761. Polscy Superbohaterowie, czyli pomysłowa seria dla dzieci o niezwykłych Polkach i Polakach.

Znacie już serię Polscy Superbohaterowie Wydawnictwa RM? Przyznaję, że słyszałam o niej już wcześniej, ale myślałam, że to może być zbyt nudna literatura dla mojego siedmiolatka. Sama nigdy nie lubiłam historii (chociaż zdawałam z niej maturę i męczyłam się potem jeszcze z nią na studiach), więc nie rwałam się jakoś specjalnie, żeby się z tą serią zapoznać.

 

 

Z uwagi jednak na to, że wydawnictwo zwróciło się do mnie z propozycją przeczytania kilku książek z tej serii, uznałam, że to może być dobra okazja, żeby się przekonać, czy moje uprzedzenia były słuszne.

 

Zacznę od tego, że cała seria jest w twardych okładkach i poręcznego formatu. To bardzo ułatwia sprawę, kiedy chce się gdzieś ze sobą zabrać taką książkę. Tekstu jest sporo, więc w sam raz sprawdzi się w podróży. Plus za to, że tekst jest podzielony na rozdziały. To bardzo ułatwia czytanie, zwłaszcza w przypadku dzieci, które nie są jeszcze w stanie wysłuchać całej książki na jeden raz. My również z tej możliwości korzystamy i obie z omawianych tu książek czytaliśmy rozdziałami.

 

Ilustracje nie są szczytem mych marzeń, ale ja po prostu nie przepadam za taką formą. Maluchowi nie przeszkadzały, a gdyby w jakiś sposób mu się nie podobały, to od razu by mi to powiedział.

 

Myślę, że skompletujemy sobie jeszcze kilka tytułów z tej serii, bo takie książki mogą być ciekawym wprowadzeniem do świata historii, z którym Maluch zetknie się w starszych klasach. A skoro ja nie zasnęłam w trakcie czytania, to znaczy, że te książki nie są tak nudne, jak mi się początkowo wydawało. Ogólnie to pozytywnie mnie zaskoczyły. Być może wynika to z tego, że wyobrażałam sobie, że będą to po prostu historyczne informacje, które nie będą dla nas zbyt fajną opcją na tle innych książek dla dzieci, których jest w biblioteczce Malucha cała masa.

 

Wśród innych tytułów są m.in. Irena Sendlerowa, Jan III Sobieski, Marszałek Józef Piłsudski i Maria Skłodowska-Curie. Książki sprawdzą się najlepiej u dzieci w wieku szkolnym.

 

Przedstawione w książkach historie są poprzeplatane życiem codziennym głównych bohaterów, a Superbohaterowie są po prostu wplatani w całą opowieść. Dzięki temu nie ma tu przeładowania faktami. Plusem jest również wyjaśnianie niektórych pojęć, co przy takim dziecku jak mój Maluch, który zawsze pyta o każde słowo, którego znaczenia nie rozumie, to jest to dużym ułatwieniem. Niestety nadal wielu słów nie rozumiał, co wiązało się z koniecznością wytężania mej pamięci lub odpalania google ;)

 

Mieszko I Tajemnicze drewienko

 

 

Cała akcja rozpoczyna się na pewnych warsztatach archeologicznych, na których jeden z bohaterów znajduje tajemnicze drewienko. Maluch oczywiście od razu też chciał się wybrać na takie warsztaty, licząc na to, że i jemu się uda znaleźć coś takiego ;) Wcześniej nie rozmawialiśmy na temat dawnych dziejów Polski, więc historia go zaciekawiła. Zadawał w trakcie 15648 dodatkowych pytań, co od razu uruchomiło moją traumę z egzaminów, kiedy musiałam ze szczegółami odpowiadać na różne pytania z dziedziny historii ;) Co gorsza, była to wtedy nie tylko historia Polski, ale również powszechna. Dobrze, że ten etap życia mam już za sobą ;)

 

Chłopiec wraz ze swoim bratem przeniósł się w czasie do Średniowiecza i razem odkrywali różne fakty z życia Mieszka I. Stają się świadkiem m.in. chrztu księcia i poznają historie najważniejszych bitew. Nie są to jednak szczegółowe informacje, więc pozostaje u dziecka niedosyt wiedzy, co jest według mnie dobre, bo wtedy zawsze można taką wiedzę zgłębić, jeśli się będzie miało ochotę. Gdyby tych szczegółów było więcej, tekst mógłby się stać przytłaczający dla młodego odbiorcy.

 

Książkę można kupić np. tu —->  KLIK

 

 

Tadeusz Kościuszko Wakacje z wodzem

 

 

Ta historia mnie nieco bardziej wciągnęła, niż ta o Mieszku. Po prostu samo poprowadzenie fabuły wydało mi się ciekawsze. Odniosłam wrażenie, że Maluchowi również, chociaż nie potrafił jednoznacznie się określić, która część podobała mi się bardziej.

 

Ta historia jest moim zdaniem zabawniejsza. Przy niektórych fragmentach sama się śmiałam, jak np. dziadek doszukiwał się swojego podobieństwa do Kościuszki.

 

Z samej historii dowiadujemy m.in. tego, jak Kościuszko uczył się sztuki wojennej w Szkole Rycerskiej, walczył o niepodległość Stanów Zjednoczonych, o jego przyjaźni z wodzem Indian. No i przede wszystkim o jego nieszczęśliwej miłości, której wątek najbardziej mnie zainteresował ;)

 

Książkę można kupić np. tu —->  KLIK.

 

Dziękuję Wydawnictwu RM za przekazane książki.

 


Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama Malucha od września 2011 r. Z dużym poczuciem humoru, dystansem do siebie i odrobiną szaleństwa. Żona taty Malucha, swojego totalnego przeciwieństwa. Bądź z nami na bieżąco i zaglądaj na nasz Instagram.

One thought on “761. Polscy Superbohaterowie, czyli pomysłowa seria dla dzieci o niezwykłych Polkach i Polakach.”

  • Brzmi zachęcająco. Kupimy dwie na próbę, bo sama jestem ciekawa takich pozycji książkowych jak zostały napisane, by nie zanudzić dzieciaki suchymi faktami i nudnymi informacjami z życia ważnych historycznych postaci.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>