29. Stolik powietrzny Playskool.

29. Stolik powietrzny Playskool.

Lis 15
Stoliki interaktywne/edukacyjne podobały mi się odkąd pamiętam. Jeszcze swojego Malucha nie miałam (nawet w planach), a uwielbiałam patrzeć, jak dzieci znajomych stoją na tych cherlawych nóżkach i w skupieniu opracowują zawartość takich stolików.

Obecnie mamy takie trzy (dwa są u nas, a jeden u dziadków). Zrobiłam wcześniej rozeznanie w internecie i wśród znajomych, które stoliki sprawdzają się bardziej, a które mniej. Dzisiejszy wpis będzie o moim ulubionym, powietrznym stoliku firmy Playskool Hasbro.

Jak sama nazwa wskazuje, główną jego atrakcją jest napędzanie zabawek powietrzem. Jest to unikalna technologia Airtivity.

Do tego niezbędne są jednak również baterie, które pomagają wprawić wszystko w ruch. Tuż po włożeniu nowych, powiew powietrza jest na tyle duży, że nawet grzywa mojego Malucha lata na wszystkie strony. Bardzo to lubi i grzywę wystawia.

Do zabawy mamy kilka nakładek. Jest tam m.in. wirująca pszczółka, kręcące się kulki i podskakująca żabka. Każda z nich pod wpływem powietrza wydaje dźwięki, a jej środek unosi się do góry. Spotkałam się z opiniami, że dźwięki te są irytujące i to jedno wielkie buczenie. Owszem, są specyficzne, ale mój Maluch bardzo je lubi, a mi nie przeszkadzają.

Nakładki można dowolnie przekładać i nakładać na siebie, co przedłuża zabawę. Jest też małe pianinko, służące do uruchamiania niektórych elementów (trzy klawisze) i na środku kopuła z małymi kulkami.

Z boku mamy doczepioną siatkę, w której przechowujemy nakładki i inne rzeczy. Bardzo często mieszkają tam np. karty z kucykami Pony. Zdarza się również, że zamieszkuje tam bułka lub inny przechwycony przez Malucha przedmiot.

Zabawka jest kolorowa i bardzo solidnie wykonana. Można z niej korzystać na dwóch poziomach. Na płasko – dla młodszych maluszków i na nogach – dla tych trochę starszych. To jedna z kilku zabawek, po które mój Maluch sięga najczęściej. Pozostałymi stolikami też się bawi, ale dużo rzadziej niż tym.

Stolik kupiłam na allegro za około 150 zł. Obecnie ciężko go dostać, ale widuję czasem używane.

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Uwielbia zakupy przez internet, gdzie wyszukuje całą masę ciekawych produktów.

19 komentarzy

  1. Lila Lyla

    Ja zastanawiam się nad stoliczkiem interaktywnym z FP, ale zainteresowałaś mnie tym. Poszukam, popatrzę, może się skuszę :)

  2. Kruszynka

    Fajny :)

  3. MaMMa..

    my mamy taki stolik z little tikes – który jest wielofunkcyjny, odwraca się ten panel z bajerami i można np. rysować – bo jest pseudo siedzisko :-)
    to jeden z lepszych zakupów aczkolwiek zajmuje dużo miejsca, ale Muminek go uwielbia
    http://berney-toys.pl/product-pol-646-Little-Tikes-Muzyczny-Ogrodek-5w1-Stolik-171543.html
    mamy taki tylko, że biało – niebiesko- zielony i kosztował połowe mniej ze względu na kolor!! ;-)

    • Mamiczka

      Fajny ten stoliczek, nie widziałam go wcześniej. Mamy coś bardzo podobnego, ale jednostronnego.

    • MaMMa..

      tylko, że mój Maluch jest wysoki i ten stoliczek jest na niego za mały -_-
      zbyt niski na zabawe na stojąco bo się garbi .. :/ siedzi schowany w szafie..czeka na lepsze czasy ;-)

    • Mamiczka

      A samym panelem nie chce się bawić ? Ja np. z tego naszego podobnego odczepiam sam panel i kładę np. na jakimś podwyższeniu.

  4. rety, ale super

  5. No ciekawa zabawka :)

  6. Bee

    alez macie fajne te zabawki:)

  7. wygląda swietnie ;) my nie mamy takich cudów

  8. Swietny blog :) duzo w nim humoru i dystansu, ktory bardzo lubie ;) Pozdrawiam Cie cieplo i zycze udanego tygodnia!

  9. em

    powiesz mi na jakie ten stolik jest baterie?

    • Mamiczka
      Mamiczka

      Niestety już nie pamiętam ;) Już od około 3 lat go nie mamy.

  10. em

    okej ;) pozdrawiam:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.