294. Pojazdy dla dzieci na akumulator/elektryczne. Który wybrać?

Kiedy napisałam na fanpagu bloga, że przygotowuję wpis o pojazdach na akumulator, rozpoczęła się mała dyskusja. Mimo wszystko chcę, żeby Maluch taki pojazd miał, stąd dzisiejszy post i przegląd tego, co wpadło mi w oko. Dziadkowie Malucha chcą mu coś takiego kupić, a ja mam wybrać taki samochód, który podoba mi się najbardziej. Problem w tym, że nie mogę się zdecydować, dlatego mam nadzieję, że pomożecie mi podjąć decyzję ;) Jeśli wolicie pojazdy na pedały, to zerknijcie do tego wpisu —-> KLIK.

Wiem, że obecnie kładzie się główny nacisk na rowerki biegowe i hulajnogi. Zdaję sobie sprawę z ich zalet, zwłaszcza biegówek. Na razie nie mamy żadnej, bo nie jestem przekonana, czy Maluch chciałby na czymś takim jeździć. Kilka razy próbował swoich sił na rowerku kuzynki, ale jakoś nie zainteresował go na dłużej. W zeszłym roku kupiłam mu rowerek na 3 kołach, na którym jechał tylko kilka razy. Po kilku minutach schodził i rower musiałam pchać sama (miał taką doczepianą rączkę dla rodzica, więc o tyle dobrze, że nie musiałam tego robić w schylonej pozycji). W tym roku pewnie spróbujemy jeszcze z hulajnogą, ale muszę najpierw zrobić rozeznanie, bo jest ich duży wybór. Nad biegówką jeszcze pomyślę, być może zaryzykuję i trafię na taką, która przypadnie Maluchowi do gustu.

Co do pojazdów elektrycznych, głównie chodzi mi o to, żeby sprawić Maluchowi przyjemność. On lubi takie samochody, w zeszłym roku pożyczyliśmy na kilka dni od jego kuzynki (tej od biegówki) i chętnie w nim jeździł. Niestety to był taki dość mały samochód i bateria krótko trzymała, więc chcę kupić coś innego. Zależy mi na tym, żeby to nie był pojazd na rok, tylko na trochę dłużej. Pamiętam taki samochód, który miał mój brat. To było kilkanaście lat temu, ale ich konstrukcja niewiele się zmieniła. Problem był taki, że brat szybko rósł i po pierwszym sezonie samochód okazał się za mały. Wagowo jeszcze się mieścił, ale miał długie nogi, co uniemożliwiało mu ich trzymanie wewnątrz pojazdu. Efekt był tego taki, że samochód stał i zbierał kurz. Krótka to była przyjemność. Mój Maluch też szybko rośnie i jest wysoki, jak na swój wiek (obecnie ma około 104 cm, ma 2,5 roku), więc nie chcę, żeby to samo przytrafiło się nam. Stąd pojawił się pomysł, aby był to pojazd, w którym nogi trzyma się po bokach lub musi być tak skonstruowany, żeby w środku było dużo miejsca.

Priorytetem jest dla mnie to, żeby taki pojazd był bezpieczny. Musi być stabilny i mieć oparcie. Nie chcę, żeby Maluch fiknął mi do tyłu. Dużym plusem byłyby również pasy i pilot, który umożliwia sterowanie pojazdem przez rodzica.

Oczywiście pojawia się pewien problem, związany z przechowywaniem takiego pojazdu. W zależności od jego rozmiarów, będziemy go trzymać albo w domu, albo w garażu. Szkoda, że mamy mały balkon, bo mógłby stać właśnie tam. Do piwnicy go nie wstawię, bo boję się, że ktoś mógłby go ukraść.

Poniżej możecie zobaczyć to, co najbardziej mi się spodobało. Niektóre z tych pojazdów nie nadają się jednak dla Malucha, bo są przeznaczone dla dzieci do 4/5 roku życia (przypuszczam, że chodzi tu o średni wzrost dzieci w takim wieku), więc wolę coś, co jest przeznaczone również dla trochę starszych. A jeśli szukacie ciekawych zabawek i gier, które można wykorzystać m.in. w ogrodzie to zerknijcie tu —–> KLIK. Część z nich może się również sprawdzić w czasie spaceru z dzieckiem, kiedy będzie konieczna chwila przerwy od jazdy wymarzonym pojazdem :)

1. Wyścigówka. Znalazłam ją na allegro. Bardzo podoba mi się wizualnie. Jest po prostu taka zgrabna. Ma ładny kolor, do wyboru jest jeszcze czarna. Jest przeznaczona dla dzieci od 3 do 6 lat. Zdaniem sprzedawcy nadaję się do jazdy zarówno po gładkich powierzchniach, jak i trawie oraz pagórkach. Koła mają gumowy pierścień. Samochód ma pasy bezpieczeństwa. Kierownica ma dźwięki, co pewnie spodobałoby się Maluchowi. Reflektory migają światłami, ale akurat to nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Waży 11 kg. Max. obciążenie to 40 kg. Jest pilot do kierowania pojazdem przez rodzica. To jeden z moich faworytów.

