856. Pokój dorastającego chłopca – przegląd produktów cz. 1.

Ci z Was, którzy zaglądają do nas na Instagram wiedzą, że ostatnio dużo się u nas dzieje. Na szczęście dużo dobrego. Przed nami sporo różnych zmian. W tym również czeka mnie zmiana wystroju pokoju Malucha. Maluch z małego chłopca stał się dorastający, a znalezienie ciekawych mebli do jego pokoju, wcale nie jest takie proste, jak mi się początkowo wydawało.

 

Kiedy robiłam pierwsze rozeznanie w tym temacie, byłam załamana. Wszystkie meble dla młodzieży wydają mi się takie same. Totalnie nie w moim stylu i guście. Nie poddaję się jednak i cały czas szukam czegoś, co będzie kolorowe ;) Znalazłam jeden zestaw takich mebli, ale niestety producent wycofał go ze sprzedaży jakiś czas temu. Ale wierzę, że uda mi się znaleźć takie meble, które spełnią moje i Malucha oczekiwania. Bo to nie jest takie łatwe, żeby wyszukać coś, co podoba się i dziecku i rodzicowi. Tata Malucha ma absolutny zakaz uczestniczenia w wyborze mebli i dekoracji. Kto z Was pamięta wpis o tym, jak kupił Maluchowi wersalkę w kolorze gówna, to nie będzie tym faktem zdziwiony ;)

 

Chciałabym, żeby Maluch miał w pokoju jakiś duży, wygodny fotel. W moich wyobrażeniach czytałby na nim książki, ale znając życie, pewnie byłby to bardziej fotel do oglądania telewizji lub jako siedzenie dla gości. I chociaż wybór wszelkiego rodzaju foteli jest ogromny, to ciężko znaleźć taki, który spełni moje kryteria. Przeglądałam setki, jak nie tysiące foteli. Ostatecznie pewnie zdecyduję się na fotel obrotowy w kształcie dłoni, ale to jeszcze nie jest ostateczna decyzja. Najpierw muszę wybrać meble typu szafa, regał komoda, biurko, aby potem dobrać te pozostałe, pełniące również funkcję dekoracyjną.

 

Fotel Uszak bujany na płozach – Maluch bardzo lubi bujane fotele. Mnie przyznam szczerze nieco przerażają, bo zawsze mam wrażenie, że taki rozbujany fotel poleci do tyłu. U mojej babci jest taki typowy, drewniany. Maluch uwielbia na nim siadać. W związku z tym rozważam zakup takiego bujaka, ale najprawdopodobniej zdecyduję się jednak na bezpieczniejszą w moich oczach opcję ;)

 

 

Halmar Butterfly – to jeden z moich faworytów z uwagi na kolory. Bardzo lubię takie połączenia. Poza tym wydaje się być wygodny.

 

 

Fotel Jajo skóra pony – kiedyś byłam wielką fanką tego wzoru.

 

 

Fotel Futon – taka opcja również jest dla mnie kusząca. Zawsze jak patrzę na tego typu fotele, to mam ochotę się tam rozłożyć ;)

 

 

Costway Fotel podłogowy – fajny, praktyczny, rozkładany fotel. Zastanawiam się nad nim, jako forma dodatkowego siedziska dla gości.

 

 

VidaXL Fotel ręka z weluru – to właśnie jeden z moich faworytów, aczkolwiek wybrałabym pewnie inny kolor.

 

 

Fotel obrotowy w kształcie dłoni Catchy – to właśnie aktualnie mój numer 1. Tylko chciałabym w jakimś żywszym kolorze. Ale raczej zdecyduję się właśnie na coś w tym klimacie. Myślę, że Maluchowi się spodoba.

 

 

Po koszmarze wersalkowym, który zafundował mi tata Malucha, jedno jest pewne. Tym razem Maluch będzie miał jakieś odjechane łóżko, adekwatne do jego wieku, a nie jak dla jakiegoś podstarzałego pana.

 

Maluch odkąd pamiętam marzył o łóżku piętrowym. Właściwie to nie wiem dlaczego. Niestety w moich wizjach za każdym razem wypada z tego górnego łóżka, więc szansa na to, że kupiłabym takie łóżko jest niewielka. Jednak szczegółowo zapoznałam się z ofertą takich  łóżek piętrowych i muszę przyznać, że niektóre są naprawdę pomysłowe. Na razie jednak Maluch będzie musiał się pocieszyć łóżkiem piętrowym w naszej przyczepie kempingowej.

