169. Bubblowy bubel.

169. Bubblowy bubel.

Wrz 06

Dzisiaj niczego Wam nie polecę, ale za to pokażę coś, co okazało się niewypałem. Tym razem nie ja to kupiłam, tylko Maluch otrzymał to w prezencie.

Bubble gun, który miał być pistoletem z bańkami, okazał się zwykłym bublem.

SAM_1120

Nie wiem, czy to tylko nam się trafił taki felerny egzemplarz, ale ta zabawka moim zdaniem nie jest warta nawet złotówki. Chociaż złotówkę może i tak, bo płyn dołączony do pistoletu wykorzystaliśmy do innych baniek i działał całkiem dobrze.

Niestety nie napiszę Wam, na czym dokładnie ta zabawka polega, bo na opakowaniu nie było polskiej instrukcji. Ale sądząc po obrazku, po podłączeniu pojemnika z płynem do pistoletu, miały z niego wychodzić całkiem fajne bańki. Nie sugerujcie się tym, co widać poniżej na zdjęciu, bo wiem, że trzeba odkręcić nakrętkę przed montażem ;) Chciałam tylko pokazać, jak to miało wyglądać. Zgodnie z tym, co było widoczne na opakowaniu zamontowałam baterie, skręciłam wszystko co trzeba, a po bańkach ani śladu. Nic się również nie świeciło. Baterie były nowe, ale dla pewności sprawdziłam je w innej zabawce i były ok, więc to nie ich wina.

Chyba nie muszę Wam pisać, jak Maluch był zawiedziony. Pistolet mu się podobał, ale na wiele się nie zdał. Szkoda, bo mogła to być całkiem ciekawa forma puszczania baniek.

Ceny tego pistoletu Wam nie podam, bo nie wiem, ile kosztował. Jeśli ktoś z Was go ma i działa, to dajcie znać.

SAM_1123

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Uwielbia zakupy przez internet, gdzie wyszukuje całą masę ciekawych produktów.

20 komentarzy

  1. Paulina Kwiatkowska

    Ja wolę takie zwyczajne bańki, a nie jakieś pistoleciki, ale prezent to prezent:)

  2. Kiti

    Czyli wiadomo, co sobie odpuścić:)

  3. Joanna Andryszczyk

    a wiesz mamy też taki bubel z tesco cały niebieski na razie w kącie gdzieś leży ale idzie do kosza jak mi podejdzie w ręce :(

  4. Agusiek

    Kupiłam w zeszłym tygodniu identyczny w osiedlowym kiosku za 16zł, wróciłam do domu rozpakowałam i okazał się być cały popękany wewnątrz więc poszłam oddać. Na szczęście nie mieli innego egzemplarzu aby wymienić bo widzę że bym żałowała! Za to na allegro widziałam fajne zwierzątka do puszczania baniek chyba Kiddieland i chyba Młodej kupimy bo ona uwielbia bańki i każe je sobie dmuchać do znudzenia że mnie się nieraz już słabo robi od dmuchania ;)

    • Mamy takie bańki ze zwierzątkami, są bardzo fajne. Wypuszczają bardzo dużo, malutkich baniek. Tylko nie pamiętam jakiej są firmy, ale na pewno nie Kiddieland. Mamy je u teściowej. Przy okazji porobię fotki i zrobię wpis na blogu ;)

  5. Szczęście Mamy

    A ja chciałam taki pistolet zakupić. A wstrząsałaś płynem przed uzyciem?

  6. patita

    też go mamy i też dupa, nie działa.

  7. Mama kangurzyca

    Mieliśmy takie coś. Nawet podziałało z tydzień. Potem się zepsuła, padło i poszło do kosza.
    Jak działa, to działa spektakularnie, choć ten płyn bardzo szybko się wyczerpuje. W każdym razie bańki są śliczne i w dużych ilościach. Nie zmienia to jednak faktu, że równiez uważam tę zabawkę za bubel jakich mało.

  8. rabarabarbar.blogspot.com

    dobrze, że napisałaś!! ja już kilkakrotnie miałam ten pistolet w rękach przy okazji zakupów, Artowi tez się oczy świeciły jak go widział. i jakieś niecałe 20 zł kosztował.

  9. Zwyczajna Mama

    o kurcze, szkoda, bo zapowiadał się ciekawie…

  10. yllla-cowgowiepiszczy.blogspot

    Niestety czasem sie bubel trafii, szkoda

  11. Ruby Soho

    porażka, z komentarzy też wynika, że to nie przypadek, lecz po prostu bubel przez duże B

  12. Magda

    My też dostaliśmy taki pistolet w prezencie. I też nie dało się z tego nawet pół bańki puścić. A walczyły z tym badziewiem 3 dorosłe osoby :/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.