4068139059

2. Traktor (koparka) Peg Perego —-> KLIK. Myślę, że ten pojazd najbardziej spodobałby się Maluchowi. Cena dość wysoka, ale widziałam również o wiele droższe pojazdy. Łyżka jest doczepiana. Przeznaczony jest dla dzieci od 3 roku życia. Ma regulowane siedzenie, dzięki czemu można je dopasować do wzrostu dziecka. Jest blokada szybkiego biegu, dopóki dziecko nie nauczy się dobrze jeździć. Pojazd hamuje, gdy dziecko puści pedał gazu. Waży 17,2 kg. Max. obciążenie to 40 kg. Nie jestem pewna, ale tu chyba nie ma pilota dla rodzica.

koparka

3. Traktor z przyczepą Peg Perego —-> KLIK. Od tego powyżej różni się w zasadzie dodatkiem, czyli łyżka została zastąpiona przyczepką. Wszystkie inne cechy są takie same. Wydaje mi się praktyczniejszy od koparki.

traktor

4. Ciężarówka/TIR. Znalazłam ją na allegro. Ma pilot dla rodzica. Koła otoczone są gumową opaską. Ma duży fotel z pasami bezpieczeństwa. Posiada różne melodie – dla mnie to bez znaczenia, ale Malucha może przyciągnąć na dłużej. Przeznaczony jest dla dzieci od 3 do 8 roku życia. Hamulec działa po zdjęciu nogi z pedału. Podoba mi się ten samochód. Patrząc na dopuszczalny wiek dziecka wnioskuję, że w środku jest dużo miejsca.

ciezarowka-auto-tir-pilot-rc-paa0055-czerwony-5d41.800x600-s

5. Ścigacz Spider. Znalazłam go na allegro. Ma pilot dla rodzica i pasy bezpieczeństwa. Posiada efekty świetlne i dźwiękowe. Koła z gumową opaską. Hamulec działa po puszczeniu pedału gazu. Jest jeszcze w kolorze czerwonym. Przeznaczony jest dla dzieci od 2 do 5 lat.

4053369864

6. Jeep Terenówka 2-osobowy. Niby dla 2 osób, ale wydaje mi się taki zgrabny, jak na terenówkę. Ma pilot dla rodzica i pasy bezpieczeństwa. Max. obciążenie 40 kg, czyli tyle co inne jednoosobowe. Hamulec działa po zdjęciu nogi z gazu. Na kołach są gumowe paski. Podobny pojazd można kupić np. tu —-> KLIK.

Mocny_DWUOSOBOWY_JEEP_atrapa_sil_5425_12001-300x350

7. Jeep z pilotem. Ten jest jednoosobowy. Ma pilot dla rodziców i kilka melodyjek. Siedzenie jest regulowane i ma pasy bezpieczeństwa. Przeznaczony dla dzieci od 3 do 8 roku życia, więc powinno być dużo miejsca w środku. W innym miejscu w opisie podano jednak, że do 6 lat. Max. obciążenie to 30 kg, więc to mi daje trochę do myślenia, czy aby na pewno ten pojazd posłużyłby nam na dłużej.

1-011z_logo

8. Quad z pasami —-> KLIK. Ma pilot dla rodziców. Do tego regulowane podłokietniki i dźwięki. Oparcie również jest regulowane, a gdy dziecko podrośnie, można je zdjąć. Siedzenie jest antypoślizgowe. Ma gumowe opaski na kołach. Przeznaczony dla dzieci od 3 do 8 roku życia. Max. obciążenie to 30 kg, więc tu również zastanawiam się, czy faktycznie górna granica wieku dziecka to 8 lat. Waży 8 kilo, więc jest dość lekki. Gdy dziecko nie bawi się pojazdem, automatycznie się wyłącza, co oszczędza akumulator. Jest jeszcze w czarnym kolorze.

