548. O tym, gdzie najczęściej kupuję świąteczne prezenty + KONKURS!

Dla tych z Was, którzy zaglądają tu do mnie od dawna, odpowiedź na pytanie gdzie najczęściej kupuję świąteczne prezenty nie będzie zaskoczeniem. Dotyczy to zresztą nie tylko prezentów na różne okazje, ale również ubrań, kosmetyków i innych potrzebnych mi rzeczy. Śmiało mogę stwierdzić, że jestem uzależniona od zakupów w LIMANGO. Każdego dnia (już od mniej więcej 2 lat), przy porannej kawie, przeglądam nowe kampanie w części klubowej i zaglądam do outletu —> OUTLET. Czasem wrzucam Wam na fanpage bloga link do fajnych promocji na zabawki. Warto z nich korzystać. Jeśli nie macie tam jeszcze konta, to warto je założyć, żeby przeglądać ofertę klubu. Rejestracja jest oczywiście bezpłatna, po prostu zakłada się konto, jak w każdym innym internetowym sklepie.

Co kupuję najczęściej? Oczywiście zabawki dla Malucha ;) Poza tym, że produkty są tam w promocyjnych cenach, to często zdarzają się kampanie z takimi zabawkami, które ciężko znaleźć gdzieś stacjonarnie. Jeśli lubicie firmowe i pomysłowe zabawki, będziecie zadowoleni. Bardzo często kupuję tam Maluchowi różne kreatywne zestawy do zabaw plastycznych, np. marki Ses Creative. Regularnie robię kolejne zapasy.

Pamiętajcie, aby sprawdzać w kampaniach przewidywany termin wysyłki, ponieważ może trwać to kilka tygodni. W outlecie dostawa jest zwykle w ciągu kilku dni. Codziennie dochodzą nowe kampanie, więc warto często zaglądać i szukać wymarzonych prezentów ;) Jeśli produkt nie spełni Waszych oczekiwań, macie 30 dni na to, aby go zwrócić i odzyskać pieniądze.

Obecnie trwają kampanie zabawkowe m.in. takich firm jak Djeco, Plan Toys, 4M, Clics czy Vilac. Co tam znajdziecie? Poniżej kilka przykładów.

Djeco –> KLIK.

outlet z zabawkamiPlan Toys —>  KLIK.

tanie zabawki dla dzieci 4M —> KLIK.

kreatywne zestawy dla dzieci

Vilac —> KLIK.

zabawki vilac

Święta coraz bliżej, więc macie okazję kupić swoim dzieciom coś ciekawego w dobrej cenie. Uprzedzam, że Limango wciąga, a duży wybór produktów sprawia, że można tam spędzić sporo czasu ;) Nawet tata Malucha, który nie przepada za zakupami przez internet, lubi tam zaglądać, głównie jak pojawiają się kampanie ze sportową odzieżą. Ja z kolei w zasadzie tylko tam kupuję sobie różne perfumy, bo mam pewność, że są oryginalne i nie wydam na nie majątku.

Podobnie, jak w zeszłym roku, mam dla Was niespodziankę. Wraz z klubem Limango przygotowałam konkurs, w którym możecie wygrać bon o wartości 200 zł, do zrealizowania zarówno w części klubowej, jak i w outlecie.

plakat_blog

Co trzeba zrobić, aby wziąć udział w konkursie?

Wystarczy wybrać z oferty klubowej Limango lub outletu jedną zabawkę, którą chcielibyście podarować swojemu dziecku i uzasadnić swój wybór. Swoje zgłoszenie piszecie w komentarzu pod tym wpisem, podając również link do wybranej zabawki oraz Wasz adres mailowy, żebym potem mogła zweryfikować zwycięzcę. Można wybrać tylko jedną zabawkę. Spośród wszystkich zgłoszeń wraz z klubem Limango wybierzemy jedną osobę, która otrzyma bon o wartości 200 zł do zrealizowania w Limango.

Dla ułatwienia podaję Wam linki do różnych kampanii z zabawkami (dla osób, które nie mają konta): Djeco —> KLIK, Egmont —> KLIK, Clics —> KLIK, Vilac —> KLIK, Sigikid —> KLIK, Miniland —> KLIK, Dushi —> KLIK, Plan Toys —> KLIK, 4M i inne —> KLIK i outlet —> KLIK. Dzięki temu możecie zobaczyć je bez zalogowania, ale część z nich skończy się przed zakończeniem konkursu, więc lepiej wziąć udział od razu i nie czekać do ostatniej chwili ;) Osoby, które mają konta na Limango lub je tam założą mogą wybierać również spośród kampanii, które dopiero się rozpoczną w ciągu kolejnych dni.

Przypominam, że komentarze na moim blogu są moderowane, więc nie martwcie się, że nie widać Waszego zgłoszenia od razu. Na bieżąco będę sprawdzać wybierane przez Was zabawki, więc jeśli dana kampania się skończy, to niczego nie zmieni :) Jeśli w ciągu 24 h nie zobaczycie swojego komentarza wśród innych zgłoszeń, dajcie znać na czymzajacmalucha@gmail.com.

Bawimy się od 25.11.2015 r. do 29.11.2015 r. do godz. 23.59. Wyniki ogłoszę 30.11.2015 r. na dole tego wpisu. Powodzenia!

