Całkiem niedawno opisywałam Wam warsztaty z LEGO DUPLO, w których brałam udział —-> KLIK. Miałam okazję pobawić się kreatywnie tymi klockami i miło spędzić czas. Teraz mam coś również dla Was! Konkurs, w którym do wygrania są DWA zestawy klocków LEGO DUPLO widoczne na zdjęciu. My taki pociąg mamy i Maluch bardzo go lubi. Warto powalczyć :)

Na czym polega zadanie konkursowe? Wyobraź sobie, że znów jesteś dzieckiem. Masz ciocię w USA, która chce Ci kupić fajne klocki. Napisz do niej list, w którym opisujesz zestaw LEGO DUPLO swoich marzeń. Musisz dobrze ciocię naprowadzić, żeby wiedziała, czego szukać. Na potrzeby tego konkursu ustalamy, że w USA jest wszystko. Im dokładniej opiszesz, o jakich Duplo marzysz, łatwiej będzie jej spełnić Twoje marzenie. Do listu możesz dołączyć zdjęcie, rysunek, na co masz ochotę.
Swoją odpowiedź konkursową należy dodać w komentarzu pod tym wpisem. UWAGA! Z uwagi na spam, który zalewa mojego bloga wszystkie komentarze są moderowane do odwołania. Nie zdziwcie się, jeśli Wasz komentarz pojawi się tutaj dopiero po kilku/kilkunastu godzinach. Będę starała się to robić w jak najkrótszym czasie. Sprawdzajcie potem, czy Wasze zgłoszenie się pojawiło – jeśli nie będzie widoczne w ciągu 24 h, piszcie do mnie na maila czymzajacmalucha@gmail.com z interwencją :) Jeśli do listu chcecie coś dołączyć (np. zdjęcie, rysunek itd.) to ten dodatek przesyłacie na mojego maila czymzajacmalucha@gmail.com (ale tylko dodatek!, sam list wklejacie tu w komentarzu) – w tytule wpisując KONKURS DUPLO i w treści zaznaczając, którego zgłoszenia konkursowego to dotyczy.
Bawimy się od dzisiaj, tj. 10.11.2014 r. do 17.11.2014 r. do godz. 23.59. UWAGA! Zapoznajcie się z regulaminem konkursu! Przystępując zgadzacie się z jego warunkami —–> REGULAMIN KONKURSU.
Wyniki ogłoszę w tym samym wpisie, prosząc zwycięzców o kontakt mailowy.

POWODZENIA! Czekam z niecierpliwością na Wasze listy.

O autorce: Mamiczka
Mama Malucha od września 2011 r. Z dużym poczuciem humoru, dystansem do siebie i odrobiną szaleństwa. Prawnik z zacięciem medycznym. Studentka naturopatii i dietetyki klinicznej. Partner Eqology. Chcesz zadbać o swoje zdrowie? A może chcesz pracować w moim zespole? Jeśli tak, napisz do mnie na czymzajacmalucha@gmail.com.




Kasia N
Witaj kochana Ciociu!
Co u Ciebie u nas jest w porządku, zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, a ja mam takie marzenie, które tylko Ty możesz spełnić. A mianowicie, chciałabym klocki LEGO DUPLO, taki pociąg który ma dużo torów i można robić wiele, wiele tras dla niego. Są tam drzewa i krzaczki. Pociąg składa się z wagonów, które ciągnie duża lokomotywa. Po torach szybko mnie, a ja bym w tym czasie śpiewała “jedzie pociąg z daleka…”, aaa ciociu kochana jest tez tam stacja, na której pociąg się zatrzymuję i zabiera pasażerów. Ciociu kochana chyba wiesz już o czym marzę, i wiem że bardzo mnie kochasz i będziesz potrafiła spełnić moje marzenie. Wesołych Świąt ciociu kochana, życzy Ci Twoja najukochańsza chrześnica Kasia :)
PS. Pamiętaj że na Ciebie czekamy, przy stole suto zastawionym.
Nina
Droga Ciociu.
Pisze ponieważ już dawno nie miałam z Tobą kontaktu. Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie w porządku i że zdrowie dopisuje.
Kilka dni temu przy wieczornej kolacji wraz z braćmi i rodzicami wspominaliśmy sobie dobre czasy jak przyjezdzalas do nas. Przypomniały mi się nasze wspólne zabawy. Pamiętasz jak wtedy działała nam wyobraźnia? Jakie wspaniałe rzeczy zbudowaliśmy z klocków? I w tym właśnie momencie mam prośbę. Kochana Ciociu marzą mi się klocki Lego Duplo, lecz niestety nie mogę ich nigdzie w Polsce znaleźć. Ciociu one są naprawdę cudowne. Jest to wspaniały, kolorowy pociąg, który na swych wagonach ma cyferki.zawiera on również zwierzęta, a wiesz samą jak je kocham. Posiada również przeróżne rośliny z których można stworzyć piękny krajobraz zieleni. Dobrze wiesz jaką jestem ciekawa świata, dzięki Tym klocka będę mogła pogrążyć się w swoich marzeniach jak podróżuje w różne zakątki świata i spotyka mnie tam wiele przygód, a najlepsze w tym jest to, że bym miała swój własny pociąg z pasażerami. A maszynista lego, który również znajduje się w tym zestawie bym była ja. Nikt by mi nie mówił gdzie mam jechac i co robić. Dzięki nim choć przez chwilę była bym wolna. Dziękuję Ciociu, że mnie wysłuchałam i mam nadzieję, że udało by Ci się je dla mnie zdobyc bo w USA jest wszystko.Tym kończę swój list.
P.S. Nie mogę się doczekać kiedy znów nas odwiedzasz i może wtedy wspólnie pobawimy się tymi klockami.
