829. Przegląd poradników i literatury faktu, czyli co planuję przeczytać w wakacje.

W tym roku nigdzie nie wyjeżdżamy i nasz urlop będziemy spędzać na działce. Mieliśmy wprawdzie zaplanowane dwa wyjazdy (jeden na koniec czerwca, a drugi na lipiec), ale wszystko odwołałam. Poczekam, aż wiedza na temat koronawirusa będzie większa, bo na razie to wszystko jest na etapie badań i obserwacji. W związku z tym, kupiliśmy sobie na działkę basen, mamy leżaki i w czasie urlopu zamierzam czytać, dopóki mi się oczy nie zmęczą ;)

 

Tak jak wspominałam we wcześniejszych wpisach, sporo książek czytam na czytniku, ale też część kupuję w formie papierowej. Z różnych powodów. Czasem nie ma ich w formie ebooka, a czasem jest to taki typ książki, do której prawdopodobnie będę chciała wracać, a jest to dla mnie wygodniejsze w formie drukowanej. Interesujące mnie nowości zwykle kupuję na bieżąco, ale jest też cała masa starszych książek, które również mogą być warte uwagi.

 

Postanowiłam zatem przygotować sobie listę książek na wakacje i się nią z Wami podzielić. Z uwagi na moje określone zainteresowania czytelnicze, dokonywałam wyboru z trzech działów: historia i literatura faktu, poradniki psychologiczne i ogólnie poradniki. Wśród poniższych książek jest też kilka takich, do których pewnie nie sięgnę, ale wydały mi się na tyle interesujące, że ujęłam je w tym przeglądzie. Być może ktoś z Was, właśnie czegoś takiego dla siebie szuka.

 

Historia i literatura faktu

 

Czas wolny w PRL Wojciech Przylipiak. To reportaż o tamtych czasach. Lubię tego typu książki. Obejmuje lata 1950-1980. “W latach 50. młodzi odkryli uroki podróżowania autostopem i z książeczką autostopowicza w ręku ruszyli w Polskę. Inni dopiero oswajali się z wolnymi dniami i na wakacje wybierali się z Funduszem Wczasów Pracowniczych, a udany turnus zależał od pomysłowości kaowca. W latach 60.,kiedy akurat w ramach czynu społecznego nie trzeba było sprzątać ulic albo budować przedszkola, ludzie gromadzili się w domach przy słuchowisku radiowym W Jezioranach albo przed telewizorami, żeby obejrzeć Bonanzę lub Wojnę domową. W latach 70. Polacy chętnie korzystali z wypoczynku na coraz liczniejszych polach campingowych, gdzie z trudem zdobyte namioty sąsiadowały z przyczepami campingowymi Niewiadów. Podczas festynów organizowanych z okazji świąt 22 lipca i 1 maja zajadali się watą cukrową, którą popijali wodą z saturatora. Gdy sprzyjała pogoda korzystali z nadwiślańskich plaż i uroków ogródków działkowych. W wolnych chwilach odwiedzali bibliobusy, kina (również te objazdowe), kluby prasy i książki czy ośrodki Praktyczna Pani. Młodzież przesiadywała na podwórkowym trzepaku, dziewczynki grały w gumę, chłopcy w kapsle. W latach 80. “odkryli” komputer i wideo“. Urodziłam się w latach 80-tych i coś tam jeszcze pamiętam z tych dziwnych czasów. Ale granie w gumę wspominam bardzo miło. Ogólnie zabawy na podwórku były według mnie ciekawsze, niż dzisiaj. Dzieci dobrze się znały, wyobraźnia pracowała na całego. Pamiętam, jak z moją przyjaciółką Anią, wspólnie żułyśmy jedną gumę kulkę. Raz ja, raz ona. Dzisiaj prędzej bym pawia puściła, ale wtedy mi to nie przeszkadzało ;)

 

 

Żony gejów Maria Mamczur. “Maria Mamczur, doświadczona i nagradzana reporterka, stara się przybliżyć zjawisko, o którym wszyscy wiedzą, ale o którym nikt nie rozmawia. Oddaje głos kobietom, które dowiedziały się, że ich mężowie lub życiowi partnerzy są gejami. Rozmawia również z tymi, które świadomie zdecydowały się na związek z gejem. Spotyka się także z mężczyznami – oni opowiadają jej o związku z kobietą ze swojej perspektywy.
Reporterka konsultuje się z uznanymi terapeutami i seksuologami, by przedstawić szerszy kontekst zjawiska. Zagłębia się w poruszające historie swoich bohaterek i bohaterów po to, aby lepiej zrozumieć, z czym się borykają, kiedy po związku zostają zgliszcza“. Czuję, że ta książka mi się spodoba. Nie mam w swoim otoczeniu takiej pary, albo po prostu o niej nie wiem. Ale mam znajomego geja. Tata Malucha mieszkał z nim w czasie studiów. Mogę się jedynie domyślać, jak ciężko musi się żyć, udając kogoś, kim się nie jest.

