192. Poznajcie Stacha.

Miałam dzisiaj pisać o czymś innym. O czymś tak naprawdę zupełnie nieistotnym w porównaniu z tym, o czym za chwilę przeczytacie.

Chcę, żebyście poznali Stacha, którego historia mnie poruszyła i przypomniała o tym, co sama przeżywałam kilkanaście miesięcy temu.

stach

Stach jest praktycznie rówieśnikiem mojego Malucha. Ma prawie dwa lata i potrzebuje naszej pomocy.

Wiem, że jest wiele takich historii. Wiem to doskonale. Na blogu mam specjalną zakładkę, w której takich historii jest wiele. Dlaczego zatem zdecydowałam się napisać tutaj akurat o Stachu? Bo łączy go z moim Maluchem coś więcej niż tylko zbliżony wiek i kolor włosów.

Stach jest rehabilitowany od 3 miesiąca życia. Ma niedowład lewej strony ciała i asymetrię wzorców postawy. Jest to spowodowane przebytym wylewem dokomorowym. Mój Maluch, na skutek zaniedbań lekarza przy porodzie, też miał wylew dokomorowy. Spory wylew, o którym przez kilka tygodni nie miałam pojęcia. Zauważyłam, że dziwnie się układa, stale w jedną stronę. Jak miał 6 tygodni rozpoczęliśmy rehabilitację. Cały czas czułam jednak, że coś jest nie tak i powinien go zobaczyć neurolog. USG przezciemiączkowe było jednoznaczne. Nieprawidłowe wzorce ruchowe były tego skutkiem. Do dziś pamiętam słowa lekarza, że różnie może być. Maluch był wtedy jeszcze za mały, żeby stwierdzić, jak dalekie będą konsekwencje tego wylewu. Przeryczałam wiele nocy, ale postanowiłam się nie poddawać i zawalczyć o to, żeby jak najbardziej zlikwidować skutki wylewu i nie dopuścić do pojawienia się kolejnych.

I tu z pomocą przyszła rehabilitacja. Kosztowna rehabilitacja, bo to co przysługiwało Maluchowi w ramach NFZ to za mało. Gdyby pozostać tylko przy tym, nie wiem, jak wyglądałoby nasze dzisiejsze życie. Metody są różne. Maluch był rehabilitowany metodą NDT Bobath. I właśnie dlatego zdecydowałam się napisać Wam naszą historię, żeby pokazać, że to naprawdę ma sens. Maluch był rehabilitowany przez pierwszy rok życia 3 razy w tygodniu. Asymetria ustąpiła, próba trakcji stała się prawidłowa, napięcie mięśniowe wróciło do normy. Dzisiaj Maluch rozwija się tak samo, jak inne dzieci. Ale ten strach już zawsze we mnie będzie.

Stach również ma szansę na normalne życie. I każdy z nas może mu w tym pomóc. I tu nie chodzi tylko o to, żeby wpłacać środki na tę rehabilitację. Bez tego oczywiście dalsza walka rodziców Stacha będzie trudna, ale można pomóc również poprzez udostępnianie filmu, który za chwilę będziecie mogli zobaczyć. Bo zawsze jest szansa na to, że kogoś będzie stać na to, żeby zrobić przelew. Ale ten ktoś musi się najpierw dowiedzieć o tym, że gdzieś w województwie śląskim jest mały chłopiec, który walczy z całych sił o to, żeby funkcjonować tak, jak jego rówieśnicy.

Poznajcie Stacha.

Więcej informacji możecie przeczytać na stronie fundacji KLIK i na blogu KLIK.

podpis

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami na blogu? Zapisz się na newsletter lub zaglądaj do nas na facebooka i instagram.

6 komentarzy

  • Agnieszka z kreatywnika

    Mam wrażenie, że to o nas… U nas też pozornie Tomaszek wydaje się zdrowy… kiedy jednak się młodemu przypatrzy widać, że powłóczy prawą nogą i prawej ręki mało używa… Wylew dokomorowy IV stopnia z uszkodzeniem miąższu mózgu i jego skutki… Rehabilitujemy się odkąd opuściliśmy szpital po narodzinach… i również widzimy w tym sens. Szkoda, że sensu najprawdopodobniej nie widzą rządzący nami, bo w innym przypadku rehabilitacja na NFZ nie ograniczałaby się do jednego spotkania na 10 dni, a za turnusy rehabilitacyjne nie płacilibyśmy z własnej kieszeni po 5 tys za każdy… eh… Warto o tym pisać, warto mówić, niech ludzie mają świadomość. A Stachowi oczywiście jak najwięcej zdrowia życzymy!

    • Maluch miał II stopień wylewu. Rehabilitacja przysługiwała nam 1 raz w tygodniu. Gdyby nie te dodatkowe spotkania z rehabilitantką, to na pewno nie byłoby z Maluchem, tak jak jest dzisiaj. To przykre, że maluszki nie mają zapewnionej rehabilitacji tak często, jak tego naprawdę potrzebują :(

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>