419. Konkurs z LEGO DUPLO – wygraj pociąg dla swojego dziecka!

Całkiem niedawno opisywałam Wam warsztaty z LEGO DUPLO, w których brałam udział —-> KLIK. Miałam okazję pobawić się kreatywnie tymi klockami i miło spędzić czas. Teraz mam coś również dla Was! Konkurs, w którym do wygrania są DWA zestawy klocków LEGO DUPLO widoczne na zdjęciu. My taki pociąg mamy i Maluch bardzo go lubi. Warto powalczyć :)

duplo2

 

Na czym polega zadanie konkursowe? Wyobraź sobie, że znów jesteś dzieckiem. Masz ciocię w USA, która chce Ci kupić fajne klocki. Napisz do niej list, w którym opisujesz zestaw LEGO DUPLO swoich marzeń. Musisz dobrze ciocię naprowadzić, żeby wiedziała, czego szukać. Na potrzeby tego konkursu ustalamy, że w USA jest wszystko. Im dokładniej opiszesz, o jakich Duplo marzysz, łatwiej będzie jej spełnić Twoje marzenie. Do listu możesz dołączyć zdjęcie, rysunek, na co masz ochotę.

Swoją odpowiedź konkursową należy dodać w komentarzu pod tym wpisem. UWAGA! Z uwagi na spam, który zalewa mojego bloga wszystkie komentarze są moderowane do odwołania. Nie zdziwcie się, jeśli Wasz komentarz pojawi się tutaj dopiero po kilku/kilkunastu godzinach. Będę starała się to robić w jak najkrótszym czasie. Sprawdzajcie potem, czy Wasze zgłoszenie się pojawiło – jeśli nie będzie widoczne w ciągu 24 h, piszcie do mnie na maila czymzajacmalucha@gmail.com z interwencją :) Jeśli do listu chcecie coś dołączyć (np. zdjęcie, rysunek itd.) to ten dodatek przesyłacie na mojego maila czymzajacmalucha@gmail.com (ale tylko dodatek!, sam list wklejacie tu w komentarzu) – w tytule wpisując KONKURS DUPLO i w treści zaznaczając, którego zgłoszenia konkursowego to dotyczy.

Bawimy się od dzisiaj, tj. 10.11.2014 r. do 17.11.2014 r. do godz. 23.59. UWAGA! Zapoznajcie się z regulaminem konkursu! Przystępując zgadzacie się z jego warunkami —–> REGULAMIN KONKURSU.

Wyniki ogłoszę w tym samym wpisie, prosząc zwycięzców o kontakt mailowy.

plakatduplo

POWODZENIA! Czekam z niecierpliwością na Wasze listy.

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama Malucha od września 2011 r. Z dużym poczuciem humoru, dystansem do siebie i odrobiną szaleństwa. Prawnik z zacięciem medycznym. Studentka naturopatii i dietetyki klinicznej. Partner Eqology. Chcesz zadbać o swoje zdrowie? A może chcesz pracować w moim zespole? Jeśli tak, napisz do mnie na czymzajacmalucha@gmail.com.

115 komentarzy

  • Witaj kochana Ciociu!
    Co u Ciebie u nas jest w porządku, zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, a ja mam takie marzenie, które tylko Ty możesz spełnić. A mianowicie, chciałabym klocki LEGO DUPLO, taki pociąg który ma dużo torów i można robić wiele, wiele tras dla niego. Są tam drzewa i krzaczki. Pociąg składa się z wagonów, które ciągnie duża lokomotywa. Po torach szybko mnie, a ja bym w tym czasie śpiewała “jedzie pociąg z daleka…”, aaa ciociu kochana jest tez tam stacja, na której pociąg się zatrzymuję i zabiera pasażerów. Ciociu kochana chyba wiesz już o czym marzę, i wiem że bardzo mnie kochasz i będziesz potrafiła spełnić moje marzenie. Wesołych Świąt ciociu kochana, życzy Ci Twoja najukochańsza chrześnica Kasia :)

    PS. Pamiętaj że na Ciebie czekamy, przy stole suto zastawionym.

    • Droga Ciociu.
      Pisze ponieważ już dawno nie miałam z Tobą kontaktu. Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie w porządku i że zdrowie dopisuje.
      Kilka dni temu przy wieczornej kolacji wraz z braćmi i rodzicami wspominaliśmy sobie dobre czasy jak przyjezdzalas do nas. Przypomniały mi się nasze wspólne zabawy. Pamiętasz jak wtedy działała nam wyobraźnia? Jakie wspaniałe rzeczy zbudowaliśmy z klocków? I w tym właśnie momencie mam prośbę. Kochana Ciociu marzą mi się klocki Lego Duplo, lecz niestety nie mogę ich nigdzie w Polsce znaleźć. Ciociu one są naprawdę cudowne. Jest to wspaniały, kolorowy pociąg, który na swych wagonach ma cyferki.zawiera on również zwierzęta, a wiesz samą jak je kocham. Posiada również przeróżne rośliny z których można stworzyć piękny krajobraz zieleni. Dobrze wiesz jaką jestem ciekawa świata, dzięki Tym klocka będę mogła pogrążyć się w swoich marzeniach jak podróżuje w różne zakątki świata i spotyka mnie tam wiele przygód, a najlepsze w tym jest to, że bym miała swój własny pociąg z pasażerami. A maszynista lego, który również znajduje się w tym zestawie bym była ja. Nikt by mi nie mówił gdzie mam jechac i co robić. Dzięki nim choć przez chwilę była bym wolna. Dziękuję Ciociu, że mnie wysłuchałam i mam nadzieję, że udało by Ci się je dla mnie zdobyc bo w USA jest wszystko.Tym kończę swój list.
      P.S. Nie mogę się doczekać kiedy znów nas odwiedzasz i może wtedy wspólnie pobawimy się tymi klockami.

  • Kochana ciociu,

    śniło mi się dzisiaj, że Ciebie odwiedziłam… wiesz co było niesamowitego w tym śnie…, że mieszkasz w krainie klocków Lego duplo:-) Twój dom jest cały z klocków, meble, sprzęty, a nawet zwierzątka (miałaś kotka, dwa pieski i konika – i one wszystkie były żywe:))). Ale najbardziej, najbardziej na świecie spodobało mi się miasteczko zabaw do którego mnie zaprowadziłaś…Było tam mnóstwo zabawek z lego Duplo, klocki z których można było wyczarować różne budowle, przeróżne karuzele dla małych i dużych, wodne zjeżdżalnie, kraina czarów, zaczarowany pociąg… Spotkaliśmy moje ukochane postacie z bajek (m.in. Pszczółkę Maję, Myszkę Miki i jego przyjaciół). Ten czas jaki tam spędziliśmy był cudowny… oj jak ja bym chciała właśnie takie wesołe miasteczko z Lego Duplo… mogłabym się nim bawić i wyobrażać sobie, że jesteśmy tu razem i miło spędzamy czas…

    Całuję Cię ciociu
    Twoja siostrzenica:-)

  • Kochana ciociu, wiesz jak bardzo uwielbiamy klocki? Znasz też moje zainteresowania naturą? W dzisiejszych czasach w sklepach jest już wszystko, zwłaszcza jeśli mieszka się w USA. Są klocki ze zwierzakami, jedzeniem i różnego rodzaju pojazdami, ale nam marzą się klocki ogrodnicze. Chcielibyśmy własnoręcznie wybudować szklarnię, w której moglibyśmy “sadzić” różnobarwne kwiaty, przyozdabiać różnokształtnymi motylami i cieszyć oko ich niebanalnym pięknem. Nasza kompozycja, nieograniczona w swej kreatywności, oprócz cudnej zabawy stanowiłaby oryginalną ozdobę dziecięcego pokoju, a Jaś mógłby we właściwy dla jego wieku sposób dotknąć pasji swojej mamy. Jak wiesz nie mamy ogródka, a mieszkając w kamienicy raczej długo nie będziemy go mieć. O ile kiedykolwiek? Tego typu zabawka byłaby namiastką moich marzeń, której feeria barw, różnorakie elementy, pozwalające tworzyć dowolne florystyczne i roślinne kompozycje pozwolą na nieogrsniczone wzloty wyobraźnią, a rakże przyjemną lekcję na temat piękna świata natury, który nas otacza.
    Czekamy i tęsknimy.

  • DOMINIKA GÓRSKA

    Witaj ciociu bardzo chcę dostać od twego Świętego Mikołaja pociąg Lego Duplo czy Twój Mikołaj spełni moje marzenie?

  • Kochana Ciociu:)
    Bardzo marzą mi się klocki! Znudziły mi się już drewniane, ale na prawdziwe LEGO jeszcze za mała jestem… Chciałabym takie kolorowe, aby móc się uczyć kolorów. Mogły by mieć cyferki namalowane, aby móc się uczyć liczyć. Wielkość w sam raz dla moich jeszcze troszkę “niezgrabnych” rączek, aby móc się manualnie rozwijać. A części tyle, żebyśmy z mamą i tata nie mieli za dużo sprzątania;)
    Pozdrawia, Twoja Klusia:D

  • Hej ciociu

    Z góry Cię przepraszam I,m sorry że tak długo nie pisałem ale sama wiesz te listy z Polski do was do usa to okrążają całą planetę ze dwa razy i czasem się gubią po drodze tak jak to było ostatnio jak do Ciebie pisałem a nie dostałem żadnej odpowiedzi , przepuszczam ze list zaginął gdzieś w odchłani . Tak jak ci obiecałem uczę się angielskiego i mam wysoki poziom nauczania władam tym językiem jak tłumacz miałem napisać co chce na gwiazdkę od Ciebie po angielsku więc piszę

    my lowely uncle bardzo chce bloks LEGO bo w poland nie ma nic ziro ziro puste szopy . Najlepiej lovely uncle aby te bloks były jak ameryka usa wypasione very nice . dużo cars aby było very kolorowych , aby było dużo mostów i ulic i lotnisko z helikopterami , kilka people i koniecznie laweta bo w usa wypadków jest very big . widzisz ciociu mam nadzieje że zrozumiałaś o co mi chodzi czekam niecierpliwie na paczkę tylko nie wysyłaj jej pocztą lotniczą bo zaginie jak moje listy do Ciebie

    love love i miś you Twój stęskniony siostrzeniec MACIUŚ

  • Do Cioci

    Ach Ciociu, Ciociu kochana!
    Mam ważną sprawę od rana,
    bo właśnie minionej nocy,
    gdy spałem wśród miękkich kocy,
    sen przyszedł do mnie wspaniały,
    że znów jestem taki mały,
    i siedzę na wielkim dywanie
    budowlę z klocków mam w planie.
    A klocków mam chyba z tysiąc
    i mogę Ci Ciociu przysiąc,
    że klocki w tym śnie zobaczone
    mogą być zaraz kupione,
    u Ciebie w sklepie na rogu,
    wystarczy wyjrzeć zza progu.
    Lecz żebyś właściwe kupiła,
    niczego nie pomyliła,
    dokładnie Ci je opiszę,
    więc proszę teraz o ciszę
    i wielkie z Twej strony skupienie
    by poznać me zamówienie.
    Klocki są czarno – czerwone
    w pudło okrągłe włożone,
    jest z klocków olbrzymia arena
    a zdobi ją morska syrena,
    wokół areny trybuny
    i z klocków ludzików tabuny,
    jest byk, a jakże! klockowy!
    i torreador jest nowy,
    calutki z klocków zrobiony
    wzorkami przyozdobiony,
    ze szpadą i peleryną,
    którą w rulonik zawinął.
    A cała ta wielka arena,
    co zdoby ją morska syerna,
    stoi na kuli ziemskiej
    zielono, biało, niebieskiej
    z klocków także zrobionej,
    w pudło to wielkie zmieszczonej.
    I ciociu, to ważny zapis:
    na pudle musi być napis!
    LEGO, (to klocki wspaniałe)
    i DUPLO, (bo są doskonałe!)
    I oddam Ci Ciociu pieniążki,
    otworzę skarbonkę w prążki,
    tylko mi prześlij Kochana,
    bo marzę wciąż o tym od rana!

    Siostrzeniec

  • Droga Ciociu!
    Jestem jeszcze trochę za mała, by samodzielnie poskładać wszystko to o czym myślę, więc w napisaniu tego listu pomaga mi mama. Bardzo chce, żebyś jasno zrozumiała o jakich klockach marzę :)
    Moim marzeniem są klocki Lego Duplo. To nie są jakieś tam zwykłe klocki. Zestaw, o którym ciągle mówię i myślę składa się z pociągu, który mogę sama skonstruować! Mogę budować tunel, budynek albo budę dla pieska (który też jest w zestawie) z otwieranym dachem! Muszę jeszcze wspomnieć o figurce chłopca, który na pewno jest kolejarzem. Wagoniki w moim pociągu są ponumerowane, dlatego będę miała możliwość bliżej zakumplować się z cyferkami :)Dla Mamy najważniejsze jest to, że klocki Lego Duplo są najbezpieczniejsze na caaaałym świecie! Mam nadzieję, że już wyobrażasz sobie, jak wygląda mój ukochany zestaw klocków.
    Ale zapomniałam jeszcze dodać, że są w pięknych kolorach, co również nie jest bez znaczenia :)
    Układam już sobie w głowie formy zabawy moimi klockami. Mama ostatnio wspominała coś o książce “O psie, który jeździł koleją” i od razu pomyślałam o takich podróżach z moim pociągiem i psem. Bardzo się cieszę, że mogłam napisać do Ciebie Ciociu ten list. Pozdrawiam Cię serdecznie i czekam na odpowiedź! Do zobaczenia!

  • Mama i Amelka

    Witaj Kochana Cioteczko

    Miałam sen, widziałam w nim piękną, wielka krainę otoczoną morzem dookoła
    Więc zafascynowałam się niesamowicie i zacząłem szukać sposobu jak się na nią dostać.
    Napotkałam ogromniasty statek piratów obok małej wysepki
    Wystraszyłam się przeraźliwie, ale wiedziałam że jest to jedyny sposób żebym dostała się na wyspę.
    A więc wkradłam się poukradku na ich okręt i będąc już przy brzegu próbowałam więc czmychnąć na wyspę, jednak mój plan nie powiódł się . Piraci niestety mnie złapali i zabrali do swojej kryjówki na wyspie. Byłam mega przerażona, próbowałam się wiele razy wydostać, jednak na nic były moje próby. Gdy przyszła ciemna noc- ku mojemu zaskoczeniu jeden z piratów pomógł mi uciec , pod warunkiem że zostanie moim przyjacielem. Zgodziłam się więc na ten układ.
    Uciekając przez dżungle napotkaliśmy ogromne FotoSafari z tysiącem różnorodnych zwierząt.
    Była tam i żyrafa, słoń a nawet król dżungli
    znalazły się tez pingwiny i tygrys.
    Niedaleko w oddali widzieliśmy Duży Cyrk do którego można było dostać się tylko przy pomocy pociągu, którym sterował Klaun z żółtą parasolką. Zgodził nas się zabrać na przedstawienie.
    Pociąg był fantastyczny, miał czerwoną ciuchcię z trzema różnokolorowymi wagonami. Na każdym z nich były liczby. Pociąg był cudowny duży i przestronny. Podróżowały też inne ludki i zwierzęta. Zrezygnowałam więc z podróży do cyrku, gdyż pociąg był tak piękny, znakomity że się zakochałam w nim i postanowiłam zostać Panią maszynistką
    I tak dobiegł końca mój cudowny sen o wyspie z klocków Lego Duplo,
    jednak co śmieszniejsze mój sen okazał się tylko moją wyobraźnią,
    podczas gdy zwiedzałam półki sklepowe w Smyku.
    Kochana Ciociu , chciałbym aby ten sen był tylko psikusem, a mój pociąg stał w moim pokoju.
    Co mam zrobić by tak się stało?

  • Kochana Ciociu,
    Wiem od mamy, że przyjedziesz na moje urodziny! Mama mówiła, że mogę sobie wybrać prezent. Wiesz, od tygodnia siedzę i przeglądam strony w poszukiwaniu czegoś wyjątkowego. Mama mówi, że przecież teraz wszystko można kupić i u nas, ale jakoś jej nie nie wierzę. Znalazłam zestaw Lego duplo – znasz? Wiesz to takie klocki do składania, mogę z tego zbudować wszystko a Duplo są trochę większe ale za to dla młodszych. Idealnie dla mnie! Marzy mi się zestaw urodzinowy hahaha…z ciastkami, tortem i świeczkami. Na pudełku jest napisane Creative Cakes. Mogę z tych klocków wyczarować czekoladowe babeczki i kremy malinowe i nawet tort waniliowy! A to wszystko z kloców – uwierzysz?! Kolory są śliczne – przede wszystkim różowe (jak moje ulubione ciasto z kremem malinowym, chociaż mama mówi, że jak będę dużo ich jadła to sama będę wyglądać jak babeczka) i kremowe jak kogel-mogel (albo ulubiona czapka mamy, wiesz ta od babci ) i świeczki się palą, wiesz tak na niby, ale jak będę się bawić będę udawała, że to naprawdę. Ciociu ja bym codziennie sobie urodziny mogła robić, zapraszać koleżanki – na pewno by mi zazdrościły i chciały taki sam zestaw ale to tylko ja bym go miała! A jakby mi mama nie pozwoliła na odwiedziny to ja bym zrobiła imprezę dla lalek – wiesz, teraz mam ich tylko 5, ale mam też misie i króliki i przecież nawet moje koty mogłyby się ze mną bawić – Miłka na pewno też będzie chciała zdmuchnąć świeczki, chociaż mam mówi, że ona tylko je i śpi. Tyle możliwości. Ciociu! Codziennie urodziny! Przyjeżdżaj szybko, chociaż tata mówił, że będzie długo lecieć samolotem i może nawet się przesiadać – mam nadzieję, że nie zgubisz bagażu. Tylko nie zapomnij mi kupić tego zestawu. A jakbyś go nie znalazła to może być taki z lodami – lody też lubię, najbardziej waniliowe, ale mam nie zawsze pozwala mi zjeść, czasami mówi, że już za późno. Czekam na Ciebie! Natka

  • Renata Chojnecka

    Witaj ciociu!
    Zbliża się Święty Mikołaj i mam takie marzenie, (słyszałam że Ty mieszkasz w krainie, która może pomóc Świętemu je spełnić) marzę o takich klockach lego Duplo. Jest w nich dużo wagonów, każdy ma swój numer, są stacje na których wsiadaja pasażerowie, jest motorniczy kierujący lokomotywa która ciągnie wagony i podróżujących i robi “puf puf puf”. Jeśli możesz ciociu proszę pomóż Mikolajowi żeby znalazł takie.
    Wszystkiego dobrego na Mikołajki i nadchodzące Święta Bożego Narodzenia ode mnie i mamy i taty. Pozdrawiamy i czekamy na odwiedziny. Buziaki pa ciociu.
    Nadia
    PS. Byłam grzeczna także Święty z rozga nie przyjdzie

  • Kochana Ciociu jak samopoczucie?
    Czy życie za granicą to dziwne uczucie?
    Czy ludzie są tam życzliwi – opisz ich koniecznie.
    U nas – chociaż jest jesień, jest naprawdę słonecznie.
    Tęsknimy bardzo za Tobą i dni odliczamy,
    kiedy znowu do Wigilijnego posiłku zasiądziesz z nami.
    Pytasz, co bym chciała od Mikołaja dostać w prezencie,
    a ja tak bardzo Proszę (proszę, to magiczne zaklęcie),
    aby w tym roku przyniósł mi pociąg z liczbami.
    jak ważna jest liczb nauka zabawne wiecie sami.
    No więc ten pociąg jest zielono-czerwony
    i został przez firmę DUPLO zmyślnie utworzony.
    Ma trzy wagoniki czerwony, niebieski, zielony,
    a o czerwony klocek jest oparty piesek zadowolony.
    Piesek jest biały i ma czarne kropeczki,
    a obok stoi chłopiec ma czapeczkę i szeleczki.
    Są też tam klocki o liczbach od jednego do dziesięciu.
    bardzo by mi się przydały, bo ja liczę tylko do pięciu.
    Poproś Mikołajka, jeśli na niego natrafisz
    o prezent dla mnie – ty tak ładnie tłumaczyć potrafisz.
    Całuję Cię cieplutko i ślę najserdeczniejsze życzenia!
    Moja kochana Ciociu, do usłyszenia!