 

Przyczepa to też jedna ze zmian, jakie u nas zaszły. Z uwagi na to, że jestem typowo hotelową dziewczyną i to jeszcze o takim wielogwiazdkowym standardzie, podjęcie decyzji o zakupie przyczepy było jedną z moich bardziej szalonych decyzji w życiu. Zdecydowałam się na tę konkretną przyczepę tylko dlatego, że znałam ją z relacji z Instagrama i ma swój prysznic z wc. Bez tego, nie byłoby mowy o tym, żebym pojechała gdziekolwiek przyczepą. Niestety nie nadaję się na wspólne łazienki.

 

Łóżko piętrowe Domek na drzewie Plastiko – rewelacyjny! Bardzo mi się podoba. Sama bym chętnie spała w czymś takim. Bardzo fajny pomysł. Kto wie, może i się na niego skuszę, bo jest zdecydowanym faworytem w moim rankingu łóżek.

 

 

Łóżko piętrowe Straż Pożarna Plastiko – to również świetny pomysł. Zwłaszcza dla fana strażaków.

 

 

Pinewood łóżko piętrowe Domek – szkoda, że nie ma większych wymiarów, bo też jest ciekawe.

 

 

A jak już jesteśmy przy łóżkach, to od razu wspomnę o pościelach. Kiedyś podchodziłam do tego w ten sposób, że wzór na pościeli nie miał dla mnie żadnego znaczenia. Jakoś nigdy nie przykładałam do tego wagi. Podobnie do piżam. Ta część garderoby była przeze mnie totalnie omijana w czasie zakupów. Nie chodzi o to, że nie kupowałam piżam, tylko o to, że brałam to, co jest w pasującym rozmiarze, nie zwracając uwagi na walory wizualne.

 

Z czasem jednak (być może to przyszło z wiekiem, w końcu jestem już panią po czterdziestce ;)), zaczęłam zwracać większą uwagę na to, w czym śpimy. Dzisiaj nie biorę byle czego. Chcę żeby pościel nie tylko była miła w dotyku, ale też musi fajnie wyglądać. Wybór wzorów pościeli jest aktualnie ogromny. Nie miałam pojęcia, że jest tego aż tak dużo. Lubimy duże łóżka i duże kołdry, dlatego swój przegląd zaczęłam od  pościeli 200×220. Cała nasza trójka jest wysoka i lubi się mocno okrywać, dlatego celujemy zazwyczaj w takie duże rozmiary.

 

Pościel bawełna satynowa 3D delfiny – myślę, że spodobałaby się Maluchowi. Delfiny to zawsze taki wdzięczny motyw. Pasują w zasadzie do wszystkiego. A efekt 3d jest tutaj dodatkowym atutem. Gdzieś tam chodzi mi po głowie również motyw marynarski do pokoju Malucha, więc delfiny na pościeli byłyby ciekawym uzupełnieniem dekoracji.

 

 

Pościel 3d Panorama miasta – Maluch bardzo lubi tego typu motywy. Chciałby mieć jakąś taką fototapetę na ścianie. Może dam się namówić ;) Mieliśmy kiedyś taką fototapetę na jednej ze ścian, jak Maluch był małym bąblem. I z doświadczenia wiem, że potem zmiana takiej aranżacji nie jest taka łatwa. Dużo łatwiej zmienić po prostu wzór pościeli ;)

 

 

Pościel Lampart – ta pościel od razu zwróciła moją uwagę. Ma coś w sobie.

 

 

Pościel Buldog francuski – to zdecydowanie coś dla Malucha, wielkiego fana psów. Dla niego wszelkie wzory ze zwierzętami są na topie. No i z Minecraftem oczywiście ;)

 

 

Pościel satyna bawełniana Arbuz – ta też wygląda bardzo zachęcająco. Arbuz to mój ulubiony owoc. Pewnie dlatego ta pościel mi się spodobała. Myślę, że Maluchowi też by przypadła do gustu.

 

 

Spodziewajcie się kolejnych tego typu przeglądów, bo czeka mnie sporo wybierania :)

 

 

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama Malucha od września 2011 r. Z dużym poczuciem humoru, dystansem do siebie i odrobiną szaleństwa. Żona taty Malucha, swojego totalnego przeciwieństwa. Mieszkają z nami: chiński grzywacz, gekon lamparci i dwa myszoskoczki. Bądź z nami na bieżąco i zaglądaj na nasz Instagram.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>