Nadszedł ten dzień, kiedy zdecydowałam się objąć patronatem medialnym pewne bardzo ciekawe i pomysłowe wydarzenie dla dzieci. Do tej pory tego nie robiłam. Dlaczego? Po prostu nic mnie nie zainteresowało aż tak bardzo, jak Akademia Duckie Deck, o której jeszcze u mnie przeczytacie.
Czym właściwie jest Akademia Duckie Deck? To połączenie nowoczesnych technologii z twórczą i radosną zabawą. Po prostu fajny pomysł na rodzinny weekend, w czasie którego można połączyć zabawę z edukacją, czyli to, co my lubimy najbardziej. Są to cykliczne wydarzenia dla dzieci i rodziców, dzięki którym można nie tylko wspólnie spędzić czas, ale również doświadczyć wielu ciekawych rzeczy.
W jakich miastach będzie się odbywać w tym roku?
Warszawa 2-3 grudnia 2017 r.
Gdańsk 30 września – 1 października 2017 r. oraz 18-19 listopada 2017 r.
Poznań 14-15 października 2017 r. oraz 25-26 listopada 2017 r.
Kraków 16-17 września 2017 r. oraz 11-12 listopada 2017 r.
Wrocław 28-29 października 2017 r. oraz 16-17 grudnia 2017 r.
W czasie takiego twórczego weekendu można wziąć udział w kilku kreatywnych warsztatach, zagrać w wiele różnych gier oraz wziąć udział w interaktywnych zabawach. W części warsztatowej znajdziecie zajęcia np. o tym, jak powstaje dźwięk, na czym polega drukowanie 3D czy jak stworzyć własną bajkę klatka po klatce. Chyba brzmi to wystarczająco zachęcająco? ;) Na mnie zrobiło wrażenie. Oprócz strefy warsztatowej (wymagana rejestracja, liczba miejsc jest ograniczona), można tam również skorzystać ze strefy otwartej (bez zapisów i bez ograniczonej liczby miejsc, można tam dołączyć z dzieckiem w dowolnym momencie trwania Akademii) i strefy malucha (pełna klocków, ale nie tylko). Zajęcia odbywają się pod okiem przedszkolnych animatorów.
Akademia jest przeznaczona dla dzieci od 4 do 12 roku życia. W czasie wybierania warsztatów, zwróćcie uwagę na sugerowany wiek dzieci. Wszystkie warsztaty są na zapisy (zarówno te bezpłatne, jak i płatne), dlatego warto śledzić informacje o tym, kiedy ruszają. Możecie tych informacji szukać u mnie (będę informować na fanpagu o kolejnych zapisach), na fanpagu Akademii —–> KLIK lub po prostu zapisać się do newslettera Akademii, który znajdziecie na dole strony tu ——> KLIK.
Będę dla Was miała również do rozdania wejściówki na warsztaty w różnych miastach, ale o tym będę na bieżąco informować na fanpagu bloga, bo to właśnie tam będzie można je zdobyć. W związku z tym już dziś bądźcie czujni, aby nie przegapić tej okazji ;)
Dodam również, że planujemy wybrać się z Maluchem na warsztaty w Warszawie, które odbędą się na początku grudnia. Będziemy się również kręcić po strefie otwartej i tej dla maluchów. Może to właśnie z kimś z Was się tam spotkam :)
Zabierzcie całą rodzinę i przyjaciół i wybierzcie się na taki wspólny, rodzinny weekend.
A czego możecie się spodziewać zobaczcie na poniższych zdjęciach.

















O autorce: Mamiczka
Mama Malucha od września 2011 r. Z dużym poczuciem humoru, dystansem do siebie i odrobiną szaleństwa. Prawnik z zacięciem medycznym. Studentka naturopatii i dietetyki klinicznej. Partner Eqology. Chcesz zadbać o swoje zdrowie? A może chcesz pracować w moim zespole? Jeśli tak, napisz do mnie na czymzajacmalucha@gmail.com.




Viki
Zazdroszczę tym dzisiejszym dzieciom, sama bym chętnie na takie warsztaty poszła.
Łukasz z Duckie Deck
Zapraszamy:-)
Bambi
Świetna inicjatywa, akurat mieszkam w Poznaniu i widzę że te warsztaty jeszcze przed nami, może wybiorę się z dzieciakami.
Łukasz z Duckie Deck
Zapraszamy! O zapisach będziemy informować odpowiednio wcześniej. Zachęcam do dołączenia do naszego newslettera (https://akademia.duckiedeck.com) lub śledzenia informacji na naszym fan page’u: https://facebook.com/DuckieDeck
Justyna
Bardzo dobry pomysł, dzieci na pewno mogły się razem pobawić i wspólnie spędzić czas. Mój syn bardzo lubi chodzić do przedszkola i na pewno ucieszyłby się na taki pomysł z warsztatami. Powodzenia w dalszej pracy i pozdrawiam.
Monika
Super pomysł! Będę wypatrywała jakiegoś terminu akademii w tym roku w swoim mieście i na pewno zapisze swoje córki na ten rodzaj aktywności! Swoją drogą nie wiem czy zamiast dzieci nie powinnam wysłać na takie warsztaty męża ;)