  • Kochana ciociu, jak ostatnio u Ciebie byłam -pamiętasz jak o tym śnie Tobie opowiadałam, czekamy aż wizy zniosą do Ciebie to wtenczas przyjadę tak na serio. Dobra do sedna : jak u Ciebie byłam i wujek Fred w swoim garażu miał taki różowy samochód to ja chciałam o tym kolorze pociąg z takimi wagonami jak wujek miał sprzęt na podwórzu, tzn tych kilka bryk z duża lawetą, do tego kilka tych mostów takie jak są u Was- czyli nie grozi mnie zahaczenie Jeepem, do tego taki domek jak ma ciocia z wielkim ogródkiem i zwierzakami. Myślę ciociu ze nie będziesz miała problemu wystarczy ze wejdziesz do garażu lub zapytasz wujka Freda. Wiem ciociu że jestem dziewczynką ale uwielbiam się bawić motoryzacyjnymi zabawkami gdyż u Nas panuje Gender ( Dżender ) obiecuje że babci nie pokarzę , będę się bawiła jak ona będzie oglądała tv TRWAM

  • Witaj Ciociu
    Jak zdrowie, co się u Ciebie zmieniło od naszego ostatniego spotkania?

    Pewnie chcesz wiedzieć co u nas? Wszystkie wolne chwile spędzamy na zabawie, na zabawie klockami powinnam dodać. To fajne uczucie budować wieże tak wysokie jak Staś i wyższe sięgające niemalże do sufitu. Ale nasze klocki są zwyczajne, nie tak ładne, jak te, które widzę oczyma wyobraźni…

    Bo marzę o klockach z których można zbudować całe miasto. Starodawne kamieniczki i brukowane ulice, takie, jakie pamiętasz ze swego dzieciństwa w Polsce, do tego budynek przedszkola (na szkołę przyjdzie jeszcze czas) i boisko do gry w piłkę nożną. Po tych brukowanych ulicach jeździłyby żółte taksówki, takie, jak oglądaliśmy na zdjęciach od Ciebie. Nie ma dziur w jezdni, bo ekipa remontowa w mgnieniu oka je łata. Wyobraź sobie Ciociu miasto bez korków, bez przemocy, bo nad bezpieczeństwem mieszkańców czuwają dzielni policjanci. Mają piękny komisariat i 2 wozy policyjne no i areszt, który tak naprawdę jest niepotrzebny, bo w naszym klockowym miasteczku mieszkają tylko dobrzy ludzie. Wiem, nie ma takich miejsc na świecie, ale od czego jest wyobraźnia… Nasze miasto zamieszkiwałyby różnokolorowe ludziki i wszyscy byli by tam szczęśliwi. . To miasto do którego można dojechać tylko czarodziejskim pociągiem. Każdy wagon jest ponumerowany i dzięki temu Staś uczyłby się liczyć. Dobrze wiesz, że najlepsza jest nauka połączona z zabawą… Ten czarodziejski pociąg mógłby nas zawieść też do ukochanej Babci, Twojej siostry a my jadąc nim po drodze mijalibyśmy farmy pełne zwierzątek. Staś bardzo je lubi, dlatego też znaną piosenkę o Old McDonaldzie przerobiliśmy na : „Mały Staś farmę miał…” i tu wymieniamy po kolei świnkę, krówkę, byka, cielątko, kaczki, kury, królika, kota no i psa… tak pies musi być koniecznie. A może w pociągu każdy wagon oznaczony byłby literką?? Wiem, ten pociąg musiałby liczyć wiele wagonów, tak jak w wierszu „Lokomotywa”: „(…) a tych wagonów jest ze 40(…)”. Lecz jaka to by była świetna zabawa. Do tego dworzec kolejowy i długie na 10 km tory. Tak naprawdę tory miałyby pewnie tylko metr długości, ale od czego jest wyobraźnia?? W tym wymarzonym zestawie jest też zoo i niedzielne wycieczki do niego. Ostatnio gdy byliśmy w prawdziwym, widzieliśmy karmienie fok i teraz Staś niemalże codziennie pyta kiedy znów tam pojedziemy. Wiec takie zoo w nawet najmniejszym miasteczku, takim jak nasze z klocków wyobraźni musi być… I foki właśnie, 2 żyrafy, słoń, wielbłąd, struś i krokodyl… W tym naszym wymarzonym zestawie klocków byłby jeszcze park z ławką dla zakochanych i dla mamy z dzieckiem. No i karuzela też musi być, a najlepiej cały plac zabaw z dużą zjeżdżalnią i piaskownicą z prawdziwym piaskiem. Najfajniejsze jest w tym wszystkim to, że takie miasteczko można zbudować z klocków LEGO DUPLO. W dodatku codziennie może wyglądać inaczej i tylko wielkość pokoju może nas ograniczyć…
    Ania

    • choć w rzeczywistości Staś to mój synek, tu piszę, jako Jego starsza siostra, która z racji starszeństwa musi się nim opiekować ;)) a wiem, jak to jest, bo jako starsza siostra musiałam opiekować się moimi dwoma młodszymi braćmi… i najważniejsze było wymyślić kreatywną zabawę (choć wówczas nie znałam tego słowa)… i te 25 lat temu też budowaliśmy wierzę z klocków, robiliśmy laurki dla mamy, ludziki z kasztanów i łańcuchy z kolorowego papieru na choinkę ;)) i marzyliśmy o kolorowych zabawkach…
      pozdrawiam
      Ania

  • Siema Ciotka!

    “Mam marzenie i doskonale wiem co z tym zrobić”, napiszę list do Ciebie… Jestem już dużą dziewczynką i w Mikołaja nie wierzę, ale wierzę, że ludzie za granicą są baaardzo hajsiaści.
    Zatem! Spraw mi proszę Pociąg Lego Duplo, taki wiesz… z cyferkami cobym mogła podszlifować swoją matematykę, wiesz że u mnie z nią bardzo ciężko.

    Kiedyś mówiono mi, że jak mocno się wierzy w marzenia to one się spełniają… A że Pociąg fajny jest każdy wie.

    Pozdrowionka :)

  • kochana ciociu bardzo bym chciała abyś nas odwiedziła w tym roku na gwiazdkę ale mama mowi ze daleko mieszkasz i samoloty sa bardzo drogie wiec ja mam taki pomysł .No więc ciociu przejazd pociagiem jest tanszy a ja nawet wiem jakim jest taki piękny magiczny pociąg od lego duplo one two free i nim mozesz nas odwiedzić a potem będziemy sie bawić razem i wszyscy będziemy szczęśliwi ze jestes z nami kochamy cię ciociu P.S drogę powrotna musisz jednak pokonać samolotem bo pociąg bym chętnie zostawiła sobie na pamiątkę

  • Kochan Ciociu!
    Wiem, że jak co roku wybierasz się do nas na święta i wiem, że jak co roku przywieziesz mi prezent. Chcę żebyś wiedziała, że mam takie wielkie marzenie… Ty je możesz tylko spełnić! W USA macie wszystko a u nas to jeszcze nie wiele… Lego Duplo jest moim snem niespełnionym. Widzę już w głowie jaki to miałby być komplet wspaniały…
    Klocki wielkie kolorowe z których drzewo sobie zrobię.
    Gałęzie jego liśćmi- klockami i owocami sama ozdobię.
    Na tym drzewie będzie moja LEGO forteca.
    Taka to cioci jest wielka heca.
    W środku będę mogła budować z lego co tylko wymyślę.
    W prezencie rysunki pomysłów Ci wyślę.
    Domek na drzewie będzie miał z klocków zjeżdżalnie,
    a jadąc po niej znajdę się w wannie.
    Wiesz jaka jestem miłośniczką kąpieli
    i jak zabawa w wodzie mnie weseli.
    Lego to będzie miało podwodną krainę baśniowych stworów,
    będę ją chronić od podwodnych potworów.
    W zestawie znajdą się syreny, ryby i rekiny,
    wtedy dopiero będę robić szczęśliwe miny.
    Do pokoju po kąpieli wracać będę na Lego nartach,
    a wszystko będzie opisane na kartonowych kartach.
    Więc ciociu moja kochana jedyna
    Spraw aby wesoła była moja mina.
    Całuję gorąco!

  • Karolina Karoluszek

    Ciociu,ciotuniu,Cioteczko,
    Jak ja tęsknię za Tobą.
    Tak się cieszę ,że niebawem przyjeżdzasz.I że pozwoliłaś mi wybrać sobie prezent.Wybór cię niezaskoczy bo wiesz jak kocham kloacki wszelkiem maści.Oj dobrze wiesz i na pewno na dłóg zapamiętałas moment kiedy chciałaś mnie pocałować na dobranoc i próbowałaś przejść przez pokój w nocy. Nie zapomnę Twojego krzyku kiedy po kolei nadeptywałaśna klocuszki.Jeszcze raz przepraszam.JAkbyś znalazła takie klocki Lego Duplo farma.Wiesz in English-farm.Takie kolorowe i duże.Z krówką,konikiem i stajnią.Żebym mogła rozpocząć hodowlę.Wiesz jak marzy mi się prawdziwa farma.Obiecuję ,żedam ci się pobawić pierwszej!
    PS Love Ciocia!

  • Droga Ciociu!
    Nie pisałam od miesięcy. Wybacz! Ale wiesz jak to jest, jak się ma ciocię za oceanem – odzywa się od święta lub wtedy, gdy się czegoś chce ;) A więc ciociu, powstrzymam się od lakonicznych co u Ciebie i jak zdrówko, bo przecież gdyby cokolwiek się złego działo na pewno byś dała znać. Przejdę do konkretów, że tak powiem – z grubej rury od razu. Pisałaś w ostatnim liście gwiazdkowym sprzed dwóch lat, że chętnie coś naszej córeczce przyślesz. A więc ciociu teraz jest idealna chwila na to! Nasza córeczka wymarzyła sobie klocki, które chyba tylko Harry Potter mógłby wyczarować – albo Ty kupić w waszych amerykańskich wielkich zabawkowych sklepach, bo u nas takich nie produkują, oj niestety nie. To są klocki Duplo droga ciociu, ich numer to 555555 i jest to zestaw wręcz stworzony dla małych księżniczek. Wiem że pogarsza Ci się wzrok na stare lata i możesz nie dojrzeć na opakowaniu tego numerka, dlatego opiszę Tobie je teraz dokładnie:
    Klocki są w ogromnym pudle, najogromniejszym, że aż chyba nie ma drugiego takiego wielkiego zestawu Duplo. Dlatego weź najlepiej na zakupy wujka, bo nie udźwigniesz. Są tam cztery ludziki, prawdopodobnie to rodzinka aczkolwiek nie znamy jeszcze ich interakcji – jak Martynka będzie w ich posiadaniu to się okaże kim dla siebie są. Te ludziki to dwójka dorosłych różnej płci i dwójka duplo-dzieci również o różnej płci. Wiesz ciociu co jest w nich czadowego? Że mają doczepiane ubrania! Łał! Już widzisz to szczęście w oczach Martynki kiedy będzie mogła ich przebierać?? Zestaw składa się z ogromnego zamku królewskiego, a niezwykłe w nim jest to, że ma przód na takich jakby zawiasach – dzięki czemu można calutki zamek zamknąć! A na czas zabawy otworzyć i zajrzeć do jego komnat. Ciociu, tam też jest winda! Śliczna, różowa winda na korbkę którą nasza królewska duplo-rodzinka może podróżować pomiędzy piętrami. Bo wiesz ciociu, ten zamek ma aż trzy piętra, plus strych na którym straszy. Ale poczekaj ciociu, zaczniemy od parteru. Na parterze w pierwszej komnacie mamy najczadowniejszą duplo-rzecz jaką w życiu widziałyśmy – jacuzzi ciociu! Cudowne klockowe jacuzzi, do którego możemy nalać najprawdziwszej wody i przy pomocy jednego przycisku wytworzyć najprawdziwsze bąbelki! Oglądałyśmy je na amerykańskim youtube i wiesz ciociu, Martynka była nim zachwycona. Martynka zaśmiewała się do rozpuku widząc, jak duplo-ludzik siedzi sobie w tym jacuzzi a osoba pokazuje sposób jego działania. Dlaczego się śmiała? yyyy. No, ten, tego – myślała, że duplo-ludzik puszcza bączki pod wodą. Dobra ciociu, streszczam się już bo zanim przeczytasz cały list, opadniesz z sił i kto nam kupi te klocki? Na parterze zamczyska, oprócz komnaty z jacuzzi mamy salkę kinową dla ludzików – z najprawdziwszym kinem 4D. Tutaj można do małego zbiorniczka nalać wody ciociu wiesz? I za pomocą jednego przycisku rozpylić tą wodę na kinowych gości – a niech sobie myślą, że pada na nich deszcz z ekranu. Dalej w tym zamku idzie się takim dłuuugim korytarzem i jest kuchnia. Wielka kuchnia, z ogromną spiżarnią a w niej mnóstwo maleńkich duplo-słoiczków i czekoladek, a także cały zapas warzyw i owoców. Wjeżdżamy windą wyżej. Tutaj mamy pokoje królewskiej rodzinki: sypialnia, dwa dziecinne, łazienka i garderoba. Ciociu, czy Ty wiesz że w tej garderobie są takie słodkie maleńkie wieszaczki? I że na nich wisi sobie kilkadziesiąt ubranek dla naszych ludzików? Od balowych sukien, przez dżinsy, na zbroi rycerskiej kończąc. Wyżej ciociu, na trzecim piętrze jest sala tronowa, są nawet dwie korony dla naszego króla i królowej, a także jest mnóstwo miejsca na królewskie imprezki. Jest wieża hi-fi stereo czy jak tam się one nazywają, jest wielki telewizor, jest nawet konsola xbox ciociu, taka maleńka a wyglądająca jak prawdziwa. Ciekawe, czy kinect się tam znalazł, nie można się dopatrzeć na opakowaniu – zobaczymy jak rozpakujemy :D No i strych, na strych już winda nie jeździ, oj nie. Jest w suficie taka klapa jak to w amerykańskich filmach i się wysuwa drabinkę po której duplo-ludzik może się wspiąć na strych. Spytasz ciociu, co jest na strychu królewskim? Ano nic właśnie – tylko duchy. Trzy duplo-duszki, takie białe z wielkimi czarnymi oczkami, wyglądają przesłodko! No i to by było na tyle ciociu jeżeli chodzi o zamek. Ale zaraz, zaraz – czy ja wspominałam że oprócz zamku jest tutaj w zestawie królewska stajnia? I tam jest jeszcze jeden ludzik duplo, który opiekuje się konikami. Bo koników jest tu aż sześć! Raj, no dosłownie raj dla Martynki ten zestaw. I jest karoca taka wielka, na kółkach, do której można przyczepić dwa koniki. Czy wiesz ciociu, że te koniki są takie magiczne? Mają przyciski ukryte w siodłach i jak usiądzie na nich duplo-ludzik, lub podczepi się do siodła pałąk od karocy, to konikom wysuwają się mini-kółeczka i one na prawdę jadą? Bo działają na baterie! A do karocy dołączony jest pilot sterujący ciociu – tak, tak, o wszystkim tu pomyśleli. Możemy sobie naszą karocą sterować bezprzewodowo, dokąd ma jechać z tymi konikami przypiętymi. Czadowo co nie? Więc wiesz ciociu, szukaj w sklepach zestawu o numerze 555555. Do napisania następnym razem kochana cioteczko!

  • Ciociu kochana,mieszkasz tak daleko,nie za górą ani rzeką a jeszcze dalej.Tam są lody najzimniejsze no i LEGO najfajniejsze.
    Marzę o Klockach,nie takich zwykłych,opisze Ci troszkę:
    Są żółte czerwone,zielone ,niebieskie,czarne,brązowe-wszystkie kolorowe.
    Spadając fajne dźwięki wydają to oznacza,że są dobrej jakości,brzmią co najmniej jak gra w kości.
    Niektóre klocki maja numerki 1,2,3..i pasują świetnie do małej ręki, inne mają oczy niech Cię to ciociu nie zaskoczy.
    Są różne z nich samochody,traktory,motory a mnie ciekawi pociąg dość spory i wagoniki,są koniki,krówki,świnki-Jestem na te klocki Dziki!!
    Mam już kilka swoich klocków,zbudowałem długi garaż no bo zaraz marze sobie Mi odpowiesz,że kupiłaś,zapłaciłaś,pakowałaś i wysłałaś i o moich urodzinkach pamiętałaś!!!
    Moja siostra i ja bawimy się często razem Tym garażem..

  • Dzień dobry Ciociu ty moja kochana,
    Mam nadzieję że humor dobry masz dziś z rana.
    Ja twoja bratanica mała
    O zestaw lego prosić bym cię chciała.
    Zestaw ten lego nie byle jaki,
    A DUPLO, o o o taaaaaki.
    Żeby tam był słoń, żyrafa i dwa pawiany
    Co lubią przecież żółte banany.
    Z zielonych klocków zbudować mogę
    Drzewo, krzew i podłogę.
    Musi być też pociąg by do Afryki
    Przywoził tylko niegrzeczne dziki.
    I jeszcze figurki babci, dziadka i dziewczynki
    Co robi wesołe minki.
    Musi być duży i kolorowy,
    Zestaw naprawdę wystrzałowy.
    Tu w Polsce wszyscy będą zazdrościć
    Tak cudownego prezentu od cioci.
    Więc ja już kończę ciociu kochana
    I czekam na przesyłkę już od rana.

