169. Bubblowy bubel.

Dzisiaj niczego Wam nie polecę, ale za to pokażę coś, co okazało się niewypałem. Tym razem nie ja to kupiłam, tylko Maluch otrzymał to w prezencie.

Bubble gun, który miał być pistoletem z bańkami, okazał się zwykłym bublem.

SAM_1120

Nie wiem, czy to tylko nam się trafił taki felerny egzemplarz, ale ta zabawka moim zdaniem nie jest warta nawet złotówki. Chociaż złotówkę może i tak, bo płyn dołączony do pistoletu wykorzystaliśmy do innych baniek i działał całkiem dobrze.

Niestety nie napiszę Wam, na czym dokładnie ta zabawka polega, bo na opakowaniu nie było polskiej instrukcji. Ale sądząc po obrazku, po podłączeniu pojemnika z płynem do pistoletu, miały z niego wychodzić całkiem fajne bańki. Nie sugerujcie się tym, co widać poniżej na zdjęciu, bo wiem, że trzeba odkręcić nakrętkę przed montażem ;) Chciałam tylko pokazać, jak to miało wyglądać. Zgodnie z tym, co było widoczne na opakowaniu zamontowałam baterie, skręciłam wszystko co trzeba, a po bańkach ani śladu. Nic się również nie świeciło. Baterie były nowe, ale dla pewności sprawdziłam je w innej zabawce i były ok, więc to nie ich wina.

Chyba nie muszę Wam pisać, jak Maluch był zawiedziony. Pistolet mu się podobał, ale na wiele się nie zdał. Szkoda, bo mogła to być całkiem ciekawa forma puszczania baniek.

Ceny tego pistoletu Wam nie podam, bo nie wiem, ile kosztował. Jeśli ktoś z Was go ma i działa, to dajcie znać.

SAM_1123

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami na blogu? Zapisz się na newsletter lub zaglądaj do nas na facebooka i instagram.

20 komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>