381. Panna Kreseczka.

381. Panna Kreseczka.

Wrz 01

Kiedy pierwszy raz chciałam kupić tę książkę, był jakiś problem z jej nakładem. Trudno było ją dostać. Po jakimś czasie znalazłam ją w jednej z internetowych księgarni i nie wahałam się ani chwili. Na kanale youtube jedną z ulubionych bajek Malucha jest pan Kreska (ŚMIESZNA BAJKA), więc przypuszczałam, że tytułowa bohaterka tej książki przypadnie Maluchowi do gustu. I przypadła bardzo!

Panna Kreseczka” to wesoła książka Wandy Chotomskiej, z ilustracjami Bohdana Butenko, wydana przez Wydawnictwo Muza.

panna kreseczka

Od razu przyznaję, że nie wiedziałam wcześniej, że Panna Kreseczka towarzyszyła dzieciom przez dwa roczniki Świerszczyka (1958 i 1959 r.) i to co tydzień. Nie dziwię się, że dzieci ją uwielbiały.

Kreseczkę poznajemy od jej narodzin. Urodziła się na płocie. Zbyt długo na nim jednak nie została, bo wskoczyła na plecy przechodnia i w ten sposób rozpoczęła się jej wielka przygoda. M.in. latała na latającym dywanie, mieszkała w mysiej norce, brała udział w wystawie. Po jakimś czasie udało jej się w końcu spotkać mamę. Ten fragment Maluch lubi najbardziej i zawsze czeka, kiedy do niego dotrzemy. Z kolei najbardziej bawi go część o pudlu, któremu Kreseczka kręciła loki. Za każdym razem śmieje się tak, jakbym czytała mu to pierwszy raz.

Cała opowieść jest rymowana. Lekko się ją czyta. Musicie jednak pamiętać, że ma ona wiele lat, więc niektóre słowa nie są już zbyt często używane.

Ilustracje moim zdaniem są świetne. Zresztą bardzo lubię styl rysowania Bohdana Butenko. Większość ze stron jest podzielonych na 4 części (możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach, jak to wygląda). To duży plus, bo dzięki temu mi akurat łatwiej się czyta. Poza tym zauważyłam, że Maluchowi łatwiej się tutaj skoncentrować na tekście. Książka jest dość długa (ma ponad 60 stron) i gdyby miała inny układ graficzny, nie wiem, czy Maluch wytrzymywałby całą na jedno czytanie. Czasem nie ma ochoty słuchać całości i wtedy pokazuje na konkretne fragmenty.

Książka jest dużego formatu i ma twardą okładkę. Gdyby była trochę mniejsza, zabierałabym ją ze sobą za każdym razem, kiedy gdzieś wychodzimy. Moim zdaniem świetnie sprawdzi się dla dzieci od 3 roku życia, ale może zainteresować również młodsze (wtedy jednak trzeba będzie czytać ją na raty).

Można ją kupić np. tu —–> KLIK.

klasyka dla dzieci

stare bajki dla dzieci w nowym wydaniu

panna kreseczka 2

książki dla dzieci

bajki chotomska

bohdan butenko dla dzieci

SAM_5664

SAM_5665

SAM_5666

SAM_5667

SAM_5670

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Uwielbia zakupy przez internet, gdzie wyszukuje całą masę ciekawych produktów.

10 komentarzy

  1. pamiętam ze swojego dzieciństwa

  2. Katarzyna Derecka

    My mamy książeczkę od drugich urodzin i wciąga tak bardzo, że bez problemu na jedno czytanie idzie, maluch siedzi skupiony i zachwycony! :)

  3. Joanna Andryszczyk

    zawsze mnie ona zastanawiała czy mego zaciekawi on ma nadal trzy ulubione pozycje do czytania buuu

    • Tego typu książki są dość specyficzne, ale Kreseczka jest tak sympatyczna, że myślę, że większość dzieci są polubi. A w bibliotece u Was nie mają?

  4. Martyna K.

    Nie słyszałam nigdy o Pannie Kreseczce, ale bardzo ładnie wygląda. Też mi się podobają te ilustracje.

  5. Paulina Kwiatkowska

    Wydaje się inna, niż wszystkie, ale nie oznacza to, że gorsza. Bardzo mnie nią zainteresowałaś.

  6. Yllla

    Wiki też na youtube ogląda Kreseczkę i bardzo ją lubi :)

  7. evelabel.blogspot.com

    o kurczaki, jaka fajna! lubię takie proste książki:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.