Emilia
Kochana ciociu,
śniło mi się dzisiaj, że Ciebie odwiedziłam… wiesz co było niesamowitego w tym śnie…, że mieszkasz w krainie klocków Lego duplo:-) Twój dom jest cały z klocków, meble, sprzęty, a nawet zwierzątka (miałaś kotka, dwa pieski i konika – i one wszystkie były żywe:))). Ale najbardziej, najbardziej na świecie spodobało mi się miasteczko zabaw do którego mnie zaprowadziłaś…Było tam mnóstwo zabawek z lego Duplo, klocki z których można było wyczarować różne budowle, przeróżne karuzele dla małych i dużych, wodne zjeżdżalnie, kraina czarów, zaczarowany pociąg… Spotkaliśmy moje ukochane postacie z bajek (m.in. Pszczółkę Maję, Myszkę Miki i jego przyjaciół). Ten czas jaki tam spędziliśmy był cudowny… oj jak ja bym chciała właśnie takie wesołe miasteczko z Lego Duplo… mogłabym się nim bawić i wyobrażać sobie, że jesteśmy tu razem i miło spędzamy czas…
Całuję Cię ciociu
Twoja siostrzenica:-)
Anyahmama
Kochana ciociu, wiesz jak bardzo uwielbiamy klocki? Znasz też moje zainteresowania naturą? W dzisiejszych czasach w sklepach jest już wszystko, zwłaszcza jeśli mieszka się w USA. Są klocki ze zwierzakami, jedzeniem i różnego rodzaju pojazdami, ale nam marzą się klocki ogrodnicze. Chcielibyśmy własnoręcznie wybudować szklarnię, w której moglibyśmy “sadzić” różnobarwne kwiaty, przyozdabiać różnokształtnymi motylami i cieszyć oko ich niebanalnym pięknem. Nasza kompozycja, nieograniczona w swej kreatywności, oprócz cudnej zabawy stanowiłaby oryginalną ozdobę dziecięcego pokoju, a Jaś mógłby we właściwy dla jego wieku sposób dotknąć pasji swojej mamy. Jak wiesz nie mamy ogródka, a mieszkając w kamienicy raczej długo nie będziemy go mieć. O ile kiedykolwiek? Tego typu zabawka byłaby namiastką moich marzeń, której feeria barw, różnorakie elementy, pozwalające tworzyć dowolne florystyczne i roślinne kompozycje pozwolą na nieogrsniczone wzloty wyobraźnią, a rakże przyjemną lekcję na temat piękna świata natury, który nas otacza.
Czekamy i tęsknimy.
DOMINIKA GÓRSKA
Witaj ciociu bardzo chcę dostać od twego Świętego Mikołaja pociąg Lego Duplo czy Twój Mikołaj spełni moje marzenie?
Agata
Kochana Ciociu:)
Bardzo marzą mi się klocki! Znudziły mi się już drewniane, ale na prawdziwe LEGO jeszcze za mała jestem… Chciałabym takie kolorowe, aby móc się uczyć kolorów. Mogły by mieć cyferki namalowane, aby móc się uczyć liczyć. Wielkość w sam raz dla moich jeszcze troszkę “niezgrabnych” rączek, aby móc się manualnie rozwijać. A części tyle, żebyśmy z mamą i tata nie mieli za dużo sprzątania;)
Pozdrawia, Twoja Klusia:D
magda
Hej ciociu
Z góry Cię przepraszam I,m sorry że tak długo nie pisałem ale sama wiesz te listy z Polski do was do usa to okrążają całą planetę ze dwa razy i czasem się gubią po drodze tak jak to było ostatnio jak do Ciebie pisałem a nie dostałem żadnej odpowiedzi , przepuszczam ze list zaginął gdzieś w odchłani . Tak jak ci obiecałem uczę się angielskiego i mam wysoki poziom nauczania władam tym językiem jak tłumacz miałem napisać co chce na gwiazdkę od Ciebie po angielsku więc piszę
my lowely uncle bardzo chce bloks LEGO bo w poland nie ma nic ziro ziro puste szopy . Najlepiej lovely uncle aby te bloks były jak ameryka usa wypasione very nice . dużo cars aby było very kolorowych , aby było dużo mostów i ulic i lotnisko z helikopterami , kilka people i koniecznie laweta bo w usa wypadków jest very big . widzisz ciociu mam nadzieje że zrozumiałaś o co mi chodzi czekam niecierpliwie na paczkę tylko nie wysyłaj jej pocztą lotniczą bo zaginie jak moje listy do Ciebie
love love i miś you Twój stęskniony siostrzeniec MACIUŚ
Natalia L.
to się uśmiałam! :-)
Karolina C.
Do Cioci
Ach Ciociu, Ciociu kochana!
Mam ważną sprawę od rana,
bo właśnie minionej nocy,
gdy spałem wśród miękkich kocy,
sen przyszedł do mnie wspaniały,
że znów jestem taki mały,
i siedzę na wielkim dywanie
budowlę z klocków mam w planie.
A klocków mam chyba z tysiąc
i mogę Ci Ciociu przysiąc,
że klocki w tym śnie zobaczone
mogą być zaraz kupione,
u Ciebie w sklepie na rogu,
wystarczy wyjrzeć zza progu.
Lecz żebyś właściwe kupiła,
niczego nie pomyliła,
dokładnie Ci je opiszę,
więc proszę teraz o ciszę
i wielkie z Twej strony skupienie
by poznać me zamówienie.
Klocki są czarno – czerwone
w pudło okrągłe włożone,
jest z klocków olbrzymia arena
a zdobi ją morska syrena,
wokół areny trybuny
i z klocków ludzików tabuny,
jest byk, a jakże! klockowy!
i torreador jest nowy,
calutki z klocków zrobiony
wzorkami przyozdobiony,
ze szpadą i peleryną,
którą w rulonik zawinął.
A cała ta wielka arena,
co zdoby ją morska syerna,
stoi na kuli ziemskiej
zielono, biało, niebieskiej
z klocków także zrobionej,
w pudło to wielkie zmieszczonej.
I ciociu, to ważny zapis:
na pudle musi być napis!
LEGO, (to klocki wspaniałe)
i DUPLO, (bo są doskonałe!)
I oddam Ci Ciociu pieniążki,
otworzę skarbonkę w prążki,
tylko mi prześlij Kochana,
bo marzę wciąż o tym od rana!
Siostrzeniec
MartaM
Droga Ciociu!
Jestem jeszcze trochę za mała, by samodzielnie poskładać wszystko to o czym myślę, więc w napisaniu tego listu pomaga mi mama. Bardzo chce, żebyś jasno zrozumiała o jakich klockach marzę :)
Moim marzeniem są klocki Lego Duplo. To nie są jakieś tam zwykłe klocki. Zestaw, o którym ciągle mówię i myślę składa się z pociągu, który mogę sama skonstruować! Mogę budować tunel, budynek albo budę dla pieska (który też jest w zestawie) z otwieranym dachem! Muszę jeszcze wspomnieć o figurce chłopca, który na pewno jest kolejarzem. Wagoniki w moim pociągu są ponumerowane, dlatego będę miała możliwość bliżej zakumplować się z cyferkami :)Dla Mamy najważniejsze jest to, że klocki Lego Duplo są najbezpieczniejsze na caaaałym świecie! Mam nadzieję, że już wyobrażasz sobie, jak wygląda mój ukochany zestaw klocków.
