56. Rastajamnior.

Ach te pieski. Maluch gdyby mógł, to znosiłby do domu wszystkie napotkane na ulicy.

Psa w najbliższej przyszłości u nas nie będzie, więc musi zadowolić się maskotkami. Jedną z nich jest Rastajamnior.

Nie szczeka, nie piszczy, nie świeci, nie gra, ale jest ekstra. I każdy kto do nas przychodzi się nim zachwyca. Pies jest ręcznie wykonany na szydełku z kolorowej włóczki. Ma 30 cm długości.

Wykonany jest bardzo solidnie. Oczy ma doklejane. Jest dość miękki, ale nie jest to taka klasyczna maskotka. Maluch jeździ nim jak samochodem :) I codziennie karmi go swoją łyżeczką.

Kupiłam go na allegro za 40 zł u tego sprzedającego KLIK.

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami na blogu? Zapisz się na newsletter lub zaglądaj do nas na facebooka i instagram.

34 komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>