 

 

Poufne Mikołaj Grynberg. “Piękna, osobista proza o losach pewnej żydowskiej rodziny naznaczonej długim cieniem historii. Podążając za narratorem, śledzimy sceny z codziennego życia, pełne czułości i humoru, niekiedy trudne, przepełnione doświadczeniem choroby i straty. Tutaj przeszłość bywa obciążeniem, ale także powodem do wyzwalającego śmiechu, a ironia i miłość pozwalają radzić sobie z gorzkim dziedzictwem. Bohater, kiedyś mały chłopiec, syn i wnuk, teraz ojciec i mąż, obserwuje rodzinne losy i pyta sam siebie: czyim życiem żyję?” Wspominałam już kiedyś na blogu, że bardzo lubię książki o Żydach. Sama nie wiem, dlaczego. Kiedy chodziłam do szkoły, czy nawet będąc na studiach, ta część historii kompletnie mnie nie interesowała. W zasadzie to żadna część historii mnie nie interesowała i traktowałam to jako zło konieczne. Zdawałam nawet maturę z historii i do dziś się zastanawiam, jakim cudem to przetrwałam ;)

 

 

Na pokaz Mary Gilchrist. “Jest to wstrząsający reportaż – oparty na autentycznych zdarzeniach – o sposobach, których imają się ludzie owładnięci obsesją kontrolowania innych wokół siebie, zniewolenia ich i narzucania im życia w strachu i poczuciu nieszczęścia; gorzka opowieść o tym, jacy jesteśmy“. To dość stara książka, ale myślę, że warta uwagi. Pewnie wielu z nas, ma takie osoby w swoim otoczeniu. Czasem bliższym, a czasem dalszym. Toksyczne osoby były, są i będą. Przemoc w rodzinie nie zawsze musi być fizyczna. Czasem ta psychiczna sieje dużo większe spustoszenie, zwłaszcza u dzieci. Mieszkam w wieżowcu. Ma 8 klatek, a każda z nich ma 11 pięter. Czasem się zastanawiam, jakie patologie mogą się kryć pod różnymi numerami mieszkań. Bo o ile sąsiadów ze swojej klatki znam (albo po prostu wiem, czego się mogę po nich spodziewać), tak już w pozostałych klatkach nie mam pojęcia, kto mieszka. Jestem ciekawa tej książki.

 

 

Poszukiwanie przodków Małgorzata Nowaczyk. To pierwszy polski przewodnik dla osób poszukujących swych nieszlacheckich korzeni. “Autorka pokazuje, jak korzystając z ogólnie dostępnych archiwów, prześledzić i odtworzyć dzieje własnej rodziny nawet kilka stuleci wstecz. Wbrew pozorom, wiele wartościowych dokumentów dotyczących chłopów i mieszczaństwa wciąż istnieje w polskich parafiach i urzędach. Niemało cennych materiałów można także znaleźć w internetowych bazach danych“. Jeśli lubicie badać takie rzeczy, książka może się Wam przydać. A czasem można dojść do naprawdę zaskakujących powiązań. U nas np. kilka lat temu okazało się, że koleżanka mojej teściowej to kuzynka mojej mamy.

 

 

Jak Eskimosi ogrzewają swoje dzieci? Hopgood Mei-Ling. “Chińczycy przodują we wczesnym treningu nocnikowym – ich maluchy pozbywają się pieluch w wieku sześciu miesięcy. Kenijki noszą dzieci w kolorowych chustach – to nie tylko część ich dziedzictwa kulturowego, ale i konieczność w kraju, w którym równe chodniki są rzadkością. Francuzi są mistrzami w wychowywaniu dzieci na wyrafinowanych smakoszy. A jak Eskimosi ogrzewają swoje dzieci?” Jestem ciekawa tej książki. Lubię tego typu ciekawostki. Czasem ciężko nam uwierzyć, że ktoś może w określony sposób postępować w stosunku do swojego dziecka. Ale gdyby to było popularne w naszym otoczeniu, to byłoby dla nas zupełnie normalne. I tak dzisiaj jest już zupełnie inaczej w tej kwestii, niż jeszcze np. 20 lat temu. Dziś coraz więcej mam nosi np. swoje dzieci w chustach, gdzie jeszcze kilkanaście lat temu, byłaby to sensacja na całe miasto. A na pewno na jakieś małe miasteczko. Pomijam już fakt, że bardzo dużo osób (niestety) wciąż ma mentalność w stylu “A co ludzie powiedzą”.

