620. Blogujące mamy w akcji z empik.com #mamąbyć + konkurs dla Was!

Wszystkiego dobrego drogie mamy! Mam nadzieję, że przywitały Was dzisiaj rano słodkie buziaki, laurki i różne piosenki, wyśpiewane przez Wasze pociechy.

Maluch najpierw w przedszkolu przygotował dla mnie dwie laurki, a później w domu kolejne. Te poniżej otrzymałam od niego dzisiaj rano. Narysował siebie i mnie, a do tego sam napisał mi życzenia :) Jednocześnie prosto do ucha wyśpiewał mi piosenkę “Kocham Cię, kocham Cię mamo, wiem że Ty mnie tak samo”. Zrobił to na tyle głośno, że cały czas mi jeszcze dzwoni. Stwierdził, że zaśpiewana cicho nie miałaby takiego przekazu.

IMG20160526_101248

IMG20160526_101322

Z okazji Dnia Mamy wraz z innymi blogującymi mamami wzięłam udział w akcji, zorganizowanej przez empik.com. Tu możecie zobaczyć czym jest dla nas bycie mamą —-> KLIK.

mama-byc-cytaty_980_01

mama-byc-cytaty_980_02
mama-byc-cytaty_980_03

Jednocześnie mam dla Was bardzo krótki konkurs, w którym można wygrać bony na zakupy w empik.com.

Aby wziąć udział w konkursie wystarczy napisać w komentarzu pod tym wpisem czym dla Was jest bycie mamą. Spośród wszystkich zgłoszeń wybiorę dwa i ich autorki zostaną nagrodzone e-kartami do zrealizowania w empik.com (Miejsce I – e-karta o wartości 100 zł, Miejsce II – e-karta o wartości 50 zł).

Przypominam, że komentarze na moim blogu są moderowane, dlatego nie martwcie się, że nie widać Waszego zgłoszenia od razu.

Bawimy się od teraz (26.05.2016 r.) do końca dzisiejszego dnia, czyli do godz. 23.59. Wyniki ogłoszę jutro na dole tego wpisu.

Regulamin konkursu:

1. Organizatorem i sponsorem konkursu jest empik.com.
2. Konkurs trwa od 26.05.2016 r. od godz. 12.00 do 26.05.2016 r. do godz. 23.59.
3. Nagrodą w konkursie są e-karty na zakupy do empik.com (miejsce I e-karta o wartości 100 zł, miejsce II e-karta o wartości 50 zł).
4. Zgłoszenia konkursowe zostawiacie w komentarzu pod wpisem.
5. Ogłoszenie wyników nastąpi pod tym wpisem jutro, a zwycięzca ma 3 dni na to, aby skontaktować się ze mną mailowo z adresu, który podawał przy zgłoszeniu. Jeśli tego nie zrobi, wybiorę kolejną osobę.
6. Zastrzegam sobie prawo do usunięcia zgłoszenia, które narusza regulamin konkursu lub powszechnie przyjęte normy obyczajowe.
7. Dane osobowe zwycięzcy konkursu będą wykorzystane wyłącznie w zakresie niezbędnym do przeprowadzenia konkursu zgodnie z regulaminem.

Powodzenia!

#mama-byc-czymzaac-malucha

WYNIKI

Dziękuję Wam za udział w konkursie :) Długo nie mogłam się zdecydować, ale ostatecznie wygrały:

Miejsce I – Anna (fragment zgłoszenia “Bycie mamą to dla mnie… bycie niewyobrażalnie pewną siebie. Odkąd pamiętam zawsze byłam nieśmiała, pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że byłam wręcz aspołeczna”).

Miejsce II – Masha (fragment zgłoszenia “Bycie Mamą to jak lekcja matematyki: (-) odejmuje lat, (+) dodaje zastrzyku energii i sił do działania”).

Proszę o kontakt ze mną na czymzajacmalucha@gmail.com w ciągu 3 dni, koniecznie z adresu mailowego, który był podany w zgłoszeniu. Gratuluję!

mamiczka_logo-2

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama Malucha od września 2011 r. Z dużym poczuciem humoru, dystansem do siebie i odrobiną szaleństwa. Żona taty Malucha, swojego totalnego przeciwieństwa. Bądź z nami na bieżąco i zaglądaj na nasz Instagram.

