122. Mieszkańcy lasu – książeczka dźwiękowa.

122. Mieszkańcy lasu – książeczka dźwiękowa.

Maj 17

Nie wiem, jak u Was, ale u nas komarów coraz więcej. Zaczyna mnie to irytować, bo zawsze ciągną do mnie okrutnie i jestem potem seksi bąblem. Chociaż, jak sobie pomyślę, że niedługo zaczną się osy, to wolę jednak romansować z komarami.

Komary, jak na owady przystało, zamieszkują również w lesie. Maluch może się o tym dowiedzieć m.in. z fajnej, dźwiękowej książki „Mieszkańcy lasuWydawnictwa Olesiejuk.

Kiedy zobaczyłam ją na stoisku z książkami w jednej z galerii handlowych, musiałam ją mieć. Dźwięki i zwierzęta wciąż wiodą prym u mojego Malucha.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Książka ma sztywne strony i zaokrąglone rogi. Jest bardzo pomysłowo podzielona na części: Na skraju lasu, W leśnej gęstwinie, Leśne jezioro, Leśni sąsiedzi i Nocą w lesie. Nieszczęsne komary spotykamy w części o Leśnym jeziorze.

Na bocznym panelu książki mamy aż 10 przycisków z odgłosami zwierząt. Są to dźwięki prawdziwe (tak zapewnia nas wpis na okładce) lub bardzo zbliżone do oryginału, bo tego nie jestem w stanie dokładnie stwierdzić. Dzięki temu Maluch wie, jak robi niedźwiedź, kukułka, dzik, dzięcioł, kaczka, żaba, wiewiórka (mój ulubiony dźwięk), ryś, sowa i wilk.

Ilustracje są wyraźne, kolorowe, Maluchowi bardzo się podobają. Najbardziej upodobał sobie okładkowego lisa, którego za każdym razem pokazuje mi również wewnątrz książki, tak żebym dobrze zapamiętała, że jest również w środku. Przy wielu zwierzętach jest krótki opis, który może zaciekawić również nieco starsze dzieci. Przykładowo „Kuna to zwinny i szybki drapieżnik. Bardzo boją się jej leśne ptaki i wiewiórki”.

Jest to książka z serii Świat wokół nas. Do wyboru są jeszcze „Wiejskie zwierzęta” i „Pożyteczne maszyny”.

Można ją kupić np. tu —–>MIESZKAŃCY LASU.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

mamiczka_logo

 

 

 

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Uwielbia zakupy przez internet, gdzie wyszukuje całą masę ciekawych produktów.

17 komentarzy

  1. Agusiek

    Jak odgłosy ma, to już się nam podoba :)

  2. martas

    Muszę popatrzeć! Mamy z odgłosami zwierzęta z wiejskiej zagrody i dzikie zwierzęta. Leśne też by się przydały! :)

  3. Małgorzata Cieślak

    Oooo !! :)) Mamy taką książeczkę, Amelka dostała ją od „Mikołaja”, który nawiasem mówiąc jutro do nas przyjeżdża :)) Śmiejemy się z mężem, że znowu pewnie dostaniemy jakąś książkę, bo ta odniosła spory sukces. Amelce najbardziej przypadł do gustu dźwięk wydawany przez wilka —> aauuuuuu :D pozdrawiam ciepło! :)

    http://krainapaozji.blogspot.fr/

  4. Mamade

    Widziałam kiedyś tę książkę i zastanawiałam się nad zakupem, bo mamy inną z leśnymi zwierzętami, z tą różnicą, że dźwięki pochodzą od rodziców… A teraz to mój Maluch już chyba za duży, bo sam lubi naśladować różne odgłosy.

    • Mój też lubi sam naśladować odgłosy, ale chętnie powtarza usłyszane dźwięki :) Ta książka ma dość dużo szczegółów, więc w czasie czytania możemy szukać rogów jelenia, kamienia, muchomora itd. Ale oczywiście masz rację, że niektóre starsze dzieci mogą być już tym znudzone.

  5. Antoniana

    U nas jak na razie żadnego komara nie widac ; P

  6. Surrealistka

    Kosta ma książeczkę z tej serii – nie wiem jak tu – ale w tej o lesie dźwięki są zdecydowanie za głośne, za mocne. Odłożyłam ją na razie ;)

    • U nas nie są za głośne, jak dla mnie :) Może to kwestia egzemplarza albo oceny głośności? W niektórych dźwiękowych faktycznie się zdarzają bardzo głośne, ale wtedy po prostu zaklejam głośnik zwykłym, białym plastrem i jest super :D Bo jak książka jest fajna, to szkoda, żeby leżała ;) Podobnie robię z zabawkami dźwiękowymi.

  7. Roxi

    My mamy „Wiejskie zwierzęta”, ale jest to jedna z najmniej lubianych książek dźwiękowych mojego synka. Za to uwielbia inną wersje tej książki, tego samego wydawnictwa, również o tytule „Mieszkańcy lasu’, ale w wersji mówiącej książki czyli czytanej przez lektora. Dźwięki są wspaniałe i aż miło jej słuchać :) Pewnie takie, jak w Waszej książeczce. Tak wygląda http://www.poczytaj.pl/210589

    • Nie widziałam na żywo tej książki „Wiejskie zwierzęta”. Może ilustracje są mało ciekawe?

      A tej Waszej wersji „Mieszkańcy lasu” nie znałam. Wygląda bardzo zachęcająco! Mój Maluch bardzo lubi dźwiękowe książki, ale takiej mówionej jeszcze nie mieliśmy. Czas to zmienić :)

  8. Leon

    Bardzo fajna.

  9. Szczęście Mamy

    Mnie juz komary zdążyły tak pociąć że płakać się chce. zawzse jestem cała pogryziona. A co do os. U nas osy zrobiły sobie mieszkanko na naszym poddaszu. I szerszenie ciąglę krążą:/
    A dźwiękowe książeczki też bardzo lubimy. my mamy tylko taką o Kubusiu Puchatku i Kuba ją bardzo lubi

    • O matko, ja bym zwariowała, mając świadomość, że osy w pobliżu mają jakieś gniazdo. Boję się ich i unikam jak ognia. W zeszłym roku u nas było ich tak potwornie dużo, że na spacery wychodziliśmy praktycznie tylko zupełnie rano lub wieczorem, kiedy było ich mniej.

  10. Twój blog jest wspaniały, temat fantastyczny! U mnie na dzieci jeszcze nie pora, ale na pewno znajomość dobrych zabawek i książek się przyda :) Będę wiedziała co kupować znajomym :) Bardzo się cieszę, że do mnie trafiłaś, bo ja mogłam trafić do Ciebie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.