Ale zapomniałam jeszcze dodać, że są w pięknych kolorach, co również nie jest bez znaczenia :)
Układam już sobie w głowie formy zabawy moimi klockami. Mama ostatnio wspominała coś o książce “O psie, który jeździł koleją” i od razu pomyślałam o takich podróżach z moim pociągiem i psem. Bardzo się cieszę, że mogłam napisać do Ciebie Ciociu ten list. Pozdrawiam Cię serdecznie i czekam na odpowiedź! Do zobaczenia!
Mama i Amelka
Witaj Kochana Cioteczko
Miałam sen, widziałam w nim piękną, wielka krainę otoczoną morzem dookoła
Więc zafascynowałam się niesamowicie i zacząłem szukać sposobu jak się na nią dostać.
Napotkałam ogromniasty statek piratów obok małej wysepki
Wystraszyłam się przeraźliwie, ale wiedziałam że jest to jedyny sposób żebym dostała się na wyspę.
A więc wkradłam się poukradku na ich okręt i będąc już przy brzegu próbowałam więc czmychnąć na wyspę, jednak mój plan nie powiódł się . Piraci niestety mnie złapali i zabrali do swojej kryjówki na wyspie. Byłam mega przerażona, próbowałam się wiele razy wydostać, jednak na nic były moje próby. Gdy przyszła ciemna noc- ku mojemu zaskoczeniu jeden z piratów pomógł mi uciec , pod warunkiem że zostanie moim przyjacielem. Zgodziłam się więc na ten układ.
Uciekając przez dżungle napotkaliśmy ogromne FotoSafari z tysiącem różnorodnych zwierząt.
Była tam i żyrafa, słoń a nawet król dżungli
znalazły się tez pingwiny i tygrys.
Niedaleko w oddali widzieliśmy Duży Cyrk do którego można było dostać się tylko przy pomocy pociągu, którym sterował Klaun z żółtą parasolką. Zgodził nas się zabrać na przedstawienie.
Pociąg był fantastyczny, miał czerwoną ciuchcię z trzema różnokolorowymi wagonami. Na każdym z nich były liczby. Pociąg był cudowny duży i przestronny. Podróżowały też inne ludki i zwierzęta. Zrezygnowałam więc z podróży do cyrku, gdyż pociąg był tak piękny, znakomity że się zakochałam w nim i postanowiłam zostać Panią maszynistką
I tak dobiegł końca mój cudowny sen o wyspie z klocków Lego Duplo,
jednak co śmieszniejsze mój sen okazał się tylko moją wyobraźnią,
podczas gdy zwiedzałam półki sklepowe w Smyku.
Kochana Ciociu , chciałbym aby ten sen był tylko psikusem, a mój pociąg stał w moim pokoju.
Co mam zrobić by tak się stało?
Natalia L.
Kochana Ciociu,
Wiem od mamy, że przyjedziesz na moje urodziny! Mama mówiła, że mogę sobie wybrać prezent. Wiesz, od tygodnia siedzę i przeglądam strony w poszukiwaniu czegoś wyjątkowego. Mama mówi, że przecież teraz wszystko można kupić i u nas, ale jakoś jej nie nie wierzę. Znalazłam zestaw Lego duplo – znasz? Wiesz to takie klocki do składania, mogę z tego zbudować wszystko a Duplo są trochę większe ale za to dla młodszych. Idealnie dla mnie! Marzy mi się zestaw urodzinowy hahaha…z ciastkami, tortem i świeczkami. Na pudełku jest napisane Creative Cakes. Mogę z tych klocków wyczarować czekoladowe babeczki i kremy malinowe i nawet tort waniliowy! A to wszystko z kloców – uwierzysz?! Kolory są śliczne – przede wszystkim różowe (jak moje ulubione ciasto z kremem malinowym, chociaż mama mówi, że jak będę dużo ich jadła to sama będę wyglądać jak babeczka) i kremowe jak kogel-mogel (albo ulubiona czapka mamy, wiesz ta od babci ) i świeczki się palą, wiesz tak na niby, ale jak będę się bawić będę udawała, że to naprawdę. Ciociu ja bym codziennie sobie urodziny mogła robić, zapraszać koleżanki – na pewno by mi zazdrościły i chciały taki sam zestaw ale to tylko ja bym go miała! A jakby mi mama nie pozwoliła na odwiedziny to ja bym zrobiła imprezę dla lalek – wiesz, teraz mam ich tylko 5, ale mam też misie i króliki i przecież nawet moje koty mogłyby się ze mną bawić – Miłka na pewno też będzie chciała zdmuchnąć świeczki, chociaż mam mówi, że ona tylko je i śpi. Tyle możliwości. Ciociu! Codziennie urodziny! Przyjeżdżaj szybko, chociaż tata mówił, że będzie długo lecieć samolotem i może nawet się przesiadać – mam nadzieję, że nie zgubisz bagażu. Tylko nie zapomnij mi kupić tego zestawu. A jakbyś go nie znalazła to może być taki z lodami – lody też lubię, najbardziej waniliowe, ale mam nie zawsze pozwala mi zjeść, czasami mówi, że już za późno. Czekam na Ciebie! Natka
Renata Chojnecka
Witaj ciociu!
Zbliża się Święty Mikołaj i mam takie marzenie, (słyszałam że Ty mieszkasz w krainie, która może pomóc Świętemu je spełnić) marzę o takich klockach lego Duplo. Jest w nich dużo wagonów, każdy ma swój numer, są stacje na których wsiadaja pasażerowie, jest motorniczy kierujący lokomotywa która ciągnie wagony i podróżujących i robi “puf puf puf”. Jeśli możesz ciociu proszę pomóż Mikolajowi żeby znalazł takie.
Wszystkiego dobrego na Mikołajki i nadchodzące Święta Bożego Narodzenia ode mnie i mamy i taty. Pozdrawiamy i czekamy na odwiedziny. Buziaki pa ciociu.
Nadia
PS. Byłam grzeczna także Święty z rozga nie przyjdzie
Agnieszka
Kochana Ciociu jak samopoczucie?
Czy życie za granicą to dziwne uczucie?
Czy ludzie są tam życzliwi – opisz ich koniecznie.
U nas – chociaż jest jesień, jest naprawdę słonecznie.
