857. Kalendarze adwentowe dla dzieci i inne ciekawe produkty.

Dawno mnie tu nie było, ale remont naszego nowego domu okazał się prawdziwym placem budowy i aktualnie bardzo ciężko wygospodarować mi jakiś wolny czas. Poza obowiązkami z tym związanymi, wszelkie strzępki wolnego czasu zabierają mi szkolne sprawy Malucha. Aktualnie chodzi do 4. klasy, więc krótko mówiąc mamy sajgon. Przez rok edukacji domowej zdecydowanie odzwyczailiśmy się od szkolnego rytmu i powrót do tej rzeczywistości był trudny. Nadal jest, bo ogrom sprawdzianów nie ułatwia nam złapania jakiegoś oddechu. Ostatnio coraz częściej myślę o tym, żeby wyjechać gdzieś na weekend. Najchętniej wypróbowałabym naszą przyczepę kempingową, bo jeszcze nie było okazji. Niestety temperatura za oknem jakoś nie nastraja mnie w tym kierunku i chyba jednak poszukam jakiegoś fajnego hotelu ;) Do ferii jeszcze daleko, a jakiś reset dobrze by nam zrobił. W zasadzie to przegapiłam moment, bo przed nami długi weekend. Z jednej strony dobry moment, żeby odpocząć gdzieś dalej od domu, ale z drugiej zazwyczaj długi weekend = masa ludzi wszędzie. A nie po to gdzieś jadę, żeby przebywać w tłumie ;)

 

Wracając jednak do rzeczywistości, czy nam się to podoba, czy nie, coraz bliżej święta. Jak co roku, rozglądam się za ciekawym kalendarzem adwentowym dla Malucha. Niestety, z braku czasu, nie będę zbyt kreatywna i kupię gotowca. Pod kątem kalendarzy adwentowych zdecydowanie się z Maluchem różnimy. On cierpliwie otwiera każdego dnia okienko po okienku, a ja zawsze wszystko wyciągałam pierwszego dnia ;) A w czasach mojego dzieciństwa były to jedynie takie kalendarze z czekoladkami. 2 grudnia wszystkie okienka były już puste. Poniżej możecie zobaczyć, jakie  kalendarze adwentowe dla dzieci najbardziej zwróciły moją uwagę w tym roku.

 

Kalendarz Adwentowy Dla Dzieci Sanie Mikołaja – wygląda na solidnie wykonany. Może być również dekoracją świąteczną w pokoju dziecka. Poszczególne skrytki można wypełnić wedle własnych pomysłów. To jeden z najładniejszych kalendarzy adwentowych, jakie widziałam.

 

 

Hot Wheels Kalendarz Adwentowy – mieliśmy tego typu kalendarz w zeszłym roku i Maluch był z niego zadowolony. W sam raz dla fana resoraków.

 

 

Lego 60303 City Kalendarz Adwentowy – kalendarze z Lego zawsze są na topie. Maluch ostatnio przeprosił się z tymi klockami i znowu chętnie z nich buduje. Był okres, że Lego go szybko nudziło. Teraz powróciły u nas jego złote czasy.

 

 

Kalendarz Adwentowy Harry Potter – był okres, że Maluch był wielkim fanem Harrego Pottera. Miał nawet organizowane 8. urodziny z tym motywem. Dzisiaj jego entuzjazm już jest mniejszy, ale myślę, że taki kalendarz mógłby mu się spodobać. To zbiór różnych gadżetów.

 

 

Kalendarz adwentowy Snails – to zestaw kosmetyków, a wśród nich lakiery do paznokci, cienie do powiek itd. Dodatkowo można samodzielnie pokolorować pudełko.

 

 

Collecta Kalendarz adwentowy Farma – głównie dla kolekcjonerów tego typu figurek. W sam raz dla przedszkolaków.

 

 

Mattel Polly Pocket Kalendarz adwentowy – Polly Pocket to jedno z moich dziecięcych marzeń. Byłam zafascynowana tymi maleńkimi lalkami. Taki kalendarz to sama bym sobie chętnie kupiła ;) Ostatnio zrobiłam się sentymentalna i wyszukałam na aukcjach internetowych kilka zabawek z mojego dzieciństwa i ściągałam je z innych państw ;) Warto było wrócić wspomnieniami do tamtych lat. Kupiłam sobie m.in. album do zbierania naklejek z Barbie z 1989 r. Do dziś pamiętam, które naklejki było najtrudniej zdobyć! Na naszym Instagramie możecie to zobaczyć.

 

 

Kalendarz adwentowy Świnka Peppa – myślę, że większość przedszkolaków byłaby zachwycona takim kalendarzem. Są tu różne figurki.  Chyba każde dziecko przechodziło prędzej lub później etap fascynacji tą bajką.

 

 

W grudniu po południu, czyli trochę inny kalendarz adwentowy – “To pełna humoru książka o bardzo rezolutnej dziewczynce, jej rodzicach i dziadkach, którzy cieszą się na czekające ich święta Bożego Narodzenia. Zabawne dialogi, pełne ciepła relacje między najbliższymi tworzą wyjątkowy klimat i mogą być inspiracją do stworzenia własnego adwentowego kalendarza”. Chyba się na nią skuszę. Wprawdzie nie planowałam kreatywnie poszaleć, ale może Maluch sam coś stworzy.