  • Droga ciociu!
    Dawno nie pisałam ale u nas bardzo dużo się dzieje. Nie uwierzysz ale nareszcie mam prawdziwą siostrzyczkę. Jest strasznie mała i ciągle śpi. Nie wiedziałam, że małe siostrzyczki wymagają tyle opieki. Czasami jestem zazdrosna bo każdy ją chwali i daje jej prezenty. Na razie dzidzia nie umie mówić ale mama mówi, ze jak urośnie to będzie się ze mną bawić. To świetnie. Pokaże jej moje zabawki, mam nadzieję, że mi nie popsuje lalek. Julka ma już 4 miesiące. Tatuś mówi, że kawał z niej kobietki ale kiedy Julka zrobi kupę to tata idzie wyprowadzać psa albo wynieść śmieci. Ja staram się pomagać mamie ale mama się boi, że zrobię dzidzi krzywdę. Strasznie śmieszne jest jak Julcia wyciąga do góry rączkę i ją ogląda. Mama mówi, że ona myśli moje to czy nie moje takie fajne. Ale to jej. Tylko jeszcze o tym nie wie. Naprawdę nie mieści mi się w głowie, że ja też byłam taka mała. I skąd się ta Julka wzięła? Tata mówi, ze Julka jest ze sklepu. Ale u nas nie widziałam takich sklepów. Takie sklepy są u Ciebie w Ameryce? Pewnie tak bo tata mówi, że tam jest wszystko i w ogóle inne życie, takie z poziomem a tu człowiek haruje jak dziki osioł i nic z tego nie ma. Ale to nie prawda bo tata ma nas. Jesteś super, że chcesz mi kupić klocki. Chciałabym takie ze zwierzątkami i traktorem. Oliwka mi mówiła, że u jej babci na wsi krówka urodziła małe cielątko i że jest śliczne. Bawiłyśmy się potem z dziewczynami w gospodarstwo. Misie to były na niby zwierzątka krówka, świnki i perełki. To takie małe, śmieszne kurki w kropki. Oliwka mówi, że babcia jej mówiła, że te kurki perełki cały czas za nią biegają. Zagrody dla zwierząt zrobiłyśmy z flamastrów i kredek a jedzenie dostawały w filiżankach z serwisu jej mamy. Ale mamusia Oliwki strasznie się na nas gniewała, za te filiżanki. Na szczęście żadna się nie zbiła. A tak w ogóle Oliwia to teraz moja najlepsza przyjaciółka. Chce mieć takie super zwierzątka jak ma jej babcia, krówkę i małego cielaczka w łaty, świnki, psa, kurki i te perełki. A i małe kurczaczki. Wyglądają jak małe żółte puszki. Będziemy udawać, że są prawdziwe. A ze świniami to jest dużo zachodu. Bo albo się utaplaja w błocie albo uciekną albo głośno kwiczą. Z klocków można zbudować zagrody i domki dla zwierząt i dla gospodarza. I w ogóle zrobiłybyśmy całe gospodarstwo. Gospodyni będzie karmić zwierzęta i zamiatać podwórko a gospodarz będzie jeździł traktorem i woził zwierzęta. To będzie super farma. Zwierzęta będzie można karmić w specjalnych pojemnikach i wiadereczkach i mama Oliwki już nie będzie się na nas gniewać i będzie można doić krowę i pić mleko. Wiadomo, że na niby. I zrobimy pole. Gospodarz będzie jeździł traktorem i siał pomidory. A potem schowa ich w stodole. Ona jest taka specjalna, rozkładana. Czy wiesz, że w stodole na wsi mieszkają myszki? Jak Julka urośnie to będziemy się bawić. Pozwolę jej karmić zwięrzęta i jeździć traktorem i konikami. Mama mówi, że szybko to nie nastąpi bo małe dzidziusie wszystko biorą do buzi a klocki będą mieć drobne elementy i może się udławić. Ja jej powiem, że traktorów się nie zjada ale na razie musi się zadowolić grzechotkami, bo mama mówi, że są bezpieczne. Już nie mogę się doczekać jak rozpakuje klocki. Pozdrawiam Cię ciociu i przesyłam buziaki od mamy, taty, siostzryczki i ode mnie .
    Angelika

  • Kochana ciociu Alexis
    Mama mówiła mi, że jesteś bardzo bogata i dlatego mogę poprosić cię o wszystko co tylko zechcę . Więc chciałabym pojechać do Ciebie i wybrać sobie klocki lego takie jakich jeszcze nie mam. Mama powiedziała mi, że ty mieszkasz bardzo daleko i długo musiałabym jechać do ciebie dlatego piszę ten list. Podobają mi się takie małe kolorowe pudełeczka , mama nazywa je klockami. Z tych pudełeczek można ułożyć i zbudować wszystko. Domy, mosty, samochody, samoloty, miasta, stacje kolejowe, statki kosmiczne i morskie. Dosłownie wszystko. Zabawa przy tym jest świetna a i wiele można się też przy tym nauczyć. Bardzo chciałabym mieć takie pudełeczka abym mogła ćwiczyć swoją koncentrację, wyobraźnię, koordynację wzrokową, sprawność manualną, kreatywność. Pudełeczka te nauczyły by mnie rozpoznawania kolorów, kształtów i liczenia. Kochana ciociu chyba chciałabyś mieć mądrą i bystrą siostrzenicę. Teraz już wiesz o jakie pudełeczka mi chodzi.
    Pozdrawiam i całuję cię mocno twoja Kasia.

  • Kochana ciociu napisz mi czy u ciebie jest wszystko w porządku i jak się czujesz kochana . Chciałbym Cię jeszcze poprosić o spełnienie mojego jednego ale bardzo ważnego marzenia .
    Już niedługo mikołajki a na prezent od rodziców nie mam co liczyć więc może Ty okażesz się moim Świętym Mikołajem
    Więc marzy mi się Kolejka o taka wielka
    Taka prawdziwa kolorowa, tęczowa, odjazdowa
    do szybkiej jazdy zawsze gotowa.
    Puf , puf , pif , paf
    I jedzie pociąg w dalekie krainy
    zawozi ludzi w odwiedziny do rodziny.
    Mija on drzewa, ludzi tłum, oraz miasteczka i mosty.
    I wszyscy patrzą z niedowierzaniem
    że to taka ot lokomotywa ciągnie kolorowe wagoniki
    w których ukryte sa małe ludziki,
    oraz zwierzęta ale ich nazw już chyba nikt nie spamięta.
    Tyle się ich w wagonach ukryło i w daleka podróż pociągiem wyruszyło.
    Bo to właśnie ta kolejka magiczna w sobie to coś ma-
    Tak do zabawy przyciąga i pcha i pcha i pcha .
    I wyobraźnię rozwija i uczy i kształtuje,
    Więc z ochotą dziecko szybko do zabawy przystępuje!
    Oj marzy mi się taka podróż w nieznane kraje , ale to pewnie na potem a teraz moja prośba o ta super kolejkę w Twoje ręce oddaję.
    I proszę Cie bardzo o ten super upominek , i z chęcią zobaczę zazdrość w oczach innych chłopców i dziewczynek.
    Bo u nas w szkole każdy o takiej marzy ,
    więc proszę o spełnienie mojego
    życzenia a kolejka przecież zostanie jeszcze dla innego pokolenia.

  • Witaj droga ciociu!
    Bardzo się cieszę, że przyjeżdżasz do nas na Święta Bożego Narodzenia, pytałaś co chciałabym otrzymać od Ciebie w prezencie. Marzy mi się magiczny zestaw klocków lego duplo, taki dzięki któremu spełnią się moje marzenia. Chciałabym aby były w nim wróżki w pięknych balowych sukniach z magicznymi różdżkami i mogłabym sobie wyobrażać, że wyczarowują dla mnie piękny kolorowy świat. Chciałabym aby w tym zestawie było dużo pięknych kwiatków i drzewek i śliczne kolorowe zwierzątka i piękna tęcza oraz śliczny kolorowy zamek, w którym mogłabym zamieszkać, mogłabym się stroić w śliczne sukienki i jeździć złotą karetą którą ciągnęły by magiczne jednorożce. Chciałaby aby w zestawie był też przystojny książę na białym koniu, który zabierałby mnie na długie przejażdżki po cudownej krainie. Moglibyśmy robić sobie piknik na zielonej polanie pełnej kwiatów pod drzewem, z którego zbieralibyśmy pyszne owoce, oraz słuchalibyśmy śpiewu ptaków. Chciałabym aby było też dużo różnych zwierzątek, którymi mogłabym się opiekować. Oraz ogromny balon, którym można by latać i podziwiać całą krainę z lotu ptaka.
    Teraz już wiesz ciociu jaki zestaw klocków mi się marzy, myślę, że dokładnie Ci go opisałam i znajdziesz coś dla mnie.
    Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością

  • Ciociu!!!

    Nie widziałyśmy się chyba ze 100 lat, a przynajmniej nie pamiętam, kiedy ostatnio. I powiem szczerze, że tęsknota do kogoś, kogo się naprawdę nie zna jest dziwnym pojęciem ( jakkolwiek to brzmi). Ja jednak oczekuję na ciocię z wielką niecierpliwością!!!. Mama mówiła, żebym do Ciebie nie pisała, bo nie wypada i trochę głupio. Postanowiłam, jednak, że naskrobię kilka słów, a i może uda mi się nawet „wyprosić” o mały prezencik, który cioteczka zakupiłaby swojej jedynej siostrzenicy. A więc ciociu, po krótkim wprowadzeniu przechodzę powoli do rzeczy. Celowo nie pytam co u Ciebie, ponieważ codziennie z mamą oglądamy wiadomości ( Przygody Wodnika Szuwarka, Żwirek i Muchomorek już dawno mi się znudziły) i wiem, że w USA nie ma na co narzekać. U nas jest inaczej. Jednak bardzo lubię grać w przeróżne gry planszowe i układać klocki. I właśnie o pewne klocki chodzi. Mama mówiła, że od kiedy zlikwidowano Pewexy i powstały galerie, to nie ma żadnych fajnych zabawek i zbyt dużego wyboru. A więc bawię się starymi lalkami szmacianymi mamy, a tata ostatnio przemycił …bierki. To jest jedyna moja rozrywka. Mama zawsze mi powtarza, że w „Stanach” jest wszystko. Cioteczko Kochaniusieńka, krótko więc postaram się ugryźć temat. Wiemy, że jesteś bogata ( zresztą mama na każdym kroku mi o tym przypomina), jak wejdziesz do takiego amerykańskiego Pewexu, kup wszystkie klocki duplo, gdzie w logo będzie pociąg. Pamiętaj tylko, że mają być Duplo – pociągi duplo są najszybsze, takie amerykańskie :). Jak już taki amerykański train kupisz, puść przesyłkę kurierem. Ostatnio, to jest w modzie, a i ciuchcia szybciej dotrze. Ja już powoli szykuję miejsce w pokoju na rozstaw torów kolejowych, gdzie mają być zegary, perony, dworzec, itp. Ja będę zwrotniczym, a Ty cioteczko głównym konduktorem. Mówię Ci zabawa na pewno będzie przednia. List trochę pomagał pisać mi tatko. Mama chyba trochę jest na Ciebie zła, za tą sukienkę co miałaś przesłać 5 lat temu i do tej pory nie dotarła. I na każdym kroku przypomina, że musi chodzić w tej jedynej, ręcznie cerowanej babcinej podomce czy na kolację, czy też na Sylwestra. Więc jak będziesz jechała dorzuć bonusowo coś mamie, ale pamiętaj… priorytetem jest kolejka linii Lego-Duplo i kierunek USA – SIOSTRZENICA ZOSIA :)

    PAPA Ciotuchno !!!

  • Kochana Ciociu, dziękujemy z ostatni list, fajnie, że u Was świeci słońce ale pewnie szkoda, że nie masz śniegu, bo u nas niedawno spadł i możemy lepić bałwana. Fajnie, że przyjeżdżasz na święta do nas, a co do prezentu jaki bym sobie wymarzyła to chciałabym Zoo.
    Ale nie takie zwyczajne Zoo, tylko z klocków Lego Duplo.
    Fajnie by było wybudować duże Zoo, które będzie miała bramę wejściową, a w środku zagrody dla zwierzątek. Będzie też oceanarium dla wodnych zwierząt (uwielbiam niedźwiedzie i pingwiny), oraz wybieg dla słoni, żyraf i innych dzikich zwierząt.
    Będą też dam domki, dla małych zwierzątek, oraz robaków. No i do tego Zoo, też bym chciała zwierzęta które tam zamieszkają.
    Fajnie by było, żeby w Zoo, też były ławki, na których zwiedzający mogą odpocząć, budka z watą cukrową, hot-dogami i lodami :)No i jeszcze mini pojazd do pojeżdżenia.
    Buziaki i pozdrawiamy, całą rodzinką :)

  • Moja najukochańsza Cioci, bardzo Cie proszę abyś przekazała amerykańskiemu Mikołajowi żeby pod choinką zostawił dla mnie klocki Lego Duplo. Z tych klocków chciałbym ułożyć realistyczny tor Formuły 1, chcę żeby były tam stajnie dla bolidów i mechanicy którzy wszystko sprawdzą i mali kierowcy którzy zasiądą w kokpitach bolidów aby wziąć udział w zaciętej rywalizacji najszybszych kierowców świata. Czekam cierpliwie. Twój siostrzeniec Kubuś

  • Ciociu moja kochana
    Pisze do ciebie od rana
    Do Mikolaja tez pisalem
    Ale zadnej odpowiedzi nie otrzymalem
    Marzy mi sie wlasna kolejka
    Chec posiadania jej jest wielka
    Taka z wieloma wagonikami
    Oklejona kolorowymi literkami
    Kazdy wagonik w innym kolorze
    Bawilbym sie nia takze na dworze
    Mknelaby przez gory, doliny
    Moglbym w niej wozic ludki z plasteliny
    Z przodu lokomotywa dymiaca
    Sznur wagonow ciagnaca
    Mysle ciociu ze mnie nie zawiedziesz
    I kolejke mi przywieziesz
    Niecierpliwie tutaj czekam
    I buziaczki przesylam z daleka
    Twoj maly Czarus

  • Czesc kochana ciociu!Juz prawie minal rok od Naszego ostatniego spotkania jednak wciaz mam zestaw klockow ktory podarowalas mi w prezencie.Klocki sa super buduje nich rozne rzeczy,Bawilem sie nimi kazdego dnia, Jednak niedawno urodzil sie moj braciszek. I teraz kiedy zaczynam ukladac klocki moj brat zawsze mi przeszkadza i zabiera je. Klocki sa bardzo male i moga zrobic mu krzywde musze bardzo uwazac podczas zabawy by Dawid ktoregos nie wzial do buzi.Pomyslalem wiec ze moze kupilabys klocki rowniez dla Dawidka. Chcialbym zeby byly tak samo kolorowe jak moje tylko znacznie wieksze,zeby mogl bawic sie nimi roczny brat.Najlepiej zeby byly kolorowe zwierzatka bo on je uwielbia i zeby mozna bylo budowac domki takie z otwieranymi oknami. Widzialem kiedys takie klocki dla maluszkow Lego duplo. Jesli uda ci sie je kupic bedzie super!!! Kazdy bedzie mial swoje i Dawid na pewno sie ucieszy a ja w koncu w spokoju bede mogl dalej bawic sie w Boba budowniczego.pozdrawiam Hubert

  • Cześć Ciociu,
    Nie zgadniesz co się stało ostatnio!!!Przeżyłem najlepszą przygodę mojego, jak na razie krótkiego życia. To był dzień kiedy pierwszy raz jechałem pociągiem i już wiem co będę robić w życiu – chcę być kolejarzem!!!
    Wiem, że jeszcze muszę poczekać, żeby moje marzenie się spełniło ale jest taki zestaw LEGO DUPLO, który bardzo by mi pomógł…jest niesamowity. To piękny pociąg – duża lokomotywa i różnokolorowe wagoniki. To byłaby moja najwspanialsza zabawka – kolorowe wagoniki z kółkami a na nich cyferki. Wagoniki, w których woziłbym różne rzeczy jak w tym wierszu o lokomotywie. Budowałbym tunele i mostki. Jest tam też mały piesek Reksio, który pilnowałby mojego pociągu. No i jestem ja – najlepszy kolejarz w czerwonej czapeczce. A może w zestawie jest jeszcze dziewczynka – Ciocia, która razem ze mną wyruszałaby do świata niezapomnianych przygód moim pociągiem??
    Ciociu wiem, że Ty najlepiej mnie zrozumiesz i wiesz o jakim pociągu LEGO DUPLO piszę. Może udało by Ci się go dla mnie znaleźć i wtedy razem byśmy się bawili – bawili całymi godzinami.
    To byłby najlepszy prezent dla mnie
    Ściskam Cię bardzo mocno i już nie mogę się doczekać naszych wspólnych zabaw!
    Twój Kolejarz w czerwonej czapeczce

  • Kochana Ciociu fajnie że nas odwiedzisz
    czekamy tu na Ciebie, mam nadzieję że też się cieszysz
    prosiłaś bym napisała list to piszę
    przy okazji załączam moc życzeń
    żeby Tobie pogoda i zdrowie dopisała
    żebyś spokojnie samolotem do nas przyleciała

    miałam napisać jakie klocki bym chciała
    marzę o ciuchci z reklamy, takiej nie miałam
    a już wyobrażam sobie jaka to frajda
    koleżanki taką mają, muszę mieć i ja
    śni mi się pociąg i widzę jak się bawię
    nie interesują mnie już żadne z zabawek

    wiesz Ciociu ty też mi się śniłaś
    że wczoraj tutaj u nas byłaś
    podarowałaś mi ten oto zestaw
    myśleć nie mogę o tym przestać
    wierzę w to że wydarzy się naprawdę
    że będę miała tę Lego Duplo zabawkę

    Ciociu wspaniała daj mi odpowiedź
    albo najlepiej szybciutko odwiedź
    bo ja chcę uczyć się cyferek na wagonach
    ten pociąg będzie jeździł po licznych peronach
    mam już plan jak zrobić kolejowe połączenie
    błagam tylko ciocia może spełnić me marzenie.

  • Kochana Ciociu,

    Bardzo mi miło, że napisałaś do mnie list, a robi mi się jeszcze przyjemniej, kiedy pomyślę o tym, że chcesz mi kupić jakieś fajne klocki. Radość mnie rozpiera na myśl, że będę miała wymarzone klocki i to z samej Ameryki!
    Droga Ciociu, odpowiadając na Twoje pytanie – „o jakich klockach marzysz?” – to najwspanialsze LEGO DUPLO na świecie! Ciociu, jakież one są cudowne! Już Ci je szybko opisuje żebyś przekonała się sama jakie są wspaniałe i żebyś przypadkiem nie pomyliła ich z żadnymi innymi. Och! Co to by była za strata… Odganiam czarne myśli i opisuję jak najlepiej potrafię te bajeczne klocki.
    Ukochana Ciociu, ten fantastyczny zestaw klocków, to LEGO DUPLO Pociąg z cyferkami. Składa się z klocków w kształcie kolorowych wagoników, które są ponumerowane od 1 do 10. Na każdym wagoniku jest obrazek przedstawiający kolorową cyferkę. Wagoniki z tego zestawu są we wszystkich kolorach tęczy. Zestaw zawiera również klocki, które będą tworzyły kabinę lokomotywy – czerwona kabina, żółty dach kabiny oraz czerwony komin. Dach kabiny jest otwierany i można umieszczać tam chłopca – maszynistę. W zestawie jest również kilka mniejszych kolorowych klocków, a także większych klocków z żółtymi kołami. Klocki te posiadają uchwyty oraz wypustki, dzięki czemu klocki można łączyć ze sobą. W zestawie znajdują się również dwie figurki – brązowooki chłopiec w szarej bluzie z numerem 8 i w niebieskich spodniach. Chłopiec ma na głowie czerwoną czapkę, którą można obracać na boki. Drugą figurką znajdującą się w zestawie jest piesek dalmatyńczyk. Ma on spore łapy, sterczący czarny ogon, czarne uszy i dużo czarnych plam.
    Na opakowaniu mojego wymarzonego zestawu klocków LEGO DUPLO umieszczone są obrazki, które przedstawiają różne konstrukcje, które można stworzyć z tych klocków. Poza pociągiem, który jest główną atrakcją, można także zbudować na przykład budę dla psa.
    Ciociu, mam nadzieję, że dobrze opisałam ten fantastyczny zestaw klocków i nie będziesz miała wątpliwości podczas zakupu dla mnie super fajnych klocków z Ameryki. Nie mogę się doczekać, kiedy dostanę ten świetny zestaw i kiedy Cię wyściskam w podziękowaniu za ten niezwykły prezent.

    Kochająca Jaśmina

    • Czy tylko ja mam wrażenie, że tych kilka powyższych komentarzy o Pociągu Lego Duplo który jest do wygrania, pisała ta sama osoba?

  • czy w konkursie ma napisac dziecko list do cioci czy mamusie maja pisac listy hmmm prosze o wyjasnienie ,bo czytam listy i widze ,ze piszą mamusie zamiast dzieci

    • Mamiczka

      Zadanie polega na tym, że osoba zgłaszająca się do konkursu ma sobie wyobrazić, że znowu jest dzieckiem, więc pisze list jakby była dzieckiem :)

  • Ciociu droga, ukochana
    Co od dawna mieszkasz w Stanach.
    Mam marzenie niespełnione
    patrzę z wiarą w Twoją stronę.
    Marzę o pociągu LEGO
    Chcę nim bawić się z kolegą.
    By był długi i potężny
    a w nim maszynista mężny.
    By światełka w nim świeciły
    by klaksony też trąbiły.
    By po długich jeździł torach
    pociąg we wszystkich kolorach.
    A dlaczego te kolory?
    Bo nasz świat jest szary, chory.
    Chcę go więc pokolorować –
    tym pociągiem szarość schować!
    Chcę by kolorowe miał wagony.
    By był dworzec i perony.
    Na peronach ludzi dużo
    uśmiechniętych przed podróżą.
    By był obok park z drzewkami
    wypełniony ludzikami.
    A za parkiem kawiarenki
    w nich panowie i panienki.
    Spełnij ciociu me marzenie
    Czekam na jego spełnienie!!!

