63. Suszarka Little Tikes.

63. Suszarka Little Tikes.

Sty 16

Codziennie rano myję włosy. Źle się czuję, jeśli tego nie zrobię. Kiedy Maluch wszedł w etap naśladowania, koniecznie chciał mnie wyręczać i samodzielnie mi je suszyć. O ile robił to w weekend, mogłam to zaakceptować, ale w tygodniu, kiedy nie mam tyle czasu, to nie było zbyt komfortowe.

Nie było na co czekać, trzeba było znaleźć jakiś zamiennik dla Malucha. W ten sposób trafiła do nas suszarka Little Tikes.

Bardzo lubię zabawki tej firmy, głównie ze względu na ich solidne wykonanie. Suszarka jest kolorowa, dźwiękowa i świeci. Nic więcej nam nie potrzeba.

Odkąd do nas trafiła, ja suszę włosy sama, a Maluch robi to wszystkim swoim maskotkom. Suszarka jest mała, w sam raz do małych, dziecięcych rączek. Jest lekka, bardzo łatwo się ją uruchamia. Ma tylko jeden minus, albowiem nie ma wyłącznika dźwięku. Ale poszczególne dźwięki są na tyle krótkie, że nawet jeśli przypadkowo ją włączymy, trwa to tylko kilka sekund. Działa na baterie, które na długo starczają.

Dźwięków jest kilka, w tym również klasyczny dźwięk suszarki. Dla Malucha nie ma to jednak większego znaczenia, suszy każdym dźwiękiem.

Producent zaleca tę zabawkę dla dzieci od 6 miesiąca życia. Myślę jednak, że bardziej będą nią zainteresowane trochę starsze dzieci, od 9 miesiąca.

Można ją kupić np. tu —->SUSZARKA.

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Uwielbia zakupy przez internet, gdzie wyszukuje całą masę ciekawych produktów.

35 komentarzy

  1. MaMMa..

    a wiesz, że jak widziałam to to myslałam, że to jakieś narzędzie? -__-
    no cóż.. :P :P mój maluch suszarki się troche boi bo jej nie widzi :/
    za to pokochał odkurzacz, mógłby na nim jeździć, jeść, spac i tulić.. bleeeee ;-)

    • Mamiczka

      U nas odkurzacz też jest na topie. A zwłaszcza rura :D Kupiłam mu odkurzacz z Elmo, żebym czasem w spokoju mogła poodkurzać :D

  2. Ale fajna:) Taka kolorowa:D

  3. Mamaronia

    u Nas suszarka tez robi furrore;p

  4. Mamade

    Fajny pomysł:)

  5. m@dzia

    :-) muszę o tym pomyśleć

  6. 92ana

    Fajny pomysł, dobry prezent na urodzinki, pomyślę o tym.:P

  7. asiolek

    Ja uwielbiam takie zabawki.

  8. panna mi

    O widzisz! Idealne rozwiązanie, a ja to mam zawsze pecha jak chce małej coś w ten deseń kupić.
    Już raz pokusiłam się na odkurzacz i oddałam go bo był tak tandetny.
    Moze spróbuje testowanie z tą firmą i wyjdzie mi to na dobre
    hmmm

    Dziękuję, za Twe recenzje! jeszcze nie raz powtórzę, że są moim wybawieniem:*

  9. Agusiek

    My mamy suszarkę Playskoola ale furory nie robi, może dlatego że mała nie widzi jak ja włosy suszę bo rzadko to robię ;)

    • Mamiczka

      A próbowałaś nią „suszyć” swoje włosy? Bo ja najpierw pokazałam Maluchowi jak ma to robić i ćwiczył na mnie :D

  10. Moje dziecko jak słyszy suszarkę, to ucieka przerażone, a co dziwne, jak tata włączy wiertarkę, to się cieszy-nie ogarniam.

    • Mamiczka

      Może chodzi o ton dźwięków? Czasem za dziećmi ciężko trafić :) Mój z kolei za wiertarką niezbyt przepada.

  11. eva

    Moja (8m-cy) jeszcze by się nie zainteresowała tą suszarką, faktycznie jest ona dla starszych dzieci.Ale kupiłam śpiewającą farmę, co polecałaś tej firmy, i jest zaciekawiona zwierzaczkami:)

  12. Ania

    to musi zabawnie wyglądać :)
    zapraszam po wyróżnienie do mnie: http://zielonewzgorzekobiet.blogspot.com/2013/01/wyroznienie.html

  13. suszarka świetna! może u nas by się sprawdziła bo S uwielbia jak ja suszę swoje włosy :)

  14. dobrze ze sie nie uparł i nie chce zabawkową suszarką suszyć Tobie włosów:)

    • Mamiczka

      Też suszy :D Ale na szczęście nie przeszkadza mu, jak druga suszarka też jest w ruchu.

  15. Kruszynka

    I każdy zadowolony ;)

  16. Mamajaga

    my też mamy taką suszarkę i suszymy lalkom włosy, bo przecież mają ciągle mokre.

  17. AnaYo

    Ech skąd ja znam to szukanie zamienników :)

  18. fajna suaszara:))

  19. Marcela O

    Witam, zapraszam po wyróżnienie: http://marcelai4katy.blogspot.com/2013/01/7-zyczen.html

    Pozdrawiam i życzę udanej zabawy :)

  20. miraga

    Ja muszę dla mojej córci chyba znaleźć żelazko, bo mi nie daje nic wyprasować.:)

  21. blogmama

    też muszę myć włosy codziennie,
    a nawiązując do suszarki- myślę, że to fajna opcja, dla tych dzieciaczków, które naśladują i we wszystkim chcą wyręczać swoich rodziców :)

  22. Mój synek boi się suszarki, ale ostatnio bierze się za miotłę i nie sposób go od niej oderwać… Hmmm swoją drogą nigdy nie widziałam miotły w wersji zabawkowej :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.