7. Drewniane klocki Eichhorn.

7. Drewniane klocki Eichhorn.

Paź 20

Kiedyś przeczytałam w jakiejś gazecie, że klocki to jedna z najważniejszych zabawek dla prawidłowego rozwoju dziecka. Odgrywają znaczącą rolę zarówno w rozwoju umysłowym, jak i fizycznym. Czym prędzej pognałam do sklepu i różne rodzaje klocków do domu przyniosłam.

Maluch miał wtedy około 6 miesięcy. Wcześniej miał różne klocki, głównie pluszowe, ale klocków w domu nigdy dość. Wśród tych nowych znalazły się drewniane klocki firmy Eichhorn sztuk 50.

Są tam różne kolory, kształty i wzory. Producent wskazał, że przeznaczone są dla dzieci powyżej 1 roku życia. My zaczęliśmy ich używać nieco wcześniej. Dzięki różnym kształtom możemy z nich budować zarówno proste wieże, jak i zamki z łukiem. Wieżę muszę budować ukradkiem, żeby udało się ją stworzyć do końca. Nie postała jeszcze dłużej niż 20 sekund, bo Maluch woli nieład z klocków na podłodze, ale kolejne próby dzielnie podejmuję.

Klocki mieszkają w wiaderku, z sorterem na górze. Początkowo sorter niewiele Malucha interesował (w zasadzie wcale), ale z czasem zaczął mu się baczniej przyglądać. Najpierw wkładał tam palce, potem podjął pierwsze próby wkładania klocków. Otwory są bezpieczne, odpowiedniej wielkości (w innym sorterze, który z czasem też zostanie opisany, dziury zrobili takie, że Maluch całą dłoń wpakował i lekka panika była).

Zwykle klocki trafiają do odpowiednich otworów (metodą prób i błędów), ale czasem Maluch usilnie próbuje wpakować np. kwadrat w koło. Minę ma przy tym taką, jakby w pampersa ładował. Kwadrat w koło ma wejść i koniec. Kiedy zniecierpliwienie Malucha narasta, pokrywkę ściąga i wrzuca klocek bezpośrednio do wiaderka.

Klocki są lekkie (co jest plusem tej firmy, bo widziałam też innej i zbyt lekkie nie były), farba dobrze się trzyma. Mój Maluch rzadko coś do buzi wkłada, ale czasem klocki poślinione widziałam i ubytków w kolorze nie stwierdziłam.

Klocki kupiłam w Smyku. Można je kupić również m.in. tu —–> KLOCKI DREWNIANE (tu akurat większy zestaw).

 

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Uwielbia zakupy przez internet, gdzie wyszukuje całą masę ciekawych produktów.

15 komentarzy

  1. Bee

    tez mamy klocki. kupilismy w biedronce za 39.99:)) sa naprawde super:)

    • Mamiczka

      W Biedronce kupiłam ostatnio naklejki na ścianę za około 8 zł. Niska cena, a Maluch aż piszczał z radości :D Wprawdzie małej biedronce od razu urwał głowę, ale pozostałe zwierzaki jeszcze się trzymają.

  2. Kruszynka

    Kreatywne takie wkładanie kształtów ;)

  3. patita

    fajne są, też kiedyś takie miałam jak byłam dzieckiem. Pomyśle nad zakupem :)

    • Mamiczka

      Ja miałam drewniane, ale w naturalnym kolorze. Mój ulubiony klocek to był łuk. Dzisiaj też najchętniej po niego sięgam :D

  4. Dzieciata

    drewniane zabawki są wspaniałe, kojarzą mi się z moim dzieciństwem:)
    a w smyku drogo wiadomo:)

  5. Malwina

    Mamy bardzo podobne klocki, są wiecznie w użyciu, pudełko już niestety zniszczone, co świadczy o tym, że są super;D

  6. anjami

    Sorter mamy w planach:) To bardzo mądra zabawka:)

  7. Sedna

    mamy je! Są świetne!

  8. matka_de

    I my mamy. Od początku ulubiona zabawka (choć małe ma 13 miesięcy a używa od 11 m-ca. Z sorterem jeszcze nie do końca sobie radzi, ale już ją to interesuje. Szczerze polecam!

    • Mamiczka

      My zaczynaliśmy ćwiczenia z sorterem na takich prostych klockach Fisher Price. Potem Maluch zaskoczył o co chodzi :)

  9. Kasia M.

    My też już klocki drewniane mamy, choć u nas zabawa malucha polega na zburzeniu tego co mama czy tata zbuduje, ale przynajmniej mąż ma radochę – sam te klocki pod siebie chyba wybierał ;) Chociaż ostatnio maluch nauczył się po zabawie klocki sprzątać i był z siebie bardzo zadowolony, ja też hehe :)

    • Z klockami to będą takie etapy. Początkowo Maluch też tylko rozwalał, ale potem zaczął samodzielnie ustawiać. Obecnie z klocków numerem jeden jest Lego Duplo. Buduje naprawdę wysokie wieże :D

      • Kasia M.

        To budujące :D Wszystko przed nami :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.