  • Kochana Ciociu !!
    Mama mówił mi że wybierasz się do nas na Święta i że blisko ciebie mieszka Święty Mikołaj, właśnie widziałam piękny pociąg, jakbyś mogła go poprosić o taki dla mnie :)) byłabym bardzo wdzięczna. Krótko opiszę jak wygląda: jest bardzo kolorowy, chyba wszystkie kolory tęczy, lokomotywa ma czerwony komin i doczepione trzy wagoniki z cyferkami, kieruje nim ludek w czerwonej czapce i był jeszcze piesek w czarne łatki i drzewko z liczbą 10. ciociu myślę że możesz skontaktować się z Mikołajem i załatwisz to dla mnie proszę Cię o to Bardzo. Uściski i pozdrowienia i czekamy niecierpliwie Ania

  • Kochana Ciociu !
    Na początku mojego listu chciałabym cię pozdrowić i podziękować za to że chcesz kupić mi wymarzoną zabawkę .
    Kochana ciociu oglądałam w telewizji reklamę ze ślicznymi klockami to mój pociąg marzeń lecz te klocki dostępne są tylko u ciebie , niestety nasz kraj nie sprowadza zabawek z tej firmy :( Więc jeśli masz życzenie spełnić moje marzenie to proszę kup mi te klocki …
    Wiem , wiem ciociu co myślisz nie wiesz jakie to klocki ale już ci opisuję byś wiedziała o jakie mi chodzi mianowicie
    nazywają się Lego Duplo (no wiesz firma taka) POCIĄG Z CYFERKAMI . Jest tam kolorowa ciuchcia z wagonikami na których znajdują się cyferki jest tam ludzik i piesek nawet dałam im imiona Ferdii i piesek Gommby wiesz ciociu te klocki są edukacyjne więc w sumie inwestujesz we mnie i moje umiejętności. A i najważniejsze logo tej firmy to LEGO DUPLO Z KRÓLIKIEM CZERWONYM teraz na pewno je znajdziesz :)
    Kochana ciotuleńko czekamy na ciebie byś zasiadła z nami przy Wigilijnym stole i przypomniała smak tych cudnych dań .
    Kochamy i Pozdrawiamy
    Twoja siostrzenica Gabrysia
    P.S wszyscy się dobrze mają nie martw się !

  • Moja Droga Ciociu!!!
    Z niecierpliwością czekam na święta, żeby w końcu się z Tobą spotkać, przytulić i ucałować…Tak bardzo za Tobą tęsknię :(
    Jednak pisząc do Ciebie mam małą prośbę, bardzo chciałabym dostać zestaw klocków LEGO DUPLO, jednak nie są to zwykłe klocki, to wyjątkowe klocki…ich żywe kolory zachęcają do zabawy.
    Ten wyjątkowy zestaw to pociąg z wagonikami na których są cyferki (a ja tak bardzo lubię liczyć), oprócz tego jest jeszcze stacja na której będą mogli wsiadać kolejni pasażerowie, piesek oraz mały ludzik który pewnie prowadzi ten pociąg.
    Mam nadzieję ciociu, że uda Ci się spełnić moje wielkie marzenie.
    W domku mam już dwa zestawy LEGO DUPLO, które uwielbiam i dzięki kolejnemu będę mógł fantastycznie i twórczo się bawić:)

    Antoś

  • Cześć Ciociu! Piszę do Ciebie jak co roku, w Polsce nic się nie zmieniło, przesyłam Ci Twoja ulubioną Polską suszoną kiełbasę, mam nadzieję, że nie skonfiskowali jej na granicy, kukułki o które prosiłam i dużo słodyczy naszych rodzimych firm. Dołożyłem kilka książek i rodzinnych zdjęć, oraz chleb który upiekła moja żona. Spokojnie poleży dwa tygodnie. W tym roku po raz drugi zostałem ojcem :)Do naszego 3-letniego Masa dołączyła prawie roczna Zuzia! Jest SUPER!
    W każdym liście pytasz co byśmy chcieli na święta, nie chcemy nadużywać Twojej dobroci, ale u nas nie da się tego kupić. Maks zobaczył na wystawie sklepowej Czaderski pociąg z LEGO DUPLO, wielki, długi na jakieś 1,5 metra, oszalał na jego punkcie. Teraz jak rodzinka wariatów chodzimy oglądać wystawę sklepową i wpatrujemy się w ten pociąg, chcielibyśmy mu pod choinkę sprawić niespodziankę, ale w sklepie powiedzieli, że to tylko dekoracja, kupić się w Polsce tego nie da. Pociąg ma lokomotywę po kolana, nawet bucha z niej para! oczywiście lokomotywa jest czerwona, do tego pociąg ma 10 wagonów, w jednym jadą ludziki Lego Duplo, w drugim zwierzątka Lego Duplo, w kolejnych literki, w następnych cyferki, potem jadą samochody, następnie samolot, w kolejnym cały batalion policji, a w kolejnym strażacy, razem z wozem i remizą! Wiem ciociu totalny odlot, też jestem podekscytowany! Moja żona czasem mówi, że nie wie, już czy to ja wolę chodzić na tą wystawę czy Maks…pozostawię to bez komentarza. Ciociu ten pociąg to esencja Lego Duplo, jakby wszystkie zestawy zamknąć w wagonach, aaa jest też wagon ZOO, oraz agon farma! No mówię Ci totalnie nas on zauroczył. Jeśli byłoby to możliwe kochana Ciociu to chcemy tylko ten pociąg, nie musimy dostać słodyczy, kaw, ubrań, ale to nam wystarczy dla całej rodziny – nie mów mojej żonie! :) aaa jakbyś znalazł dodatkowy wagon Lego Duplo z zamkiem księżniczek, karocą i księciem to proszę Cię dokup nam, bo Zosia rośnie i myślę, że przejmie kolejarką pałeczkę po bracie i…tacie :)
    Mamy nadzieję, że kiełbaska i chlebek zasmakują!
    Wesołych świat Ciociu! nasz Kochany Święty Mikołaju!

    z pozdrowieniami
    Radek z żoną i dzieciakami!

  • Kochana Ciociu!

    Dawno się nie widzieliśmy
    ale bardzo za Tobą tęskniliśmy.

    Nawet dzisiaj – daję słowo
    śniłaś mi się wprost bajkowo!

    Śniłaś mi się – gdzieś jechałaś
    i z okienka pomachałaś…

    Ja też chciałbym jechać z Tobą
    taką ciuchcią kolorową.

    Marzy mi się taka ciuchcia
    kolorowa z klocków Lego
    – w sam raz dla mnie i mych rączek,
    bym mógł wozić coś małego.

    Mały szczekający piesek,
    oraz śliczny chłopczyk mały,
    wagoniki z cyferkami
    – to jest pomysł doskonały!

    Moja wymarzona ciuchcia
    dokładnie tak wygląda –
    bardzo chciałbym aby taka
    przyjechała do Elbląga :)

    Tymonek ;)

  • Kochana Ciociu!
    Marzenia me zawsze spełniałaś,
    i o wszystko sama dbałaś,
    więc w tym roku bardzo proszę,
    aby odłożyć na bok skarpety czy kaloszę,
    w tym roku pewną rzecz wymyśliłam,
    to paczkę lego duplo wyśniłam.
    zdecydować się nie wiem na którą,
    tę różową cz bardziej burą.
    bo i księżniczki mi się podobają,
    ale farma i zoo swoje zalety mają.
    Kochana Ciociu więc tak bym chciała,
    żebys tych klocków u siebie poszukała,
    i Mikołajowi je przekazała
    to może ja bym je dostała,
    Paczka kolorowa, bajeczna, jedyna,
    nadaje się dla córki jak i dla syna.
    zwierzątka fajowe, żyrafy i słonie.
    psy, koty, króliki no i jeszcze konie.
    wnet bym się wybrała na wypraw tysiące,
    oczywiście wszystkie w mej głowie dziejące.
    wyobraźnia u mnie taka, że aż swiatu mało,
    oj i moc przygód by się u nas działo.
    także proszę bardzo o tę fajną rzecz,
    dla cioci to głupstwo, dla mnie jakby wygrać mecz.
    Ja kończę już Ciociu by Cię nie zanudzić,
    a może się uda ten prezent wyłudzić.
    obiecuję być grzeczna przez lat i tysiące,
    przez dni, godziny i wszelkie miesiące.
    Czekam więc na Ciebie i mój prezent mały,
    a swój pokój Ci oddam wysprzątany cały,
    Pozdrawiam Ciociuniu i ściskam serdecznie,
    i obyć droga Ciociu żyła nam wiecznie.
    Buziaki Kornelia

  • Droga moja amerykańska ciociu. Niedawno skończyłam półtora roku, jestem więc już taaaaka duzia, że mogę bawić się klockami lego. Mama powiedziała mi, że kupisz mia takie klocki jakie sobie tylko wymarzę, bo w Ameryce są wszystkie klocki świata. Pomyślałam więc ciociu o takich fajnych klockach, które zawierałyby wszystkie państwa świata na wszystkich kontynentach. Mogłabym ciociu zbudować z nich cały świat i ułożyłabym Amerykę w której mieszkasz i Polskę w której jest mój domek i Anglię w której mieszka wujek oraz Afrykę, gdzie mieszkają moje ulubione zwierzątka : słonik, żyrafa, lewek i hipopotam. Byłaby tam też Antarktyda i Arktyka z niedżwiadkami polarnymi i foczkami. Zbudowałabym też Australię po której skakałyby figurki kangurka i koali. Ale najpiękniejsza byłaby Europa, bo na niej zbudowałbym mój domek z klocków lego, a wnim byłaby mama, tata i ja jako figurki lege. Do tego dołączyłabym oczywiście pieska, kotka i konika. A wiesz ciociu co jeszcze byłoby dołączone do tej kolorowej mapy świata? Do tego byłaby piękna ciuchcia zbudowana z klocków lego, a na niej umieszczone cyferki. Ja bym tą ciuchcią z wagonami jeździła po całym klockowym świecie. Stacja 1 Europa, Stacja 2 Azja, Stacja 3 Australia, Stacja 4 Arktyka, Stacja 5 Ameryka Południowa, Stacja 6 Ameryka Północna, Stacja 7 Afryka, Stacja 8 Antarktyda. Prawda ciociu, że byłoby wspaniale? Kupisz mi kochana takie klocki? Prosi Cię Twoja ukochana Maja

  • Droga Ciotuniu!
    Wczoraj spytałam mamę jaki jest w ogóle adres do Świętego Mikołaja…podobno jesteś Jego pośredniczką i mama obiecała że jeśli napisze do Ciebie to na pewno mu przekażesz…moja mama jest sprytna…ach ciotuniu,tyle się nie widzieliśmy, ale obiecuję że od następnego roku to się zmieni tylko proszę wysłuchaj mojej prośby dobrze?…mama mówi że lubisz czytać wiersze więc może ten sposób Cię zachęcę:)
    Gdy wczoraj wcinałam pomidorową
    Ujrzałam w tv reklamę kolorową
    To było coś niesamowitego
    Tak pięknego i wymarzonego
    Słucham i słyszę Lego Duplo
    mówię: Mamo, kup to…!!!
    A mama zrobiła sprytną minkę
    I mówi:dostaniesz pod choinkę!
    I już na twarzy mam banana
    W ogóle nie mogłam spać do rana
    Tak mną zawróciły te klocki
    że nawet nie widziałam dobranocki
    I gdy tylko widzę tą reklamę
    To zawsze wołam mamę
    teraz czytaj ciotuniu uważnie
    wytłumaczę Ci co to za klocki wyraźnie
    wiem że spełnią moje marzenie,
    wiem też że w niedużej są cenie,
    słyszałam w tv że maja cyferki
    i inne ciekawe dla mnie bajerki
    wiem że mogłabym się nauczyć z nich wiele
    i miałabym zajęta każdą niedzielę
    i razem moją kochaną mamą
    bawiłabym się tych kolorów gamą
    i wtedy świat byłby piękniejszy
    i mój mały móżdżek od informacji pełniejszy
    pamiętam z reklamy że są tam ludki i zwierzątka
    że z torów można układać trasy z Krakowa aż do Zaczarowanego Lądka
    na przodzie tego pociągu jest wielka lokomotywa
    z której przy każdej podróży chmura dymu się wydobywa
    jestem pewna że gdy ten pociąg wpadnie w moje ręce
    to pochwalę się wszystkim-babci,tacie i Marzence
    jeszcze wczoraj chciałam być prawnikiem
    ale teraz tylko pociągu sterownikiem
    mama mówi ze powinno się mówić “motorniczy”
    i znowu dodała że mogę na Ciebie liczyć…..
    Wiec ciotuniu na końcu mego krótkiego jeeeszcze raz bardzo Cię proszę, spełnij to moje marzenie…pamiętam jak kiedyś byliśmy z rodzicami u Ciebie na wakacjach to zaprowadziłaś mnie to takiego wielgachnego superanckiego sklepu z zabawkami i rzeczami dla dzieci takich jak ja wiesz? Mikołaj powiedział mi we śnie że one tam na pewno będą i czekają na mnie!!!dlatego musisz jutro po pracy tam koniecznie wstąpić…mama mówi że to było na ulicy Wall Street 21 i powiedziała jeszcze że u Ciebie w mieście można się zgubić, więc weź proszę ciociu mapę i nie zgub się i kup te klocki…PAMIĘTAJ – LEGO DUPLO POCIĄG CYFERKAMI..i potem daj Św.Mikołajowi i niech on się nie spóźni 6 grudnia,no chyba że wtedy nie będzie mógł to dam mu czas najpóźniej do 24 grudnia…tylko przekaż mu proszę żeby się nie spóźnił!!!
    Dziękuję cioteczko za przeczytanie listu,pozdrawiam cieplutko i niebawem Wesołych Świąt !!!!!

  • Ciociu…
    Kochana Ciociu zza “Wielkiej Wody”
    Piszę do Ciebie bo mam powody.
    Słyszałam kiedyś jak w tajemnicy,
    Mówili między sobą rodzice:
    Że ponoć jesteś bardzo bogata,
    Tak własnie szeptał do mamy tata.
    Ponoć w tym kraju za oceanem,
    W sklepach są rzeczy wprost niesłychane.
    Co się zamarzy tam kupić można,
    Nawet trójkątna jest piłka nożna.
    No więc mam prośbę Ciociu ogromną,
    I do kieszeni schowam swą skromność,
    Gdy będziesz dolary do nas wysyłać,
    Ja bym się bardzo, bardzo cieszyła,
    Gdybyś i w paczce do mnie wysłała,
    Klocki DUPLO, którymi bym budowała.
    Muszą koniecznie być kolorowe,
    Wiem że Ci może zawracam głowę,
    Ale to wcale nie koniec jeszcze,
    Do końca listu opis ich zmieszczę.
    Niech będą duże oraz malutkie,
    I całkiem długie i całkiem krótkie,
    I prostokątne i kwadratowe,
    Oraz okrągłe – choć nietypowe.
    Ich znak rozpoznawczy – Ciociu pamiętaj,
    To żółte z klocków są małe kurczęta.
    Bo fermę drobiu ja z nich zbuduję,
    I zamiast z jaj, kury z klocków wykluję.
    Wiesz już dokładnie o jakich marzę,
    I mam nadzieję dostać je w darze.
    Jak się spotkamy to podziękuję,
    I w dwa policzki Cię ucałuję.
    Na koniec listu ślę pozdrowienia,
    Dla Cioci, która spełnia życzenia.

  • oliwierek i mama

    Cześć ciociu klociu :)
    Przesyłam uściski i buziaki
    Mieszkasz tak daleko więc masz bliżej do mikołaja
    Opowiadam już długo mamie co wymarzyłem sobie pod choinkę
    Jednak myślę że ty ciociu tam bliżej mikołaja napewno znajdziesz i będziesz wiedziała co dostać by chciał taki mały brzdąc jak ja !
    Hu hu Hu jedzie głośno, ociężale sapie stęka tak tak to właśnie z tego wiersza mama mówi że bardzo go ciociu lubiłaś więc wiesz o co chodzi
    tak właśnie to lokomotywa ale taka wspaniała
    Jeździ uczy bawi i zachwyca kolorowa z cyferkami a cały jej sekret to to że cała jest z klocków LEGO zbudowana
    Pomysłów mam wiele jak ją budować i jak składać i rozkładać każdy wagonik i jak cię kumpel goni żeby też się nią pobawić!
    Wiec więrzę w ciebie ciociu i bliskiego mikołaja działajcie razem a radości będzie co niemiara.

  • Kochana Ciociu, chciałam zaprosić Cię do nas na święta, ale wiem, że poznałaś tego przystojnego włoskiego dżentelmena i to z nim spędzisz te dni. Pewnie zwiedzicie Rzym i wiele innych wspaniałych miejsc. Cieszę się razem z Tobą, przecież od zawsze, kiedy mnie odwiedzałaś, marzyłyśmy razem o podróżach. Mówiłaś mi, że będziemy zwiedzać świat, że pojedziemy nawet do Afryki! Wiesz, ja czekam na tą podróż, na tego słonia co się myszy boi, na ten chiński mur, na krzywą wieżę, na niemieckie precle i kiełbaski, na te wszystkie przygody. Wiem też, że moja wiara to nie wszytsko, dlatego marzę o klockach. Nie o byle jakich klockach. O takich, które dadzą mi namiastkę podróży. O tak! Lego duplo, dzięki którym przeniosę siebie i mojego synka (pamiętasz Mikołajka, prawda?) w wielki świat podróży! Wybuduję parsykie uliczki, sawannę, zrobimy pustynię, pokazę Młodemu jak wyglądają Chiny. Sama zwiedzę Kanadę, która zawsze była moim numere jeden nie wiedzieć czemu, pojedziemy do Szkocji, odwiedzimy Twój dom w USA, dostaniesz ode mnie nawet stylowe krzesło. Na końcu wybuduję dla nas dom. Piękny dom… Urządzę jak chcę, M. będzie nareszcie miał swój piękny pokój… I wiesz? Postawię go w dowolnym miejscu na świecie. Będziemy przeprowadzać się trzy razy dziennie i przenosić z Austarlii do Niemiec, a potem znowu do Japonii, a potem może Wielka Brytania? Odwiedzę Królową… A M. będzie miał dzieciństwo marzeń.

    Kocham Cię, Ciociu. Baw się dobrze w Rzymie!

  • Kochana Ciociu! Tak bardzo za Tobą tęsknię,
    Wdziałyśmy się pół roku temu, a ja mam wrażenie gdyby minęły lata świetlne…
    Niedługo będą święta, przyjedzie do nas ciocia Bożena i wujek Marian, tata mówi, że jego nalewka dobrze kopie,
    A mama mówi, że w tym roku nie będzie prezentów, bo nie ma na nie kartek
    Za to będzie dużo pomarańczy i mandarynek, to dobrze, bo wiesz jak bardzo lubię mandarynki
    Trochę się tylko boję, że przez kolejki nie zdążymy z kolacją kiedy zaświeci pierwsza gwiazda…
    Ale z kolei Wigilia bez karpia to nie Wigilia, dlatego będziemy czekać, aż tato przyniesie karpia i szynkę z pod lady. Swoją drogą to ciekawe, że ludzie chowają towar pod ladą- przecież tam go w ogóle nie widać…
    Mama mówi, że Ty Ciociu masz w tej Ameryce prawdziwe luksusy, dlatego pomyślałam sobie…
    … tylko się nie gniewaj, albo nie myśl, że chcę Cię naciągnąć, bo wszystko Ci oddam, zaczęłam już nawet wrzucać swoje pieniądze do skarbonki i uzbierałam tysiąc złotych…
    Ale do rzeczy. Kiedyś przechodziłam z tatą obok Pewexu i tam w witrynie sklepowej stał przepiękny zestaw klocków Lego Duplo. Była tam lokomotywa, podobna do tej, którą jeździł dziadek Alojzy i trzy wagony, wszystko było takie kolorowe! Zupełnie inne niż te moje drewniane klocki! Każdy wagon miał swój numer a w dodatku razem z wagonami był śliczny biały piesek w czarne łapki. Ciociu kochana! Od kiedy zobaczyłam te klocki cały czas o nich marzę i śnię Tatuś niestety nie mógł mi go kupić, bo mówił, że nie ma dolarów, ale mama kiedyś mówiła, że Ty masz dużo dolarów…i tak sobie pomyślałam, czy mogłabyś mi kupić te Klocki Lego, to byłby wspaniały prezent pod choinkę, a ja obiecuję, że oddam Ci wszystko co do dolara, najpóźniej za 16 lat, kiedy pójdę do pracy.
    Ciociu kochana! Pozdrawiam Cię serdecznie, mam nadzieje, że jesteś zdrowa i z niecierpliwością czekam na Twój list.
    Ania

  • Droga Ciociu.
    NA wstępie jak zwykle chciałabym Cie mocno uściska i zapytać co u Ciebie słychać?
    Czy jesteś zdrowa? Jaka pogoda jest teraz w USA?
    Ach mam tyle pytań i ciekawych opowieści dla Ciebie.Ale najbardziej chciałabym się z Tobą podzielić moim najskrytszym marzeniem;)
    Marze o takich wspaniałych klockach LEGO DUPLO!!!Jest to taki kolorowy pociąg z cyferkami z boku,ma sznur ślicznych wagoników, wesołego maszynistę i rozbrykanego pieska do towarzystwa.
    Ale super byłoby się nim bawić byłoby PUFF PUFF i CIUCH CIUCH !!! Śpiewałabym wszystkie piosenki o pociągach jakie znam i przed każdą podróżą liczyłabym czy żaden z moich ukochanych wagoników nie zginął.
    Mknęli byśmy razem po całym pokoju aż do wieczornej kąpieli.
    Wysłałam już list do Mikołaja w tej sprawie ale gdybyś i Ty szepnęła mu słówko to na pewno by nie zapomniał o mnie ,o moim prezencie i o tym,że w tym roku byłam bardzo grzeczna:)
    Aha Ciociu pieska nazwałabym tak jak lubisz Reksio.