Tęsknimy bardzo za Tobą i dni odliczamy,
kiedy znowu do Wigilijnego posiłku zasiądziesz z nami.
Pytasz, co bym chciała od Mikołaja dostać w prezencie,
a ja tak bardzo Proszę (proszę, to magiczne zaklęcie),
aby w tym roku przyniósł mi pociąg z liczbami.
jak ważna jest liczb nauka zabawne wiecie sami.
No więc ten pociąg jest zielono-czerwony
i został przez firmę DUPLO zmyślnie utworzony.
Ma trzy wagoniki czerwony, niebieski, zielony,
a o czerwony klocek jest oparty piesek zadowolony.
Piesek jest biały i ma czarne kropeczki,
a obok stoi chłopiec ma czapeczkę i szeleczki.
Są też tam klocki o liczbach od jednego do dziesięciu.
bardzo by mi się przydały, bo ja liczę tylko do pięciu.
Poproś Mikołajka, jeśli na niego natrafisz
o prezent dla mnie – ty tak ładnie tłumaczyć potrafisz.
Całuję Cię cieplutko i ślę najserdeczniejsze życzenia!
Moja kochana Ciociu, do usłyszenia!
MASZA
Kochana ciociu, jak ostatnio u Ciebie byłam -pamiętasz jak o tym śnie Tobie opowiadałam, czekamy aż wizy zniosą do Ciebie to wtenczas przyjadę tak na serio. Dobra do sedna : jak u Ciebie byłam i wujek Fred w swoim garażu miał taki różowy samochód to ja chciałam o tym kolorze pociąg z takimi wagonami jak wujek miał sprzęt na podwórzu, tzn tych kilka bryk z duża lawetą, do tego kilka tych mostów takie jak są u Was- czyli nie grozi mnie zahaczenie Jeepem, do tego taki domek jak ma ciocia z wielkim ogródkiem i zwierzakami. Myślę ciociu ze nie będziesz miała problemu wystarczy ze wejdziesz do garażu lub zapytasz wujka Freda. Wiem ciociu że jestem dziewczynką ale uwielbiam się bawić motoryzacyjnymi zabawkami gdyż u Nas panuje Gender ( Dżender ) obiecuje że babci nie pokarzę , będę się bawiła jak ona będzie oglądała tv TRWAM
Anna
Witaj Ciociu
Jak zdrowie, co się u Ciebie zmieniło od naszego ostatniego spotkania?
Pewnie chcesz wiedzieć co u nas? Wszystkie wolne chwile spędzamy na zabawie, na zabawie klockami powinnam dodać. To fajne uczucie budować wieże tak wysokie jak Staś i wyższe sięgające niemalże do sufitu. Ale nasze klocki są zwyczajne, nie tak ładne, jak te, które widzę oczyma wyobraźni…
Bo marzę o klockach z których można zbudować całe miasto. Starodawne kamieniczki i brukowane ulice, takie, jakie pamiętasz ze swego dzieciństwa w Polsce, do tego budynek przedszkola (na szkołę przyjdzie jeszcze czas) i boisko do gry w piłkę nożną. Po tych brukowanych ulicach jeździłyby żółte taksówki, takie, jak oglądaliśmy na zdjęciach od Ciebie. Nie ma dziur w jezdni, bo ekipa remontowa w mgnieniu oka je łata. Wyobraź sobie Ciociu miasto bez korków, bez przemocy, bo nad bezpieczeństwem mieszkańców czuwają dzielni policjanci. Mają piękny komisariat i 2 wozy policyjne no i areszt, który tak naprawdę jest niepotrzebny, bo w naszym klockowym miasteczku mieszkają tylko dobrzy ludzie. Wiem, nie ma takich miejsc na świecie, ale od czego jest wyobraźnia… Nasze miasto zamieszkiwałyby różnokolorowe ludziki i wszyscy byli by tam szczęśliwi. . To miasto do którego można dojechać tylko czarodziejskim pociągiem. Każdy wagon jest ponumerowany i dzięki temu Staś uczyłby się liczyć. Dobrze wiesz, że najlepsza jest nauka połączona z zabawą… Ten czarodziejski pociąg mógłby nas zawieść też do ukochanej Babci, Twojej siostry a my jadąc nim po drodze mijalibyśmy farmy pełne zwierzątek. Staś bardzo je lubi, dlatego też znaną piosenkę o Old McDonaldzie przerobiliśmy na : „Mały Staś farmę miał…” i tu wymieniamy po kolei świnkę, krówkę, byka, cielątko, kaczki, kury, królika, kota no i psa… tak pies musi być koniecznie. A może w pociągu każdy wagon oznaczony byłby literką?? Wiem, ten pociąg musiałby liczyć wiele wagonów, tak jak w wierszu „Lokomotywa”: „(…) a tych wagonów jest ze 40(…)”. Lecz jaka to by była świetna zabawa. Do tego dworzec kolejowy i długie na 10 km tory. Tak naprawdę tory miałyby pewnie tylko metr długości, ale od czego jest wyobraźnia?? W tym wymarzonym zestawie jest też zoo i niedzielne wycieczki do niego. Ostatnio gdy byliśmy w prawdziwym, widzieliśmy karmienie fok i teraz Staś niemalże codziennie pyta kiedy znów tam pojedziemy. Wiec takie zoo w nawet najmniejszym miasteczku, takim jak nasze z klocków wyobraźni musi być… I foki właśnie, 2 żyrafy, słoń, wielbłąd, struś i krokodyl… W tym naszym wymarzonym zestawie klocków byłby jeszcze park z ławką dla zakochanych i dla mamy z dzieckiem. No i karuzela też musi być, a najlepiej cały plac zabaw z dużą zjeżdżalnią i piaskownicą z prawdziwym piaskiem. Najfajniejsze jest w tym wszystkim to, że takie miasteczko można zbudować z klocków LEGO DUPLO. W dodatku codziennie może wyglądać inaczej i tylko wielkość pokoju może nas ograniczyć…
Ania
Anna
choć w rzeczywistości Staś to mój synek, tu piszę, jako Jego starsza siostra, która z racji starszeństwa musi się nim opiekować ;)) a wiem, jak to jest, bo jako starsza siostra musiałam opiekować się moimi dwoma młodszymi braćmi… i najważniejsze było wymyślić kreatywną zabawę (choć wówczas nie znałam tego słowa)… i te 25 lat temu też budowaliśmy wierzę z klocków, robiliśmy laurki dla mamy, ludziki z kasztanów i łańcuchy z kolorowego papieru na choinkę ;)) i marzyliśmy o kolorowych zabawkach…
pozdrawiam
Ania
Madziara
Siema Ciotka!