1244111r1

9. Motor z oparciem KLIK. Ma dźwięki i efekty świetlne. Siedzenie jest szerokie i można je zdemontować, jak dziecko podrośnie. Podnoszone podłokietniki pełnią funkcję barierek. Ma gumowe opaski na kołach. Nie widzę pasów bezpieczeństwa. Waży około 11 kg. Przeznaczony dla dzieci od 3 do 6 roku życia. Więcej zdjęć w linku.

1244111r1cz

10. Chooper KLIK. Nie widzę pasów bezpieczeństwa i pilota dla rodziców. Ma koła z gumową opaską i melodyjki. Siedzenie antypoślizgowe. Przeznaczony dla dzieci od 3 do 7 lat. Max. obciążenie do 35 kg. Waży 9 kilo. Więcej zdjęć w linku.

1244111czewr

11. Harley —–> KLIK. Bardzo mi się podoba, ale niestety za rok byłby już pewnie dla Malucha za mały, bo jest przeznaczony dla dzieci od 2 do 5 roku życia. Max. obciążenie 30 kg. Moim zdaniem jest ładniejszy, niż ten wyżej. Ma gumowe opaski na kołach i melodyjki.

harley_czarny

12. Traktor. Niestety on też za rok byłby już dla Malucha za mały. Przeznaczony jest dla dzieci od 3 roku życia. Max. obciążenie 30 kg, więc pewnie jest tak do 5 roku życia. Nie widzę pasów bezpieczeństwa.

traktorek_zolty

13. Roles Rolce Retro —-> KLIK. Ten samochód pojawił się tutaj, bo podoba mi się wizualnie. Ma pilot dla rodzica i pasy bezpieczeństwa. Siedzisko jest miękkie, co według mnie jest dużym plusem. Ma efekty dźwiękowe i świetlne. Jest przeznaczony dla dzieci od 3 roku życia. Max. obciążenie 30 kg, więc długo by nam raczej nie posłużył. Inny tego typu samochód można kupić np. tu —-> KLIK.

roles_rolce_bez

14. Garbus —–> KLIK. Może się spodobać dziewczynkom.

i-lean-pojazd-na-akumulator-garbus-garbusek-rozowy-1192

15. Toy Story —> KLIK. Zdecydowanie się wyróżnia na tle pozostałych swoim nietypowym wyglądem. Przeznaczony dla dzieci od 3 roku życia.

i-feber-samochod-toy-story-6v

16. Kolorowy garbus —-> KLIK. I kolejny wyróżniający się pojazd. Przeznaczony dla dzieci od 3 roku życia. Dopuszczalne max. obciążenie to 25 kg.

i-arkus-garbus-ec-200
17. Motor policyjny —–> KLIK. Wygląda solidnie. W sam raz dla małych fanów policjantów.

motor policyjny dla dzieci

Który z nich byście wybrali na moim miejscu? A może znacie jakiś inny, sprawdzony, który możecie mi polecić?

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami na blogu? Zapisz się na newsletter lub zaglądaj do nas na facebooka i instagram.

36 komentarzy

  • Akurat mnie nie przekonują te pojazdy. Jak mały sąsiad jeździ takim małym kładem obok naszego bloku, to boję się moją córkę wypuszczać na podwórko, bo tak jeździ, że i by najechać mógł na kogoś. Drugi chłopczyk ma auto i już nawet najechał mojej córce na nogę (na szczęście bez uszkodzeń) i w kilka aut też wjechał.No ale dzieci to lubią. My mamy rowerek biegowy i córcia go akurat uwielbia.

    • Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, żeby najechać na jakieś dziecko/samochód. Moim zdaniem dużo zależy tu od opiekuna małego kierowcy i wyboru odpowiedniego miejsca do jeżdżenia. Ale jak to się stało, że ten chłopiec najechał Twojej córce na nogę? Ona podeszła do niego, czy on po prostu jechał w jej kierunku?

      • On stał tym samochodem, bo już nie jeździł. Ona stała z boku i gdy nagle ruszył, to zaczepił ją tylnym kołem. W sumie to moja teściowa wtedy wzięła ją z ogródka i też nie dopilnowała. Bo ja zawsze wolę by była z daleka od tych pojazdów. Masz rację, że dużo zależy od opiekunów, ale niektórzy trochę to olewają niestety, a dzieciaki jeżdżą przed siebie.

  • Ja wybrałabym 8 :) Na pewno posłuży na długo, a i pasy są moim zdaniem bardzo ważne.