 

 

Netflix to się nigdy nie uda Marc Randolph. To opowieść o tym, jak powstawał Netflix. “Dawno, dawno temu na rynku królowały stacjonarne wypożyczalnie filmów. Wszyscy naliczali kary za przetrzymanie kaset, o streamingu wideo nikt jeszcze nie słyszał, a upowszechnienie się technologii DVD wydawało się równie bliskie, co wprowadzenie latających deskorolek. Tak właśnie wyglądał świat w 1997 roku, kiedy Marc Randolph wpadł na pewien pomysł: wykorzystać internet do wypożyczania filmów DVD. Razem z Reedem Hastingsem, głównym inwestorem, założył firmę, a sam objął fotel dyrektora generalnego“. Ja akurat nie jestem fanką Netflixa i bardzo rzadko coś tam oglądam. Ale wiem, że jest cała masa osób, które go uwielbiają. Dlatego włączyłam tę książkę do tego przeglądu, chociaż sama po nią raczej nie sięgnę.

 

 

Pies Jakub Gończyk. “Okrutne zbrodnie i błahe wykroczenia. Niewyobrażalne tragedie i bezgraniczna głupota. Chęć niesienia pomocy i wywołane rutyną zobojętnienie. Poświęcenie i bezduszność. Dobrzy i źli ludzie, chory, lecz mimo to jakoś funkcjonujący system. To wszystko, i dużo więcej, w książce będącej zapisem autentycznych doświadczeń funkcjonariusza prewencji. Policjanta. Psa“. Myślę, że się na nią skuszę.

 

 

Wielkie zatrzymanie Aleksander Nalaskowski. “Najbardziej prześladowany w Polsce profesor, Aleksander Nalaskowski, ciętym piórem, z wielką erudycją i przenikliwością rysuje niepokojącą wizję świata XXI wieku. Nasz zabiegany i ogłupiały glob ziemski przestał się kręcić na kilka miesięcy – nastąpiło Wielkie Zatrzymanie, jak trafnie nazywa to Autor. Gdy opadł pierwszy kurz wzniecony pandemią i globalnym zamieszaniem, pojawił się ponoć nowy obraz świata. Czy faktycznie inny od poprzedniego? Co Wielkie Zatrzymanie oznacza dla społeczeństwa globalnego oraz dla nas, Polaków – zastanawia się Autor. Docieka czy rosnące uzależnienie technologiczne prowadzi do szczęścia, czy jednak do zguby? Pyta w jaki to niby sposób może naprawić świat afirmacja ideologii i ruchu LGBT? Za powątpiewanie w pozytywne oddziaływanie ideologii gender na społeczeństwo spotkał się z dyskryminacją i zakazano mu nauczania (!) na macierzystym uniwersytecie w Toruniu“. Chociaż nie zgadzam się z wieloma poglądami tego autora, to sama książka może być ciekawa. Lubię poznawać również drugą stronę medalu. Staram się nie zamykać tylko na jeden określony pogląd, ale poszerzać swoją wiedzę i dopiero potem wyciągać swoje wnioski. W dzisiejszych czasach bardzo łatwo jest manipulować innymi. Dlatego warto być czujnym, zanim się ślepo w coś uwierzy.

 

 

Te i wiele innych ciekawych książek znajdziecie w dziale Historia i literatura faktu —-> Historia i literatura faktu.

 

Poradniki

 

Technika uwalniania David R. Hawkins. “Autor krok po kroku opisuje Technikę Uwalniania – prostą i skuteczną metodę, która pozwala uwolnić się od negatywnych emocji i stanów umysłu, by w pełni cieszyć się miłością, powodzeniem, zdrowiem i szczęściem. Zawiera praktyczne wskazówki jak poradzić sobie samodzielnie z apatią, smutkiem, żalem, strachem, żądzą czy gniewem, pokazuje anatomię emocji w uzdrawianiu przeszłości, uczy poddawania negatywnych myśli oraz budowania pozytywnych uczuć. Powinien przeczytać ją każdy, kto poważnie traktuje własny rozwój“. To coś dla mnie. Lubię książki, które analizują różne emocje.