    Kocham Cię Ciociu i pozdrów ode mnie Mikołaja
    Twoja Rózia :* :*

  • Najukochańsza Ciociu na świecie!!!

    Kocham Cię bardzo, ale tak samo bardzo kocham klocki Lego Duplo. Kochane klocki przyślij mi Ciociu!
    Marzą mi się klocki z postaciami z bajki Smerfy, poza tym, przecież wiesz, że uwielbiam kolor blue. Fajnie, jakby oprócz postaci z bajki były tam też teksty, cytaty typowe dla poszczególnych bohaterów, które można by do nich dopasowywać, umieszczać nad nimi lub obok nich. Koniecznie musi tam Gargamel oraz jego ulubione powiedzonka “Jak ja nie cierpię smerfów!” oraz kiedy coś mu zagraża “Mamuśku!”, tak, by układając klocki, wywołać uśmiech na twarzy każdego, także Twojej Ciociu (ostatnio rzadko się uśmiechasz). Gargamel powinien być tak skonstruowany, by mógł stanąć Klakierowi na ogonie, powinna też być dołączona do niego siatka na Smerfy. Musi też mieć swój nietuzinkowy wygląd- podarte czarne ubranie, zniszczone czerwone buty, łysinę na czubku głowy, wielki jak ziemniak nos, zgarbioną sylwetkę, co doda tej postaci charakterystycznych rysów. Musi być bardzo duży
    w porównaniu do smerfów i pasować do nich jak piernik do wiatraka. No i pamiętaj, by była też księga, w której ma swoje magiczne zaklęcia. Pamiętaj o rodzynku z tej bajki- uroczej Smerfetce i o drobiazgach typowych dla danych postaci, np. lustereczku dla Lalusia, lasce dla Papy Smerfa, trąbce dla Harmoniusza, palecie z farbami dla Malarza, czy paczce z niespodzianką dla Zgrywusa. W moim wymarzonym zestawie powinno też być dużo tradycyjnych klocków, bym mogła zbudować z nich m. in. potężny zamek dla Gargamela. Pamiętaj, by były też leśne drzewka (wszak smerfy mieszkają w magicznym lesie), wijąca się rzeczka, grzybowe domki, które są ich mieszkaniem i koniecznie smerfojagody. Takie klocki, Ciociu, pozwolą wykazać mi się dużą fantazją i stworzyć nowe, niesamowite przygody Smerfów i ich odwiecznego wroga- Gargamela.
    Czekam na klocki i pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. Jesteś Ciocią- Skarbem.

    Twoja mała Monika

  • Kochana ciociu,
    Tak jak obiecałam piszę do Ciebie bez zbędnej zwłoki. My już za Tobą tęsknimy i wyczekujemy kolejnego spotkania. Miałam napisać jakie klocki chciałabym od Ciebie dostać, gdy ostatnio byłam u Ciebie chodziłyśmy po sklepach i widziałam świetne zestawy klocków Lego Duplo. Wszystkie były wspaniałe, ale jeden zestaw widzę do dzisiaj i jest to prezent moich marzeń. Dobrze wiesz, że choć jestem dziewczynką strojnisią to zawsze lubiłam bawić się samochodami. Chodzi mi o klocki z autami, z których to można składać różne samochody, mieszać dowolnie wzory i zawsze wychodzi coś innego, nieoczekiwanego, coś jak mówi mama kreatywnego :) W skład zestawu wchodzą trzy auta zbudowane z parku klocków, klocki te można składać za każdym razem inaczej. Samochody są w trzech kolorach: zielony, czerwony i niebieski, dodatkowo w zestawie jest stacja benzynowa i inne klocki. Kochana ciociu z resztą znasz mnie jak nikt i na pewno już wiesz co chce dostać bez mojego listu :D
    Twoja Madzia

    • Kochana Ciociu!
      Co u Cioci słychać? Tak dawno nas ciocia nie odwiedziła.
      Ciociu pamiętasz jak pytałaś się mnie co bym chciała dostać?
      Teraz już wiem!
      Marzę o domku dla lalek, takim z klocków Lego Duplo.
      Chciałabym żeby była w nim piękna mama, taka jak moja z żółtymi włosami i Tatuś jaki brodaty , i taka mała dziewczynka jak ja w różowej sukieneczce.
      W moich marzeniach domek jest ogromny, taki różowy z oknami i drzwiami, z piekną kuchnią , żeby był zlew i stolik gdzie w domku jemy śniadanie. Łazienka też musi być w domku, chciałabym wanne, taką białą i toalete ,żeby to było jak u nas. Chciałabym mieć swój pokoik z różowym łożeczkiem i duuuuża szafa! Na podwórku chciałabym mieć pieska, takiego brązowego i piaskownice w której można sie bawić.
      Ciociu czy jest to możliwe? Czy spełni się moje marzenie?
      Czekam na Twoja odpowiedz.
      Bardzo za Toba tesknie!
      Twoja Aurelka.

  • Kochana Ciociu!
    Co u Ciebie słychać? Bo u mnie wszystko dobrze.
    Ostatnio byłam z rodzicami w ZOO i u Wujka Zbyszka na farmie.
    Ile tam było niesamowitych zwierząt, tyle drzew!
    Pytała się mnie ciocia co bym chciała od niej dostać na urodziny.
    Moim marzeniem są klocki Lego Duplo.
    Chciałabym żeby były tam zwierzątka, krówki, koniki,kury,kotek i taki pan z kapeluszem i spodniach z szelkami takimi jak ma Wujek Zbyszek. Chciałabym zbudować domek dla zwierząt , taki piękny.
    Duży traktor także by się przydał bo muszę opiekować się zwierzątkami, karmić je.
    Ciociu nawet nie wiesz jak o tym marze!
    Jak będę duża też chce mieć swoje krówki, koniki.
    Bardzo za Tobą tęsknie! Czekam na list od Cioci.
    Do zobaczenia! Twoja Aurelka.

  • Witaj Ciociu!
    Dziękuję Ci za lalkę, którą przysłałaś mi na moje urodziny. Dałam jej Twoje imię – Tessa :-) i jest teraz moją najlepszą przyjaciółką!
    Szkoda, że nie mogłaś przyjechać i świętować razem z nami…
    Mama mówi, że odwiedzisz nas w Święta Bożego Narodzenia.
    Hurrrra!! Bardzo się cieszymy! :-)
    W ostatnim liście pytałaś mnie co chciałabym dostać pod choinkę.
    Nie musiałam długo nad tym myśleć, ponieważ gdy w ubiegłym roku byłyśmy w sklepie Pana Stanleya zauważyłam coś niesamowitego…klocki – klocki Lego Duplo. Stały w dużym kolorowym kartonie pod sklepową choinką. W kartonie znajdował się ogromny, błękitno-różowy pałac z dwiema wieżyczkami, dookoła otaczał go piękny, zielony park z ławeczkami i fontanną, a w oddali na drzewkach rosły czerwone jabłuszka.
    Przed samym zamkiem stała śliczna karoca z konikiem a przy niej biegały kotki i pieski. Był tam również plac zabaw dla dzieci z ogromną zjeżdżalnią, kolorowymi huśtawkami, piaskownicą i basenikiem do letnich kąpieli. Przed zamkiem stała szczęśliwa rodzinka:
    mama – księżniczka w pięknej, błyszczącej sukni , tata – książe ze złotą koroną na głowie oraz ich urocza dwójka maluchów.

    Od tamtej pory myślę tylko o tych klockach i godzinach spędzonych na zabawie nimi.
    Jeśli udałoby Ci się spełnić moje marzenie byłabym bardzo szczęśliwa!
    Z niecierpliwością czekamy na Ciebie i odliczamy czas do gwiazdki.

    Przesyłam dużo całusków!

  • Droga Ciociu Elu
    Chciała bym cię prosić o to byś porozmawiała z świętym mikołajem! Mama mówiła mi że tam od Ciebie jest dużo bliżej do mikołaja i tak bardzo bym chciała byś mu przekazała że chciała bym od niego dostać klocki ale nie takie zwykłe tylko magiczne! A dokładnie chciała bym pociąg z liczbami to znaczy jest lokomotywa taka czerwona i zielona oraz klocki kolorowe! Takie piękne żółty pomarańczowy zielony czerwony i niebieski wszystkie kolory są inne a niby takie same! Pociąg ma koła które się ruszają. Ciociu tak bardzo Cię proszę nie zapomnij o mnie i porozmawiaj z Mikołajem! Mama mówiła że przyjedziesz na święta bardzo bym chciała Cię znów zobaczyć przytulić. Aha te klocki wiesz te o których pisałam nazywają się lego wiesz ? Czekam na list od Ciebie !

  • Kamila Kamila

    Kochana Ciociu!

    Bardzo dziękuję Ci za to, że chcesz kupić mi nowe klocki LEGO DUPLO! Wiesz, że to moje ulubione zabawki i każdy nowy zestaw klocków to dla mnie niesamowity prezent. Ostatnio bawiłem się w zoo, gdzie była żyrafa. I tygrys. I duży, szary słoń! A ja byłem ich opiekunem, bawiłem się z nimi i karmiłem je.
    A teraz Ciociu chciałbym polecieć w kosmos! Moim wymarzonym zestawem byłaby ogromna rakieta kosmiczna z astronautami. Taka biała rakieta, taki prom kosmiczny,
    z niebieskimi napisami na skrzydłach i wielkimi silnikami i dużymi zbiornikami paliwa, które odpadałyby po ich wyczerpaniu. I dwoje kosmonautów. Każdy w białym skafandrze
    i z dużym hełmem kosmicznym, który ma taką lśniącą, plastikową przesłonę.
    Rakieta na początku stałaby pionowo otoczona takim specjalnym rusztowaniem,
    jak w rzeczywistości, i czekałaby na start. Po rusztowaniu wspięliby się powoli astronauci
    w ich kombinezonach. Pewnie nie mogą doczekać się lotu! Potem weszliby do kokpitu rakiety i usiedli na swoich miejscach, chwytając w ręce stery. Rakieta zostałaby zamknięta
    i rozpoczęłoby się wielkie odliczanie. I kiedy kosmonauci usłyszeliby „… trzy, dwa, jeden, START!” Silniki rakiety odpaliłyby, rusztowanie odpadłoby od rakiety, a ona poleciałaby
    w kosmos! Przebiłaby się przez atmosferę ziemską i wtedy jej puste zbiorniki paliwa odpadłyby od kadłuba. I dalej szybowałaby przez kosmos aż do obcej planety, gdzie kosmonauci przeżywaliby nowe, wspaniałe przygody.
    Ciociu, jak bardzo chciałbym być takim astronautą! Podróżować w kosmosie, odkrywać nowe planety, badać je. Może poznałbym jakiś ufoludków? Takich zielonych,
    z mackami. I dwoma głowami! Byłoby zabawnie!
    Mam nadzieję Ciociu, że podoba Ci się mój wymarzony zestaw LEGO DUPLO.

    Kocham Cię baaardzo mocno
    Filip

  • Kochana ciociu!
    Jak się czujesz u i co u Ciebie słychać? u nas wszystko w porządku, mama zdrowa tata też wiec to najważniejsze. Już niedługo święta! A ja tak czekam bardzo na nie bo będziemy z mamą piekły pierniczki :) mniam :) no i prezenty choinkowe będą :)
    Wiesz mama mi czytała Twój list i mówiła, że chcesz mi kupić jakieś klocki ale nie wiesz jakie i prosisz mnie o pomoc a ja nam takie fajne klocki z LEGO DUPLO więc zaraz dokładnie opisze jak one wyglądają :)
    Bo to jest taka fajna ciuchcia – taki pociąg no wiesz tylko ze on nie przewozi ludzi bo to taki zabawkowy jest. Ma lokomotywę i wagoniki które buduje się z rożnych kształtów i kolorów klocków co jest bardzo fajne. Na każdy wagonik można przyczepić różne cyferki i nie musza być poklei przyczepione, można okładać je jak się chce.Taką ciuchcia to bym jeździła po całych mieszkaniu taka to fajna zabawka.
    Mam nadzieje, że dobrze i wytłumaczyłam jak one wyglądają i znajdziesz je u siebie w sklepie:
    Wysyłam całusy i czekamy na Ciebie :)
    Pozdrawiam Kornelka!

  • Kochana Ciociu!
    Wielkimi krokami zbliżają się święta Bożego Narodzenia.Tak bardzo chciałabym,abyś tym razem spędziła ten czas z nami.Wszyscy na Ciebie czekamy i odliczmy godziny do Twojego przyjazdu.
    Ciociu,często jestem myślami z Tobą, bo wiem, ile dzieli nas kilometrów.Ale czas świąt Bożego Narodzenia jest czasem szczególnym i takim magicznym. Czy to mały,czy to duży zawsze marzy o dalekiej podróży…A moja podróż jest związana z klockami DUPLO. Wiesz Ciociu, chciałabym stworzyć przepiękną krainę, w której dzieci byłyby bardzo szczęśliwe i mogły korzystać z różnych atrakcji.Proszę wysłuchaj mnie…Zbudowałabym cudowną krainę,a w niej znajdowałby się piękny kolorowy domek,a w nim: wygodne meble,kolorowe lampy, huśtawki w kształcie zwierząt, okrągłe stoliki dla dzieci,a na nich mnóstwo książek z bajkami dla dzieci. W kąciku zabawek ułożyłabym: misie,lalki,samochody,wózki piłki. Przy domku zrobiłabym basen,żeby dzieci uczyły się pływać.Zasadziłabym mnóstwo pięknych kwiatów Nieopodal znajdowałyby się zjeżdżalnie i małe sklepiki.Nie będzie tam słodyczy, tylko owoce i warzywa,tak potrzebne dla wszystkich dzieci. Obok w budynku znajdowałyby się zwierzęta, które dzieci mogłyby oglądać i się zaprzyjaźnić:konie,owce,źrebaki, kury,kaczki i króliki. Nie zabraknie oczywiście piesków, które chętnie bawią się z maluchami. To taka moja wymarzona kraina szczęścia dla wszystkich dzieci.Ciociu,proszę,nie zapomnij o moim marzeniu-klockach DUPLO, bo dzięki nim stworzę inny,lepszy świat pełen uśmiechu i szczęścia.Bardzo serdecznie Ciebie pozdrawiam i cieszę się,że mam Ciocię, która przyleci do nas.tak jak Mikołaj,tylko nie na saniach,a super samolotem.:)Buziaczki z Polski.:)Twoja bratanica Basia:)

  • Droga ciociu!
    Mój list nie może miec innej formy, jak tylko takiej, jaka jest w załączniku na mailu ;)
    Buziam
    Ola

  • witam kochana ciociu! na poczatek chcialam ci zlozyc zyczenia swiateczne. a moim marzeniem sa klocki lego duplo. ale takie tylko ty mi mozesz tam kupic. jest nowa wersja lego duplo – remiza strazacka.w miescie lego duplo wybuchal pozara na szczescie strazacy sa juz w drodze.opisze ci ciociu co ten zestaw zawiera zeby ci latwiej bylo znalesc. a wiec budynki remizy, woz strazacki, 2 strazakow i dodatkowe akcesoria. woz strazacki wydaje dzwieki i ma migajacego koguta. pozdrawiam i czekam na odpowiedz kochana ciociu. mam nadzieje ze uda ci sie je znalesc!

  • Droga Ciociu.
    Jestem jeszcze malutki ale bardzo szybko się uczę i poznaje śwint kolorów i ksztaltow. Mamusia pokazała mi w gazecie takie piękne klocki nazywaly się LEGO DUPLO. Wiesz Ciociu bardzo mi się spodobały, mamusia powiedziała ze z takich klocków można zbudować wszystko co tylko mi się zamarzy. Gdybym tylko miał takie kolorowe klocuszki to zbudował bym wspaniały pociąg i takie długie tory i mosty i przyjechal bym Ciociu do Ciebie żeby się razem pobawić. Kocham Cię Ciociu Twój Mikołajek.

  • Witam ciociu, tu Maja mała
    Coś Ci opowiedzieć chciałam:
    Mam już prawie lat półtora,
    Lego Duplo, na to pora!
    Klocki dostałam od drugiej cioci,
    Niech ją za to Bóg ozłoci!
    Od tej pory są mi bratem,
    Wolę je bardziej niż tatę
    (No żartuję oczywiście,
    Tata jest zabawy mistrzem! )
    Od urodzin są ze mną w dzień i w nocy,
    Babcia mówi, że mnie ktoś zauroczył.
    Gdy widzę klocki kolorowe
    Czuję się jakby odebrało mi mowę.
    Nie bawią mnie babskie lale czy misie,
    Tylko klocki, kredki i auta podobają mi się.
    Dlatego mama mówi mi gender,
    A ja do moich Duplo biegnę pędem!
    Wsadzam je wszędzie: na głowię taty
    Upycham je nawet między kuchenne graty!
    Układam z nich domki i wieże,
    Lecz naglę patrzę, ja nie wierzę!
    Brakuje mi przecież pociągu niestety,
    Co ja bez ciuchci zrobię, o rety!
    Klocków używam w sposób różnoraki,
    Czasami coś nawet ugryzę dla draki
    Uda Ci się ciociu rozweselić moją minkę,
    Gdy wyślesz kochanych Duplo odrobinkę:)

  • Kochana ciociu, siostro mej mamy,
    tak naprawdę wcale się nie znamy,
    wyjechałaś w daleki, obcy dla mnie świat,
    gdy miałem zaledwie kilka lat.
    Teraz 6 latek już mam i do przedszkola chodzę sam.
    Bardzo dobrze uczę się i być grzecznym staram się.
    Moja mama mi mówiła, żeś mi prezent wypatrzyła,
    gdy chcesz uszczęśliwić mnie,
    ja o Lego Duplo proszę Cię.
    Marzy mi się OCTAN stacja, paliwowa, odlotowa,
    a w niej pełno niespodzianek,
    sklep z lodami, hot-dogami i zdrowymi warzywami,
    Tam pracuje ekspedientka,taka ładna, uśmiechnięta,
    na motorze przyjechała i paliwka by dolała,
    Ale inny pan tankuje, dystrybutor pokazuje,
    że paliwa pełen bak,
    samochodzie, ruszaj w świat.
    U nas tylko bierki znamy i “Chińczyka ” z pioneczkami.
    Więc cioteczko moja droga, idź do sklepu nieopodal,
    za dolary klocki kup, no i wyślij do mnie … tu!!!!!
    A ja kiedyś Cię przytulę i Ci kwiatek namaluję.