    Co do wagi dziecka – mój eM w tym roku skończy 8 lat, ma około 134 cm wzrostu i waży max. 26 kg (nie wiem dokładnie ile, ale na pewno nie więcej niż te 26 kg)

  • my mamy autko na akumulator i już 2 razy był w serwisie a kupiony był w lipcu zeszłego roku …. dzieciaki jeżdzą tylko po podwórku ;-) Fajna zabawka ale cóż … mniejsze dzieciaki mogą „zacierać silnik”

  • Traktory są świetne :) my mamy z przyczepą ale nie na akumulator (chciałabym aby Młody najpierw nauczył się pedałować zanim kupimy coś elektrycznego, ma też rowerek trzykołowy ale nie przepada za nim). Młody traktor uwielbia, ponieważ podczas spacerów może wrzucać znalezione skarby :D niestety nasz traktor nie ma uchwytu do pchania (dlatego fajne są te pojazdy z pilotami dla rodziców) ale popycham go szpadelkiem :p – o tyle fajnie, ze Młody umie kierować (chociaż czasem zdarzy się, że zaliczamy krawężnik – na szczęście nie często :p) Więc jakbym mogła doradzić poleciłabym traktor – dodatkowe zalety to przyczepka lub łyżka w koparce, a pytałaś Malucha czym byłyby bardziej zainteresowany ( w naszym przypadku są to właśnie traktory, koparki i inne „większe” pojazdy :D Pozdrawiam

    • Wiem, o jaki traktor chodzi :) Ale przypuszczam, że Maluch z pedałowaniem nie byłby taki chętny, jak z jeżdżeniem. Dlatego przy tego typu dużym sprzęcie, wolę coś, co bardziej go zainteresuje. Przypuszczam, że Maluch najbardziej ucieszyłby się z koparki. Bardzo lubi takie duże sprzęty.

  • Mam 21 miesiecznego syna i wybralismy dla niego motor biegowy, pozniej jak skonczy dwa lata zakupimy rower biegowy. Pojazdy o ktorych tutaj piszesz droga mamo tylko dobrze wygladaja a koniec koncow stoja bezuzyteczne w kacie pokoju lub podworka – tak to wyglada u znajomych.

    • Zdaję sobie sprawę z tego, że tak może być. Ale mimo wszystko chcę spróbować :) Męża kuzyn ma dwoje małych dzieci, mają dwa tego typu pojazdy i u nich się sprawdzają. Więc różnie to bywa :) Liczę się jednak z tym, że po kilku dniach to przestanie być atrakcja.

  • Joanna Andryszczyk

    my mamy samochód na akumulator znajomi nam oddali bo ja zbytnio nie bardzo za takimi pojazdami bo jakoś nie widziałam dzieci na parkingu w sród prawdziwych aut itp … no ale jak juz oddali to chłopcy jazdzą na wsi samochód ma pilota i pas bezpieczeństwa ale nigdy się nie zapinali nawet adaś jak był mały w tamtym roku a predkośc tez nie jest ogromna i nie wypadł nigdy :)

  • Mi się podoba traktor z przyczepą :D Aczkolwiek osobiście bym się nie skusiła na tego typu pojazd, co prawda Martynka jeździła w samochodzie na akumulator i podobało jej się ale wolę żeby na co dzień na spacerach wykazywała się większą aktywnością fizyczną niż tylko siedzenie i duszenie pedałów żeby jechać ;) Od czterech dni zasuwa na rowerku biegowym, za jakiś czas też myślimy o hulajnodze. A dziadek Martynki wygrzebał skądś samochodzik na pedały, co to ma z 15 lat czy nawet i więcej bo pamiętam że za naszego młodu to takimi niektóre dzieciaki po podwórku jeździły ;)) Odrestaurowuje i zobaczymy czy się Martynce jazda nim spodoba

    • Na brak aktywności fizycznej Maluch nie narzeka :D On jest bardzo takim energicznym dzieckiem, spędza bardzo dużo czasu w ruchu. Skakanie, bieganie itd. Przyda mu się czasem trochę odpoczynku :) Nie planuję używać takiego pojazdu codziennie :D To ma być tylko taki przyjemny dodatek. Taka dodatkowa atrakcja po prostu.
      Fajne są te samochody na pedały :) W dzieciństwie też miałam coś takiego.

