130. Interaktywny laptop Dumel.

130. Interaktywny laptop Dumel.

Cze 03

Dziś kilka słów o zabawce, która mnie trochę rozczarowała. Wiązałam z nią nadzieję na chociażby kilkuminutową zabawę, jednak na wizjach się skończyło.

Interaktywny laptop firmy Dumel kupiłam Maluchowi na Gwiazdkę. Zachęcona reklamą w TV myślałam, że to będzie strzał w 10. Niestety. Jak na razie laptop leży i zbiera kurz.

2013060110002

 

Ogólnie samej zabawce nie mogę niczego zarzucić. Jest starannie i solidnie wykonana, bezpieczna, nie zawiera elementów niebezpiecznych. Świeci i gra. Dodatkowym jej plusem jest to, że jest bardzo kolorowa (co miało duży wpływ na to, że ją kupiłam). No i mówi po polsku, co niewątpliwie jest też jego atutem. Ma wygodną do przenoszenia rączkę.

Mamy kilka laptopów. Ten zdecydowanie ma najwięcej różnych funkcji, jednak na razie nie są one na tyle atrakcyjne dla mojego Malucha, żeby skupić jego uwagę na dłużej. Liczę na to, że za jakiś czas, kiedy bardziej zrozumie sens poszczególnych zabaw, laptop będzie w użyciu.

W laptopie mamy do wyboru kilka „gier”. Dziecko może poznawać litery, cyfry, kształty i pojazdy. Może również pograć sobie na kolorowym pianinku. Na monitorze znajduje się drugi, malutki monitorek, który służy do zabawy w odgadywanie. Przykładowo, migają poszczególne ikony, światło zatrzymuje się na oznaczeniu koła, wciskamy koło widoczne koło klawiatury i dostajemy owacje. Podobnie jest z pojazdami. Wskazówką najeżdżamy na określony pojazd, możemy usłyszeć dźwięk, jaki wydaje i owacje za prawidłową odpowiedź.

Według producenta zabawka przeznaczona jest dla dzieci od 18 miesiąca życia. Mój Maluch ma obecnie 21 miesięcy i zabawka nadal jest dla niego mało interesująca. Czasem bawimy się nim wspólnie (tłumaczę Maluchowi, że ma teraz np. pokazać kwadrat lub samolot, ale jakoś nie ciągnie go do tego). Dlatego uważam, że ta zabawka lepiej sprawdziłaby się u nieco starszych dzieci, na pewno powyżej 2 roku życia. Synek znajomych ma obecnie niecałe 3 lata i kiedy do nas przychodzi, chętnie sięga po tę zabawkę. Nie wiem jednak, czy przy dłuższej zabawie nadal byłby nią tak samo zainteresowany.

Można go kupić np. tu —->LAPTOP.

2013060110003

2013060110004

2013060110007

2013060110008

2013060110009

2013060110012

2013060110016

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Uwielbia zakupy przez internet, gdzie wyszukuje całą masę ciekawych produktów.

40 komentarzy

  1. Joanna Andryszczyk

    moj już sie mało bawił takimi zabawkami co grają za bardzo go nie pociągały

  2. Joanna Andryszczyk

    ale bajerów naokoło ma trochę :)

  3. Agusiek

    Fajny laptop :) Ciekawe jakby się u nas sprawdził

  4. Aga

    wygląda na fajny też chciałam kupić jakiś laptop Mai

  5. MaMMa

    nie masz się co martwić. laptop przeżyje swoją drugą młodość niedługo :P u nas teraz na tapecie są puzzle. a jeszcze z pare mc temu kurzyły się na szafce. karty memo – wspaniała zabawa! tak samo jak układanki – szablony , w które trzeba włożyć odpowiednie cześci ( z wadera )

  6. Kasia M.

    Załamał mnie ten wpis, bo właśnie taki kupiliśmy naszemu synkowi, właściwie babcia sponsoruje a syn ma go dostać jako jeden z prezentów na roczek :) Jak dotąd nasze żywiołowe dziecko, będące ciągle w ruchu, nie poświęca zbyt wiele czasu zabawkom i mieliśmy cichą nadzieję, że ta go zajmie na dłużej i przy okazji odczepi się od naszych laptopów, a tu widzę może być niewypał, no ale zobaczymy… Pozdrawiam i przy okazji gratuluję bloga, bardzo przypadł mi do gustu i będę tu chyba często zaglądać – Kasia M. :)