 

 

Przygotowując się do przeprowadzki, przeglądałam ostatnio sporo różnych rzeczy, do których na co dzień się nie zagląda. Różne pamiątki z dzieciństwa, jakieś listy, pocztówki itd. Znalazłam m.in. piękne kartki świąteczne z lat 90-tych, które dostawałam od różnych członków rodziny. Część z nich pochodziła z Polski, a część z innych krajów Europy. Dzisiaj patrzę na te kartki z sentymentem i cieszę się, że je zachowałam. Te miłe wspomnienia spowodowały, że postanowiłam, że w tym roku kupimy różne  kartki świąteczne na Boże Narodzenie i życzenia będziemy wysyłać tradycyjnie pocztą. Wybór takich kartek jest ogromny. Przyznam, że nie zdawałam sobie sprawy, że aż taki. Każdy bez problemu może znaleźć coś dla siebie. Przygotowując ten przegląd poprosiłam Malucha, aby mi towarzyszył i pomógł wybrać najciekawsze kartki. Nasz gust nie zawsze jest zbieżny, ale ostatecznie doszliśmy do jakiegoś kompromisu i wybór był w zasadzie zgodny. Jestem ciekawa, czy któraś z tych propozycji również przypadnie Wam do gustu.

 

Czar Bożego Narodzenia – bardzo mi przypomina jedną z kartek z mojego dzieciństwa. Podobna kolorystyka i grafika.

 

 

Henry Karnet B6 Boże Narodzenie Szopka – jest urocza.

 

 

Henry Karnet B6 Boże Narodzenie Poczta – to również kartka świąteczna tej samej firmy.

 

 

Bomb Cosmetics Kartka Świąteczna Santa Hat – od razu zwróciła moją uwagę swoim wystającym elementem. Jest to kula do kąpieli z naturalnymi olejkami eterycznymi.

 

 

Meri Meri Kartka Okolicznościowa 3D Lodowisko – wyróżniała się na tle innych, dlatego zwróciła moją uwagę. Wygląda jakby zrobiło ją dziecko i to jej cały urok.

 

 

Museums & Galleries Karnet Kwadrat Z Kopertą Święta Under My Umbrella – a to kartka świąteczna, która najbardziej trafia w mój gust. Ma w sobie coś skłaniającego do refleksji.

 

 

I na koniec, jak co roku, to już u nas tradycja, wybieramy z Maluchem kilka nowych bombek, które trafią na naszą choinkę. Nie wszystkie kupię z poniższego zestawienia, ale chciałam Wam pokazać, co najbardziej wpadło nam w oko. Ostatnio, jeszcze bardziej niż kiedyś, zaczęłam cenić wszelkiego rodzaju handmade. Moja głowa jest pełna pomysłów i mam nadzieję, że wszystkie moje plany się powiodą i za jakiś czas będę mogła Wam pokazać, co sama będę tworzyć. Wprawdzie nie będą to produkty dla dzieci, ale przecież nie tylko dziećmi człowiek żyje ;) Mam kreatywną retro duszę i zamierzam to wykorzystać. W tym roku skończyłam 40 lat. I postanowiłam coś zmienić w swoim życiu zawodowym. Za kilka miesięcy poznacie więcej szczegółów. A poniżej  bombki choinkowe, które według mnie warto tu pokazać.

 

Bombka Dziadek do orzechów – uwielbiam ten motyw. Mam już całkiem sporą kolekcję dziadków i nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa ;) Jak zamieszkamy w nowym domu, to na kolejne święta na pewno kupię takiego wielkiego, który będzie główną świąteczną ozdobą. Już nie mogę się doczekać. W zasadzie to nie pamiętam, skąd się u mnie wzięła ta fascynacja tego rodzaju ozdobami. W naszym ogrodzie rośnie wielki orzech. To znak, że moje zainteresowania były właściwe ;)

 

 

Bombka świąteczna Aparat fotograficzny – takiej jeszcze nie mieliśmy. Wprawdzie sama nie mam talentu do robienia zdjęć i jakoś niespecjalnie mnie to kręci (w przeciwieństwie do sztuki, głównie malarstwa, które uwielbiam), ale nie widzę przeszkód, aby sobie taką bombkę sprawić.

 

 

Bombka z orłem polskim – to mógłby być ciekawy element choinki. Maluchowi bardzo się spodobała.

 

 

Bombka II Vecchio e il Mare – ciekawa bombka z motywem “Stary człowiek i morze”. Jest ręcznie malowana, a złota emalia zawiera prawdziwe złoto.

 

 

Miloohome Niebiesko Złota Ozdoba Chrabąszcz – pomysłowa. To też propozycja wskazana przez Malucha.

 

 

Zawieszka Alessi La Balena Buona – ta z kolei zwróciła moją uwagę.

 

 

Carmani Ozdoba Choinkowa Łyżwy – ta bombka to mój faworyt tego zestawienia. Trafiła na moją listę zakupów.

 

 

Bombka choinkowa Rob samochód – ciekawie wygląda. Lubię przedmioty, w których zwraca się uwagę na detale. Tu moją uwagę od razu zwróciły narty na dachu.

 

 

 

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama Malucha od września 2011 r. Z dużym poczuciem humoru, dystansem do siebie i odrobiną szaleństwa. Żona taty Malucha, swojego totalnego przeciwieństwa. Mieszkają z nami: chiński grzywacz, gekon lamparci i dwa myszoskoczki. Bądź z nami na bieżąco i zaglądaj na nasz Instagram.

4 komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>