  • haha, dla mnie hitem jest ten czołg ;) Ale to dlatego, że Pan M. kocha czołgi. A w sumie wybrałabym chyba traktor z przyczepką to można by w tej przyczepce coś wozić (zabawki na plac zabaw, zakupy Mamiczki ;))

  • Młody dostał cos takiego od dziadków jak miał roczek :/ Oddaliśmy do sklepu. Niestety teściowie zupełnie nie radzą sobie z dostosowaniem prezentów do wieku wnuka. Raz, że Młody był za mały na to, a dwa, pojazd który kupili był naprawdę straszny. Była to ogromna terenówka, z zamontowanymi na masce karabinami i grająca jakieś straszne ” chinskie disco polo”. Stało to u nas w salonie godzinę ( zajmowało pół pokoju) , a mnie głowa zdążyła od tego rozboleć:)
    Myślę, ze za rok pomyślimy o czymś takim, bo Młody uwielbia auta i motory. Teraz jest ciagle za mały. Mimo, ze ma juz ponad dwa lata to jest bardzo malutki. Bardzo spodobała mi sie wyścigówka nr 1. Nie wyglada jak chińskie badziewie i wydaje sie być stosunkowo mała. Teraz mieszkamy juz w domu, to w garażu znajdzie sie na to miejsce.
    A co do rowerków biegowych, to kupiliśmy jakieś 3 tyg temu rowerek Puky. I pierwszego dnia Młody tez nie był za bardzo nim zainteresowany, a teraz juz jeździ pare metrów z podniesionymi nogami:)
    Naprawdę spodobała mi sie ta wyścigówka. Muszę pokazać mężowi:) a jak po trawie da radę jechac to byłaby naprawdę super. Ciekawi mnie tylko jeszcze jak daleko ma do pedałów, bo mój Młody to naprawdę calineczek :)

    • Domyślam się, jak mógł ten samochód wyglądać :D
      Jestem ciekawa, czy ta wyścigówka faktycznie da radę jechać po trawie. Jest stosunkowo niska, więc zastanawiam się, jak jest z komfortem jazdy. Ale wizualnie bardzo mi się podoba. Wygląda solidnie. Co do odległości do pedałów, to pewnie sprzedawca mógłby to dokładnie zmierzyć.

      Puky to dobra firma. Jeśli zdecydujemy się też na biegówkę, to będzie jedna z firm, którą wezmę pod uwagę :)

  • Witam wszystkich.
    Ja kupiłam moim chłopcom auto elektryczne bmw x6, jest super, sprawdza się znakomicie. Syn ma 2,2 lata i codziennie by jeździł tym autem, natomiast drugi ma 11 miesięcy i tez już jeździ – wsadzam go do brata a on nawet nie zapłacze tylko jedzie i się rozgląda i śmieje.

  • Kupiłam synkowi na 2 lata traktorek Peg Perego z przyczepą na akumulator- to był strzał w 10!. Od razu spodobał się Adasiowi- ruszył „z kopyta” na pierwszym biegu. Co prawda bał się przez chwilę biegu szybszego, ale po miesiącu sam się odważył i przyznam, ze całe lato i jesień na nim przejeździł. Bieg szybszy wymagał ode mnie tylko przyśpieszonego kroku, nie chciałam malca zostawiać samego- chyba, że ktoś ma domek ogrodzony. Duży plus to wykonanie z solidnego plastiku, który nie jedno musiał „przeżyć” i szerokość/cieżar traktorka- jest bardzo stabilny (żeby się wywrócił to ktoś baaardzo by musiał si postarać). Akumulator wystarcza naprawdę na długo- jedno ładowanie na kilka dni intensywnej eksploatacji. Jedyny ‚minus” to radio- u mnie akurat ciągle trzeszczało- nie mogłam złapać fal, więc było bezużyteczne. Opony co prawda są plastikowe (byłam raczej nastawiona na gumowane), ale nic a nic to nie przeszkadza, bo i tak są nie do zdarcia. Gdyby jeszcze miał oświetlenie to Młody by z niego nie schodził również po zmroku i woził swoje zabawki lub piasek:-). Szczerze polecam- cena wysoka, ale warto. Mam nadzieję, ze pomogłam komuś w podjęciu decyzji:-) pozdrawiam

  • Serdecznie zapraszam wszystkich do zapoznania się z ofertą mojego sklepu http://www.cenamarzen.pl mam wiele autek na akumulator , rowerków trójkołowych i biegowych, gokarty i inne pojazdy na pedałka a także ponad 10000 zabawek i produktów dla dzieci :) Serdecznie zapraszamy również chętnie odpowiem na pytania.

  • Polecam Mercedes S300Retro sliczny dla dziewczynki, akurat posiadam lakierowany jasny niebieski, bez zarzutu działa juz pół roku

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>