O ten wpis prosiło mnie kilka osób. Miałam go przygotować dużo wcześniej, ale niestety nie dałam rady. Chciałam Wam pokazać, jak niektóre z naszych farb sprawdzają się w akcji, ale jak wiecie moje problemy zdrowotne pokrzyżowały mi plany. Postanowiłam zatem przygotować ten wpis na zasadzie przeglądu. A prace plastyczne Malucha wykonane różnymi farbami pokażę Wam za jakiś czas.
Farb przewinęło się u nas bardzo dużo. Tę formę aktywności plastycznej stosujemy od dawna. Pierwszy raz Maluch zaczął korzystać z farb do malowania palcami jak miał około roku. Lubi to do dzisiaj. Dużo bardziej ciągnie go do farb, niż do kredek. Nie wszystkie kupowane przeze mnie zestawy się sprawdziły. Są takie, które kupowałam już wielokrotnie, ale są i takie, które wyrzuciłam od razu po pierwszym malowaniu.
W tym zestawieniu pokażę Wam te, które się u nas sprawdziły i takie, których jeszcze nie mieliśmy, ale wydają mi się ciekawe.
1. Farby w sztyfcie PlayColor Instant —> KLIK. To nasz zdecydowany numer 1 wśród farb. Regularnie je kupuję. Maluch je bardzo lubi. Świetnie się rozprowadzają, wygodnie się je trzyma. Malują grube kreski, więc nie sprawdzą się przy małych szczegółach. Są dość wydaje. Opakowanie 12 kolorów starczyło nam na pomalowanie całego dużego tekturowego domku i jeszcze trochę zostało. Świetnie sprawdzają się zarówno przy zwykłym malowaniu po kartkach, jak i przy różnych tekturowych gadżetach. Szybko schną i mają bardzo ładne, intensywne kolory. Są różne zestawy do wyboru. Sprawdzą się u dzieci, które mają już w miarę skoordynowane ruchy. Moim zdaniem najlepiej zacząć zabawę farbami od takich do malowania palcami, a potem można włączyć również te. Trzeba uważać, aby je dokładnie zamykać (żeby nie wyschły).

2. Farby Ikea —> KLIK. Mieliśmy je raz, ale byłam z nich bardzo zadowolona. Szkoda, że nie mam w swoich okolicach tego sklepu. Są gęste i ładnie kryją. Przechowywane w praktycznych buteleczkach. Przeznaczone są dla dzieci od 3 roku życia, ale my korzystaliśmy z nich, jak Maluch miał 2 lata. Kolory można ze sobą mieszać, co dodatkowo urozmaica zabawę. Można je rozcieńczać wodą, ale my tego nie robiliśmy. Przy grubszej warstwie trzeba trochę odczekać na wyschnięcie. Pod koniec butelki zdarzało się “pryskanie”.

3. Farby plakatowe Astra —> KLIK. Te farby kupuję najczęściej (poza sztyftami). Mają dobrą cenę i Maluch je lubi. Kolory są intensywne i farby dobrze się rozprowadzają (mają mocne krycie). Schną w miarę szybko, o ile nie nałożymy zbyt grubej warstwy. Maluch wykorzystuje je również do malowania palcami, ale wtedy kończą się w szybkim tempie. W tym roku wykorzystywaliśmy je m.in. do malowania pisanek.

4. Farby w pędzelkach Colorino —> KLIK. Mieliśmy je raz. Maluchowi się podobały. Są przeznaczone dla trochę starszych dzieci, ale Maluch korzystał z nich jak miał 2,5 roku. Pędzelki są “gumowe”. Farba dość łatwo się rozprowadza. Kolory są ładne. To ciekawa alternatywa dla klasycznych farb plakatowych. Szybko wysychają, jeśli warstwa nie jest zbyt gruba. Aby wydobyć farby ze środka, trzeba użyć trochę siły, ale Maluch dawał sobie z tym radę sam.

5. Farby do malowania palcami Alpino —> KLIK. Kupiłam je raz. Sprawdziły się, ale są dość drogie. Po prostu wolę kupować te w sztyfcie. Zestaw zawiera 4 pojemniki po 100 ml. Tego typu farbami zwykle bawimy się przed kąpielą. Maluch uwielbia malować farbami po sobie, zwłaszcza po stopach. Schodzą w miarę lekko.

6. Farby plakatowe Ses Creative —> KLIK. Mam słabość do tej marki, dlatego też dość często je kupuję. Mają intensywne kolory i lekko się rozprowadzają. Podobno bez problemów zmywają się z większości tkanin. Nie mieliśmy jednak okazji tego sprawdzać, bo do malowania farbami Maluch zakłada fartuch lub ubrania na tyle “zniszczone”, że świetnie się nadają do tego.