36 komentarzy

  • Dla mnie bycie mama jest wspólna podróżą. To odkrywanie świata na nowo. Wspólne czytanie, malowanie, wizyta w kinie czy wycieczka do parku. Spojrzenie na świat z innej perspektywy. Poprzez zabawę, wygłupy. To także odpowiedzialność za moje dzieci. Fakt, ze muszę sie starać aby wyrosły na dobrych i wrażliwych ❤️💞😊

  • Bycie mamą to najważniejsza i najtrudniejsza “praca” w moim życiu, która nigdy się nie kończy… ale jest to najlepsza robota pod słońcem! A każdy jeden uśmiech malucha jest wspaniałą nagrodą za wszelkie trudy codzienności ;)

    Mamy, pamiętajcie, jesteście super!

  • Gdy urodziła sie moja córka , po paru dniach pomyslałam , że czuje się teraz jakbym dostała nowe ,lepsze życie !!!!! I tak jest – urodziłam się na nowo w dniu kiedy Ona przyszła na świat !!!!

  • Karolina Auguścik

    Bycie mamą, to znaczy dla mnie kochać i być kochaną bezgranicznie. To być przyjacielem, rodzicem w jednym, oparciem, przystanią.

  • Bycie Mamą to dla mnie szczególna okazja do samorozwoju, przyjrzenia się samej sobie, własnym, nieświadomie utrwalonym nawykom i próba wyjścia im na przeciw. To ciągłe i nieustanne poszukiwanie lepszych możliwości do komunikowania się z własną córką, rozumienia jej i wspierania w podejmowanych przez nią próbach zrozumienia świata i poznania bezmiaru swoich możliwości. To codziennie powtarzane “Kocham Cie najmocniej na świecie” i ustalanie rozwiązań kompromisowych: “Ok, to może będziemy kochały siebie tak samo” :) To radość ze wspólnie spędzonych chwil (pieczenia, czytania, spacerów, zabawy), ale też uczenie się siebie w chwilach trudniejszych (gdy bywa nam smutno i potrzebujemy być same). To ciągła podróż, która nie ma stałego miejsca i terminu, lecz która trwa i z której biegiem staram się wraz z córką podążać. To w końcu łzy szczęścia i radości, że ONA JEST i że tak pięknie (całą paletą emocji) koloruje nasze życie :)

  • Trzy lata temu zostałam mama i od tego czasu każdego dnia na nowo dowiaduje się co to znaczy. Czasem jestem kucharka (kiedy o 6 rano robie naleśniki), pielęgniarką (asystuje lekarzowi który leczy zranionego misia), przedszkolanka, akrobatka (kiedy skaczemy razem na trampolinie) budowlancem (kiedy powstaje nowy dom z klocków)… Myślę że bycie mamą to umiejętność dopasowania się do każdej sytuacji w której najważniejszym “elementem” jest mój Syn. 💜💜💜

  • Dla mnie jest ogromną samotnością i walką z demonami przeszłości. Gdy w 2002 roku żegnałam synka, nie sądziłam, że jeszcze kiedykolwiek zostanę mamą. Tak bardzo bałam się, że znów doświadczę niewyobrażalnego bólu i pustki, że dopiero w 2012 roku los zadecydował za mnie. Po usunięciu guza w piersi, który źle rokował, a okazał się być zmianą łagodną, w naszym domu pojawił się drugi synek, a dwa lata później córka.
    Całe ciąże były problemowe, leżące i właśnie wtedy okazało się, jak bardzo samotnymi rodzicami będziemy. Mąż jest sierotą, a ja niezdolna do pomocy logistyczno-opiekuńczej okazałam się być zbędnym członkiem swojej rodziny.
    Mimo wszystko tej swojej samotności w domu pełnym śmiechu i demona szepczącego za uchem, że życie jest bardzo ulotne, ale którego zagłusza skutecznie odgłos tupiących stópek, nie zamieniłabym na nic.
    Ponieważ macierzyństwo to najwspanialsza i jednocześnie najtrudniejsza rzecz jaka mnie spotkała, a ja kocham wyzwania.

