143. Jeep Autodrom Dromader – wóz strażacki dla dzieci z dźwiękiem.

Wiele razy już wspominałam, że Maluch uwielbia grające zabawki. Dzisiaj, przeglądając nasze pojemniki z zabawkami stwierdziłam, że tego typu zabawek mamy najwięcej. Czasem, kiedy jakaś melodia wyjątkowo mnie irytuje, zaklejam głośnik plastrem, żeby dźwięk był mocno przytłumiony. Zwykle jednak nie stanowią dla mnie większego problemu, o ile nie są wałkowane kilkadziesiąt razy pod rząd.

Jedną z takich dźwiękowych zabawek jest jeep strażacki Autodrom, którego importerem jest Dromader Filip i s-ka.

SAM_0185
Maluch dostał go w prezencie od moich znajomych. Od samego początku znalazł się na wysokiej pozycji w pojazdowym rankingu Malucha.

Samochód jest nie tylko zabawką dźwiękową, ale również świetlną. Kiedy włączymy guzik (znajdujący się na dachu, koło “koguta”) jednocześnie uruchamiany i światło i dźwięk. Poza klasycznym odgłosem syreny, jest też kilka jego modyfikacji.

Dźwięki są niestety głośne (brak regulacji głośności), a nie potrafię do końca zlokalizować skąd się wydostają, więc podklejenie głośnika nie wchodzi w grę. Nie są one jednak dla mnie irytujące, więc o ile samochód nie znajduje się tuż przy moim lub Malucha uchu, nie interweniuję.

Ogólnie zabawka jest starannie wykonana, chociaż naklejka z rejestracji dość szybko zaczęła nam się odklejać. Jednak w porównaniu z innymi tego typu pojazdami, wykonany jest solidnie.

Ma otwierane drzwi z jednej i z drugiej strony, co pozwala nam na urozmaicenie zabawy. Na przednim fotelu może jeździć plastelina, papier lub skuwka od mazaka. Nie daję Maluchowi na razie żadnych małych ludzików, a większe krowy lub psy się tu nie zmieszczą. Po jakimś czasie drzwi zaczynają się “wyrabiać” i przy zamykaniu trzeba je dokładniej docisnąć. W żaden jednak sposób nie przeszkadza nam to w zabawie.

Samochód jest na napęd. Kiedy pociągniemy go do tyłu, energicznie rusza do przodu. Maluch często jednak porusza się nim w klasyczny sposób, pchając go jak zwykłe samochody.

Wykonany jest w większości z metalu, pozostałe elementy są plastikowe. Nie jest ani zbyt lekki, ani ciężki. Zarówno wagowo, jak i rozmiarowo wydaje mi się idealny dla mojego niespełna dwulatka. Jego wymiary to długość 12 cm, szerokość i wysokość 5,5 cm.

Producent zaznacza, że zabawka nie nadaje się dla dzieci poniżej 3 roku życia, ale moim zdaniem nadaje się również dla młodszych dzieci. Oczywiście trzeba pilnować, żeby jakiś element (np. “kogut” lub drzwi) nagle nie odpadły i nie wylądowały w buzi dziecka.

SAM_0179
SAM_0180
SAM_0186
SAM_0181
SAM_0182
SAM_0183
SAM_0184

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama Malucha od września 2011 r. Z dużym poczuciem humoru, dystansem do siebie i odrobiną szaleństwa. Prawnik z zacięciem medycznym. Studentka naturopatii i dietetyki klinicznej. Partner Eqology. Chcesz zadbać o swoje zdrowie? A może chcesz pracować w moim zespole? Jeśli tak, napisz do mnie na czymzajacmalucha@gmail.com.

17 komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>