Regulamin konkursu:

1. Organizatorem konkursu jestem ja.
2. Sponsorem nagrody jest Limango.
3. Konkurs trwa od 25.11.2015 r. do 29.11.2015 r. do godz. 23.59.
4. Nagrodą w konkursie jest bon o wartości 200 zł do zrealizowania w Limango.
5. Zgłoszenia konkursowe zostawiacie w komentarzu pod wpisem.
6. Ogłoszenie wyników nastąpi pod tym wpisem 30.11.2015 r., a zwycięzca ma 3 dni na to, aby skontaktować się ze mną mailowo. Jeśli tego nie zrobi, wybierzemy kolejną osobę.
7. Wyboru zwycięzcy dokonam wraz z Limango.
8. Zastrzegam sobie prawo do usunięcia zgłoszenia, które narusza regulamin konkursu lub powszechnie przyjęte normy obyczajowe.
9. Dane osobowe zwycięzcy konkursu będą wykorzystane wyłącznie w zakresie niezbędnym do przeprowadzenia konkursu zgodnie z regulaminem.

———————————————————————-

WYNIKI

Dziękuję wszystkim za udział w konkursie. Wybór zwycięzcy nie był łatwy. Najchętniej nagrodziłabym wszystkich, albo przynajmniej tych, których zgłoszenia najbardziej mi się podobały :) Niestety zwycięzca może być tylko jeden i jest nim Marttoolla, którą proszę o kontakt ze mną na czymzajacmalucha@gmail.com z adresu mailowego, który był podany w zgłoszeniu.

mamiczka_logo

 

 

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama Malucha od września 2011 r. Z dużym poczuciem humoru, dystansem do siebie i odrobiną szaleństwa. Prawnik z zacięciem medycznym. Studentka naturopatii i dietetyki klinicznej. Partner Eqology. Chcesz zadbać o swoje zdrowie? A może chcesz pracować w moim zespole? Jeśli tak, napisz do mnie na czymzajacmalucha@gmail.com.

53 komentarzy

  • Clicksy to była miłość od pierwszego wejrzenia. Córka dostała je na urodziny i nagle wszystkie inne zabawki przestały istnieć. Składała najpierw rzeczy z instrukcji, potem wymyślała własne konstrukcje. Można je składać, wyginać tworząc kształty, które podpowiada wyobraźnia. Niestety mały zestaw przestał już wystarczać, a że klocki są dość drogie jak na nasz domowy budżet, nie mogłam dokupić kolejnych. Nie mogłam więc odmówić sobie, a szczególnie dziecku, udziału w tym konkursie. Muszę chociaż spróbować je zdobyć.
    https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=15097&prodid=3790346

  • Okres świąteczny to taki magiczny czas..
    Kiedy za oknem zimno, na szybach maluje się szron, płatki śniegu delikatnie wirują w powietrzu, my rozsiadamy się na podłodze, otulamy się ciepłym kocykiem, pijemy gorącą czekoladę i wyjadamy wspólnie pieczone ciasteczka z ozdobnego słoja, w tle migoczą kolorowe lampki.. i wybieramy wtedy do zabawy coś, co jeszcze dodatkowo zliży nas do siebie, co spowoduje salwy śmiechu i wprowadzi nas w jeszcze lepszy nastrój.
    I jest tak ciepło, przyjemnie, rodzinnie.
    Właśnie dlatego wybrałabym drewnianą grę- Balansująca łódka (https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=19197&prodid=3820582) od Plan Toys- żeby razem tworzyć piękne wspomnienia.

  • Mój 2,5-latek od początków swych zabaw jasno określił swoje zainteresowania – uwielbia wszystko, co jeździ na czterech kółkach! Dzięki niemu sama codziennie rozwijam się, poznając marki aut takie jak Iran Khodro, Hafei czy też Proton…;) Rysujemy auta, czytamy o autach, na spacerach oglądamy każde stojące/mijające nas auto… co więc ucieszy najbardziej mojego malucha? Oczywiście piętrowy garaż od Plan Toys, idealny dla jego ulubieńców! Drewno, z którego wykonana jest zabawka, oraz jej prosty i ponadczasowy design dają mi dodatkową pewność, że to zabawka na lata! https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=19197&prodid=3820648

  • Myśląc o prezencie dla mojej córki od razu wpadła mi w oko “Walizka Małej Ogrodniczki”. Piękne kolory, świetne akcesoria (fartuszek, kapelusz) i dołączone nasionka roślin z pewnością zachwyciłyby małą miłośniczkę przyrody. Prezent przyniósłby korzyści i dla córki i dla mamy, dając okazję do fajnej wspólnej zabawy, spędzenia czasu razem ale też może moje kwiaty miałyby trochę spokoju :)
    https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=19199&prodid=3823966

  • Co wybrać kiedy zabawek tyle,
    że głowa robi się całkiem mała?
    Tu piękny garaż z trzema piętrami,
    Tam z ciastoliny cukiernia cała,

    Ogromne puzzle i z klocków zamek,
    Bęben, co robi piękne “bam bam”,
    Garnki, magnesy, autka, maskotki
    Jak jedną rzecz z tego wybrać mam?

    Jeśli już muszę się zdecydować
    To wybór padnie na w butach kota
    Specjalne klocki do układania
    Już na nie wzięła mnie straszna ochota!

    Mój szkrab kochany je zaraz pokocha
    Bo układanki wszelkie
    Są rzeczą jego ulubioną
    Oczka mu na nią się zrobią wielkie!