“Mam marzenie i doskonale wiem co z tym zrobić”, napiszę list do Ciebie… Jestem już dużą dziewczynką i w Mikołaja nie wierzę, ale wierzę, że ludzie za granicą są baaardzo hajsiaści.
Zatem! Spraw mi proszę Pociąg Lego Duplo, taki wiesz… z cyferkami cobym mogła podszlifować swoją matematykę, wiesz że u mnie z nią bardzo ciężko.
Kiedyś mówiono mi, że jak mocno się wierzy w marzenia to one się spełniają… A że Pociąg fajny jest każdy wie.
Pozdrowionka :)
Fabienne
kochana ciociu bardzo bym chciała abyś nas odwiedziła w tym roku na gwiazdkę ale mama mowi ze daleko mieszkasz i samoloty sa bardzo drogie wiec ja mam taki pomysł .No więc ciociu przejazd pociagiem jest tanszy a ja nawet wiem jakim jest taki piękny magiczny pociąg od lego duplo one two free i nim mozesz nas odwiedzić a potem będziemy sie bawić razem i wszyscy będziemy szczęśliwi ze jestes z nami kochamy cię ciociu P.S drogę powrotna musisz jednak pokonać samolotem bo pociąg bym chętnie zostawiła sobie na pamiątkę
Kasia B
Kochan Ciociu!
Wiem, że jak co roku wybierasz się do nas na święta i wiem, że jak co roku przywieziesz mi prezent. Chcę żebyś wiedziała, że mam takie wielkie marzenie… Ty je możesz tylko spełnić! W USA macie wszystko a u nas to jeszcze nie wiele… Lego Duplo jest moim snem niespełnionym. Widzę już w głowie jaki to miałby być komplet wspaniały…
Klocki wielkie kolorowe z których drzewo sobie zrobię.
Gałęzie jego liśćmi- klockami i owocami sama ozdobię.
Na tym drzewie będzie moja LEGO forteca.
Taka to cioci jest wielka heca.
W środku będę mogła budować z lego co tylko wymyślę.
W prezencie rysunki pomysłów Ci wyślę.
Domek na drzewie będzie miał z klocków zjeżdżalnie,
a jadąc po niej znajdę się w wannie.
Wiesz jaka jestem miłośniczką kąpieli
i jak zabawa w wodzie mnie weseli.
Lego to będzie miało podwodną krainę baśniowych stworów,
będę ją chronić od podwodnych potworów.
W zestawie znajdą się syreny, ryby i rekiny,
wtedy dopiero będę robić szczęśliwe miny.
Do pokoju po kąpieli wracać będę na Lego nartach,
a wszystko będzie opisane na kartonowych kartach.
Więc ciociu moja kochana jedyna
Spraw aby wesoła była moja mina.
Całuję gorąco!
Karolina Karoluszek
Ciociu,ciotuniu,Cioteczko,
Jak ja tęsknię za Tobą.
Tak się cieszę ,że niebawem przyjeżdzasz.I że pozwoliłaś mi wybrać sobie prezent.Wybór cię niezaskoczy bo wiesz jak kocham kloacki wszelkiem maści.Oj dobrze wiesz i na pewno na dłóg zapamiętałas moment kiedy chciałaś mnie pocałować na dobranoc i próbowałaś przejść przez pokój w nocy. Nie zapomnę Twojego krzyku kiedy po kolei nadeptywałaśna klocuszki.Jeszcze raz przepraszam.JAkbyś znalazła takie klocki Lego Duplo farma.Wiesz in English-farm.Takie kolorowe i duże.Z krówką,konikiem i stajnią.Żebym mogła rozpocząć hodowlę.Wiesz jak marzy mi się prawdziwa farma.Obiecuję ,żedam ci się pobawić pierwszej!
PS Love Ciocia!
Agusiek
Droga Ciociu!
Nie pisałam od miesięcy. Wybacz! Ale wiesz jak to jest, jak się ma ciocię za oceanem – odzywa się od święta lub wtedy, gdy się czegoś chce ;) A więc ciociu, powstrzymam się od lakonicznych co u Ciebie i jak zdrówko, bo przecież gdyby cokolwiek się złego działo na pewno byś dała znać. Przejdę do konkretów, że tak powiem – z grubej rury od razu. Pisałaś w ostatnim liście gwiazdkowym sprzed dwóch lat, że chętnie coś naszej córeczce przyślesz. A więc ciociu teraz jest idealna chwila na to! Nasza córeczka wymarzyła sobie klocki, które chyba tylko Harry Potter mógłby wyczarować – albo Ty kupić w waszych amerykańskich wielkich zabawkowych sklepach, bo u nas takich nie produkują, oj niestety nie. To są klocki Duplo droga ciociu, ich numer to 555555 i jest to zestaw wręcz stworzony dla małych księżniczek. Wiem że pogarsza Ci się wzrok na stare lata i możesz nie dojrzeć na opakowaniu tego numerka, dlatego opiszę Tobie je teraz dokładnie:
Klocki są w ogromnym pudle, najogromniejszym, że aż chyba nie ma drugiego takiego wielkiego zestawu Duplo. Dlatego weź najlepiej na zakupy wujka, bo nie udźwigniesz. Są tam cztery ludziki, prawdopodobnie to rodzinka aczkolwiek nie znamy jeszcze ich interakcji – jak Martynka będzie w ich posiadaniu to się okaże kim dla siebie są. Te ludziki to dwójka dorosłych różnej płci i dwójka duplo-dzieci również o różnej płci. Wiesz ciociu co jest w nich czadowego? Że mają doczepiane ubrania! Łał! Już widzisz to szczęście w oczach Martynki kiedy będzie mogła ich przebierać?? Zestaw składa się z ogromnego zamku królewskiego, a niezwykłe w nim jest to, że ma przód na takich jakby zawiasach – dzięki czemu można calutki zamek zamknąć! A na czas zabawy otworzyć i zajrzeć do jego komnat. Ciociu, tam też jest winda! Śliczna, różowa winda na korbkę którą nasza królewska duplo-rodzinka może podróżować pomiędzy piętrami. Bo wiesz ciociu, ten zamek ma aż trzy piętra, plus strych