  • Kochany Mikołaju z Ameryki!
    Na początku listu chcę Ci napisać, że jak co roku byłem grzeczny, słuchałem mamy i taty. Troszkę psotowałem, ale to normalne, bo tak powiedziała moja ciocia z Ameryki. Widziałem w telewizji taki fajny pociąg z Lego Duplo. Była tam lokomotywa i kilka wagonów z cyframi. Jest naprawdę super, tylko u nas takich superowych pociągów nie ma. Bardzo bym się cieszył jak bym dostał taki pociąg.

    Mikołaju, jak rozpatrzysz moje marzenie to jak co roku daj pociąg mojej cioci. Ona zawsze do nas przyjeżdża na święta i daje mi od Ciebie prezent.

    A mam jeszcze jedną prośbę. W tym roku wyślij też Cioci jakiś mały prezent. Jakiś mały zestaw Lego Duplo, żeby mogła się ze mną pobawić.

    dziękuję i za rok znów napiszę Święty Mikołaju.

  • Witam droga ciociu!
    Dawno się nie widzieliśmy, mama mówila, że przyjeżdżasz na święta bardzo się cieszę, mówiłaś, że przywieziesz mi wymarzony prezent, bardo na niego czekam, chciałbym aby to był wielki zestaw klocków lego. Chciałbym aby to nie był taki zwykły zestaw ale taki magiczny, świąteczny. Pragnę aby w tym zestawie był Święty Mikołaj, który jeździłby saniami, które ciągnęło by sześć reniferów, w saniach znajdowałoby się mnóstwo prezentów dla dzieci. Chciałbym aby w tym zestawie znajdowała się chatka Mikołaja w której by odpoczywał oraz fabryka prezentów, byliby również pomocnicy Mikołaja i szykowaliby i pakowali prezenty a później zanosili do sań. W zestawie znajdowała by się również wioska nad którą Mikołaj by latal saniami, wchodził do domków przez komin i zostawiał prezenty pod choinką, domki byłyby ślicznie przystrojone, dużo byłoby kolorowych lampek, a w każdym domu pięknie ubrana choinka i wystrojone rodziny czekające na pierwszą gwiazdkę oraz uśmiechnięte dzieci, które rozpakowywały by prezenty dostarczone przez Mikołaja, Wszędzie rozbrzmiewała by wesoła muzyka i panowałaby cudowna atmosfera Świąt. Dzięki takiemu zestawowi byłbym bardzo szczęśliwy i mógłbym się wczuć w rolę Mikołaja obdarowywanie mojej wymarzonej wioski prezentami sprawiłoby mi wspaniałą przyjemność.
    Ciociu mam nadzieję, że znajdziesz taki zestaw dla mnie bardzo go pragnę, czekam z utęsknieniem droga ciociu

  • Witaj kochana cioteczko,zbliżają się te piękne święta,pełne ciepła i spełnienia marzeń. I właśnie piszę do Ciebie abyś podpowiedziała Świętemu Mikołajowi o naszym wymarzonym prezencie .Jakim? A mianowicie:)Jedzie pociąg kolorowy,żółto,czerwono ,zielony.Ciągnie mnóstwo wagoników,pasażerów ma bez liku.Mija drzewa,góry rzeki,z okna macha do nas maszynista Dżeki,przy nim siedzi bardzo fajny,biało-czarny ciapek mały.Gdy mknie szybko,po swych szynach w okieneczkach cyfry widać.Na peronach wszystkich staje,Dżeki czerwoną czapką znak daje,że czas jechać -wsiadać śmiało ,hej kochani czas zabawę zacząć wspaniałą.Żeby jechać kod podaję: 1 – 2 -węgiel wsypałem,3 i 4 para buch,5 i 6 koła w ruch,7 -8 pędzi już ,9-10 -magia,ufffffffff.To,to tak,to,to,tak,to,to,tak…..
    Pozdrawiam :)buziaki:)

  • Kochana ciociu :)

    jak ten czas szybko leci.
    Pamietam jak rok temu o tej porze pisałem list
    do Ciebie ze światecznymi życzeniami.
    W tym roku oprócz życzeń Zdrowych, radosnych Świąt
    przesyłam list z ogromną prośbą bo widzisz kochana cioteczko, miałem sen, piekny sen.
    A śniło mi się, że w tym roku na świeta dostałam mój wymarzony zestaw
    Lego Duplo. To są takie plastikowe i kolorowe klocki do układania, bodowania świetych budowli. Klocki w zestawie mają okna i drzwi, czasami są dołączone najklejki. Napewno wiesz ciociu o jakie mi chodzi. Tam teraz u as pewnie pełno takich przedświętami na sklepowych półkach.
    Czy pomożesz spełnic mi mój sen?
    Bardzo Cie kocham i tęsknie za Toba. Mam nadzieję, że przyszłe święta
    spędzimy już razem. Kto wie? Może własnie na układaniu klocków Lego Duplo?
    Twój Mariusz

  • Kochana Ciociu,
    mama mi powiedziała, że mam do Ciebie wysłać ten list, a Ty przekażesz go Świętemu Mikołajowi, bo masz bliżej, a poczcie nie zawsze można ufać. Mogłabyś powiedzieć Mikołajowi, jak już go spotkasz, że chciałbym dostać klocki Duplo? Takie same, jak widziałem na wystawie w sklepie, kiedy byłem u Ciebie latem w odwiedzinach. Tylko, tylko, chciałbym trochę większe pudełko. Taaaakie naprawdę ogromne. Żebym mógł zbudować wszystko, na co przyjdzie mi ochota. I żeby moi koledzy też mogli się ze mną bawić, żeby tych klocków dla wszystkich starczyło. I jeszcze bym chciał, żeby w tym pudełku były takie specjalne klocki, z których można by było zbudować Ratusz. Ten nasz, poznański. I koniecznie, żeby były koziołki. I taka jeszcze Duplo-Bamberka, żebym mógł cały Stary Rynek sobie zbudować. Bo ja bardzo lubię chodzić na ten Rynek, wiesz, Ciociu? Jak nas odwiedzisz, to na pewno Cię tam zabiorę. Powiesz Świętemu Mikołajowi, żeby nie zapomniał? Mama mówiła, że Święty Mikołaj w Ameryce kupuje te wszystkie prezenty, bo w tej Ameryce to wszystko jest. Tak mama mówiła. A u nas takiego zestawu z Ratuszem to nie ma. A ja bardzo chciałbym go mieć. Muszę już kończyć, bo mama woła mnie na kolację. Przesyłam pozdrowienia. Twój M.

  • Kochana Ciociu z Ameryki!
    Piszę do Ciebie ten list zamiast do Mikołaja, ponieważ zawsze spełniasz moje prośby, za co jestem Ci oczywiście ogromnie wdzięczna.
    Razem z Tatusiem postanowiliśmy, że mój pokój zamienię w Horse -Duploland!
    Zrobiłam projekt tej fantastycznej krainy,pełna entuzjazmu rozpoczęłam jego realizację i pojawił się … tylko jeden drobny PROBLEM. Po zbudowaniu pierwszego budynku z maleńkim domkiem gospodarczym i samochodzikiem do przewozu koników (wiesz jak je uwielbiam), zabrakło mi klocków:(
    Ciociu jesteś moją ostatnią deską ratunku! Potrzebuję materiały do budowy! Chcę zbudować klinikę weterynaryjną (zdrowie koni najważniejsze), farmę do hodowli paszy, warzywniak, market. Zaplanowałam również remizę strażacką – wiesz jak w gospodarstwie łatwo o zaprószenie ognia. Ma być tam również dworzec kolejowy, a kolejka Delux będzie zawozić mieszkańców, przez malowniczą krainę na lotnisko, gdzie będą z kwiatami witać Ciebie, gdy przylecisz z Ameryki!
    Ciociu, wiem że mnie nie zawiedziesz ! Te klocki mogą być używane, żebyś nie musiała nadszarpnąć zbyt Twojego budżetu.
    Bardzo o nich marzę.
    Przesyłam całuski dla Ciebie i Wujka Amerykanina
    Pozdrawiam
    Rothka

  • Mama&Tata Emilki

    Kochana Ciociu Zosiu!
    Babcia mówiła, że dzwoniłaś dzisiaj. Jaka szkoda, że musiałem być wtedy w przedszkolu! Od razu gdy się o tym dowiedziałem, chciałem zabrać się do pisania listu do Ciebie. Jednak piszę dopiero teraz, z kotem Baronem na kolanach. Ciociu, jaki on jest ciężki…ale za to przyjemnie pomrukuje. Ani mama, ani tata, ani tym bardziej babcia nie wiedzą, że jest w domu (ma zakaz). Ciociu, ale heca! Muszę Ci wszystko opowiedzieć! A więc od początku. Gdy wróciłem ze szkoły, babcia była w wyśmienitym humorze (poznałem to po tym, że nuciła piosenki pod nosem). Powiedziała, że ma dwie dobre wiadomości. Pierwsza to taka, że dzwoniłaś, i że przylecisz do nas święta i mam do Ciebie napisać list, w którym opiszę moje wymarzone klocki. I tak też chciałem zrobić. Nawet nie wiesz, jaki byłem szczęśliwy, gdy się o tym dowiedziałem. Drugą wiadomością było to, że ciocia Gienka przyjeżdża jutro (skąd babcia wpadła na pomysł, że to dobra wiadomość?). Od razu zadudnił mi w uszach jej głos: „Nie trzymaj łokci na stole”, „Nie mów z pełną buzią”, „Czy to dziecko u licha musi mieć ciągle głowę w chmurach? Najwyższy czas, żeby zeszło na ziemię”. Ale nawet to nie popsuło mojego nastroju. W głowie rodziły mi się coraz to nowe pomysły: poproszę Ciocię o klocki, z których można zbudować samochód. Kot Baron miały frajdę, goniąc za nim. Albo nie! Poproszę o takie, z których można zbudować chatkę Baby Jagi. Straszyłbym tym małą Tosię. Nie, to odpada. Ciocia Gienka przyjeżdża jutro, szkoda było by jej robić konkurencję. Wystarczający straszy. Moje rozmyślania przerwał jednak głos babuni: czy słyszysz co ja mówię? Idę do pani Stasi po jarzyny. Pilnuj kury, dopiero ją oskubałam. Będzie pyszny rosół na jutro. Jak powiedziała, tak zrobiła, a ja zostałem w kuchni z Baronem, który wylegiwał się na piecu. Wróciłem do swoich rozmyślań. Zamek z klocków, statek piracki, zoo, samolot… Pomysłów miałem tysiące! Nie mogłem się zdecydować, więc chciałem wziąć Barona i pójść do Antka po radę. (Antek to ten rudy chłopak, który mieszka po drugiej stronie drogi). Co dwie głowy, to nie jedna. Tak przynajmniej mówi tatuś. Jednak Barona nigdzie nie było i, o zgrozo! Kury również nie. Czytałem wczoraj książkę, w której to lis porywał kury. Pewnie ten sam lis porwał dziś naszą, a Baron pospieszył na ratunek. Tak mi się przynajmniej wydawało. Ciociu! Jakie było moje zdziwienie, gdy zamiast lisa z kurą w pysku zobaczyłem Barona! Mój kot zamiast zuchem, okazał się łakomczuchem! Babcia mnie ukatrupi. Pomyślałem: schowam się u Antka. W nogi! Biegnąc do niego, minąłem sklep z zabawkami, i…Ciociu! Zobaczyłem na wystawie MOJE WYMARZONE KLOCKI! Niech skonam! W jednej chwili zapomniałem o kurze, Baronie, babci… To było to. Wagony, koła, maszynista, cyfry, piesek. I to wszystko w tak pięknych kolorach. I zielony, i czerwony, i niebieski, i żółty, pomarańczowy, fioletowy… Pociąg z LEGO DUPLO! Muszę Ci wszystko dokładnie opisać. Pudełko z klockami ma podłużny kształt. Pierwszy wagon, w którym siedzi konduktor, jest koloru zielonego i czerwonego. Z przodu ma zabawny czerwony trójkąt. Komin też jest czerwony. Koła są żółte. Każdy wagon składa się z trzech cyferek. 1,2,3 to pierwszy wagon. Kolejny to 4,5,6. I ostatni…Ciociu zgadniesz? Na pewno! To 7,8,9. Ten zestaw to świetna sprawa. Można się bawić, a przy tym uczyć liczb do 10. Ta liczba 10 została zawieszona na drzewie. Obok pociągu stoi Pan Konduktor w niebieskim ubraniu i czerwonej czapce. Podobnej do tej, którą ja noszę. Jest jeszcze biały piesek w czarne kropki. Wygląda jak ten z bajki, którą ostatnio razem oglądaliśmy, pamiętasz? Pewnie jesteś ciekawa, co się stało, gdy wróciłem do domu. Mama, tata i babcia wszędzie mnie szukali. Gdy się pojawiłem, wszyscy odetchnęli z ulgą i mnie przytulili. Nawet babcia nie była zła. Chyba długo mnie nie było, ale przy tak wspaniałych klockach nie trudno o strate poczucia czasu. Za to Baron ma przegwizdane. Nie może wchodzić do domu, jednak było mi go tak szkoda, że czmychnąłem z nim szybko do swojego pokoju. Jest już bardzo późno, więc kończę. Dobranoc Ciociu, czekamy na Ciebie!

    PS. Dołączam również rysunek pociągu. Kot Baron również tam jest (był zazdrosny o tego psa na rysunku, musiałem go też umieścić).
    Heniu.

    Na maila został wysłany rysunek.

    • Mama&Tata Emilki

      Wdarł się mały błąd. Zamiast: “Gdy wróciłem ze szkoły, babcia była w wyśmienitym humorze..”, powinno być “”Gdy wróciłem z przedszkola, babcia była w wyśmienitym humorze..”. Za pomyłkę przepraszam, to z rozpędu.

  • Natalia Krząszcz

    Cześć Ciociu, witam Cię serdecznie! Kiedy ostatnio mnie widziałaś byłem małym dzidziusiem leżącym w kołysce, ale teraz już urosłem i jestem coraz większym chłopcem. Moim największym i najważniejszym zadaniem teraz jest nauka chodzenia. Codziennie ćwiczę, sprawia mi to bardzo dużo radości. A mama i tata jak się cieszą! Niezły mamy ubaw! Kiedy dzwoniłas i pytałaś mamy co chciałbym dostać od Św. Mikołaja od razu pokazałem mamie klocki DUPLO. To jest moje największe marzenie, żeby dostać super zestaw klocków do budowania leśniczówki i karmników dla ptaszków. Widziałaś na zdjęciach jak bawię się swoimi ulubionymi zwierzątkami z lasu i farmy. Brakuje mi elementów do budowania drogi i torów żebym mógł przewozić chore zwierzątka do weterynarza. Gdybym dostał taki prezent miałbym zabawy na długie godziny. Kolorowe klocki, które miałyby cyferki ucieszyłyby też mamę, wykorzystałaby okazję do uczenia mnie nowych rzeczy. Bardzo się lubimy wspólnie bawić i wymyślać nowe historie. Zdecydowanie komplet klocków DUPLO to coś czego mi brakuje. Bardzo Ciociu proszę jeśli mogłabyś kupić mi klocki z pociągiem i torami byłbym bardzo szczęśliwy! Pozdrawiam Cię serdecznie i czekam kiedy do nas przyjedziesz. Święta z Tobą będą największą frajdą! Całujemy! Tomek z rodzicami

  • Ciociu moja ukochana byś fajnego coś wysłała,
    klocki mi się zamarzyły no bo stare się zniszczyły,
    więc Cię proszę o paczuszkę w zamian zjem okropną pietruszkę
    i pozdrawiam Cię serdecznie no i proszę bardzo grzecznie

  • Gosia Kuszyńska

    Droga Ciociu,
    Na początku mojego listu pozdrawiam Cię bardzo gorąco i dziękuję za te zdjęcia które mi wysłałaś.
    Zbliżają się święta i mama kazała mi napisać list do św. Mikołaja. Ostatnio jak rozmawiałyśmy mówiłaś, że dobrze znasz Mikołaja i pomyślałam, że możesz mu podpowiedzieć o moim marzeniu. Widziałam w telewizji takie fajne klocki Lego Duplo Pociąg z cyferkami. Od razu pomyślałam, że to coś w sam raz dla mnie. W przedszkolu właśnie zaczynamy uczyć się liczyć i poznajemy kolory. Mogę sama konstruować kolorowy pociąg, budować tunele oraz budynki, a także budować budę dla psa. Wiesz, że uwielbiam pieski i ta zabawka bardzo mnie ucieszy, bo mogę się jednocześnie bawić i uczyć. Mogę szybko nauczyć się liczyć, nauczę się kolorów i moja wyobraźnia się łatwo rozwinie. A kiedy przyjedziesz z moją kuzynką Sarą będziemy bawić się razem.
    Pozdrawiamy Cię wszyscy i całujemy.
    Do zobaczenia!
    Gosia

  • Cześć Ciociu Jadziu!

    Na wstępie mego listu serdecznie Ciebie pozdrawiam.
    Postanowiłam napisać ponieważ niedawno słyszałam przypadkiem
    Twoją rozmowę telefoniczną z moimi rodzicami…
    Mówiłaś, że nie dasz rady przylecieć do nas na święta ale
    chcesz wysłać paczkę z prezentem dla mnie :)
    Moi rodzice powiedzieli, żebyś nic nie kupowała bo
    wszystko jest teraz takie drogie, nas nie stać na takie zabawki,
    o jakich ja marzę… a dokładnie marzę o klockach!
    Takich prawdziwych, solidnych klockach, nazywają się LEGO.
    A najbardziej podoba mi się kolekcja z farmą.
    Chciałabym móc budować własną farmę ze zwierzętami, domem,
    ogrodem, sadem… Wszystkie elementy klocków są kolorowe :)
    Uwielbiam spędzać czas na dworze, w ogródku,
    bawiąc się z moimi zwierzątkami ale zimą jest to niemożliwe
    więc chciałabym bawić się w farmę w domu ;)
    widziałam reklamę tych klocków w telewizji.
    U Ciebie na pewno takie są bo tam w Ameryce jest wszystko!
    Klocki są naprawdę fajne, są super!!! :)
    Ciociu, jeśli będziesz chciała mi je kupić
    to będziesz najfajniejszą ciocią na świecie!
    Muszę już kończyć bo mama woła na obiad.
    Zapraszamy Cię do nas do Polski.
    Kocham Cię bardzo mocno i pozdrawiam.

    Buziaki, pa pa
    Aga

  • Kochana Ciociu!

    Jeszcze nigdy nie pisałam listu, ale mama powiedziała, że na początku mam napisać “Na wstępie serdecznie Cię pozdrawiam. Mam nadzieję, że ze zdrowiem dobrze”. Tak więc piszę:
    Na wstępie serdecznie Cię pozdrawiam. Mam nadzieję, że ze zdrowiem dobrze.
    Wiem, że mieszkasz daleko, dlatego rzadko u nas bywasz. Dziadek Leon też daleko mieszka. I ciocia Jola. I ja sobie tak pomyślałam, że może mogłabyś mi kupić duuuużo klocków, bo przecież w Ameryce macie wszystko, to na pewno dużo klocków też tam jest. Tylko potrzebne mi jest dużo kolorów, bo ja bym z tych klocków zrobiła was wszystkich, żebym nie musiała za wami tak tęsknić. A jakby było ich na prawdę dużo, to bym zrobiła jeszcze mamę i tatę, tak żeby byli na zmianę, jak się już zmęczą ci, których mam. A dla mamy to by potrzeba jeszcze klocek z cierpliwością, bo mówi, że jej się kiedyś skończy. To najlepiej dwa takie klocki, jeden dla tej mamy z klocków, a jeden dla mojej prawdziwej, bo jak jej w końcu się skończy, to będzie na zapas. A tacie klocek z pieniędzmi, to może nie musiałby już do pracy chodzić? No i nie zapomnij o klockach z miłością, wyrozumiałością, wytrwałością, innowacyjnością, taki, który jest od czytania bajek i od śpiewania piosenek. Chyba rozumiesz, o co mi chodzi, co?
    A tak poza tym to u nas bardzo dobrze. Jestem już dużą dziewczynką i właśnie nauczyłam się siadać :) Ale śmiesznie, jak komuś pokazuję, co potrafię. Zaraz mi brawo biją!
    Ostatnio mama daje mi inne jedzenie. Nie jest ono białe, ale jakieś pomarańczowe. Nie smakuje mi, więc wszędzie pluję. Ale śmiesznie mama wygląda, jak ma to pomarańczowe coś na nosie! Musisz przyjechać i zobaczyć. A wiesz co, znalazłam super zabawkę. Mama mi na pupę nałożyła pieluchę, a w tej pieluszce znalazło się coś takiego brązowego. Wyciągnęłam i zaczęłam się bawić. Ale super zabawa! Jak przyjedziesz, będziemy mogły się razem pobawić. Całe łóżeczko posmarowałam :) I sobie zrobiłam maseczkę. Tylko mamie się ta zabawa nie spodobała. Chyba jeszcze klocek z humorem mamie by się przydał.
    A co tam u Ciebie Ciociu? A jak Twoje kotki? W sumie to możesz mi jeszcze przysłać klocki na kotki, też bym takie chciała :) Tylko takie bez pazurów, a z trzema ogonami, żebym mogła je za te ogony łapać.
    O, Ciociu, właśnie przyszedł mój braciszek z tatą ze spaceru. Muszę do nich szybko iść, będziemy się bawić.
    Wszyscy Cię Ciociu serdecznie pozdrawiamy.
    Marysia z rodzinką.