7. Farby do malowania palcami Ses Creative —> KLIK. Mieliśmy je kilka razy. Mają ładne, intensywne kolory i dobre krycie. Są przeznaczone dla dzieci od 3 roku życia, ale my korzystaliśmy z nich dużo wcześniej. Producent zapewnia, że łatwo spierają się z ubrań. Do wyboru jest również wersja Eco dla młodszych dzieci —> KLIK i wersja ze stempelkami —> KLIK.

8. Farby do malowania palcami Astra —> KLIK. Mają ładne, intensywne kolory. Łatwo się rozprowadzają. Maluch je lubi.

9. Farby do malowania palcami w tubie Noster —> KLIK. Zaciekawiły mnie. Mają ładne kolory. Jeśli znacie te farby, dajcie znać, czy warto je kupić.

10. Marker Airbrush Crayola Core —> KLIK. Pomysłowe. Myślę, że mogłoby się spodobać Maluchowi. Lubię produkty tej marki. Zestaw przeznaczony jest dla dzieci od 6 roku życia.

11. Farby akwarelowe Djeco —> KLIK. Ogólnie nie przepadam za akwarelami, ale jestem ciekawa, czy Djeco ma nieco lepsze niż inne marki.

12. Farby spoty w formie flamastrów —> KLIK. Wyglądają ciekawie.

Przy malowaniu farbami najczęściej korzystamy ze zwykłych kartek papieru do drukarek. Jednak najlepiej sprawdzają się bloki techniczne, zwłaszcza wtedy, kiedy dziecko nie ma jeszcze wyczucia w ilości nakładanych farb.
Korzystamy również z różnych fartuszków do malowania i zwykłej folii malarskiej, którą kładziemy pod kartki papieru. Zwykle po pierwszym malowaniu większość kolorów jest już ze sobą wymieszana, bo Maluch lubi nakładać wszystko jednocześnie.
W czasie malowania warto mieć dziecko na oku. Farby dla dzieci są wprawdzie zwykle nietoksyczne, ale mimo wszystko lepiej, aby dziecko nie wkładało pomalowanych farbami paluszków do buzi.
Początkowo można zaczynać od małych zestawów, zawierających jedynie kilka kolorów. Z moich obserwacji wynika, że Maluchowi przez dłuższy czas było obojętne, jakimi kolorami maluje. Mógł to być nawet jeden.
A u Was jakie farby najlepiej się sprawdzają? Co możecie polecić Maluchowi i innym dzieciom?

O autorce: Mamiczka
Mama Malucha od września 2011 r. Z dużym poczuciem humoru, dystansem do siebie i odrobiną szaleństwa. Prawnik z zacięciem medycznym. Studentka naturopatii i dietetyki klinicznej. Partner Eqology. Chcesz zadbać o swoje zdrowie? A może chcesz pracować w moim zespole? Jeśli tak, napisz do mnie na czymzajacmalucha@gmail.com.




AgaMamaDusi
U nas najczęściej w użyciu są zwykłe plakatówki albo te 1 w sztyfcie co pokazałaś.
Aguska
Dzieki za super zestawienie. Wlasnie zaczynamy przygode z farbami wiec na pewno sie przyda. Przy okazji poznalam kilka sklepow,szczegolnie zainteresowal mnie e-duko.
Mamiczka
Mają ciekawy asortyment :)
Ala
Moje dzieci uwielbiają farby .Teraz jesteśmy na etapie testowania farb do malowania palcami.Przeciętnie używamy plakatówek :)
Ania
My lubimy farby Bambino, mają fajne mocne kolory, na długo wystarczają i nie trzeba ich rozcieńczać z wodą tylko od razu malować. No i można kupić kolory z domieszką brokatu, złotą i srebrną oraz farby fluorescencyjne co daje dzieciom jeszcze większe możliwości tworzenia.
kzalewski
Zgadzam się z przedmówcą ‘‘Ania’’ Sama zamówiłam jeszcze 2 tygodnie wcześniej przed pierwszym września z Moje Bambino. Wysyłka w kilka dni. Wszystko kompletne.
Oliwka
Nie polecam numeru 11. Djeco – farbki są duże i przez to fajne w użytkowaniu, kolory też ładne, ale nie spierają się z ubrań żadną dostępną metodą prania. Zniszczyliśmy mnóstwo ubranek, bo maluch niestety “antyfartuszkowy”.
Mamiczka
To jest cenna uwaga, dzięki :)
Barbara
Ja fajne farbki zamawiałam u Jovi. Robiłam zakupy do przedszkola dla moich podopiecznych i przy okazji zamówiłam dla swoich maluchów. Farbki są super jakości i kosztują niedużo.