509. Gra Djeco świecąca w ciemności.

Lubicie grać z dziećmi w Piotrusia? My z Maluchem bardzo lubimy. To prosta gra w karty, którą można wykorzystać również do innych gier (np. w memo, w “wojnę”), a nawet do budowania domków. Kart do Piotrusia mamy dużo, bo często towarzyszą nam również w czasie wyjazdów. Zajmują niewiele miejsca, a w fajny sposób umilają podróż (jeśli chcecie zobaczyć, co jeszcze polecam na dłuższy wyjazd z dzieckiem, zerknijcie do wpisu, który wraz z innymi blogującymi mamami przygotowałam dla portalu allegro —> KLIK).

Mistiboo! Grę świecącą w ciemności Czarny Piotruś marki Djeco otrzymaliśmy już jakiś czas temu. Byłam ciekawa, czy zainteresowanie Malucha będzie tylko chwilowe, czy pozostanie dłużej. Dlatego zwlekałam z tym wpisem, żeby się przekonać.

świecący piotruś

Nie będę Wam opisywać zasad tej gry, bo na pewno doskonale je znacie. Są proste, więc gra nadaje się dla dzieci nawet od 2 roku życia.

Czym te karty różnią się od innych? Przede wszystkim kolorystyką i obrazkami. Są fosforyzujące. Wszystkie karty są czarno-białe.

Obrazki mogą się wydawać mroczne i straszne, ale większość dzieci lubi takie klimaty. Maluch uwielbia ;) Duchy, czarownice, kościotrupy itd. nie wywołują u niego lęku. Oczywiście dużo zależy od formy, w jakiej jest to pokazane. Na tych kartach nie jest to przerażające.

Dodatkową atrakcją tych kart jest to, że świecą one w ciemności. Jest to ciekawym urozmaiceniem gry, ale przyznam, że korzystamy z tego bardzo rzadko. Naświetlanie kart zajmuje jednak trochę czasu (od kilku do kilkunastu minut), więc jeśli już to robimy, to wybieramy jedynie kilka kart. Na razie robimy to za pomocą lampy, ale chcemy spróbować również ze słońcem. Po naświetleniu karty świecą wyraźnie przez kilkanaście minut. Jeśli nastawiacie się wyłącznie na grę po ciemku, możecie być nieco zawiedzeni samym etapem przygotowania do tego ;) Pamiętajcie, że karty same nie świecą i musicie im w tym pomóc (tzn. po zgaszeniu światła białe obrazki odbijają się trochę od czarnego tła, ale dopiero po naświetleniu kart jest to dobrze widoczne).

To jest zdecydowanie ulubiony Piotruś Malucha. To właśnie po te karty sięga najchętniej. W inne też gramy, ale bardziej na zasadzie jakiejś odmiany.

Karty przechowywane są w praktycznym pudełku. Maluch nie ma problemu z ich samodzielnym wkładaniem i wykładaniem. Ta wersja jest przeznaczona dla dzieci od 4 roku życia, ale myślę, że mogą się sprawdzić również u trochę młodszych dzieci, jeśli nie boją się takich obrazków.

Można je kupić tu —> KLIK.

gra karciana djeco

karty piotruś dla dzieci

gra świecąca

świecące karty djeco

SAM_8822

SAM_8824

SAM_8829

tani prezent na dzień dziecka

jak grać z dzieckiem w karty

piotruś dla dzieci

gra dla dwulatka

Dziękuję Edukatorkowi za przekazaną grę.

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama Malucha od września 2011 r. Z dużym poczuciem humoru, dystansem do siebie i odrobiną szaleństwa. Prawnik z zacięciem medycznym. Studentka naturopatii i dietetyki klinicznej. Partner Eqology. Chcesz zadbać o swoje zdrowie? A może chcesz pracować w moim zespole? Jeśli tak, napisz do mnie na czymzajacmalucha@gmail.com.

8 komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>