Od jakiegoś czasu Maluch coraz chętniej próbuje czytać i pisać proste wyrazy. Myślę, że to wynika z różnych zajęć, które ma w przedszkolu. Jako 4.latek trafił w przedszkolu do grupy 5.latków i z tego co obserwuję, jest tam sporo różnych ćwiczeń edukacyjnych.
Właściwie nauka liter wyszła u nas jakoś tak samoistnie. Maluch często dopytywał co to za litera i w ten sposób je zapamiętywał. Potem zaczęło się składanie liter w słowa i czytanie ich na głos, a następnie ich zapisywanie. Oczywiście na razie dotyczy to jedynie prostych wyrazów. Uważam, że Maluch ma na to jeszcze dużo czasu, dlatego ćwiczymy takie rzeczy tylko wtedy, kiedy sam to inicjuje.
Jak zachęcić dziecko do nauki liter i czytania? Według mnie najlepiej przez zabawę. W ten sposób łączymy przyjemne z pożytecznym. Dziecko nie odczuwa presji, a kiedy jest “wyluzowane” łatwiej przyswaja wiedzę.
W tym celu warto wykorzystać różnego rodzaju gry słowne. Jest ich spory wybór.
Maluch jakiś czas temu otrzymał od sklepu Lidibrii Grę ABC marki Goki.

Zacznę od tego, że kiedy ją wybierałam, jakoś nie zwróciłam uwagi na to, że jest ona w języku angielskim. A ja na razie nie edukuję Malucha w tym kierunku. Ma zajęcia z angielskiego w przedszkolu i uważam, że na razie to mu wystarczy. Zwłaszcza, że Maluch nie wykazuje jeszcze zainteresowania tym językiem. Nic na siłę, ma na to jeszcze czas :)
W związku z tym, początkowo zastanawiałam się, czy tę grę uda nam się mimo wszystko jakoś wykorzystać. Okazało się, że jest tak dużo możliwości, że nie mamy z tym absolutnie żadnego problemu.
Gra jest drewniana i solidnie wykonana. Świetnie sprawdzi się jako prezent. Składa się z drewnianych tabliczek (jest ich ponad 100), na których znajdują się obrazki i litery. Litery są po jednej sztuce. Do tego są 4 plansze, na których możemy układać poszczególne elementy.
Jest tu sporo możliwych wariantów gry. Można korzystać ze wszystkich lub tylko z tych wybranych, które najbardziej zainteresują dziecko:
- najmłodsze dzieci mogą po prostu losować tabliczki i nazywać poszczególne obrazki
- następnie można zabawę nieco utrudnić i zadanie dziecka może polegać na tym, żeby ułożyć zdanie z wylosowanym obrazkiem (albo nawet z kilkoma – tu wszystko zależy od nas)
- przedszkolaki mogą wśród obrazków wyszukiwać takie wyrazy, które składają się z określonej ilości sylab
- można również losować jakiś obrazek i albo go literować, albo dzielić na sylaby, albo zapisać na kartce jego nazwę
- można losować obrazki i dobierać do nich pierwszą literę ich nazwy (np. na planszach)
- można losować litery i dopisywać lub wymawiać kolejne, które będą się składać w określony wyraz (tak jak pisałam wcześniej, litery są jedynie po 1 sztuce – szkoda, że nie ma ich więcej, ale można np. przygotować dodatkowe litery na zwykłych kartkach)
- losujemy jedną literę i wyszukujemy jak największą ilość obrazków, które się na nią zaczynają lub mają ją w środku
- po wylosowaniu litery wymyślamy słowo, które się na nie zaczyna, a kolejna osoba wymyśla słowo, które zaczyna się na ostatnią literę tego poprzedniego
- to samo można również robić w języku angielskim
Jak widzicie, możliwości jest wiele i spokojnie znajdzie się ich jeszcze kilka :) Dzięki temu gra nie znudzi się zbyt szybko, co jest dużym plusem.
Jedyny minus jest taki, że aby przechowywać ją w oryginalnym opakowaniu, po skończonej zabawie trzeba poukładać w pudełku wszystkie tabliczki. Przyznaję, że tego nie lubię. Ale za to Maluch traktuje to jako formę zabawy i sam wszystko składa.
Gra przeznaczona jest dla dzieci od 5 roku życia, ale może zaciekawić również młodsze dzieci. Wszystko zależy od zainteresowań i rozwoju dziecka.
Można ją kupić tu —-> KLIK. Zbliża się Dzień Dziecka, więc to może być dobra okazja do zakupu ;)







Na koniec pokażę Wam jeszcze dwie tanie gry, które również przypadły Maluchowi do gustu.
Gra zręcznościowa Kolory na patyku marki Small foot design —–> KLIK (obecnie w promocyjnej cenie, warto skorzystać!).

Wspomaga ćwiczenie motoryki małej. Polega na sprawnym przesuwaniu nakładki na odpowiedni kolor, wylosowany wcześniej za pomocą dołączonej kostki. Gra jest wykonana z drewna. Można do tego używać zarówno prawej, jak i lewej ręki.



Domino Flagi morskie —-> KLIK (plus za fajną cenę).

Ciekawy pomysł na domino. Przyznaję jednak, że nie znam się na flagach morskich i traktujemy je jedynie jako kolorowe obrazki ;) podoba mi się to, że można je wykorzystać również do nauki kolorów i kształtów. Domino jest wykonane z drewna, a jego tabliczki są lekkie i bezpieczne.



Dziękuję Lidibrii za przekazane produkty.

O autorce: Mamiczka
Mama Malucha od września 2011 r. Z dużym poczuciem humoru, dystansem do siebie i odrobiną szaleństwa. Prawnik z zacięciem medycznym. Studentka naturopatii i dietetyki klinicznej. Partner Eqology. Chcesz zadbać o swoje zdrowie? A może chcesz pracować w moim zespole? Jeśli tak, napisz do mnie na czymzajacmalucha@gmail.com.




układanki drewniane
Bardzo dobre zabawki. Układanki drewniane tego typu to świetna sprawa. Ja zawsze kupuję zabawki z drewna – są bardziej klimatyczne, pozdrawiam