    • Ja właśnie też kupowałam te laptopy z nadzieją, że Maluch odpuści sobie nasze :D (jeden ma nawet taki wizualnie wyglądający jak nasz, ale Maluch od razu wyczuł spisek). Daj znać, jak sprawdzi się u Was. Może odkryjecie jakiś inny sposób na dłuższą zabawę tym laptopem?
      Dziękuję i zapraszam ponownie ;)

      • Kasia M.

        Hehe spryciule małe nie dadzą się oszukać :) Dam znać na pewno, aż sama jestem ciekawa :)

  7. Mamade

    Nasz Maluch nie interesuje się swoim laptopem. Absolutnie. Zdecydowanie bardziej zainteresowany jest naszymi sprzętami;) Mam nadzieję, że z czasem przekona się, że jego komputer też może być równie ciekawy:))

  8. Antoniana

    Moja od zabawkowych komputerów woli prawdziwe ; p
    Antoniana

  9. Madzia

    oo gotowy do zabawy, zaczynamy :D mój synek dostał tego laptopa w prezencie na zająca a jako że jest mały – skończył dopiero 9 miesięcy to lubi go otwierać i zamykać, podnosić do góry czy szurać nim po podłodze heheh :D ogólnie wg mnie jakość słaba – dzwięk jakiś taki sztuczny i ogólnie ja bym tam go nie polecała. Fisher Price ma jakościowo jednak lepsze zabawki chociażby pianinko szczeniaczka.. ale mój synek najbardziej lubi bawić się kierownicą z fishera !:) naprawdę mógłby długo przy niej siedzieć i grzebać :D

    • A widzisz. Ile osób, tyle opinii. Według mnie jakość jest bardzo dobra. Porównując inne zabawki interaktywne, to ta jest moim zdaniem naprawdę solidnie wykonana. Co do dźwięku – tu się mogę zgodzić. Może być odebrany jako sztuczny. Ale za to jest wyraźny i starsze dziecko nie powinno mieć problemu ze zrozumieniem. Ale Twój Maluch jest jeszcze młodszy, niż mój. A mi się wydaje, że starszym dzieciom ten laptop mógłby się podobać.

      To prawda, że Fisher Price ma bardzo dobre zabawki. Ale i u nich zdarzył nam się niewypał :)

  10. greeneyekitty22

    a mój synek jak czytał tego posta zemną krzyknął OOOOJAAA BRUM BRUM :)

  11. Kajka Roo

    Moje dzieci to jakieś dziwne są chyba, bo ich wcale nie ciągnie do takich zabawek. Pooglądają, pobawią się chwilkę owczem, szczyt zabawy to dwa dni po czym zabawka kurz zbiera i czaaaasami do niej wrócą na chwilkę ale to juz jakieś święto musi być :)

    • To mój tak podchodzi do drewnianych piramidek :D Pierwszego dnia super zabawa, a potem zero zainteresowania.

      • Kajka Roo

        Bo te układanki drewniane to dopiero po drugich urodzinach fascynują- no moich przynajmniej, bo z Maluchem może być inaczej :)
        Wtakim wieku jak Twój Maluch to czytańsko było naj. Katalogi z zabawkami oglądali, katalog z IKEI, gazetki z lidla… no i książeczki- dzieci nie miałam prawie bo oni siedzieli i oglądali:)

        • Książeczki to u nas podstawa. Jakbym mogła, to bym wykupiła całą księgarnię :D
          Mam nadzieję, że te drewniane układanki jeszcze się sprawdzą, bo trochę tego kupiłam :D

  12. Yllla

    Wygląd ma kuszący. Może faktycznie trochę starsze dzieci bardziej zajmuje, czas pokaże :)

  13. Ruby Soho

    rozważam zakup czegoś takiego, bo mój Maluch objawia niezdrowe zainteresowanie naszymi laptopami, podchodzi do nich milion razy na dzień i niezmienne płacze,że nie pozwalamy się mu nimi bawić. Jakie inne laptopy są Twoim zdaniem fajne dla dzieci 12-18+?

