Pamiętacie książkę “Gdy smok się wprowadza” Wydawnictwa CzyTam, którą pokazywałam Wam tu? —-> KLIK. Maluch nadal ją uwielbia, a ja z kolei nadal uważam, że to jedna z najładniej zilustrowanych książek, jakie mamy.
Z niecierpliwością czekaliśmy na kolejną część smoka. Tym razem mam dla Was niespodziankę, bo również i Wy będziecie mogli otrzymać nową część. Szczegóły konkursu znajdziecie na fanpagu bloga —> KLIK, bo to tam odbędzie się zabawa.
Gdy smok się wprowadza ponownie Wydawnictwo CzyTam —-> KLIK.

Zacznę od tego, że chociaż to kolejna część z serii, poza bohaterami nie jest w żaden sposób powiązana z poprzednią. Spokojnie możecie zatem rozpocząć swoją przygodę ze smokiem od najnowszej części.
Tym razem motywem przewodnim książki jest pojawienie się w domu kolejnego rodzeństwa. Kolejnego, bo główny bohater ma już starszą siostrę. Tym razem przyszedł czas na niemowlaka.
Tekstu jest niewiele. Wytrzymają go na jedno czytanie nawet niecierpliwe dzieci. Podobnie, jak w pierwszej części, pomysłowość chłopca i jego przyjaciela smoka jest zaskakująca.
Podoba mi się to, że książka porusza problem buntu u starszego rodzeństwa. Wiadomo, że pojawienie się nowego członka rodziny jest dla dzieci dużym przeżyciem. I nie wszystkie sobie z tym radzą z uśmiechem na twarzy. Jak skończyła się ta historia przekonajcie się sami. Uprzedzam jednak, że przy niektórych fragmentach niezbędne jest zdystansowanie i poczucie humoru ;)
Książka jest pięknie ilustrowana i jest kwadratowego formatu. Ma twardą okładkę. Jest przeznaczona dla dzieci od 3 roku życia.
A teraz zapraszam Was na nasz fanpage —-> KLIK, gdzie do zgarnięcia w prostym konkursie są 3 egzemplarze tej książki.














Dziękuję Wydawnictwu CzyTam za przekazany egzemplarz.

O autorce: Mamiczka
Mama Malucha od września 2011 r. Z dużym poczuciem humoru, dystansem do siebie i odrobiną szaleństwa. Prawnik z zacięciem medycznym. Studentka naturopatii i dietetyki klinicznej. Partner Eqology. Chcesz zadbać o swoje zdrowie? A może chcesz pracować w moim zespole? Jeśli tak, napisz do mnie na czymzajacmalucha@gmail.com.



Izabela Michta
Wygląda super!
Akurat jesteśmy na tym etapie ;) Tylko starszy synek ma 21 miesięcy a młodszy miesiąc… I żadne książki nie były w stanie go przygotować na rewolucję ;) Na szczęście znosi to bardzo dzielnie.
Ja też się staram ;)
Pozdrawiam serdecznie!
Mamiczka
Gratuluję kolejnego potomka :))
Magdalena Wilk
Bajeczka brzmi naprawdę wspaniale! Fajnie, że porusza taki problem w sposób przystępny dla dzieci i pozwala im zrozumieć zmiany, jakie nastąpiły w ich życiu :)