 

 

Kobiety bez diety. Rozmowy bez retuszu Katarzyna Błażejewska-Stuhr, Daria Gardziuk, Kielak Marta. “Zapraszamy do kręgu kobiet bez diety. W tych rozmowach każda z autorek prezentuje nam swoje doświadczenia, swoje żywieniowe sympatie i antypatie. Każda z nich: dietetyczek, psycholożek ma indywidualny pogląd na dietę, podbudowany wieloletnią praktyką z pacjentami. Zjednoczyły siły w nadziei, że uda im się coś zmienić. Może nie cały świat. Ale pierwszy krok już zrobiły. Zaczęły od siebie“. To może być ciekawa książka. Nigdy nie miałam problemów z wagą. Nie były mi potrzebne żadne diety. Do czasu. Odkąd dorobiłam się insulinooporności, zaczęłam przybierać na wadze. Jeszcze nie osiągnęłam etapu, który by mi przeszkadzał, ale zaczęłam się bliżej interesować różnymi dietami. Bardziej mnie jednak interesuje przechodzenie na zdrowsze odżywianie, niż jakaś rygorystyczna dieta. W trakcie leczenia neuroboreliozy byłam na bardzo restrykcyjnej diecie ponad rok i nigdy więcej sobie takiej diety nie zafunduję ;) A dla takiej fanki fast foodów, jak ja, każde wprowadzanie zmian żywieniowych na lepsze to duże wyzwanie.

 

 

Emocjonalne pułapki przeszłości. Jak przełamać negatywne wzorce zachowań Gitta Jacob. “Dzięki tej książce wyzwolisz się spod zgubnego wpływu swoich doświadczeń, zrozumiesz i przezwyciężysz negatywne wzorce myślenia oraz powiązane z nimi emocje i zachowania. Poradnik, oparty na zasadach terapii schematów, podejścia o udowodnionej wysokiej skuteczności, jest źródłem praktycznej wiedzy i narzędzi, które pomogą ci: odkryć, jak niezaspokojone potrzeby z dzieciństwa wpływają na twoje obecne życie, zidentyfikować odruchowe strategie radzenia sobie w trudnych sytuacjach, wypracować zdrowe sposoby dbania o siebie i zaspokajania swoich potrzeb, rozwinąć umiejętności potrzebne, by odpowiednio reagować na wyzwania i problemy emocjonalne. Przedstawione w książce techniki i przykłady pomogą ci przerwać autodestrukcyjne błędne koła i utorują drogę do szczęśliwszego życia“. To będzie jedna z pierwszych książek, które zamówię. Bardzo ciekawi mnie to, jak jakieś wyniesione z dzieciństwa schematy wpływają na bieżące życie. Często jest tak, że pogląd na jakąś sprawę, wcale nie jest nasz, tylko kogoś z bliskiego otoczenia i wzrastając wśród takich poglądów, potem nam się wydaje, że są też nasze. A wcale nie muszą nimi być. Wiem po sobie, jak wiele różnych poglądów się zmieniło u mnie. Na takie książki nigdy nie szkoda mi kasy ;)

 

 

Ikea na nowo. Zrób to po swojemu Isabelle Bruno. To zbiór 70 projektów do samodzielnego wykonania. Planuję ją kupić dla taty Malucha, bo mnie niespecjalnie interesują takie tematy. Ale lubię nadzorować wykonywanie różnych prac ;)

 

 

Jak myśleć o sobie dobrze Stahl Stefanie. “Ludzie, którzy mają silne poczucie własnej wartości, w pozytywny sposób myślą o sobie i o innych. Są optymistami i otwarcie wyrażają swoje myśli i potrzeby. Nie boją się szczerości i krytyki. Cieszą się lepszym zdrowiem – zarówno psychicznym, jak i fizycznym. Wysoka samoocena wpływa także na ich podejście do życia“. Ta książka również trafi do mnie z pierwszym zamówieniem. Znam jedną z poprzednich książek tej autorki i bardzo mi się podobała. Dlatego myślę, że ta również może być wartościowa.

