53. Gumowa piłka z kolcami – integracja sensoryczna.

O miłości mojego Malucha do piłek już wiecie. To ogólnie bardzo kochliwy chłopak jest, bo i książki kocha, i zwierzaki, i samochody i wiele innych rzeczy również :)

Piłek mamy dużo. Różnych. Do wyboru, do koloru. Mogłabym otworzyć jakiś stragan i je sprzedawać. Jedną z naszych ulubionych jest gumowa piłka z miękkimi kolcami.

piłka

Jest bardzo kolorowa, dzięki czemu od razu rzuciła mi się w oczy. Mamy też podobną do tej, ale w jednolitym kolorze. Ta zachwyca nas bardziej.

Piłka jest bardzo miękka, cała z gumy, więc pomimo miękkich kolców bardzo łatwo się ją myje. Jest średniej wielkości (ma średnicę około 12 cm). Jednym z jej głównych atutów było to, że po rzuceniu zaczynała świecić i mrugać. Maluch zawzięcie podnosił ją i rzucał i tak przez kilka minut przynajmniej.

Sięga po nią codziennie, chociaż kilka dni temu mieliśmy mały dramat, ponieważ piłka przestała świecić i mrugać. Rzucanie o podłogę i nawet o ścianę nie pomogło. Nie świeci i koniec. Wyczerpało się to coś, co miała w środku.

Pierwsze chwile były ciężkie, uszy bolały, ale przetrwaliśmy :) Maluch nadal bardzo chętnie sięga po piłkę. Można ją rozciągać, kopać, rzucać, jest wytrzymała.

Kupiłam ją w Pepco za niecałe 10 zł.

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama Malucha od września 2011 r. Z dużym poczuciem humoru, dystansem do siebie i odrobiną szaleństwa. Żona taty Malucha, swojego totalnego przeciwieństwa. Mieszkają z nami: chiński grzywacz, gekon lamparci i dwa myszoskoczki. Bądź z nami na bieżąco i zaglądaj na nasz Instagram.

30 komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>