  • Droga Ciociu!

    Zawsze wspominasz, że gdybym miał jakieś marzenie żebym Ci o nim opowiedział, a Ty postarasz się je spełnić! Bo przecież w Ameryce jest wszystko…

    Także Ciociu marze, marze o pięknych klockach lego. Ale o takich jakich nikt inny by nie miał!
    Jest tam ludzik taki jak mamusia, z pokręconymi włosami, jest i tata, jestem i ja. a do tego z klocków można zbudować nasze auto. inne klocki są kolorowe, małe duże, większe mniejsze. Ale wiesz co? są i błyszczące klocki, takie w sam raz dla babci Zosi, bo przecież ona uwielbia błyszczące rzeczy, to by się ze mną bawiła! takie błyszczące takimi wiesz takimi małymi cekinami czy jak to tam się nazywa. Ale te klocki ciocia nie dość, ze jest w nich moja rodzina, to jeszcze są magiczne! bo po dotknięciu specjalnym ołówkiem zmieniają swój kolor! jak chce mieć ściane domu niebieską to tylko bach ołówkiem mówie niebieski i one się znieniają… ciocia da się zrobić? wszyscy w przedszkolu będą mi zazdrościć jak zaniosę im pokazać, oczywiście dam im się troszeczuńkę pobawić. To wiesz ciocia, dla Olusia wszystko ;) buziakuję, wysyłam przytulaski narka

  • Kochana Ciociu!
    na początku listu chciałabym Cię bardzo pozdrowić. Niebawem będą Święta Bożego Narodzenia a ja mam do Ciebie ogromną prośbę. Mieszkasz bardzo daleko od nas a u nas w telewizji pokazują jak wspaniałe są klocki Lego duplo. Nie widziałam jeszcze takich w sklepie jak te które pokazali w telewizji.Są cudowne. Jest tam dużo zwierzątek ale wiesz ciociu nie sa to zwykłe zwierzątka są to te które żyją daleko od nas, tak samo jak Ty. tak bardzo bym chciała zobaczyć kiedyś je naprawdę tak samo jak i Ciebie wierze ze wkoncu to się uda ale póki co marze aby móc chociaż się pobawic takimi zwierzątkami. W tych cudownych klockach poza zwierzątkami są również dwa ludziki jedna to dziewczynka drugi to chłopczyk i wiesz co ciociu najfajniejsze jest to ze on lata samolotem takim samym jakim obiecałaś ze do nas przylecisz. Kochana ciociu w klockach jest również wielkie drzewo na którym przyczepiałabym ptaszki oraz taki duzy namiot jest trochę inny niż te co spie w wakacje gdyż tylko takie namioty można spotkać w innych krajach. I ostatnie co jest fantastyczne w tych klockach to to ze można zrobić małe ognisko mam nie pozwala mi się bawić przy ognisku gdy robimy je na plaży a tutaj będę miała je tylko dla siebie i bardzo bezpieczne. Kochana ciociu jeśli możesz zobacz czy takie klocki są tam u Ciebie w kraju. Tak bardzo marzę by je dostać czy Ty kochana ciociu mogłabyś mi przywieźć. Dziękuję Ci kochana ciociu Marta

  • Moja Ciociu ukochana
    myślę o Tobie od samego rana
    Słyszałam od mamy wieść odlotową
    że chcesz mi podarować zabawkę urodzinową :)
    Byś czasem sobie głowy myślami nie zaprzątała
    podpowiem Ci może co takiego bym chciała.
    Jest taki pociąg od firmy lego duplo
    co mi się marzy już bardzo bardzo długo.
    Już nawet sobie wyobrażałam
    jak na dywanie go budowałam
    Jest taki piękny i kolorowy
    pomaga w nauce cyferek i jest odlotowy.
    Na samym początku lokomotywa
    a za nią wagony, każdy niespodziankę skrywa.
    Po trzy klocki z cyferkami każdy wiezie
    można je zamieniać, przekładać, układać ile wlezie
    Jest tam też piesek taki łaciaty
    i chłopczyk z czapeczką chyba kudłaty.
    Proszę Cię ciociu kochana moja
    spełnij marzenie małego zbója
    Przecież to prezent również dla Ciebie i mamy
    bo gdy się zabawię tymi klockami
    to ona będzie miała chwilę czasu
    by wypić kawę, włączyć skypa i poplotkować z Tobą…
    nie będę robić hałasu !!!
    Żebyś żadnych wątpliwości nie miała
    przesyłam Ci obrazek który sama namalowałam.
    Pozdrawiam Cię serdecznie Ciociu kochana
    wierzę, że gdy przyjedzie od Ciebie paczka nie będę załamana :D
    buziaczki dla Ciebie cmok cmok cmok

  • Kochana ciociu, moja!
    Na początku mojego listu chciałam Cię serdecznie pozdrowić, ciociu wspaniała. Dawno Cię najdroższa ciociu nie widziałam a zbliżają się święta Bożego Narodzenia dlatego wraz z rodzicami chcieliśmy się ciociu cudowna serdecznie do nas zaprosić. Bardzo chcieliśbyśmy by ciociu kochana spędziła z nami te święta więc nawet się nie zastanawiaj kochana ciociu a kupuj bilet i wsiadaj w samolot, ciociu najmilsza. Dawno u nas cioci cudownej nie było dlatego piszę ten list bo pomyślałam sobie, że już ciocia najdroższa pewnie nie pamięta o tradycji prezentowej, panującej w naszym domu. A ja tak bardzo kocham i szanuję ciocię, że nie chciałabym aby ciocia wspaniała wyszła na kogoś kto o tradycji nie pamieta. Ciociu kochana aby kłopotu cioci nie robić ja już piszę z czego ja będą zadowolona. Z klocków Lego Duplo ciociu cudowna. Takich z konikami, kurkami, owieczkami, krówkami, świnkami i stajnią dla nich. No i jeszcze aby traktorek był z panem gospodarzem a i dobrze by było aby płotek się znalazł w zestawie, co by mi zwierzątka nie pouciekały. No i piesek oczywiście musi być. A dla pana gospodarza domek ciociu wspaniała. Pamietaj ciociu kochana by w zestawie jeszcze sianko było, ziarenka i inne jedzenie dla moich podopiecznych. Ciociu kochana takie ranczo mi się marzy z całym wielkim gospodarstwem i maszynami co przy nim będą pomagać. A do tego cała rodzina pana gospodarza wraz z sąsiadami i ich ranczami. Ciociu najmilsza nie zapomnij także o drzewkach, roślinkach i innej przyrodzie. Ciociu kochana taki piękny zestawik to u Was pewnie w każdym sklepie stoi więc nic tylko kupuj a cała rodzina będzie szczęśliwa, że Ty jeszcze o tradycji pamiętasz. Ciociu najdroższa prezentami dla reszty rodziny głowy sobie nie zaprzątaj bo ja będę cieszyć się za wszystkich z moich cudownych, wspaniałyc, jedynych i niepowtarzalnych klocków Lego Duplo. Czekam ciociu kochana na Twój przyjazd.
    P.S. Ciociu najdroższa najpierw spakuj klocki do bagażu. A jak mama będzie udawała zaskoczoną kiedy Cię zobaczy to …. ona tylko udaje :) Liczę na Ciebie ciociu kochana.
    Twoja najwspanialsza siostrzenica, Magda.

  • Nie umiem już sobie siebie wyobrazić dzieckiem jakim byłam – zresztą wtedy wcale nie marzyłam o DUPLO :P – wyobrażam więc sobie siebie jako dziecko takie, jakim jest mój synek i…

    “Ciociuuuu! A wiesz, że już niedługo będę czterolatkiem? I będą moje urodziny! I mama powiedziała, że mogę wtedy dostać jakiś prezent. Ale ja nie chcę jakiś! Bo wiesz – ciociu – JA KOCHAM POCIĄGI! Tak samo kocham jak mamę. I jak tatę. I babcię. I mocniej niż słodycze nawet. I klocki Lego lubię bardzo, a mama mówi, że są za drogie, a tata kupuje, ale takie Technic, a ja bym chciał jeszcze takie większe, bez zębatek.. Takie dla czterolatków! A dziadek powiedział, że jak Ty ciociu jesteś w Ameryce to tam WSZYSTKO jest! To ja cię bardzo poproszę o taki dobry dla mnie prezent, najlepszy, który tam jest. Żeby miał lokomotywę do zbudowania. I musi mieć tłoki, i komin, i gwizdek. Bo ja najbardziej kocham parowozy! I jeszcze tender żeby był. I wagony sa potrzebne. Duuużo wagonów – ze czterdziesci! Tak jak w tym wierszyku co mama mi czyta. I w tych wagonach też takie różne grubasy i banany, i żyrafy, i armata wielka. I jeszcze więcej pasażerów, bo ja bym zbudował w tych wagonach siedzenia i by mogli wsiąść. A jeszcze do zbudowania torów klocki potrzebne… I jak na stacji stoi lokomotywa, to musi być dużo klocków do zbudowania peronu, a potem jak para buch! to jeszcze klocki do zbudowania mostu i tunelu. A pole to będzie nasz dywan! I góry z poduszek z kanapy. I las zrobię z takich kwiatków w doniczkach. To tylko mi ciociu przyślij te klocki, bo już wszystkie inne rzeczy potrzebne mam. A jak czegoś Tobie w Ameryce pysznego zabraknie do jedzenia to do mnie list napisz i ja ci z domu przyślę, bo mam dużo. Fenkju! Bajbaj!
    Jeszcze Ci ciociu wiadomość nagrałem jakbyś nie znalazła okularów i nie mogła przeczytać. I zdjęcia różnych moich pociągów wysyłam. Zobacz, to będziesz wiedzieć, jakie lubię i do czego podobny ten zestaw musi być! I jeszcze jeden narysowałem obrazek z pociągiem, że mogą też być cysterny z sokiem jabłkowym i pomarańczowym i wagon z liśćmi mięty. To czekam… Ajlowju. Pa!

  • Cześć ciocia,
    Nie mogę doczekać się twojej wizyty, a najbardziej tych klocków LEGO co chcesz mi przywieźć. Nie chce ryzykować, że ich nie kupisz bo nie będziesz wiedzieć których, więc dam tobie parę wskazówek.
    Kocham film Flicka, jest to opowieść o dziewczynce, która kocha koniki tak, jak ja. Chciałabym móc, przez chwilę być nią, żyć na małej farmie, pośród koni, kur, świniaków i innych zwierzątek. Chce mieć mały ogródek, na którym będę uprawić marchewkę dla kucyków i duży wybieg dla mojej flicki. Potrzebna będzie jeszcze stajnia i narzędzia (widły i wiaderka) abym mogła pomagać wójkowi w codziennych obowiązkach. Koniecznie pamiętaj o figurce wójka Johna i pomocnika Sama.
    Proszę nie zapomnij. Czekam na ciebie.
    P.S. pobawimy się razem?

  • Witaj kochana Ciociu!
    U nas nic nowego, nadal mam dwie siostry i ani jednego brata. Poprosiłem o niego w liście do Świetego Mikołaja, ale tata mówi, żebym raczej pomyślał o tych klockach, które obiecałaś mi przywieźć. Jeśli nie mogę mieć brata to może takie duplo, z których zbuduję sobie klockowego brata albo chociaż przyjaciela? Musiałoby ich być sporo w kolorze skóry, a jak takich nie będzie to mogą być żółte. Nawet lepiej, mój przyjaciel musi się wyróżniać, brwi mógłby mieć w kolorze zielonym, oczy błękitne, a usta i nos niech będą różowe. Zrobiłbym mu też uszy, nogi i szeroki uśmiech. To byłby mój osobisty brat, a siostry padłyby z zazdrości!!

  • Mój synuś Filip 3 letni odważny przedszkolak i miłośnik zwierząt ma głowę pełną pomysłów. Codziennie rano budzi się będąc innym zwierzakiem i do przedszkola zabiera swojego przyjacielu słonia Ewu,a na dobranoc zaczytujemy się w książkach o zwierzakach, łącznie z Encyklopedią zwierząt. Filipcio dzięki temu zna wiele gatunków zwierzaków oraz doskonale zna ich środowisko życia, a wyobraźnia podpowiada mu coraz to więcej zabaw.
    Niedawno pewnego chłodnego jesiennego ranka w sobotę będąc w odwiedzinach u babci (która dopiero co wróciła z targowiska z siatką pełną zieleniny, innych warzyw i owoców) mały odkrywca Filip wymyślił sobie zabawę z zestawem Małe Zoo którego jest fanem – no bo jakże by inaczej. Na kuchennym stole zaczął tworzyć sawannę bo przecież słoń i żyrafa muszą mieć stepy z piachu – no nie wiesz mamo i buch w tym celu wziął z półki butelkę z piaskiem będącą pamiątką wakacyjną dziadków z Turcji i wysypał ustawiając w nim zwierzaki.Opiekunce Oli wsadził do ręki szczypiorek by karmiła żyrafę, a tygrysa postawił na liściu sałaty wytarganym z zakupowej torby babci, z natki pietruszki zrobiliśmy drzewa, by wszyscy mieszkańcy sawanny mogli schować się w cieniu. No i został misiu polarny co tu zrobić przecież on lubi zimno i musi mieć krę lodową – mówił Filip i tu babcia wykazała się sprytem i po otwarciu zamrażalki wydłubała z niej kawałek lodu stawiając go na talerzyku i ustawiając dumnie niedźwiadka. Nie muszę mówić ze zabawa trwała długo zajmując cały stół i robiąc spustoszenie w kuchni bo Filcio zaczął modyfikować swoją sawannę i dokładać zieleninkę – dużo zieleninki i kamyczki z doniczkowych kwiatków dziadka!!! A no i zakazał nam sprzątać tej “krainy” do póki nie zaśnie (bo wtedy wszystkie zwierza poszły z nim spać i sawanna mogła być sprzątnięta!

  • Witaj kochana Ciociu,
    Co u Ciebie? Wszystko w porządku?
    U nas jest OK, wszyscy zdrowi.
    Jednak jest mi smutno, wiesz?
    Bo mam marzenie…
    Marzą mi się Lego Duplo klocki,
    takie fajne, kolorowe to są klocki.
    Chciałabym zamek duży,
    Którego nikt nie zburzy.
    Zeby miał wieże czerwone
    I wielkie mury obronne.
    W zestawie jest tez król i 2 rycerzy
    I armata na najwyższej wierzy.
    Jest koń co karete ciągnie
    Tylko nie może przyjechać do mnie.
    Mama mówi że u nas Mikołaj nie kupui tego,
    Może Twój Mikołaj znajdzie takie LEGO?
    Kochana Ciociu spełnij marzenie me
    A bardzo dużo buziakó ślę!

    Wesołych Świąt Ciociu
    Patrycja

  • Agnieszka z Natalką

    Witaj Ciociu!
    Tak dawno się nie widziałyśmy , że nie wiem czy to grzeczne z mojej strony , ale mama mówiła że mogę cię o to poprosić. Jestem jeszcze mała mam dopieo 4 lata, więc nie do końca znam się na całym tym dużym świecie :)
    Zobaczyłam kiedyś w sklepie z zabawkami piękny zestaw kloców. Na początku myślałam, że to takie zwykłe klocki ale… one są takie cudownie kolorowe i maja cyferki i tory można układać i pociąg jest lokomotywa, która ciągnie wagoniki. Dlaczego one mi się tak bardzo podobają? możesz zapytać i się zastanawiać. Ja Tobie napiszę… Odkąd pamiętam mamusia wozi mnie w foteliku na rowerku u nas w mieście jest taki park, który nazywa się Solanki… na obrzeżach tego parku znajduje się nasatwnia kolejowa. W tej nastawni pracuje taki starszy pan, który kiedyś nas zauważył że przyjeżdżamy i patrzymy na pociągi. Pan Jacek- bo tak ma na imię, opowiedział nam mnóstwo wspaniałych ciekawostek na temat swojej pracy i powiedział nam o której przejeżdżają pociągi, żebyśmy mogły zobaczyć jak najwięcej jak będziemy następnym razem. Mam jeszcze starszą siostrę, która tez bardzo lubi ze mną i z mamusia jeździć własnie tam. Nawet zapytała pana ” dlaczego na torach leżą kamienie” heheh i pan nam powiedział wtedy, że po to aby tory się nie wyginały i nie przewracały gdy pociągi jeżdżą. Teraz jest trochę brzydka pogoda- i byłam ostatnio patrzeć na pociągi tydzień temu. Dlatego bardzo cię proszę Ciociu gdybyś takie klocki znalazła u siebie byłybyśmy najszczęśliwsze na świecie. Mogłybyśmy zbudować dworzec kolejowy dla naszych pet shopów i one tez by jeździły.
    Serdeczne pozdrowienia od naszej całej rodzinki a nawet jedno hau hau od naszego kundelka Akselka

    buziaki Natalka z mamusią

  • Ciociu moja miła.

    Marzę byś klocki mi kupiła.
    Bym nimi się ślicznie bawiła.
    LEGO DUPLO moje wymarzone, mega wypasione.
    Zabawy z nimi nieograniczone.
    Cyrk cały nimi zrobię.
    O Krokodyla Żyrafę kotka proszę.
    Zwierzątek żeby była cała masa.
    Słonia zebrę oraz węża tam umieszczę.
    Chcę też jeszcze samolocik mieć w komplecie
    by móc latać po całym obiekcie.
    Autka dwa albo trzy by móc koniom wozić paszy :)
    Ludzików wiele do zabawy bardzo poproszę.
    W zamian dostaniesz uśmiechów moich wiele, buziaków cudaków dać Ci się ośmielę <3

    Dla siostry mojej pociąg pierwszy cyferkowy , bym ją miała całkiem z głowy i moich klocków mi nie brała :D

    Ps. Tęsknimy i się cieszymy że Cię zobaczymy.

    Twoja Majunia

  • Kochana Ciociu!
    Co słychać? Mam nadzieję, że wszystko OK. Zbliżają się święta i piszę do Ciebie jak do pomocnicy świętego mikołaja. Marzy mi się wielki zestaw klocków. Mogłabym zbudować z niego wspaniałe zoo. Wiesz ciociu, że kocham zwierzęta. Dzięki klockom mogłabym połączyć moją miłość do zwierząt z pasją tworzenia i budowania. Rodzice doradzili żebym napisała do Ciebie list, ponieważ masz znajomości Świętego Mikołaja. Mam nadzieję, że uda Ci się wyprosić u niego ten zestaw klocków. Powiedz mu tylko, żeby w zestawie koniecznie znalazła się figurka mojego ukochanego tygryska:)
    Liczę na Ciebie Ciociu i mam nadzieję, że niedługo nas odwiedzisz:)
    Twoja siostrzenica Ewunia
    P.S. Ucałuj wujka:)

  • Kochana Ciociu!