  • Dla mnie bycie mamą to jak jazda na emocjonalnym rollercoasterze – nigdy nie wiem, co kryje się za następnym zakrętem. A jednocześnie to najpiękniejsza przygoda, bo chociaż wykańczająca emocjonalnie i fizycznie, to dająca niesamowitą energię i satysfakcję.

  • Bycie mamą to dla mnie… bycie niewyobrażalnie pewną siebie. Odkąd pamiętam zawsze byłam nieśmiała, pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że byłam wręcz aspołeczna. Nie dla mnie były wielkie wyjścia, występy czy spotkania z nieznajomymi. A odkąd zostałam mamą to wszystko się zmieniło. Wprawdzie wciąż nie jestem miłośniczką wiekich wyjść ;) ale nie ma takich drzwi do których bym nie zapukała jeśli byłaby taka potrzeba. Zawsze myślałam, że instynkt lwicy w macierzyństwie jest przereklamowany a ja czuję się właśnie jak taka lwica – pewna siebie, zdeterminowana a jednocześnie łagodna i kochająca.

  • Bycie mamą to UPRAWA NAJWSPANIALSZEGO SADU ŚWIATA.

    Są maleńkie, cierpkie i kwaśne chwile jak wiśnie i porzeczki
    Są duże, słodkie i soczyste chwile jak jabłka i gruszki

    Ten piekny SAD dał wspaniałe owoce- 3 rosłych synów- to takie moje morelki :D
    Czy jestem wykwintnym “sadownikiem”? Czas pokaże.

  • Dla mnie bycie mama to ciągła nauka, cierpliwości, negocjacji i rozwój kreatywności. Bycie mama zmieniło mój światopogląd o 180 stopni :) na nic bym sie nie zamieniła

  • Mother of 3 Dragons

    Bycie mamą to przygoda, opowieść pisana śladami jedzenia na dywanie i odciskami rączek na ścianie, nosów na szybie i promiennych uśmiechów w sercu. To akceptacja imperfekcji i nauka czerpania przyjemności z małych rzeczy, jak skakanie przez kałuże czy oglądanie słońca tańczącego wśród liści. To odkrywanie w sobie siły, cierpliwości, kreatywności i wrażliwości w ilości nieskończonej. To duży potencjał, by znajdować nowe pasje i uczyć się nowych umiejętności. To świetna zabawa i trudna misja. To gniew, strach, frustracja, miłość, poświęcenie i duma… Kalejdoskop wrażeń, uczuć i myśli. To najlepsze, co mnie w życiu spotkało do potęgi trzeciej.

  • Bycie mamą dla mnie to trening cierpliwości, czujności, wyrozumiałości..Szkoła dzielenia się sobą..Emocje. Strach. Satysfakcja. Radość. Nadzieje i ocean Miłości.

  • Bycie mamą to kuracja odmładzająca;) – to okazja by przeczytać mnóstwo świetnych, przezabawnych książek, pograć sobie bezkarnie cały wieczór w planszówki (zamiast pucować łazienkę np.;)), to wspólne budowanie zamków, urządzenie balu dla lalek, przygotowywanie pyszności – same radości:) Nawet i te mniej pogodne chwile (gdy choroba, małe smutki, problemy czy niepowodzenia) to nie tragedia – ale wyzwanie, by poradzić sobie jak najlepiej, wywołać uśmiech na twarzach pociech. A starania wieńczą najpiękniejsze słowa: “Kocham cię, mamo, dziękuję”:)

  • Zastanawiam się nad trudnością pytania. Niby takie oczywiste. Bo bycie mamą to znaczyć bycie opiekunką, kucharką, szoferem, pielęgniarką … Ale tu nie o to chodzi, prawda? Jestem mamą i czuję się wyjątkowo. Nie tylko gotuję i podaję syrop w chorobie. Przytulam i kocham. Śmieję się i wygłupiam. Śpiewam piosenki i uczę wiązania butów. Bycie mamą oznacza bycie potrzebną i pomocną. To spełnienie, takie w pełni. Mam jedną córę a druga istotka w drodze. Piękny czas :)

  • Bycie mamą to prawie wszystkie zawody świata,bezgraniczna i bezwarunkowa miłość,przesunięcie słowa ja na dalszy plan, to radość obserwowania jak rośnie i zamienia się w dorosłego człowieka, to sporo wyrzeczeń i trosk i nieustanne myślenie o tym aby wszystkie smutki tego świata omijały moje dzieci.