 

 

Molestowanie moralne. Perwersyjna przemoc w życiu codziennym Marie – France Hirigoyen. “Jeśli ktoś był już kiedyś przedmiotem ataków osobnika perwersyjnego, rozpoznaje od razu ów zimny ton, który wprawia w stan napięcia i wywołuje lęk. Słowa się tutaj nie liczą, ważna jest zawarta w nich groźba. Dzieci – ofiary rodziców moralnie perwersyjnych – bardzo trafnie opisują zmianę tonu, która poprzedza agresję“. To może być jedna z ciekawszych książek z tego przeglądu. Na pewno po nią sięgnę. Jestem bardzo ciekawa, w jaki sposób autorka przedstawi ten problem. Jestem przeciwniczką wszelkiego rodzaju przemocy. Nie uznaję klapsów, popchnięć, szarpnięć. Każda forma naruszenia nietykalności cielesnej dziecka jest dla mnie niedopuszczalna.

 

 

Twój psychologiczny autoportret John M. Oldham Lois B. Morris. “Jest to jedna z najwartościowszych i najbardziej pomocnych książek psychologicznych, pozwalająca na sporządzenie własnego psychologicznego autoportretu, uchwycenie unikalnego profilu swoich cech, skłonności i nawyków. Osoba, która zgłębi zawarte w niej wiadomości i samodzielnie lub z pomocą specjalisty podejmie dostosowany do siebie program treningu, osiągnie sukces w miłości i w pracy, a jeśli ma problemy, znajdzie klucz do ich rozwiązania. Tym kluczem jest zrozumienie własnego charakteru i schematów myślenia, a także uczuć i postępowania innych ludzi, co umożliwi twórcze dostosowanie się do nich z uwzględnieniem stylu swojej osobowości“. To kolejna książka, którą zamówię w pierwszej paczce.

 

 

Pieniądze i cała reszta Gail Vaz – Oxlade. To poradnik dla rodziców o tym, jak nauczyć dziecko oszczędzać. Jestem ciekawa tej książki. Sama nie należę do osób oszczędnych i prędzej wydam ostatni grosz, niż go odłożę ;) Z kolei tata Malucha to moje totalne przeciwieństwo w tym temacie. Jakby mógł, to by tylko przytulał pieniądze i na nic ich nie wydawał ;) Kiedyś już wspominałam o tym, że nie posiadam karty do bankomatu, żeby nie przepuścić całej kasy ze wspólnego konta. Ale żebym nie czuła się jak ubezwłasnowolniona, mam swoją kartę kredytową, do której tylko ja znam dostęp ;)

 

 

Jak być dobrym dla siebie. Życie bez presji otoczenia Kristin Neff. “Autorka, korzystając ze swojego doświadczenia z dziedziny rozwoju człowieka, a także badań nad samouwielbieniem, opracowała 8-tygodniowy program bycia dobrym dla samego siebie. Dzięki wypróbowanym ćwiczeniom i radom zawartym w publikacji przestaniesz się krytykować, zwiększysz poczucie własnej wartości i spojrzysz na siebie z prawdziwą miłością i dobrocią. Bądź dobry również dla siebie“. Też może być ciekawa.

 

 

Przygotowani przetrwają Paweł Frankowski. “Bądź przygotowany. Chroń swoją rodzinę i przetrwaj! Nieujarzmiona natura, atak terrorystyczny albo zwykłe zdarzenie losowe mogą sprawić, że nasz świat skomplikowanych zależności zacznie się rozpadać. Brak prądu, wody w kranie, olbrzymie korki samochodowe. Nieczynne bankomaty, śnieżyce, wichury. Te i wiele innych problemów mogą na nas spaść zupełnie niespodziewanie. Nie możemy im zapobiec, ale możemy być na nie przygotowani. Dowiedz się, o co i jak możesz zadbać wcześniej. Przygotuj się na każdą sytuację awaryjną zarówno w mieście, jak i poza nim. Jakie zapasy warto gromadzić na czarną godzinę? Jak podejmować słuszne decyzje? Co to jest EDC i BOB? Jak oczyszczać wodę i powietrze?” Zaciekawił mnie opis tej książki. Do tego jest polskiego autora, a to zawsze dla mnie duży plus. Na pewno po nią sięgnę.

