198. W co się bawić, kiedy pada deszcz?

Czy Wasze dzieci też są miłośnikami latarek i świetlnych sprzętów?

Mamy kilka latarek w wersji dziecięcej (m.in. z nakładkami z postaciami z bajek, ze zwierzętami itd.), ale mimo wszystko ciągnie Malucha do tej ‚zwykłej’ latarki. Aby uniknąć świecenia prosto w oczy (swoje lub moje), często wykorzystujemy tę ‚dorosłą’ latarkę do fajnych i rozwijających zabaw.

latarka

Dzisiaj skupię się wyłącznie na dziennych zabawach z latarką. Na temat wieczornych napiszę osobny wpis.

Zabawa ma dwa warianty. Do każdego z nich warto przyciemnić żaluzje lub opuścić rolety, żeby efekt był lepszy i zabawa ciekawsza.

Zabawa nr 1 – A co to jest?

Siadamy w jakimś wygodnym miejscu w pokoju, najlepiej na środku, ale można też w kącie. Szefem latarki jestem ja. Podświetlam jakiś przedmiot (np. kubek na stole, naklejkę na suficie, jakąś zabawkę, swoją stopę itd.), a zadaniem Malucha jest odgadnięcie, co to jest. Po prawidłowej odpowiedzi można ciągnąć wątek dalej, zadając pytania dodatkowe, np. a jaki to ma kolor, a jaki kształt, czy jest duże, czy jest wysoko itd. To fajny sposób na poszerzanie wiedzy Malucha, bo kiedy podświetlam jakąś naklejkę ze zwierzętami, rozmawiamy od razu o tym, gdzie takie zwierzę żyje, co je itd.

Zabawa nr 2 – A gdzie jest…?

Tu nasze role się odwracają. To Maluch trzyma w rączce latarkę, a ja pytam gdzie jest dana rzecz. Zadaniem Malucha jest odszukanie tego wzrokiem w pokoju i podświetlenie latarką. Podobnie, jak wyżej, można urozmaicać zabawę dodatkowymi pytaniami. Ta wersja świetnie wpływa też na koordynację ruchów, bo Maluch musi precyzyjnie dany przedmiot podświetlić, żeby zadanie zostało zaliczone ;)

Zabawa sprawdzi się również u ciekawskich dzieci, które jeszcze nie mówią, ale znają nazwy poszczególnych przedmiotów. Można np. na dwa krzesła położyć koc (żeby było trochę ciemniej), rozłożyć tam kilka zabawek lub innych rzeczy i podświetlając poprosić dziecko o podanie np. misia.

W ten sposób można się bawić w różnych pokojach, również w czasie wyjazdów. Prosty, a skuteczny sposób na zajęcie Malucha. Spróbujcie, a zobaczycie, jaka to fajna zabawa.

podpis

 

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami na blogu? Zapisz się na newsletter lub zaglądaj do nas na facebooka i instagram.

17 komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>