    A dodatkowo – jest tam panda!
    Tego zwierzątka zawsze szuka!
    No wybór nie mógłby być lepszy!
    To nie zabawka jest! To sztuka!

    https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=19196&prodid=3823290

  • To są tortury! Jak to JEDNĄ? Zrobiłam listę zabawek. Na początku listy znalazła się walizka małego odkrywcy. Bo czym można oderwać klockowego maniaka od Lego-plastiku? Naturą :) Walizka to idealny, elegancki prezent dla młodzieńca. Skarby, które znajdzie w walizce są potrzebne na każdym spacerze. Nie ważne, czy to powrotna droga z przedszkola, czy specjalnie zorganizowana wyprawa do lasu. Powiększona mrówka, wyraźnie widoczne kolory ptaszka siedzącego na wysokiej gałęzi, albo ukryte w specjalnej torebce skarby z podróży. No i do tego kompas, który wskaże drogę do domu. To bedzie strzał w dziesiątkę :)

    https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=19199&prodid=3823949
    martaputerla@gmail.com

  • Sara Złotkowska

    Drewniana kolejka (https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=19197&prodid=3820659) to nasz wybór. Synek bawił się taką u starszego kolegi i bardzo fajnie nią jeździł. Jeszcze miałby problemy z budową toru ale jestem pewna, że taki prezent by go ucieszył. Jest to prezent na lata a nie na jeden wieczór, można go rozbudowywać o kolejne elementy, kształtuje logiczne myślenie (jak połączyć tory aby powstał pełny tor jazdy) i wyobraźnię przestrzenną. Idealna zabawka dla trzylatka. Na pewno kiedyś taką podarujemy synkowi.

  • Magda mama marzyciela :)

    Oboje z synkiem staliśmy się dzięki twoim wpisom fanami drewnianych zabawek do tego stopnia że pisząc list do Mikołaja prosiliśmy tylko o takie :) niestety fundusze Mikołaja są ograniczone więc nawet nie prosiliśmy o piękny parking który jest marzeniem synka lecz czytając twój ostatni wpis i przeglądając ofertę Limango mała iskierka nadziei w nas zagościła że może jednak Mikołajowi uda się spełnić to marzenie :) https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=19197&prodid=3820660&tab=kids

  • My z dwuletnią córką na dzień dzisiejszy praktycznie mieszkamy w tygodniu na trzy domy – weekendy u siebie, dwa dni u jednej, dwa dni u drugiej babci, dlatego za każdym razem muszę pakować niezbędne rzeczy i zabawki najczęściej do reklamówki. Nie ukrywam że ta sytuacja jest męcząca, dlatego bardzo przydałby się nam plecak “3 Happy Friends” na kółkach. Duże udogodnienie, szczególnie że córkę z rana biorę na ręce i biegniemy szybko do auta, odwożę ją, a potem szybko jadę do pracy. A jaką przyjmność miałaby gdyby mogła ciagnąć ją za sobą wypchaną swoimi rzeczami które spakowałaby sama dzień wcześniej :) https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=15168&prodid=3798509

  • Uwielebiamy zabawki Plan Toys – są estetyczne, ładnie wykonane i pomysłowe. Zdecydowanie teraz wybrałybyśmy duży kolorowy bębenek, bo mała od pierwszych miesięcy wykazuje ogromne zamiłowanie do muzyki i rytmów. Powoli kolekcjonujemy instrumenty. Mamy już flet, harmonijkę, marakasy. Czas na bębenek:)

  • Uwielbiamy zabawki Plan Toys – są piękne, estetycznie, bardzo dobrze wykonane i pomysłowe. W tej chwili zdecydowanie wybrałybyśmy duży kolorowy bębenek. Mała od pierwszych miesięcy zdradza zamiłowanie do muzyki i rytmów, które staramy się w niej rozwijać. Kolekcjonujemy instrumenty i codziennie wieczorem wygrywamy “nasze melodie”. Mamy już flet, harmonijkę, marakasy, tamburyn. Czas na bębenek:)

  • Na Limango same cuda, czy coś wybrać mi się uda?
    Siedzę, myślę, kombinuję – chyba zaraz wnet zwariuję.
    Tam zabawek jest bez liku, co umieścić w mym koszyku?
    Muszę jednak zdecydować, i wybrańca tutaj podać.
    Więc niniejszym Wam melduję, ja perkusję tu kupuję!
    Czemu wybór padł na bębny, to jest temat wprost odrębny.
    Tata Franka – perkusista, więc ta sprawa oczywista.
    Chce malucha uczyć grania, by muzyka zrobić z Frania.
    Nie ma zatem co się trudzić i fantazję dziecka wzbudzić,
    na Limango szybko wchodzę, życie Franka wnet osłodzę.

    https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=19197&prodid=3820654

  • Syn zakochany w Maszy i Niedźwiedziu, a zwłaszcza w odcinku w którym Maszka uczy się grać na fortepianie, a później daje koncert, marzy o własnym fortepianie. Z racji oszałamiających metraży na których mieszkamy, prawdziwy instrument nie wchodzi w rachubę, a tu w Limango spełnienie dziecięcych marzeń i wielka nauka cierpliwości dla matki, Fortepian “Lil’ Symphony” KidKraft.
    Myślę, że radość, która zagości na jego twarzy wynagrodzi wszystkie godziny kreatywnej nauki gry.

    http://www.limango-outlet.pl/kidkraft/fortepian-lil-symphony-2976887

  • W pierwszym odruchu chciałam kliknąć zestaw do ciastoliny, ponieważ to właśnie zabawa ciastoliną mocno zajmuje obecnie moją córkę. Jednak wybrałam, coś bardziej zaskakującego jeśli chodzi o wybór zabawki dla dziewczynki. Otóż idealnym prezentem będzie zestaw konstrukcyjny firmy Plan Toys (https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=19197&prodid=3820603). Gdzie nie spojrzę, czy też gdzie nie zawędrujemy z moją dziecinką, tam jej małe rączki odkręcają śrubki, następnie je wkręcają, przekładają nakrętki i próbują stale coś rozmontować. Nawet na placu zabaw najbardziej fascynują moją córkę śruby od karuzeli czy bujaka. Może, więc chociaż ten zestaw zaspokoiłby choć na chwilę jej fascynacje kręceniem śrubek?

