104. Anastazy.

104. Anastazy.

Kwi 04

Psy, pieski, psiaki, psiska, Maluch kocha je wszystkie. Na swojego w domu nie ma na razie co liczyć, więc musi się zadowalać psami sąsiadów, pluszakami i bohaterami książek. Tych ostatnich mamy już pokaźną kolekcję, bo jak tylko gdzieś widzę jakąś w tej tematyce, z fajnymi ilustracjami, to biorę.

Jakiś czas temu, kupując zupełnie coś innego, wpadła mi w oczy książka, która będzie bohaterką dzisiejszego wpisu. „Anastazy” Przemysław Wechterowicz, ilustracje Jagoda Kidawa, Wydawnictwo Format.

Książka od razu rzuciła mi się w oczy swoim podłużnym kształtem (ma około 30 cm długości). Tytułowy Anastazy jest bardzo długim jamnikiem, niby brzydkim, a jednak uroczym. I chociaż książka różni się bardzo od tych, które kupuję najczęściej (jest mało kolorowa, taka stonowana), to Maluch za nią po prostu przepada. Nie ma dnia, żeby Anastazy nie był wertowany.

Okładka książki jest twarda, ale jej strony już nie, więc raczej nie nadaje się dla szalonych niszczycieli.

Tekst książki ciekawy, momentami śmieszny, spodobałby się starszym dzieciom. Słowa pisane w fajny, nietypowy sposób, chociaż początkowo mogą wydawać się mało czytelne. Nie zawsze czytamy go do końca, bo jednak jest to książka dla trochę starszych dzieci i po pewnym czasie tekst zaczyna Malucha trochę nudzić. Ale to nie przeszkadza nam w wymyślaniu własnych przygód Anastazego, adekwatnych do wieku Malucha.

Ulubione ilustracje Malucha to Anastazy wyjący do księżyca i Anastazy jadący autobusem. Przy tym obrazku zawsze się śmieje i pokazuje paluszkiem, które miejsce w autobusie zajął pies.

Książka jest fajnie wydana i moim zdaniem idealnie nadaje się na prezent.

Można ją kupić np. tu —->ANASTAZY.

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Uwielbia zakupy przez internet, gdzie wyszukuje całą masę ciekawych produktów.

25 komentarzy

  1. aj! to coś dla nas!

  2. ila pop

    fajniutka ksiazka :)

  3. Agusiek

    Już zapisana na liście do kupienia ;) Tekst mnie strasznie zauroczył, no i te obrazki, cudna!

  4. Fanpage polubiony – chętnie podpatrzę to i owo. Anastazy słodki, uroczy i na pewno do zapamiętania. Pozdrawiam

  5. MaMMa..

    uwielbiam takie książeczki, w takim stylu, nie za słodkie, nie przerysowane..

  6. ojejciu cudowna!

    dla samych obrazków kupię!

  7. Obrazki super ! A do tego takie ciekawe wykonanie :)

  8. Ale cudnie wydana książka. Ilustrację mnie pozwalają

  9. Mio i Mao

    Dopisana do wishlist. Dziękuję i pozdrawiam.

  10. Paulina.

    Jamniczek uroczy :D

  11. ciekawe ilustracje, napisy… szkoda, że moje dzieci uwielbiają książki… niszczyć i póki co wszystkie są pochowane :(

  12. blogmama

    fajny piesio :) :)

  13. li_lia

    Jestem załamana. Kolejna książka, którą muszę kupić. Chyba zacznę grać w totka.

    • Mamiczka

      Ja ostatnio dość długo się trzymałam z daleka od różnych księgarni, ale z uwagi na Międzynarodowy Dzień Książki Dla Dzieci się złamałam i kolejne cuda do domu przywlokłam :)

  14. świetnie sie zapowiada pozdrawiam cieplutenko

  15. fan page już dawno polubiony, a książeczka cudowna :)

  16. Ruby Soho

    bardzo lubię takie książeczki!piękne rysunki i ciekawy format.. ech.. dopisałam do mojej ‚przechowalni’ w selkarze :)

  17. Ciekawa pozycja! Ty to zawsze cos wynajdziesz! Fun Page oczywiście śledzimy!

  18. Antoniana

    Książeczka cudna. Może znajdę gdzieś ją u nas w księgarniach ; )

  19. Fajnie wygląda:) Ten teks podoba mi się najbardziej:D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.