  • Bycie mamą to unikatowy towar o bezcennych walorach kopniaków do przodu. Dzięki mojemu 3 latkowi jestem superbohaterką, kinderniespodzianką, która posiada super moce jeśli trzeba….zrobi coś z niczego…potrafi współcieszyć się z kamyka znalezionego na drodze…umiem żyć bez snu i regenerować psychofizyczny dół szybciej niż wcześniej. Myślę, że doświadczenie bycie mamą mnie wzmacnia…dosłownie i w przenośni…walczę ze słabościami…mam lepsze wyniki zdrowotne po ciąży..a to Już medycznie, obiektywnie zbadany fakt. Bywa ciężko…. Ale zasoby jakie daje macierzyństwo dają moc.

  • Dla mnie bycie mamą jest jak sos słodko kwaśny, czasami jest słodko i przyjemnie, a czasami kwaśno i cierpko. Jest w tym wiele magii i tajemnicy (nigdy nie wiemy tak naprawdę co nas czeka), mamy chwile radości i rozkoszy płynącej z bycia z dziećmi, które nas uskrzydlają i dają wiele siły, ale też czasami macierzyństwo przybija i ręce opadają ze zmęczenia…jest to najpiękniejsze a zarazem najtrudniejsze zadanie w naszym życiu.

  • Bycie mamą to dla mnie nieustanne wewnętrzne poczucie szczęścia i spełnienia w każdej chwili – gdy mi smutno, gdy się śmieje, gdy muszę rano wstać, gdy nie śpię całej nocy, gdy budzę się z małą stopą w moim oku, gdy kawa nigdy nie jest gorąca, gdy wakacje to walka o przetrwanie, gdy mam ochotę zbudować rakietę i wystrzelic ją z małymi pasażerami w kosmos, gdy wyglupiamy się do łez, gdy lepkie rączki przytulaja moją twarz, gdy wypluta kaszka ląduje na mojej nowej bluzce, gdy słyszę kocham cię mamusiu, gdy po raz kolejny odwiedzamy izbę przyjęć, gdy zabawa patykiem wydaje się nie mieć końca, gdy zamiast pożywnego obiadu pozwalam na lody, gdy sama wychodzę na miasto i po 5 minutach chcę wracać. .. w każdej z tych chwil jestem spełniona, najszczesliwsza kobietą na świecie – po prostu mamą,.

  • Mama to droga czasami prosta czasami wyboista, która zaczyna się w momencie poczęcia, a kończy z ostatnim tchem.

  • Mama jest parasolem, który osłania przed złem;
    jest lekarstwem na ból;
    jest encyklopedią wiedzy;
    jest kumplem na dobre i na złe;
    jest drogowskazem;
    jest kroplą wody, która daje początek nowemu życiu…

  • Mamą być…to radości i niepokoje. To małe i większe złości. To łzy szczęścia i smutku. To ogrom szczęścia i trosk. To wyrzeczenia i poświęcenie. To jeszcze bardzo wiele nowych doświadczeń i emocji, których sama jeszcze się uczę. To niewyobrażalne szczęście, które chyba dopiero po latach w pełni zrozumiem.

  • Będąc w ciąży napisałam list od mojej córki do siebie, który przedstawia sens tego czym dla mnie jest macierzyństwo. Stwierdziłam, że taka forma będzie dla mnie łatwiejsza do przyswojenia i przypominania sobie każdego dnia dlaczego jestem mamą. Pisząc go nie wiedziałam, jak bardzo będzie mi pomocny, przy trudnych chwilach macierzyństwa ;-)

    Fragment listu:

    Mamo to ja twój poukładany dotąd świat zmieniłam, od pierwszego dnia gdy się na świecie pojawiłam. Przez całe życie Twojego wsparcia będę potrzebować, za co swoją dziecięcą bezgraniczną miłością mogę Ci podziękować. Na Twoich oczach każdego dnia staję się coraz większym człowiekiem, ale od Ciebie zależy jakim będę wraz z wiekiem. Dlatego proszę Cię rozważnie i mądrze mnie wspieraj, swym postępowaniem i radami jak najlepszy przykład dawaj. Aby moja życiowa podróż była usłana kolorowymi płatkami róż, a kolce, które gdzieś na zakrętach będą się pojawiały, jak najmniej mnie kuły i bolały. Dlatego całą sobą tak słodko do Ciebie się uśmiecham i na każdy kolejny fascynujący dzień z Tobą niecierpliwie czekam.