  • Na Limango.pl atrakcyjne zabawki dostrzegłam, na stronę sklepu z wielki TUPOTEM wbiegłam! Ile cudnych zabawek, jaka twórcza zabawa – zabawki świetnej jakości, i znika ma obawa ! Zabawki kreatywne, solidne, wspaniałe, pełne dziecięcych kolorów- mają za sobą mnóstwo praktycznych walorów.

    Wybrałam dla córci “Kolorowe stoisko sklepowe z akcesoriami” bo jest jak mała “przekupka” .
    http://www.limango-outlet.pl/tanner/kolorowe-stoisko-sklepowe-z-akcesoriami-3614130

    Moja córcia od zawsze była “wścibska”, wesoła i uśmiechnięta. Potrafiła “sprzedać” (słowami) dosłownie każdą prawdę . Niezwykły jej talent do ubarwiania opowiadań, nawyk do TARGOWANIA się sprawił,że nie raz śmialiśmy się, że w przyszłości będzie sprzedawczynią (i to najlepszą na świecie, bo nikt tak nie “wciśnie” zalet danej rzeczy jak ona ) .

    I tym sposobem wiemy, że nasza córcia nie była “zakupem” kota w worku. To najwspanialsza chwila gdy pojawiła się z nami na świecie! Nie raz zastanawiałam się CZYM ZAJĄĆ MALUCHA … Jednak ? Moja mała żabka umiała bawić się samodzielnie, lubiła kreować swój świat.
    Bardzo lubi bawić się w sprzedawcę . Zabiera nam telefony, biżuterię, kartki, torebki i ubrania, a następnie układa je na swoim łóżku (który w danej chwili pełni rolę półki sklepowej). Następnie zachęca nas do zakupu a my ? Pękamy ze śmiechu ! Jak ona może aż tak zagiąć nas swoimi tekstami ? Nieprawdopodobne .

    Przez ostatni rok była niesamowicie rzeczna (we wcześniejszych 3 latach. (ma teraz 4) była nie do zniesienia, nie dość że kapryśna, to jeszcze złośnica) . I tak właśnie chciałabym takim prezentem podziękować jej , że jest taka wspaniała, że jest dzieckiem o jakim zawsze marzyłam…

    Sklepik dla mojego maluszka co uśmiechy “sprzedaje”
    niebagatelnie rozwinąć może jej zdolności, tak mi się wydaje.
    Kolory, duży, cudowny, piękny – i naprawdę może się przydać,
    a niestety ja nie mogę aż tak dużo na prezent wydać !
    Ten sklepik to nie tylko zabawka- to okazja do nauki i rozwoju,
    do zabawy i wyciszenia, i spełnić może dziecięce marzenia .

    Ten sklepik ma w sobie to “coś”. Gdy go zobaczyłam ? Wiedziałam. Już w głębi serca go pokochałam . Niesamowity wygląd, praktyczne wykonanie . Zauroczył mnie ! Zauroczył mnie niewinnością i bezbronnością jak córcia, zapałem do szaleństwa i ekscytacji oraz niepoprawnego szczęścia.
    Taki prezent ? Spełnienie marzeń…
    Poryczałam się ! Siedzę, piszę, a z oczu lecą mi strumienie łez… Gdy tylko pomyślę że córcia obudzi się i obok zobaczy to cudo … Chwila wzruszająca…takie emocje , tyle wrażeń ! Ten produkt to spełnienie naszych marzeń.
    Pozdrawiam Edyta, edka767@gmail.com

  • TataNaCalyEtat

    http://www.limango-outlet.pl/howa/zabawkowa-kuchnia-w-kolorze-rozowo-naturalnym-od-3-roku-zycia-2785475

    Moja żona w każdą niedziele pozwala córkom pomagać w kuchni przy gotowaniu obiadu :) Zasada jest taka…W kuchni dzieci: mąką się obsypują, rączki czekoladą smarują, kawałkami ciasta się rzucają, pierogi ładnie sklejają, kotleciki ubijają…czas naprawdę fajnie spędzają! Następnie żona wysmarowane od stóp do głów córeczki podaje mi na słodko, bo z tego ich ‘pichcenia’ nigdy nie trafiają do mnie czyste jednak zawsze uradowane po uszy :) Z wypiekami na twarzy opowiadają mi o tym czego się nauczyły, jaką potrawę przyrządziły opowiadając krok po kroczku swoje poczynania. Jestem pewien, że zabawkowa kuchnia (marki HOWA) pozwoli im również w zaciszu swojego pokoju rozwinąć swoją pasję do gotowania – tym razem już bez ubabranych ciuszków :) A my z żoną jako pełnoetatowi rodzice zyskalibyśmy kilka minut dla siebie (rzecz jasna, to tylko niespodziewany skutek uboczny!).