na którym straszy. Ale poczekaj ciociu, zaczniemy od parteru. Na parterze w pierwszej komnacie mamy najczadowniejszą duplo-rzecz jaką w życiu widziałyśmy – jacuzzi ciociu! Cudowne klockowe jacuzzi, do którego możemy nalać najprawdziwszej wody i przy pomocy jednego przycisku wytworzyć najprawdziwsze bąbelki! Oglądałyśmy je na amerykańskim youtube i wiesz ciociu, Martynka była nim zachwycona. Martynka zaśmiewała się do rozpuku widząc, jak duplo-ludzik siedzi sobie w tym jacuzzi a osoba pokazuje sposób jego działania. Dlaczego się śmiała? yyyy. No, ten, tego – myślała, że duplo-ludzik puszcza bączki pod wodą. Dobra ciociu, streszczam się już bo zanim przeczytasz cały list, opadniesz z sił i kto nam kupi te klocki? Na parterze zamczyska, oprócz komnaty z jacuzzi mamy salkę kinową dla ludzików – z najprawdziwszym kinem 4D. Tutaj można do małego zbiorniczka nalać wody ciociu wiesz? I za pomocą jednego przycisku rozpylić tą wodę na kinowych gości – a niech sobie myślą, że pada na nich deszcz z ekranu. Dalej w tym zamku idzie się takim dłuuugim korytarzem i jest kuchnia. Wielka kuchnia, z ogromną spiżarnią a w niej mnóstwo maleńkich duplo-słoiczków i czekoladek, a także cały zapas warzyw i owoców. Wjeżdżamy windą wyżej. Tutaj mamy pokoje królewskiej rodzinki: sypialnia, dwa dziecinne, łazienka i garderoba. Ciociu, czy Ty wiesz że w tej garderobie są takie słodkie maleńkie wieszaczki? I że na nich wisi sobie kilkadziesiąt ubranek dla naszych ludzików? Od balowych sukien, przez dżinsy, na zbroi rycerskiej kończąc. Wyżej ciociu, na trzecim piętrze jest sala tronowa, są nawet dwie korony dla naszego króla i królowej, a także jest mnóstwo miejsca na królewskie imprezki. Jest wieża hi-fi stereo czy jak tam się one nazywają, jest wielki telewizor, jest nawet konsola xbox ciociu, taka maleńka a wyglądająca jak prawdziwa. Ciekawe, czy kinect się tam znalazł, nie można się dopatrzeć na opakowaniu – zobaczymy jak rozpakujemy :D No i strych, na strych już winda nie jeździ, oj nie. Jest w suficie taka klapa jak to w amerykańskich filmach i się wysuwa drabinkę po której duplo-ludzik może się wspiąć na strych. Spytasz ciociu, co jest na strychu królewskim? Ano nic właśnie – tylko duchy. Trzy duplo-duszki, takie białe z wielkimi czarnymi oczkami, wyglądają przesłodko! No i to by było na tyle ciociu jeżeli chodzi o zamek. Ale zaraz, zaraz – czy ja wspominałam że oprócz zamku jest tutaj w zestawie królewska stajnia? I tam jest jeszcze jeden ludzik duplo, który opiekuje się konikami. Bo koników jest tu aż sześć! Raj, no dosłownie raj dla Martynki ten zestaw. I jest karoca taka wielka, na kółkach, do której można przyczepić dwa koniki. Czy wiesz ciociu, że te koniki są takie magiczne? Mają przyciski ukryte w siodłach i jak usiądzie na nich duplo-ludzik, lub podczepi się do siodła pałąk od karocy, to konikom wysuwają się mini-kółeczka i one na prawdę jadą? Bo działają na baterie! A do karocy dołączony jest pilot sterujący ciociu – tak, tak, o wszystkim tu pomyśleli. Możemy sobie naszą karocą sterować bezprzewodowo, dokąd ma jechać z tymi konikami przypiętymi. Czadowo co nie? Więc wiesz ciociu, szukaj w sklepach zestawu o numerze 555555. Do napisania następnym razem kochana cioteczko!
Agnieszka Ciemińska
Ciociu kochana,mieszkasz tak daleko,nie za górą ani rzeką a jeszcze dalej.Tam są lody najzimniejsze no i LEGO najfajniejsze.
Marzę o Klockach,nie takich zwykłych,opisze Ci troszkę:
Są żółte czerwone,zielone ,niebieskie,czarne,brązowe-wszystkie kolorowe.
Spadając fajne dźwięki wydają to oznacza,że są dobrej jakości,brzmią co najmniej jak gra w kości.
Niektóre klocki maja numerki 1,2,3..i pasują świetnie do małej ręki, inne mają oczy niech Cię to ciociu nie zaskoczy.
Są różne z nich samochody,traktory,motory a mnie ciekawi pociąg dość spory i wagoniki,są koniki,krówki,świnki-Jestem na te klocki Dziki!!
Mam już kilka swoich klocków,zbudowałem długi garaż no bo zaraz marze sobie Mi odpowiesz,że kupiłaś,zapłaciłaś,pakowałaś i wysłałaś i o moich urodzinkach pamiętałaś!!!
Moja siostra i ja bawimy się często razem Tym garażem..
Natalala
Dzień dobry Ciociu ty moja kochana,
Mam nadzieję że humor dobry masz dziś z rana.
Ja twoja bratanica mała
O zestaw lego prosić bym cię chciała.
Zestaw ten lego nie byle jaki,
A DUPLO, o o o taaaaaki.
Żeby tam był słoń, żyrafa i dwa pawiany
Co lubią przecież żółte banany.
Z zielonych klocków zbudować mogę
Drzewo, krzew i podłogę.
Musi być też pociąg by do Afryki
Przywoził tylko niegrzeczne dziki.
I jeszcze figurki babci, dziadka i dziewczynki
Co robi wesołe minki.
Musi być duży i kolorowy,
Zestaw naprawdę wystrzałowy.
Tu w Polsce wszyscy będą zazdrościć
Tak cudownego prezentu od cioci.
Więc ja już kończę ciociu kochana
I czekam na przesyłkę już od rana.
heroine
Droga ciociu!