    • Z tych, które my mamy nie mogę polecić żadnego na ten wiek (oprócz tego mamy laptopa, który wizualnie wygląda jak „normalny”, służy do nauki angielskiego i niemieckiego – być może sprawdzi się za kilka lat i Artyk działający na podobnej zasadzie – na razie też zbyt „trudny” na ten wiek, kupując je sugerowałam się głównie tym, żeby ich wygląd był jak najbardziej zbliżony do moich laptopów, ale to się nie sprawdziło, bo i tak Maluch ciągnie do moich, a nie do swoich).
      Z kolei moi znajomi mają Vtech i są zadowoleni. Ale nie wiem, jak to faktycznie z nim jest, bo sama tego nie widziałam.

      • Ruby Soho

        no właśnie, najlepiej by wyglądał jak prawdziwy, a nie jak zabawka. Ale tak jak piszesz, zabawki rodziców i tak są zawsze bardziej kuszące.

        • Te, które wyglądają jak prawdziwe, zawsze mają na monitorze taki drugi, mały monitor i to od razu Maluchowi mówi, że to jakaś ściema :D

  14. Paulina Kwiatkowska

    Zobaczymy, jak się swojego doczekam ;)

  15. li_lia

    Może Młody wyszedł z założenia, że co za dużo to niezdrowo? Taki przesyt dobrobytu w jednej zabawce też nie jest dobry. Albo zapoznał się z funkcjami laptopa i już niczego nowego nie może w nim odkryć.

    li_lia

    http://lilia.celes.ayz.pl/blog/

  16. matka_de

    A ja się dziwię, że moja nie chce się za laptopy brać – chyba, że mój, ma najwięcej bajerów ;). Widocznie za młoda. Ja w ogóle nie jestem fanką tego typu zabawek. Wydaje mi się, że niewiele aktywności dostarczają dziecku, no i takie od małego gapienie się w mały ekranik i naciskanie przycisków – to rzeczywiście może być rozwijające?

    • Dla dziecka trochę starszego moim zdaniem może być :) Dzięki takim zabawom (wyszukiwanie) uczy się rozpoznawać kształty, cyfry itd. To może być ciekawe.

  17. Zabawki Magnolienrinde

    A tak fajnie wygląda… Sama bym się chętnie pobawiła;) Jak sobie przypomnę nasze proste zabawki z dzieciństwa, ech…:) Gorąco pozdrawiam!

  18. Zwyczajna mama

    spokojnie, teraz pościąga trochę kurzu (możesz np. schować go na jakiś czas), a za kilka miesięcy Maluch nie będzie mógł się od niego oderwać ;)

  19. Kasia M.

    Obiecałam, że napiszę, więc piszę ;) Maluch na początku najchętniej bawił się klapką, którą podnosił i opuszczał – to było zanim nastąpiło oficjalne przekazanie, czyli zanim skończył rok ;) Teraz owszem bawi się zgodnie z przeznaczeniem, tzn. przyciska sobie przyciski, przekręca wskazówkę po lewej stronie, ale też bez szału, zajęcie na chwilę… Choć bałam się, że będzie gorzej :) Naszym laptopom jednak nie odpuścił, jak tylko ma okazję to się do nich zaraz dobiera ;)

    Pozdrawiam, Kasia M. :)

    • Dzięki, że podzieliłaś się z nami opinią :)) W zasadzie odczucia mamy podobne. Główny problem tego laptopa wg mnie jest taki, że w porównaniu z innymi zabawkami edukacyjnymi/muzycznymi on nie potrafi zająć Malucha na dłużej. Niby niczego mu zarzucić nie można, ale kupując go liczyłam na coś więcej. Wciąż jednak mam nadzieję, że z czasem będzie jakiś przełom, kiedy zaczną się świadome zabawy z tym małym wyświetlaczem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.