  • Ulubioną zabawą mojej 17-miesięcznej Zuzi to zabawa lalkami. Cały dzień nosi swoje lalki po całym mieszkaniu, układa na podłodze, tupta po swój kocyk lub mały ręcznik z łazienki i przykrywa. (Gdy lalki śpią, wyciąga chustki nawilżane i sprząta podłogę- taka mała gosposia mi rośnie). Myślę, że gdyby znalazła pod choinką prawdziwe łóżeczko dla lalek w dodatku z pościelą to oszalałaby ze szczęścia. Już widzę jej wielkie oczy, szeroki uśmiech i kiwanie główką (co oznacza dziękuję). Lalki wreszcie miałyby gdzie spać. Po cichu liczę, że może gdyby lalki spały w łóżeczku, mała też dałaby się namówić na spanie w swoim łóżeczku. Niestety w naszym łóżku już się ciasno robi. Taki prezent 2 w 1- wielka radość dziecka i pomoc w odzwyczajaniu spania w łóżku rodziców.
    http://www.limango-outlet.pl/pinolino/kolyska-sinja-dla-lalek-3077796

  • Edyta Mateusiak

    Zanim urodził się nasz synek miałam wszystko zaplanowane i zapięte na ostatni guzik. Poród oczywiście siłami natury, jak najszybsze wyjście ze szpitala do domu, a później cisza spokój i cieszenie się sobą. Miałam być matką Polką, miałam być rodzicem Montressori, miałam być kobietą spełnioną, no właśnie MIAŁAM BYĆ, bo rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Bruno po kilkunastu godzinach porodu naturalnego, urodził się w końcu przez cesarskie cięcie. Chociaż nie, urodził się to chyba za wiele powiedziane. Został ze mnie bestialsko wyszarpany, bez oddechu , bez płaczu. Wyszarpali ze mnie to pięciokilowe martwe ciałko i powiedzieli że to moja wina, że ja nieudolna kobieta nie potrafiłam urodzić dziecka i teraz oni musza walczyć o jego życie. Po długich 2 minutach zabrali go , a mnie powiedzieli jedno, jedyne słowo „ŻYJE”. Brunonka nie widziałam przez kolejne 3 dni bo jak okazało się później leżał pod pompą tlenową zaraz potem wdała się infekcja i musieliśmy zostać w szpitalu przez kolejne 2 tygodnie. Po niespełna miesiącu w izolatce, w końcu wróciliśmy do domu. Do mojego azylu, do pokoju synka o beżowych ścianach z najprostszym łóżeczkiem i kilkoma drewnianymi zabawkami, by tam zgodnie z Metodą Montressori mógł się spokojnie rozwijać i zdobywać nowe umiejętności. Kiedy przekroczyłam próg mojego podkreślam MOJEGO domu od razu poczułam, że coś jest nie tak. Weszłam do pokoju synka i po prostu się poryczała. Beżowe ściany zostały przemalowane na intensywną zieleń, zamiast drewnianego łóżeczka stała grająco-pierdząca kołyska. Po podłodze walała się tona plastikowego badziewia. Okazało się, że mój mąż dzięki namową mamy zmienił cały jak to określiła surowy wystrój na przytulne gniazdko. Pokłóciłam się z nią w tedy okrutnie i jak ostatnia świnia wyrzuciłam babcie mojego synka z domu. Na to żałosne wspomnienie śmieje się teraz w głos, chociaż w tedy nie było mi do śmiechu. Latka mijały i okazało się ze mój syn w cale nie chce być dzieckiem Montressori , a mnie jako matce pozostaje to tylko zaakceptować. Bruno kocha zabawki i chcąc nie chcąc przewala się ich w naszym domu mnóstwo. A z oferty limango wybieram http://www.limango-outlet.pl/my-little-pony/cukiernia-zestaw-3068721 Dlaczego? Bo czy mi się to podoba czy nie moje dziecko kocha kicz i tandetę. A raczej, to co w moich oczach jest kiczem i tandetą, bo Brunuś te rzeczy postrzega jako największe skarby. Jest szczęśliwy wyciągając z pudełka kolejną plastikową zabawkę i chyba o to właśnie chodzi o SZCZĘŚCIE , o radosną Buźkę mojego trzylatka. A, że ostatnio postać Pinki Pie urosła w naszym domu do rangi bogini, (Nunuś ma jedną figurkę, którą zabiera ze sobą dosłownie wszędzie) to myślę że ta cukiernia będzie dla nas strzałem w dziesiątkę:)

    • Być tak podłym i tak zmyślać takie historie o dziecku i brać na litość to spore już hamstwo i pazerność ! Żal mi takich ludzi jak ty co chcą “wziąść kogoś na litość” i piszą takie brednie wyssane z palca !

      • Mamiczka

        Prosiłabym jednak o nieocenianie innych w ten sposób i nie wprowadzanie niemiłej atmosfery na moim blogu. To nie jest miejsce na tego typu osobiste wycieczki. Zwłaszcza, że historia przedstawiona przez czytelniczkę jest prawdziwa.

  • Świetny pomysł na konkurs!
    Ja mam w domu 2 lekarki – 1.5roczną i 3.5 letnią.
    Dziewczyny uwielbiają się bawić w lekarza. Starsza udaje chorą, młodsza zakłada okulary (żałuję, że nie mogę załączyć zdjęcia) i rozpoczyna leczenie – badanie, potem na niby podaje leki, nawet próbuje opatrywać siostrę :)
    Wygląda to przekomicznie i rozbrajająco.
    Swój lekarski zestaw wzbogaciły ostatnio o prawdziwy patyczek – starsza “wydębiła” od pediatry przy okazji choroby (zamiast naklejki).
    Dziewuszki miały doktorską walizkę – niestety nie wytrzymała natłoku “pracy”.
    Dlatego też bardzo chciałabym im sprezentować https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=19199&prodid=3823950&tab=kids

  • MoOonisiaczek

    https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=19161&prodid=3817565

    PODANIE

    My stare, podziurawione maskotki i nasza przyjaciółka pozytywka zwracamy się do Państwa o udzielenie zasłużonego urlopu oraz godne zastąpienie Nas w miejscu pracy – dziecięcym pokoiku, gdzie panują skandaliczne warunki (zgłosiliśmy to już mamie Zosi). Proponujemy na nasze miejsce pozytywkę “Giraffe Giro” o wytrzymałej strukturze, miękkim materiale, relaksującej melodii w zastępstwie naszej wspaniałej pozytywki, która ukrywa swoją zmęczoną twarz w pudełku z zabawkami.
    Po rozmowie z mamą Zosi doszłyśmy do porozumienia, stąd też nasze odejście jest przesądzone. Jesteśmy już na skraju wyczerpania, dlatego kolejne wymagania Zosi nie pozwolą Nam spełniać swoich obowiązków. Nadmieniamy, iż Zosia traktowała Nas z należytym szacunkiem. Wiemy, że tylko pozytywka “Giraffe Giro” przywróci ład i harmonię w dziecięcym pokoiku obdarowując Zosię czułością, zrozumieniem i radością wypełnioną po brzegi dobrą zabawą.

