364. Strefa bajek, czyli znane bajki dla dzieci w jednym miejscu.

O tym, że Maluch lubi oglądać bajki wspominałam już kilka razy (wpis taty Malucha na ten temat ——> BAJKI). Wiem, że mają one zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Ja zdecydowanie zaliczam się do tej pierwszej grupy.

Do tej pory oglądaliśmy bajki głównie na DVD, czasem na kanale youtube. Te ostatnie niestety zwykle nie mają zbyt dobrej jakości i często jesteśmy zmuszeni obejrzeć najpierw jakąś reklamę. Teraz jednak zastąpiłam je platformą STREFA BAJEK.

logo-strefa-bajek-bez-tla

Kiedy otrzymałam propozycję zapoznania się ze Strefą, a następnie napisania Wam o niej, nie wahałam się. Lubimy bajki i nigdy tego nie kryłam, dlatego byłam bardzo ciekawa tej platformy i tego, czy faktycznie warto z niej korzystać.

Bajki są tam podzielone na 3 strefy: strefę malucha, przedszkolaka i starszaka. My jednak nie korzystamy z tego podziału i Maluch ogląda bajki z każdej z nich. Sam sobie wybiera tytuły, bo wiadomo, że jedne bajki lubi bardziej, inne mniej, a jeszcze inne wcale.

W strefie malucha znajdziecie m.in. „Rycerz Mike” (ostatnio jeden z ulubieńców Malucha) i „Tomek i przyjaciele„. W strefie przedszkolaka są odcinki m.in. „O! Rety! Psoty Dudusia Wesołka” (Maluch uwielbia jego przygody, a bajkę poznaliśmy dopiero tutaj), „Strażak Sam” i „Listonosz Pat„. A w strefie starszaka m.in. „Smerfy” i „Muminki„.

Na platformie obecnie jest łącznie 15 różnych bajek (każda ma oczywiście swoje odcinki). Nie jest to dużo, ale z drugiej strony jest to plusem. Dlaczego? Łatwiej dziecku wybrać to, co chce oglądać i łatwiej takie oglądanie zakończyć. Łącznie odcinków jest ponad 100, więc jest w czym wybierać.

Jakość bajek jest bardzo dobra. Obawiałam się trochę wersji tych starych bajek, które pamiętam ze swojego dzieciństwa, ale byłam pozytywnie zaskoczona. W trakcie oglądania poszczególnych odcinków nic się u nas nie zawiesza, nie zrywa połączenia, jestem naprawdę zadowolona. No i najważniejsze. Przed emisją odcinków lub w ich trakcie nie ma tam żadnych reklam! To mi bardzo odpowiada, zwłaszcza że Maluch nie lubi czekać. A poruszanie się po platformie jest bardzo intuicyjne i nie sprawia żadnych problemów.

Strefa bajek przyda się nie tylko w domu, ale również w podróży i wszędzie tam, gdzie chcemy czymś na chwilę zająć nasze dziecko (u nas np. sprawdza się głównie w restauracjach). Maluch jest niejadkiem, więc nie uczestniczy we wspólnym jedzeniu, a nie zawsze lokale zapewniają kąciki zabaw dla dzieci. Zresztą nie zawsze Maluch ma ochotę na zabawę, czasem woli właśnie coś obejrzeć.

Platforma jest odpłatna. I tu mamy do wyboru dwie opcje: abonament lub punkty. Ja korzystam z tej drugiej, czyli „płacę” punktami (na razie korzystałam z tego, wykorzystując pakiet punktów, którzy otrzymałam dla sprawdzenia platformy). Więcej o cenach możecie przeczytać tu —–> STREFA PŁATNOŚCI. Ceny nie są wygórowane, co bardzo mi się podoba. Osoby, które chcą korzystać z bajek częściej mogą wykupić abonament, a ci, którzy preferują je od czasu do czasu, mogą skorzystać z opcji punktowej. Wszelkie wymagania techniczne komputerów i urządzeń mobilnych, na których można oglądać bajki możecie sprawdzić tu —–> WYMAGANIA TECHNICZNE.

banner-abonament2

A ja koniecznie muszę zobaczyć bajki ze strefy starszaka z serii Pan Andersen opowiada :)

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami na blogu? Zapisz się na newsletter lub zaglądaj do nas na facebooka i instagram.

8 komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>