Dawno nie pisałam ale u nas bardzo dużo się dzieje. Nie uwierzysz ale nareszcie mam prawdziwą siostrzyczkę. Jest strasznie mała i ciągle śpi. Nie wiedziałam, że małe siostrzyczki wymagają tyle opieki. Czasami jestem zazdrosna bo każdy ją chwali i daje jej prezenty. Na razie dzidzia nie umie mówić ale mama mówi, ze jak urośnie to będzie się ze mną bawić. To świetnie. Pokaże jej moje zabawki, mam nadzieję, że mi nie popsuje lalek. Julka ma już 4 miesiące. Tatuś mówi, że kawał z niej kobietki ale kiedy Julka zrobi kupę to tata idzie wyprowadzać psa albo wynieść śmieci. Ja staram się pomagać mamie ale mama się boi, że zrobię dzidzi krzywdę. Strasznie śmieszne jest jak Julcia wyciąga do góry rączkę i ją ogląda. Mama mówi, że ona myśli moje to czy nie moje takie fajne. Ale to jej. Tylko jeszcze o tym nie wie. Naprawdę nie mieści mi się w głowie, że ja też byłam taka mała. I skąd się ta Julka wzięła? Tata mówi, ze Julka jest ze sklepu. Ale u nas nie widziałam takich sklepów. Takie sklepy są u Ciebie w Ameryce? Pewnie tak bo tata mówi, że tam jest wszystko i w ogóle inne życie, takie z poziomem a tu człowiek haruje jak dziki osioł i nic z tego nie ma. Ale to nie prawda bo tata ma nas. Jesteś super, że chcesz mi kupić klocki. Chciałabym takie ze zwierzątkami i traktorem. Oliwka mi mówiła, że u jej babci na wsi krówka urodziła małe cielątko i że jest śliczne. Bawiłyśmy się potem z dziewczynami w gospodarstwo. Misie to były na niby zwierzątka krówka, świnki i perełki. To takie małe, śmieszne kurki w kropki. Oliwka mówi, że babcia jej mówiła, że te kurki perełki cały czas za nią biegają. Zagrody dla zwierząt zrobiłyśmy z flamastrów i kredek a jedzenie dostawały w filiżankach z serwisu jej mamy. Ale mamusia Oliwki strasznie się na nas gniewała, za te filiżanki. Na szczęście żadna się nie zbiła. A tak w ogóle Oliwia to teraz moja najlepsza przyjaciółka. Chce mieć takie super zwierzątka jak ma jej babcia, krówkę i małego cielaczka w łaty, świnki, psa, kurki i te perełki. A i małe kurczaczki. Wyglądają jak małe żółte puszki. Będziemy udawać, że są prawdziwe. A ze świniami to jest dużo zachodu. Bo albo się utaplaja w błocie albo uciekną albo głośno kwiczą. Z klocków można zbudować zagrody i domki dla zwierząt i dla gospodarza. I w ogóle zrobiłybyśmy całe gospodarstwo. Gospodyni będzie karmić zwierzęta i zamiatać podwórko a gospodarz będzie jeździł traktorem i woził zwierzęta. To będzie super farma. Zwierzęta będzie można karmić w specjalnych pojemnikach i wiadereczkach i mama Oliwki już nie będzie się na nas gniewać i będzie można doić krowę i pić mleko. Wiadomo, że na niby. I zrobimy pole. Gospodarz będzie jeździł traktorem i siał pomidory. A potem schowa ich w stodole. Ona jest taka specjalna, rozkładana. Czy wiesz, że w stodole na wsi mieszkają myszki? Jak Julka urośnie to będziemy się bawić. Pozwolę jej karmić zwięrzęta i jeździć traktorem i konikami. Mama mówi, że szybko to nie nastąpi bo małe dzidziusie wszystko biorą do buzi a klocki będą mieć drobne elementy i może się udławić. Ja jej powiem, że traktorów się nie zjada ale na razie musi się zadowolić grzechotkami, bo mama mówi, że są bezpieczne. Już nie mogę się doczekać jak rozpakuje klocki. Pozdrawiam Cię ciociu i przesyłam buziaki od mamy, taty, siostzryczki i ode mnie .
Angelika
Roma
Kochana ciociu Alexis
Mama mówiła mi, że jesteś bardzo bogata i dlatego mogę poprosić cię o wszystko co tylko zechcę . Więc chciałabym pojechać do Ciebie i wybrać sobie klocki lego takie jakich jeszcze nie mam. Mama powiedziała mi, że ty mieszkasz bardzo daleko i długo musiałabym jechać do ciebie dlatego piszę ten list. Podobają mi się takie małe kolorowe pudełeczka , mama nazywa je klockami. Z tych pudełeczek można ułożyć i zbudować wszystko. Domy, mosty, samochody, samoloty, miasta, stacje kolejowe, statki kosmiczne i morskie. Dosłownie wszystko. Zabawa przy tym jest świetna a i wiele można się też przy tym nauczyć. Bardzo chciałabym mieć takie pudełeczka abym mogła ćwiczyć swoją koncentrację, wyobraźnię, koordynację wzrokową, sprawność manualną, kreatywność. Pudełeczka te nauczyły by mnie rozpoznawania kolorów, kształtów i liczenia. Kochana ciociu chyba chciałabyś mieć mądrą i bystrą siostrzenicę. Teraz już wiesz o jakie pudełeczka mi chodzi.
Pozdrawiam i całuję cię mocno twoja Kasia.
Jaś i Małgosia
Kochana ciociu napisz mi czy u ciebie jest wszystko w porządku i jak się czujesz kochana . Chciałbym Cię jeszcze poprosić o spełnienie mojego jednego ale bardzo ważnego marzenia .
Już niedługo mikołajki a na prezent od rodziców nie mam co liczyć więc może Ty okażesz się moim Świętym Mikołajem
Więc marzy mi się Kolejka o taka wielka
Taka prawdziwa kolorowa, tęczowa, odjazdowa
do szybkiej jazdy zawsze gotowa.
Puf , puf , pif , paf
I jedzie pociąg w dalekie krainy
zawozi ludzi w odwiedziny do rodziny.
Mija on drzewa, ludzi tłum, oraz miasteczka i mosty.
I wszyscy patrzą z niedowierzaniem
że to taka ot lokomotywa ciągnie kolorowe wagoniki
w których ukryte sa małe ludziki,
oraz zwierzęta ale ich nazw już chyba nikt nie spamięta.
Tyle się ich w wagonach ukryło i w daleka podróż pociągiem wyruszyło.
Bo to właśnie ta kolejka magiczna w sobie to coś ma-
Tak do zabawy przyciąga i pcha i pcha i pcha .
I wyobraźnię rozwija i uczy i kształtuje,
Więc z ochotą dziecko szybko do zabawy przystępuje!
Oj marzy mi się taka podróż w nieznane kraje , ale to pewnie na potem a teraz moja prośba o ta super kolejkę w Twoje ręce oddaję.
I proszę Cie bardzo o ten super upominek , i z chęcią zobaczę zazdrość w oczach innych chłopców i dziewczynek.