    Za pozytywne rozpatrzenie z góry dziękujemy.

    Z poważaniem,
    stare podziurawione maskotki i wysłużona przez lata pozytywka.

  • Mam dwie córki, a zatem – w ofercie Limango szukałam czegoś, co pozwoli im (mimo dwuipółletniej różnicy wieku) pobawić się wspólnie – spędzić miło czas ze sobą, a nie obok siebie – i nie przeciwko sobie, a współpracując. Wybór padł na kolorowe drewniane stoisko sklepowe
    http://www.limango-outlet.pl/tanner/kolorowe-stoisko-sklepowe-z-akcesoriami-3614130
    Zabawa w sklep – obok dużej dawki radości – pomogłaby córom poćwiczyć umiejętność współpracy i komunikacji, które wszak tak bardzo są potrzebne w relacjach między rodzeństwem. Do tego – mnogość pięknie wykonanych artykułów z pewnością wpłynęłaby pozytywnie na rozwój słownictwa młodszej córy, a dla starszej byłaby okazją do uporządkowania wiedzy o świecie codziennych produktów: o tym, co do czego służy, w jakich okolicznościach jest używane etc. Solidny, drewniany materiał zabawki zniesie największe nawet szaleństwa, a mnie… przypomni własne dzieciństwo, kiedy wprawdzie tak ładnych zabawkowych straganów nie było, ale radosna zabawa w sklep – kwitła w najlepsze!

  • Zadanie konkursowe wbrew pozorom nie jest takie proste bo jak z TAKIEJ oferty wybrać tylko JEDNĄ rzecz :))) pierwsza myśl – prosty wybór -> DJECO, fantastyczne wykonanie, tylko co tu wybrać… puzzle? zestaw kreatywny? może mozaikę (którą widziałam u Ciebie we wpisie, ale do tej pory nigdy nie ma dobrego czasu na jej zakup :( )
    Ale jak wpadłam do oferty Plan Toys wybór okazał się oczywisty

    –> https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=19197&prodid=3820663

    moja niespełna trzyletnia Tosia ma już chyba potrzebę posiadania domku dla lalek mówiąc ‘mamusiu pobawmy się w domek dla lalek – ale my nie mamy domku – nie szkodzi tu zrobimy” :) trochę w trakcie brakuje mi pomysłów na taką zabawę ‘wyimaginowaną’ ;-) co prawda fundusz świąteczny nie pozwala na zakup akurat teraz porządnego, drewnianego domku, ale myślę, że na urodziny zmobilizuję rodzinkę na jeden, wspólny prezent :)

    Pozdrawiam serdecznie i życzę fantastycznych zbliżających się Świąt i zdrowia przede wszystkim! :)

  • Stachu jest “typowym utalentowanym” dzieckiem. Był już w MUST BE THE MUSIC (Kora rzekłaby “masz fantastyczną paszczę, kocham, kocham, kocham” )- bo po urodzeniu darł się wniebogłosy. Był również w “DANCE WITH THE STARS”- tańczył w nocy po całym łóżeczku ( o dziwo w naszym łóżku nie)…”Kryptonim SZEF” był podczas ostatnich wakacji, bo przecież góry są beee, więc trzeba piachu-by uspokoić SZEFA. A teraz ? teraz mamy HELLS KITCHEN- krzyczy, wali w gary, rzuca jedzeniem … W Limango nie ma “stażu u Amaro” …więc może jego własne garny dadzą efekty melisy :D
    https://www.limango.pl/shop/detail/?w=16700&cid=19199&prodid=3823938

  • Wybrałabym bez wiekszego zastanowienia : https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=19198&prodid=3821155&tab=kids Dlaczego? Zeby przekonać mojego 4 latka, że potworki nie istnieją tak naprawde,a jeśli już jakiś się napatoczy to jest śmieszny i niegroźny :) Taka zabawka napewno była by zwycięska w walce ze strachem mieszkającym pod łóżkiem ;) Własnoręcznie zrobiony pogromca potworków stojący na straży swojego właściciela, dałby napewno spokojny sen i zero zmartwień :)

