80. Farma niespodzianek Smiki – zabawka z okienkami i z kluczami.

Powracam do tematyki zwierząt i wielkiej miłości do nich mojego Malucha. Uczucia dzielone są równo pomiędzy trzodę, ptactwo i zwierzęta domowe, chociaż na pierwsze miejsce nadal najbardziej wybija się pies.

Jedną z zabawek, która chociaż w minimalnym zakresie zaspokaja zainteresowania mojego Malucha jest Farma Niespodzianek firmy Smiki. Jest to jeden z naszych hitów, który mamy od kilku miesięcy. Sama się sobie dziwię, że wcześniej nie zamieściłam o tym wpisu.

Farma jest bardzo kolorowa i ma sporo walorów edukacyjnych. Przede wszystkim dzięki niej Maluch poznaje odgłosy zwierząt, takich jak koń, świnia, krowa, owca i kogut. A właściwie sobie je utrwala, bo zna je już od dawna.

Zabawka jest jednocześnie sorterem. Pod każdym zwierzakiem jest jego kształt, więc nie ma możliwości, żeby np. konia włożyć w miejsce świni. Jest tam też guzik z odgłosem.

Zwierzęta chowamy za drzwiami, które możemy potem zamknąć na klucz. I potem tym kluczem je otworzyć. I tak po kilkanaście lub kilkadziesiąt razy. Taki klucz jest niewątpliwie naszym kluczem do sukcesu. Maluch potrafi siedzieć przy tej zabawce naprawdę długo.

Farma ma jedną wadę – bez problemu Maluch wyrywa wszystkie drzwi jednym ruchem. Ale tak samo bez problemu można je zamontować ponownie. To jedyny mankament, którego się dopatrzyłam przez te kilka miesięcy użytkowania. Z racji tego wyrywania drzwi nie pozwalam się bawić Maluchowi tą zabawką bez nadzoru, bo w każdych drzwiach jest maleńka śrubka, konieczna do ich zamykania i moja wyobraźnia od razu mi podpowiada, że zdaniem Malucha idealne miejsce dla niej to jego przełyk.

Farma ma sporo różnych melodii, które można w bardzo fajny sposób modyfikować, dodając odgłosy kolejnego zwierzaka. Przy okazji świecą się różne guziki, co też jest u nas dużym plusem.

Z tyłu są dodatkowo otwory, w które również można wkładać zwierzątka, dopasowując je nie tylko do kształtu, ale również do jedzenia, które jest widoczne na obrazkach.

Ma wygodny uchwyt na górze, który umożliwia łatwe przenoszenie zabawki w inne miejsce. Producent przewiduje ją dla dzieci powyżej 1 roku życia i myślę, że to słuszna granica.

Kupiłam ją w Smyku.

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami na blogu? Zapisz się na newsletter lub zaglądaj do nas na facebooka i instagram.

30 komentarzy

Zostaw komentarz do Mamade Cancel Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>