Bo u nas w szkole każdy o takiej marzy ,
więc proszę o spełnienie mojego
życzenia a kolejka przecież zostanie jeszcze dla innego pokolenia.
ATENA47
Witaj droga ciociu!
Bardzo się cieszę, że przyjeżdżasz do nas na Święta Bożego Narodzenia, pytałaś co chciałabym otrzymać od Ciebie w prezencie. Marzy mi się magiczny zestaw klocków lego duplo, taki dzięki któremu spełnią się moje marzenia. Chciałabym aby były w nim wróżki w pięknych balowych sukniach z magicznymi różdżkami i mogłabym sobie wyobrażać, że wyczarowują dla mnie piękny kolorowy świat. Chciałabym aby w tym zestawie było dużo pięknych kwiatków i drzewek i śliczne kolorowe zwierzątka i piękna tęcza oraz śliczny kolorowy zamek, w którym mogłabym zamieszkać, mogłabym się stroić w śliczne sukienki i jeździć złotą karetą którą ciągnęły by magiczne jednorożce. Chciałaby aby w zestawie był też przystojny książę na białym koniu, który zabierałby mnie na długie przejażdżki po cudownej krainie. Moglibyśmy robić sobie piknik na zielonej polanie pełnej kwiatów pod drzewem, z którego zbieralibyśmy pyszne owoce, oraz słuchalibyśmy śpiewu ptaków. Chciałabym aby było też dużo różnych zwierzątek, którymi mogłabym się opiekować. Oraz ogromny balon, którym można by latać i podziwiać całą krainę z lotu ptaka.
Teraz już wiesz ciociu jaki zestaw klocków mi się marzy, myślę, że dokładnie Ci go opisałam i znajdziesz coś dla mnie.
Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością
Zosia
Ciociu!!!
Nie widziałyśmy się chyba ze 100 lat, a przynajmniej nie pamiętam, kiedy ostatnio. I powiem szczerze, że tęsknota do kogoś, kogo się naprawdę nie zna jest dziwnym pojęciem ( jakkolwiek to brzmi). Ja jednak oczekuję na ciocię z wielką niecierpliwością!!!. Mama mówiła, żebym do Ciebie nie pisała, bo nie wypada i trochę głupio. Postanowiłam, jednak, że naskrobię kilka słów, a i może uda mi się nawet „wyprosić” o mały prezencik, który cioteczka zakupiłaby swojej jedynej siostrzenicy. A więc ciociu, po krótkim wprowadzeniu przechodzę powoli do rzeczy. Celowo nie pytam co u Ciebie, ponieważ codziennie z mamą oglądamy wiadomości ( Przygody Wodnika Szuwarka, Żwirek i Muchomorek już dawno mi się znudziły) i wiem, że w USA nie ma na co narzekać. U nas jest inaczej. Jednak bardzo lubię grać w przeróżne gry planszowe i układać klocki. I właśnie o pewne klocki chodzi. Mama mówiła, że od kiedy zlikwidowano Pewexy i powstały galerie, to nie ma żadnych fajnych zabawek i zbyt dużego wyboru. A więc bawię się starymi lalkami szmacianymi mamy, a tata ostatnio przemycił …bierki. To jest jedyna moja rozrywka. Mama zawsze mi powtarza, że w „Stanach” jest wszystko. Cioteczko Kochaniusieńka, krótko więc postaram się ugryźć temat. Wiemy, że jesteś bogata ( zresztą mama na każdym kroku mi o tym przypomina), jak wejdziesz do takiego amerykańskiego Pewexu, kup wszystkie klocki duplo, gdzie w logo będzie pociąg. Pamiętaj tylko, że mają być Duplo – pociągi duplo są najszybsze, takie amerykańskie :). Jak już taki amerykański train kupisz, puść przesyłkę kurierem. Ostatnio, to jest w modzie, a i ciuchcia szybciej dotrze. Ja już powoli szykuję miejsce w pokoju na rozstaw torów kolejowych, gdzie mają być zegary, perony, dworzec, itp. Ja będę zwrotniczym, a Ty cioteczko głównym konduktorem. Mówię Ci zabawa na pewno będzie przednia. List trochę pomagał pisać mi tatko. Mama chyba trochę jest na Ciebie zła, za tą sukienkę co miałaś przesłać 5 lat temu i do tej pory nie dotarła. I na każdym kroku przypomina, że musi chodzić w tej jedynej, ręcznie cerowanej babcinej podomce czy na kolację, czy też na Sylwestra. Więc jak będziesz jechała dorzuć bonusowo coś mamie, ale pamiętaj… priorytetem jest kolejka linii Lego-Duplo i kierunek USA – SIOSTRZENICA ZOSIA :)
PAPA Ciotuchno !!!
Anonim
Kochana Ciociu, dziękujemy z ostatni list, fajnie, że u Was świeci słońce ale pewnie szkoda, że nie masz śniegu, bo u nas niedawno spadł i możemy lepić bałwana. Fajnie, że przyjeżdżasz na święta do nas, a co do prezentu jaki bym sobie wymarzyła to chciałabym Zoo.
Ale nie takie zwyczajne Zoo, tylko z klocków Lego Duplo.
Fajnie by było wybudować duże Zoo, które będzie miała bramę wejściową, a w środku zagrody dla zwierzątek. Będzie też oceanarium dla wodnych zwierząt (uwielbiam niedźwiedzie i pingwiny), oraz wybieg dla słoni, żyraf i innych dzikich zwierząt.
Będą też dam domki, dla małych zwierzątek, oraz robaków. No i do tego Zoo, też bym chciała zwierzęta które tam zamieszkają.
Fajnie by było, żeby w Zoo, też były ławki, na których zwiedzający mogą odpocząć, budka z watą cukrową, hot-dogami i lodami :)No i jeszcze mini pojazd do pojeżdżenia.
Buziaki i pozdrawiamy, całą rodzinką :)
Jakub
Moja najukochańsza Cioci, bardzo Cie proszę abyś przekazała amerykańskiemu Mikołajowi żeby pod choinką zostawił dla mnie klocki Lego Duplo. Z tych klocków chciałbym ułożyć realistyczny tor Formuły 1, chcę żeby były tam stajnie dla bolidów i mechanicy którzy wszystko sprawdzą i mali kierowcy którzy zasiądą w kokpitach bolidów aby wziąć udział w zaciętej rywalizacji najszybszych kierowców świata. Czekam cierpliwie. Twój siostrzeniec Kubuś