  • Moja młodsza córka niedawno skończyła roczek a starsza niedługo kończy 4 lata. Tak się złożyło, że zrobiliśmy jedne wspólne urodziny. Goście przed przybyciem pytali jakie zabawki preferujemy a ja z grzeczności (i naiwności też :D) odpowiadałem, że nie mamy żadnych większych wymagań i zdamy się na gust obdarowujących. Teraz powinienem upaść na kolana i przeprosić za ten błąd… Bo uroczystości urodzinowej zostaliśmy ze stertą (przepraszam za kolokwializm) nieznośnie głośno grająco-bucząco-ryczącego plastiku w jaskrawych kolorach od których można dostać oczopląsu. Moje dzieci szczególnie tych zabawek nie ukochały (na całe szczęście!!! :D), ale bawią się nimi od czasu do czasu a ja wraz z szanowną małżonką przeżywamy słuchowe katusze. Dlatego przeglądając ofertę sklepu Limango szerokim łukiem omijałem plastikowe, kolorowe i dźwięczące zabawki (wiem, wiem nie wszystkie plastikowe i grające są do niczego, no nam się trafiły wybitnie nie trafione :D), szukałem, przeglądałem aż w końcu mam! Wybrałem! Dla moich dzieci z ogromną przyjemnością kupiłbym tę zabawkę – http://www.limango-outlet.pl/b-toys/10-czesciowy-zestaw-puzzli-basic-3628669 – ma stonowane przyjemne kolory, jest drewniana (a za to +100 punktów do jej wspaniałości :)), pozwoli rozwinąć koordynację młodszej pociechy na linii oko-ręka a dla starszej będzie cudowną pomocą przy nauce liczenia i pisania cyferek. :)

    Pozdrawiam :)

  • Od razu wiedziałam czego szukać dla mojego małego pomocnika kuchennego :
    http://www.limango-outlet.pl/pinolino/3-czesciowy-zestaw-kuchenny-3734664

    Nasz Filipek od kiedy skończył roczek pomagał mi dzielnie w kuchni. Tak sam z siebie zaczął od zamykania drzwiczek od zmywarki kiedy już wszystko wyciągnęłam. Kiedy krótko po tym postawił swoje pierwsze kroki, zaczął wyciągać ze zmywarki talerze i talerzyki i mi podawał <3 Teraz wyciąga wszystko i kładzie na blacie kuchennym, a garnki chowa do szafki. Nikt Go tego nie uczył, ale zawsze się koło mnie w kuchni kręcił i mały obserwator podpatrzył, a teraz naśladuje. Kiedy ja gotuję, Filipek też gotuje – ma "swój" garnek z warzywami i miesza w nim zupę ;) Kiedy coś mi spadnie na podłogę, mój nieoceniony pomocnik już biegnie podnieść i wyrzucić do śmieci i za każdym razem jest to dla mnie niesamowite, bo robi to z własnej woli :) Niestety musiałam mojego pomocnika nauczyć też zasad ostrożności, więc do wielu rzeczy mimo ogromnych chęci, nie może się zbliżać, więc tylko stoi biedny komentuje, że to gorące i tamto…

    Taka kuchnia, własna kuchnia (!) byłaby dla więc dla Filipka spełnieniem naszego wspólnego marzenia, bo On miałby wielką radość z zabawy kuchnią, a mi by się serce radowało, że mógłby coś nawet sam piec ;) , a ja nie musiałabym zabraniać Mu dotykania tego piekarnika :)
    Szykujemy Synkowi na drugie urodziny pokoik, a drugie urodziny wypadają w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia i myślę, że nasz najcudowniejszy w życiu "prezent Świąteczny" na pewno zasłużył na najbardziej fantastyczny prezent – kuchnię, w której rządziłby On sam :)

  • https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=19199&prodid=3823934

    moja prawie 4-letnia córka jest bardzo towarzyską osobą. Prowadzimy otwarty dom, w którym ciągle przebywają bliscy nam ludzie – przede wszystkim rodzina, ale tez przyjaciele i dalsi znajomi. Każdy z nich jest mile widziany i wie, że zawsze ugościmy herbatą/kawą i pieczonymi ciasteczkami. Córka wychowywana była tak od początku. W momencie, gdy przekroczyła próg przedszkola, szybko złapała kontakt z rówieśnikami i często, pytając nas wcześniej o zgodę, zaprasza na sobotę jedną czy dwie koleżanki na “przyjęcie” do swojego pokoju. Odziedziczyła po mnie dosyć wysłużony zestaw z talerzykami, kubeczkami, by mogła z misiami, a później prawdziwymi znajomymi pić herbatkę. Dlatego też, kiedy zobaczyłam w ofercie sklepu cudny zestaw herbaciany, w dodatku pakowany do kuferka, wiedziałam, że to będzie idealny prezent.

  • Bardzo lubimy spędzać razem czas bo się kochamy i to zbliża nas.
    Teraz wieczory bardzo długie są więc do zabawy wszyscy razem mkna.
    Mamy juz klocki, lalki misia więc teraz taka ukladanka nam sie przyda: http://www.limango-outlet.pl/b-toys/10-czesciowy-zestaw-puzzli-underwater-3628668
    Prawie dwa latka mamy więc i literki, kolory rozpoznawać zaczynamy.
    Kojarzymy zwierzaki, warzywa i słów nam nowych w mig przybywa.
    Drewniane zabawki super niezniszczalne są więc w domu numerem jeden będą.
    madzia.kwiatek@buziaczek.pl

  • Bardzo lubimy spędzać razem czas bo się kochamy i to zbliża nas.
    Teraz wieczory bardzo długie są więc do zabawy wszyscy razem mkna.
    Mamy juz klocki, lalki misia więc teraz taka ukladanka nam sie przyda: http://www.limango-outlet.pl/b-toys/10-czesciowy-zestaw-puzzli-underwater-3628668
    Prawie dwa latka mamy więc i literki, kolory rozpoznawać zaczynamy.
    Kojarzymy zwierzaki, warzywa i słów nam nowych w mig przybywa.
    Drewniane zabawki super niezniszczalne są więc w domu numerem jeden będą.
    magda.stolarczuk@wp.pl

  • Mój Synek uwielbia dinozaury pod każdą postacią. Zwiedziliśmy już wiele parków z tymi dawnymi stworami, a półki w pokoju Malca zapełnione są figurkami pradawnych stworów. Czy to bohaterowie bajki “Dino pociąg” czy też wspomnienie z mojego dzieciństwa Denver – każdy dinuś ma miejsce w serduchu Synusia. Pomimo tego, że ma tylko cztery latka, interesują go wykopaliska i poszukiwania śladów po tych tajemniczych stworach. Dlatego idealnym prezentem dla niego byłby zestaw “Nauka o skamielinach” https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=19198&prodid=3821129. Uważam, że z pomocą Taty-bohatera nawet taki maluch odnajdzie zaginione skarby.