  • Bycie mamą to dla mnie odnalezienie największego szczęścia. Chciałabym choć w części być taķą mamą, jaką ja miałam. Cudowną, najwspanialszą pod słońcem. Niestety odebrała mi ją niedawno ciężka choroba. To ona zawsze wiedziała, co dla mnie najlepsze. Dziecko, tak naprawdę potrzebujesz tylko dziecka, powtarzała, gdy ja uciekałam pracę, realizując się zawodowo. Po jej śmierci zrozumiałam, że jak zawsze miała rację i tylko dziecko da mi prawdziwe szczęście. Posłuchałam jej, choć za późno, żeby babcia zdążyła poznać wnuczkę… Dopiero trzy miesiące jestem mamą i wiem, że nie zawsze będzie łatwo. Ale każdy uśmiech córeczki jest dla mnie największym skarbem na świecie. I nic nie może się z tym równać i dać mi większego szczęścia..

  • Bycie mamą to dla mnie przygoda życia. A może nawet surwiwal!? – zastanawiam się. Odkrywam nieznane mi wcześniej miejsca, np. zakamarki strychu mojego rodzinnego domu, dlaczego wcześniej mnie tam nie było ?. Innym razem prześwietlam dno wielkiego plastikowego kosza na śmieci w poszukiwaniu, zagubionego przez Małgosię, pomarańczowego jajeczka z Kinder Niespodzianki. Odczuwam radość równą szczęściu mojego Dziecka widząc morze i plażę. Skaczę po kałużach większych niż w swoim dzieciństwie… Jednak nie zawsze jest tak przyjemnie i beztrosko. Będąc mamą ciężko pracuję i walczę ze swoimi słabościami. Jak nie wybuchnąć i trzymać nerwy na wodzy, kiedy ten mały „terrorysta” rozwala cały system domowy? Walka z krzykiem, płaczem i wymuszaniem to jak przetrwać w czasie burzy w ciemnym lesie. Muszę być spokojna i opanowana, by znaleźć najlepsze rozwiązanie, które pomoże mi doczekać jutra. Bo nie ma nic piękniejszego jak rano usłyszeć „Mamo wstawaj, przecież jest wspaniały dzień!” Tak! Każdego ranka zaczynam nową przygodę, która wzbogaca mnie nie tylko jako Matkę, ale rodzi we mnie silną Kobietę.

  • Bycie mamą to dla mnie przede wszystkim ogromne wyzwanie.. Bycie mamą sprawiło że musiałam dojrzeć szybciej niż moje rówieśniczki ze względu na młody wiek. Dużo osób życzyło mi źle, twierdziło że sobie nie poradzę i z pogardą patrzyli na mój brzuch a później na zielony wózek z uśmiechniętą zawartością. Ta właśnie malutka zawartość (teraz już 5,5 letni syn) napędzała mnie cały czas by się nie poddawać i sprawiała że góry mogę przenosić. Po 5,5 roku wychowywania syna w pojedynkę wiem że daje z siebie wszystko i wiem że jestem “dobrą” matką. Dziś mijając osoby, które w czasie mojego macierzyństwa chętnie rzuciły by mi kłody pod nogi i z oklaskami oglądały moje upadki, ja jednak kroczę z podniesioną głową, uśmiechem na twarzy z równie uśmiechniętym i zadbanym przystojniakiem. Bycie matką to też sporo wyrzeczeń, masę nieprzespanych nocy, czasem nerwów i łez. Jednak co by było gdybym nie miała przy sobie dziecka ? Kto nauczyłby mnie nowych rzeczy? Kto dawałby mi buziaki milion razy dziennie ? Kto motywowałby mnie do działania i mówił “Mamusiu Kocham Cię” ? Nikt.. Nikt nie mógłby tego zastąpić. Dziękuję, że mogę być matką i życzę każdej kobiecie by mogła to poczuć. Bo bycie mamą to – NAJCENNIEJSZY SKARB !! <3

