzewam, że robi się podobnie jak masę solną. Do tego klocki drewniane – tez dobry pomysł, nie widziałam takich wcześniej w ofercie sklepów dla dzieci.

    • Mamiczka

      Przepis na domową ciastolinę jest prosty :)
      – 1 szklanka mąki,
      – 1/2 szklanki soli,
      – 1 łyżeczka soku z cytryny,
      – 1 łyżeczka oleju roślinnego,
      – 1 szklanka gorącej wody,
      – 1 łyżeczka barwnika spożywczego.
      Najpierw mieszamy ze sobą wszystkie suche składniki, następnie dodajemy sok z cytryny, barwnik spożywczy i wodę, cały czas mieszając. Masę gotujemy na średnim ogniu, aż ciasto zrobi się gęste (trzeba ją mieszać). Jak masa zrobi się elastyczna, kończymy podgrzewanie. Jak wystygnie podsypujemy mąką i ugniatamy. Gotowe :)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>