  • https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=19197&prodid=3820679
    Nasza córeczka uwielbia bawić się lalkami. Ma stare łóżeczko po mnie i stale kładzie spać swoje lale. Dlatego na Boże Narodzenie dostanie od nas domek. Pracujemy nocami, niczym dzielne Elfy Świętego Mikołaja, kiedy córka już śpi. Tniemy, szlifujemy, malujemy. Chcemy zrobić coś razem – dla niej. Nie po to by usłyszeć dziękuję. Prezent przyniesie Mikołaj i pewnie on to usłyszy. Tylko dla tej radości, którą wyraża całą sobą.
    Do domku potrzebujemy mebelków. Kiedy zobaczyłam zestaw do sprzątania dla lalek, pomyślałam – to jest to! Córka uwielbia sprzątać, tak, 2,5 latka odkurza i “zmywa” naczynia. Dlaczego lale miałyby tego nie lubić? Tutaj pierwszy raz zobaczyłam takie akcesoria dla lalek i jestem zachwycona. Jestem pewna, że córka podzieli mój entuzjazm :-)

  • http://www.limango-outlet.pl/kidkraft/fortepian-lil-symphony-2976887

    A ja dla swojej córci FORTEPIAN zabawkowy wybrałem,
    bo od kiedy pamiętam jej zdolności i pasję wspierałem,
    już Pani w przedszkolu oznajmiła, że córka ma talent prawdziwy,
    że rozwój jej muzycznej kariery wspierany powinien być w sposób godziwy !

    Pamiętam jak dziś, że gdy przyszła na świat byłem przerażony,
    na ogromny stres,wielką odpowiedzialność co dnia narażony.
    Lecz… Ten dzień był najwspanialszym dniem jaki przeżyłem,
    i możecie się śmiać,ale już wtedy “zdolności” córci zauważyłem,
    Nawet płakała w sposób taki jakby piosenkę nam śpiewała,
    ona już od pierwszych minut życia muzykalność wykazywała .

    I gdy na LIMANGO ten fortepian zobaczyłem,
    naprawdę ogromnie nim się zauroczyłem !
    Tak ! To wymarzona zabawka dla mojej córeczki,
    spełni marzenie prawdziwe, nie z innej beczki!

    F FORTEPIAN kolorowy będzie córci akompaniował,
    O ORYGINALNĄ zabawą i rozwojem nas,rodziców szokował.
    R RADOŚNIE wręczę go córci-niechaj się uśmiecha,
    T TO naprawdę najlepsza w życiu moim jest pociecha.
    E EKSTRA fortepian pozwoli na rozwój muzykalności,
    P POTENCJAŁ rozwinie, niechajże u nas zagości.
    I IDEALNIE rozwinie skrzydła mojego małego anioła,
    A AHH córcia na punkcie fortepianu dostałaby fioła.
    N NATURALNIE to zabawka która po 5 min się nie znudzi,

    Z ZNAKOMICIE wyobraźnie naszej córci pobudzi.
    A ADRENALINA mi podskoczyła do maksimum,się zaczerwieniłem,
    B BO o tak cudnej zabawce dla córci nawet nie śniłem,
    A ATRAKCYJNA to zabawka,która posłuży na lata,
    W WOW! To zabawka bezpieczna, psoty córci wszak nie spłata.
    K KATEGORYCZNIE córcia swoje marzenia zrealizuje,
    A AHHH … jak to dobrze,że Święty Mikołaj wciąż pracuje !

    Może tegoroczny Mikołaj zawita w nasze skromne progi. Na Limango.pl jest taki ogrom cudownych prezentów, że z pewnością w worku Mikołaja byłyby jak “perełki”. Chciałabym by tego roku, każde dziecko miało spełnione marzenia , każde ! Bez względu na pochodzenie . Tomasz, wwiissnia@gmail.com

  • W dzisiejszych czasach dzieciaki mają wszystko… Począwszy od pięknych, kolorowych, grająco-świecących zabawek, skończywszy na zaawansowanej elektronice- tabletach, smartfonach, komputerach. Kiedyś tego nie było, a człowiek cieszył się z najmniejszej pierdółki… Pamiętam jak któregoś dnia ciotka przyniosła mi po swoim synu reklamówkę drewnianych klocków. Wiecie jaki to był szał. Miały juz kilku właścicieli i nie wyglądały jak nowe, mimo to cieszyłam się jak głupia. Ciągle je układałam, przekładałam, wymyślałam nowe budowle- ciężko było mnie od nich oderwać. Dlatego przeglądając oferte, wybrałam dla córci drewniane klocki: https://www.limango.pl/shop/detail/?cid=19197&prodid=3820602 Co prawda są może bardziej kolorowe niż moje, ale zabawa nimi będzie równie przednia. Z przyjemnością przypomne sobie stare czasy i pokażę córci jaka “siła” drzemie w zabawie drewnianymi klockami. Pokażę jej kawałek siebie i kawałek swojego dzieciństwa. Udowodnie że można się naprawdę fajnie bawić bez tysiąca światełek i całej “plastikowej” otoczki.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>