  • Bycie mamą to najważniejsza rola mojego życia. To miłość której nie mogę porównać z niczym innym. To całkowita odpowiedzialność za małego człowieka. To codzienne obowiązki i przyjemności, zabawy i nauka nowych umiejętności, wspólne odkrywanie świata. To wiele szczerych, niewymuszonych uśmiechów. To obawy, a czasem łzy bezradności. Bycie mamą to mój najlepszy czas.

  • Bycie Mamą to jak lekcja matematyki:
    (-) odejmuje lat,
    (+) dodaje zastrzyku energii i sił do działania,
    (x) mnoży spojrzenia pełne zachwytu nad tym co mam, a nie mają inni,
    (‘) potęguje moją ciekawość o przyszłość,
    (:) dzieli się miłością.
    Po takiej lekcji śmiało mogę powiedzieć, że każdy egzamin zdam na ocene celującą

  • Bycie mama jest dla mnie CUDEM! 26 maja dowiedziałam się że będę mamą i za chwilę usłyszałam od lekarza ze “to cud jak coś z tego bedzie”. Dzisiaj ten prawie 1.5 roczny CUD siedząc na nocniczku na pytanie czy mnie kocha kiwa potakujaco głową:-) a to czyni mnie spełnioną mamą:-)

  • Bycie mamą to wieczny niepokój… Od kiedy tylko dowiedziałam się,że jestem w ciąży towarzyszy mi strach. Czy wszystko jest w porządku, czy będzie mała zdrowa, czy rozwija się prawidłowo, czy ja wszystko robię tak jak powinnam. Strach budzi we mnie każdy niezjedzony obiadek, każdy siniaki, każde smutne spojrzenie. Niepokój towarzyszy mi w każdej sekundzie gdy nie ma mnie przy niej, co robi, czy nie płacze,czy nic się nie stało. Czy poradzi sobie sama, czy odnajdzie się w grupie.Każda moja decyzja ( nawet wybór butów, czy gotowanie posiłków) budzi wątpliwości i strach czy wybieram i daje jej to co powinnam, co jest dla niej najlepsze. Boję się czy podałam być dobrą mamą, czy na czas zareaguje gdy będzie się coś działo, czy czegoś nie przeocze…mogłabym pisać i pisać bo każdy dzień, każda noc przynosi nowe strachy i niepokoje każda mama to wie. Ale potem spoglądam na uśmiech mojego skarba i wiem, że zrobię wszystko żeby wszystko było dobrze.

  • Bycie MAMĄ kiedyś mnie przerażało,
    na stres, niewiedzę i obawę narażało,
    jak wychować, zabawić czy się opiekować?
    jak własnemu dziecku piekła nie zgotować!

    Dojrzałam do roli MAMY i się przekonałam,
    że czarne scenariusze sobie pisałam !
    Bo Bycie MAMĄ jest dla mnie PRZEWODNIKIEM
    w życiu codziennym motywacją i niezbędnikiem !

    Odkąd na świecie pojawiły się moje dzieci,
    to czas naprawdę szybko i spontanicznie leci,
    i choć bywają nieprzespane noce i zmęczenie,
    to przez BYCIE MAMĄ spełnia się moje marzenie !

    Nie żałuję bólu, nieprzespanych nocy i zmienionej sylwetki,
    bo uwielbiam patrzeć na śmiech mojej małej smerfetki !
    Bycie MAMĄ jest dla mnie radością, celem i przyjemnością
    wiąże się ze zmęczeniem ale także niepochamowaną radością!

    Bycie mamą to dla mnie ODKRYWANIE na nowo drobnych rzeczy które cieszą, które tą PUSTKĘ w moim życiu leczą ! Bycie Mamą mi uświadomiło, to co znaczy kochać bezgranicznie ! Mama Edyta

  • Bycie mamą jest dla mnie najwspanialszym doświadczeniem i wyzwaniem jednocześnie. To najważniejsza rola, jaką mam

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>