    Na początku mego listu ściskam Cię i pozdrawiam serdecznie!
    Już wiesz, że szukam wymarzonych klocków? Niestety bezskutecznie :(
    Wierzę, że spełnisz me marzenie, byłoby wspaniale!
    Wiedz Ciociu, że przy tym wymagania mam nie małe :)
    Marzę o klockach LEGO DUPLO dla prawdziwej księżniczki,
    dziewczynki takiej jak ja, marzycielki, romantyczki…
    Niech w moim zestawie nie zabraknie pięknej królewny,
    w stroju kolorowym, szykownym, błyszczącym, zwiewnym…
    Jej złote długie loki niech zdobi diamentowa korona,
    jak ją sobie wyobrażam, jestem cała rozpromieniona :)
    A gdyby jeszcze mogła mieć swoją karetę z kucykami…
    eh…i zamieszkać w ogromnym zamku z wieżyczkami!
    A w każdej wieży komnata pięknie urządzona,
    a w każdym oknie cudowna firana zdobiona!
    Meble efektowne, żyrandole kryształowe…
    wyposażona kuchni, jadalnia, łazienki odlotowe!
    Pośrodku salonu świąteczna choinka do samego sufitu!
    Na niej bombek, świeczek, pod nią prezentów bez liku…
    By tej radości z zabawy mogło być wiele,
    Muszą z nią zamieszkać najlepsi przyjaciele!
    Przede wszystkim książę, przystojny, postawny…
    Ale i zwierzątka: kotek, piesek i ptaszek zabawny :)
    Gdy tak rozmyślałam o swoim zestawie wymarzonym,
    stworzyłam z nim obrazek, wraz z listem dołączony :)
    Kochana Ciociu z Ameryki, bądź mym Świętym Mikołajem!
    A obiecuję, że już więcej nie poproszę Cię o nic wcale! :)

    Twoja Edyta :)

  • Kochana Ciociu!
    jak tam Twoje zdrówko?mam nadzieję, że lepiej niż u nas i chociaż Ty możesz wychodzić na podwórko w celu innym niż wyjazd do lekarza. Co słychać w Ameryce? macie już śnieg?u nas jeszcze nie ma. Może uda Ci się w tym roku przyjechać do nas na Święta, upieklibyśmy wspólnie makowiec i ulepili pierogi. Masz już pomysł na prezent dla Ciebie? Mnie marzy się taka kolejka od Lego duplo. To taka lokomotywa z trzema wagonikami. Na każdym wagoniku są trzy klocki z cyferkami innego koloru. Ciuchcia jest czerwono- zielona z żółtymi kołami, pierwszy wagonik jest czerwony z klockami czerwonym na którym jest cyfra 1, pomarańczowym z cyfrą 2 i żółtym z cyfrą 3. Następny wagonik jest zielony z klockami w różnych odcieniach zieleni z cyferkami 4,5,6, a ostatni wagonik jest koloru niebieskiego z klockami o numerach 7,8,9. Do zestawu dołączony jest też piesek i ludzik. Kochana Ciociu bardzo proszę Cię o te klocki, ponieważ nie mamy w ogóle żadnych klocków Lego, a bardzo chciałabym się nimi pobawić. Jesteśmy na etapie poznawania cyferek i taki pociąg bardzo by nam pomógł, ponieważ byłaby to nauka przez zabawę, a takie klocki są niestety poza naszym zasięgiem. Jeszcze raz zapraszamy do nas i pozdrawiamy.

  • Cioteczko ma kochana, wiem że myślisz o mnie od samego rana, myśląc co mi podarować i za co mógłbym Ci wdzięcznie dziękować. Moje marzenie jest bardzo proste, chciałbym klocuszki lego duplo, nic więcej. Takie pięknie kolorowe,wagoniki mają odjazdowe, liczne elementy i fajne na nich fragmenty. Twoje prezenty są zawsze wyczekane, bardzo bombowe i dolotowe
    Całuję Cię ciociu kochana i czekam na Ciebie od samego rana

  • Kochana Ciociu
    Tak bardzo Cię kocham, a nie ma tu Ciebie. Choć od Twojego wyjazdu minęło zaledwie 2 miesiące dla mnie to wieczność. Wiesz, że na prezentach mi nie zależy, ale prosiłaś bym napisała Ci co chciałabym dostać od Mikołaja. Są to klocki przepiękne z LEGO DUPLO, które kryją w sobie pociąg, wiesz jak uwielbiam pociągi, dlatego tak mi na nich zależy, przypominały by mi nasze wspólne wycieczki, które odbywają się raz w roku, a na które czekam z utęsknieniem. Próbowałam je kupić na miejscu, ale niestety już nie ma w naszych sklepach. Opiszę ci je dokładnie, bo różne są na rynku. W tych z moich marzeń pudełko zawiera 134 elementów. Jest to zestaw pociągu towarowego, takiego który na stacji nas ostatnio mijał mogłabym go załadowywać i wyładowywać. Lokomotywa również dźwięki wydaje czułabym się jak w raju jakbym nią się co dzień bawiła. Pudełko w tymi klockami zawiera tory, nowoczesną kolejkę, 2 wagony, ciężarówkę, budynek, kamieniołom z klocków, odcinek z tunelem, poza tym dołączone są jeszcze 3 figurki. Jest to nowoczesny i luksusowy zestaw. Lokomotywa wydaje bardzo realistyczne dźwięki, wiem bo podobną ma mój sąsiad, Bartek to ten o którym Ci tak dużo opowiadałam. Tory złożone mają ponad 160cm. W pudełku znajdują się również różne elementy realistyczne jak emitancja sygnalizatora świetlnego, pompa paliwowa, puszka z olejem, narzędzia, jak również meble, kwiaty i ogrodzenia.
    Cioci z góry dziękuję za prezent, jednak jeśli nie uda ci się go dostać również u was to się nie martw i tak bardzo mocno Cię Kocham.

    Z poważaniem
    Twoja Różyczka

  • Droga Ciociu, mój Święty Mikołaju,
    dzisiaj czułam się jak w raju, bo na kartce kredeczkami, zmalowalam kraj wspaniały,
    było tam koników stado, kozy, świnki, mrowkojady ;) , stajnia, drzewa i obora, no i traktor – taka sfora.
    Rysowalam jak szalona, tam owieczka, tu kurczaczek, piesek, kotek, stadko kaczek, całe kredki starłam w pył, aby obraz piękny był!
    I do głowy wpadł mi pomysł, że skoro plan mam całkiem odlotowy, Ty nad prezentem myślenie masz już z głowy…
    Bo widziałam kiedyś w gazecie, że takie klocki są już na swiecie – Lego Duplo kupujesz w komplecie! Mą pracę twórczą ten zestaw rozwinie i są w nim zwierzaki i kwiatki i świnie ;) ludziki nawet są w tym kartonie i mogę zbudować obore, stajnię i domek! Całe podwórko figurkom piękne stworzę i czas zimowy zapełnie sobie!
    Twoja Amcia :)

  • Cześć Ciociu.
    Mamy w przedszkolu takiego Pawełka, co go wszyscy przezywają gagatek. No i ten Pawełek zawsze wymyśla takie śmieszne zabawy. Ostatnio wymyślił podczas śniadania zabawę w obrzucaniu się owsianką! Ile przy tym było śmiechu. Później go Pani Ala-przedszkolanka ganiła, za takie zachowanie. Inny mrazem Pawełek przyniósł do przedszkola ciuchcię! Ale Ciociu-jaka to była ciuchcia! Pani przedszkolanka nic nie zauważyła, bo ona była cała z klocków i Pawełek wszędzie pochował jej elementy. Miał je w chlebaku, w worku na buty na zmianę, w kurtce, a część lokomotywy ukrył nawet w czapce:) Można ją było składać, rozkładać, łączyć na różne sposoby. Jak ja bym Ciociu chciała taką ciuchcię…
    Twoja Madzia

  • Cześć ciociu!
    Więc mama mówi, żebym napisała do ciebie i że tęsknię. Mówi że w twojej ameryce jest dużo zabawek. Czy to prawda że macie tam dużo zabawek naprawdę? Jeśli tak, to odwiedź nas szybko! I przywieź mi klocki! Tylko jak będziesz już w sklepie, tym ze wszystkimi zabawkami, to dokładnie uważaj, żebyś się nie pomyliła. Bo ja chce takie specjalne klocki. Nie takie zwyczajne, one są naprawdę NIESAMOWITE! Przemek z mojej grupy ma takie zwyczajne klocki, ale one mi się nie podobają. Tylko trochę fajnie się nimi bawimy, ale głupie one są. Bo te klocki co ja chcę to są najlepsze i musisz je znaleźć a one wyglądają tak. Tam jest wielka rakieta kosmiczna, taka do latania na księżyc i na mleczną drogę i komety. Ta rakieta jest taka duża jak tata kiedy siedzi albo szuka na czworaka okularów i mi sięga do szyi. I ma ta rakieta okna i silniki. Rakiety mają silniki odrzutownikowe wiesz? Dwa ale moja może mieć najlepiej cztery silniki dobrze? Ta rakieta jest cała niebieska albo w paski czerwone i niebieskie i nawet srebrne. Ma okrągłe okna oczywiście. Nie kwadratowe, tylko okrągłe. Mój tato mówi że rakieta ma rakietowe paliwo musisz sprawdzić czy moja rakieta ma takie paliwo, bo bez tego nie doleci na księżyc ani nawet do chmur tylko spadnie. Jak się otworzy rakietę to widać kabinę i specjalne urządzenia i radary i mnóstwo światełek. A astronauci mają specjalne ubrania, które tata nazywa skapandry. Te skapandry są białe i mają wielkie okrągłe hełmy na głowach. Bardzo koniecznie sprawdź czy jest tam w tych klockach wszystko czego potrzebują astronauci w kosmosie pył gwiazdkowy i czarna dziura i droga mleczna i kometa z wielkim ogonem i deszcz meteorytów i coś co tato nazywa atmosfera. To chyba jakiś robak albo pająk. Jak już znajdziesz te klocki to najlepiej kup od razu dwa, żeby mój tato też mógł się bawić w kosmos. Jak mi te klocki przywieziesz to narysuje ci psy i wieloryba i mama na pewno upiecze ciasto. Gdyby cie pytała które chcesz ciasto powiedz że czekoladowe. Tęsknię, przyjedź szybko.
    Kasia

  • Ciociu kochana, Przy ostatniej rozmowie mówiłaś, abym opisał co tam mi się marzy.Więc ja dużo nie musiałem myśleć bo jest taka jedna rzecz – klocki LEGO DUPLO. Wiem,że Ty się na zabawkach mało znasz więc ja Ci powiem czego szukać :) Musisz znaleźć jakiś sklep z zabawkami. Tam wśród kolorowych misiów i lalek na pewno będzie dział z klockami – to takie kwadraciki i prostokąty o różnej wielkości. Ja bym bardzo chciał te plastikowe (bo są jeszcze takie drewniane lub gumowe). Mają one takie wystające słupki dzięki którym można je ustawiać jeden na drugim albo obok:)Wiem, że u Was w Ameryce wszystko macie więc jakbyś mogła poszukać takie zestawu, który pozwala ułożyć samochód strażacki!! Wśród elementów na pewno musi się znaleźć drabina i psikawka i hydrant. I oczywiście figurka Pana strażaka z kaskiem na głowie!Autko będzie koloru czerwonego i ma taki guziczek na dachu co jak go naciśniesz będzie robić “ijo, ijo”. Proszę ciociu kochana poszukaj dla mnie takiego! A jakbyś nie mogła znaleźć to zapytaj pana sprzedawcę – on na pewno pomoże :) buziaki, Julek

  • Hello Hello,

    Ciociu moja miła
    Jak tam zdrowie? Jak po chorobie?
    Jak twoje kalifornijskie widoki?
    Nadal tak grzeje? 32 stopnie?
    sprawa mi sie w głowie taka zrodziła
    toc ciotenka mi pisalas
    ze sny i marzenia bys najchetniej spelniala
    wiec cos bym chciala nawet nie cos ba!
    klocki wymyslilam tzn nie wymyslilam duplo sie nazywaja
    ale ty masz tam dojscia do zlotego zloza, do wszystkiego co u nas zakazane ba prawie towar deficytowy i na kartki,
    taka u nas szara rzeczywisctosc ciotuniu
    Wiesz marzy mi sie zestaw u was na pewno dostepny a wlasciwie to pare zestawow zeby tak mozna bylo miec lesna kraine , taka troche polska z wiewiorka z lisem z borsukiem z jarzebina, i mozna by korale z tych klockow robic co by je laczyc i nawlekac. i las zbudowac i zubry aby zaryczaly, i krolik szarak sie w krzakach schowal, tak ciociu las mi sie marzy. Bo wiesz takie oklepane bajki teraz modne potem zapomniane, tacy bohaterowie od jednej misji a zubr to jednak zubr.
    Sciskam cie ciociu dzialaj tam i czekam na wiesci, i pij ten syrop z cebuli bo ile mozna miec katar w slonecznej Kaliforni?:)
    Ania

  • Kochana ciociu z Ameryki 

    Sporo czasu minęło od naszego spotkania i pewnie nie wiesz, ale potrafię już budować coś więcej niż tylko wieżę z 3 kloców. Nie wiem dlaczego, ale jestem wręcz pewna, że kiedy będę już dużą dziewczynką będę inżynierem (chociaż jak Jasio chciałabym być też strażakiem). Będę projektować może domy, może mosty, a może koleje. A zadatki na inżyniera mam… tak przynajmniej mi się wydaje i przesyłam Ci mój szkic klocków marzeń. Klocków, o które bardzo chciałam Ci prosić… Wiem, że tymi klockami będę się bawić jak będę już dorosła z moim synkiem… bo to przecież takie porządne zabawki. Z mężem też się będę bawić. Klockami, oczywiście. U nas jak to mówi mama szaro, bidno i komuna… a do Pewexu czy Baltony za daleko, dlatego jesteś moją szansą ciociu kochana.

    Buziaki ode mnie i całej drużyny lal.

  • vviolonczelistka

    Najdroższa ciociu!
    Ostatnio na bardzo dobrą noc mamusia opowiedziała mi bajkę o ślicznej wróżce spełniającej marzenia. Miała ona włosy dotknięte, jak przy pomocy czarodziejskiej różdżki, blaskiem złotego słońca o poranku. Oczy jej były jasne i błyszczące,a uśmiech pogodny i szeroki. Kochała ona wszystkie grzeczne dzieci i uwielbiała spełniać ich marzenia. Ta wróżka przypomina mi Ciebie. Wiesz przecież, że jestem najgrzeczniejszym dzieckiem w całym wszechświecie. Nigdy nie grymaszę, zawsze przytulam babcię i dziadka. Kocham mamę i tatę, a Ciebie najmocniej, jak świecące gwiazdki księżyc i niebo. Dlatego pragnę, abyś była moją wróżką i spełniła jedno małe życzenie. Wiesz już, że marzę o podróży dookoła świata. Potrzebna mi będzie do tego własna, kolorowa lokomotywa z klocków LEGO. W zestawie są cudne wagoniki. Taką ciuchcia będę mogła podróżować w najdalsze, nieznane jeszcze miejsca wyobraźni.
    Kocham Cię ciociu najbardziej na świecie, a prezent od Ciebie mnie uszczęśliwi. Całuję teraz mamę, to ona pomogła mi napisać do Ciebie. Tęsknię za Tobą. Weź, proszę, wujka i przyjedźcie do mnie na trochę. Tato nie będzie się gniewał, że Was zapraszam, na pewno pozwoli wujkowi posiedzieć w swoim ulubionym fotelu, a nawet przejrzeć gazetę.
    Uściski i buziaki dla Ciebie, ciociu i dla wujka.
    Twoja mała siostrzenica

  • Kochana Ciociu!
    Mama powiedziała mi, że moge sobie wybrać wymarzone klocki od Ciebie! Bardzo się cieszę, bo moje klocki choc uwiebiam, to powoli koncza mi się mozliwosci! Mój kolega, mowił mi , ze podobno są takie klocki ktore swieca w ciemnosci. To byłoby super, bo Tata czesto mowi ze w nocy po ciemku mozna sie zabic o moje klocki. Gdyby świecily, byłoby dużo łatwiej:) Ja jednak chciałabym cos innego…Marzęo zestawie Lego-restauracja! Uwielbiam pomagać mamie w kuchni i chcialabym miec swoja mala kuchnie z lego, z kranikiem z prawdziwą wodą, swiatlem, lekko podgrzewanym piekarnikiem, czy okapem z wiatrakiem. Moglabym stworzyc z nich super restauracje, z wieloma stolikami i przygototywac dania dla lego-klientow. Zatrudniłabym kucharzy i kelnerke z lego, zrobilabym obrusy na stoliki z serwetek. MOja restauracje moglabym takze codziennie przebudowywac, dodawać nowe ozdoby. Pysznymi daniami raczyłabym klientów i wszystkich domownikow. Moze jak juz się troche podszkole to kiedys zostane kucharka? Mama mowi ze jestem w tym naprawde dobra! W ukladaniu klockow rowniez, dolączam Ci ciociu zdjęcie, co robie z moimi klockami ktore juz mam! Ostatnio zbudowalam ogromna wieze na 2 metry, stanelam na krzesle a pozniej Tata musial mnie podsadzac! Zobaczysz, ze restauracje tez zrobie piękna!
    Buziaczki
    Amelka

  • Katarzyna Pardela

    Kochana Ciociu z Ameryki
    Czy pamiętasz nasze wspólne wybryki?
    Bardzo się już za Tobą stęskniłam,
    Dawno Ci tego nie mówiłam.
    Dlatego dziś list ten wypisuję,
    Żeby Ci powiedzieć jak się czuję 
    Ostatnio mówiłaś, że mogę sobie wybrać prezent urodzinowy,
    Lub też bożonarodzeniowy.
    Znalazłam już zabawkę wymarzoną
    Są to klocki LEGO DUPLO.
    U Ciebie w Ameryce jest wszystko,
    Także wierzę że i takie klocki też są.
    Nie są to zwykłe klocki, to edukacyjny pociąg.
    Zabawa klockami jest bardzo aktywna,
    Przez co też kreatywna.
    Można z nich wieże budować,
    Lub domek, do którego można coś schować.
    My na początku byśmy się bawiły w klocków poznawanie,
    Poprzez ich dotykanie.
    Kolejny etap to zapoznanie się z kształtami,
    Oraz kolorami.
    Duplo do zabawy zachęcają,
    I edukację też w sobie mają.
    Bo najpierw cyferki poznajemy,
    I później szybko już je rozpoznajemy.
    Bo chociaż jestem jeszcze mała,
    Będę pewnie w klocków zupę gotowała.
    Wrzucała będę klocki do miseczki,
    I mieszała rączką niczym kluseczki.
    Później wypróbuje, czy zupa z klocków smakuje.
    Z czasem gdy więcej zdolności nabiorę,
    Zbuduję z klocków nie jedną jeszcze wieże.
    Pociąg z kolei jest doskonały,
    Aby przemierzać nim pokój cały.
    Zabawki takie inspirują,
    Oraz edukują.
    Pomysłów na zabawę klockami jest całe mnóstwo
    I to nie jest żadne oszustwo.
    Można klocki układać kolorami,
    A także kształtami.
    Bo kto klockami buduje
    Wyobraźnię swoją kształtuje!
    Także przyślij mi cioteczko kochana taki piękny pociąg :)

  • Kochana Ciociu z Ameryki!
    Marze o klockach rodem z Afryki!
    Ogromne pudlo ze zwierzakami,
    oraz ludzikami-murzynkami:)
    Mala dziewczynka Czikulinka,
    chlopczyk slodki jak landrynka!
    A z nimi male zyrafki i sloniki,
    lwiatka i tez wielbladziki!
    Bo ja kocham wszystkie zwierzaczki,
    wiec nie moge doczekac sie paczki!
    Czy taki zestaw klocuszkow Lego,
    znajdzie sie wlasnie dla mnie jednego?
    Czekam na wiesci Ciociu kochana,
    i na zabawe do samego rana;)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>