 

 

Jak wychować (nie)szczęśliwe dziecko Alicja Zdańkowska. “Książka powstała jako poradnik, ale taka nazwa sugerowała, że jestem wszystkowiedzącym doradcą (…). Zmieniłam więc nazwę z poradnika na przewodnik. Szybko jednak pojawiła się myśl, że przewodnik jedynie pokazuje i opowiada, a do zmiany potrzeba czegoś więcej… Moim zamiarem jest sprawić, żeby rodzic czytający tę książkę spojrzał na zachowanie swojego dziecka jak na efekt własnego działania (…). Aby uzdrowić swoje dziecko, z pomocą tej książki rodzic staje się swoim własnym terapeutą – dlatego nazwałam ten przewodnikterapeutnikiem. (…) Uprzedzam, że jeśli ktoś szuka gotowych recept, scenariuszy czy technik do zastosowania, tutaj tego nie znajdzie. Dlaczego? Bo nie ma dwóch takich samych sytuacji ani dwojga takich samych dzieci. Nie ma uniwersalnego zestawu narzędzi do naprawy „zepsutego” dziecka. Czasem krzyczące dziecko trzeba zignorować, a czasem przytulić, bo krzyk może być zarówno zimną manipulacją i manifestacją poczucia kontroli, jak i gorącym wybuchem uczucia bezsilności i potrzeby zostania zrozumianym. Właściwa reakcja zależy od zrozumienia kontekstu (…)“. Zaciekawiła mnie. Też przeczytam ją jako jedną z pierwszych.

 

 

Powyższe poradniki wybrałam z działu Poradniki —-> Poradniki.

 

Poradniki psychologiczne

 

Efekt Latte Dlaczego nie trzeba być bogatym, by mieć bogate życie John David Mann. “Efekt latte może pomóc każdemu – starszym przedstawicielom wyżu demograficznego, niepewnym, czy odłożyli wystarczające środki na emeryturę, milenialsom tonącym po uszy w studenckich kredytach czy skłaniającemu się ku mądrzejszym wyborom pokoleniu Z. Każdy z nas, niezależnie od wieku, jest w stanie osiągnąć niezależność finansową. Książka wciąga i krzepi od pierwszej stronicy; tę inspirującą historię można poznać w niecałą godzinę, ale jej wpływ pozostanie z nami na zawsze“. Zapowiada się interesująco. Myślę, że mogę znaleźć w niej coś ciekawego dla siebie.

 

 

iGen Dlaczego dzieciaki dorastające w sieci są mniej zbuntowane, bardziej tolerancyjne, mniej szczęśliwe i zupełnie nieprzygotowane do dorosłości Jean M. Twenge. “W tej fascynującej, pełnej życia książce dr Jean Twenge maluje odkrywczy portret nowego pokolenia, które dojrzewa wolniej i wyrasta na bardziej znerwicowane – ale również bardziej tolerancyjne i bezpieczne – od poprzednich pokoleń. Jego przedstawiciele trzymają się z dala od pokus dla dorosłych, takich jak alkohol czy seks, ale też unikają odpowiedzialności wiążącej się z dorosłością – nie śpieszy im się z nauką jazdy, wyprowadzką z domu ani z osiągnięciem finansowej samodzielności. Są otwarci i postępowi, a przy tym rozważni jak żadne wcześniejsze pokolenie młodych ludzi“. Na pewno po nią sięgnę. Sama jestem z pokolenia, które internet poznało już w dorosłym życiu. Jak byłam na studiach, to chodziłam do kafejek internetowych, żeby tam mieć dostęp do czegokolwiek. Przepuszczałam na to sporo kasy. Dzisiaj nasze dzieci od małego mają internet na wyciągnięcie ręki. Nie demonizuję tego. Uważam, że skoro żyjemy w takich czasach, to im szybciej dziecko nauczy się prawidłowo poruszać w sieci, tym lepiej. Jestem jednak za tym, żeby w pełni nadzorować te internetowe poczynania dziecka. Przynajmniej do czasu, kiedy nie stanowi to dla niego problemu.

 

 

Jak wspierać rozwój dziecka w wieku 6-13 lat? Natalia Minge. “W książce znajdziesz wiele cennych porad i wskazówek dotyczących wyboru odpowiedniej szkoły dla twojego dziecka, organizowania zajęć dodatkowych oraz efektywnej nauki zarówno w szkole, jak i w domu. Dowiesz się, jak pomóc dziecku pozbyć się złych nawyków związanych m.in. z nieprawidłowym odżywianiem się, spędzaniem zbyt dużej ilości czasu przed telewizorem lub komputerem czy niedostateczną aktywnością fizyczną. Poznasz również ciekawe pomysły i propozycje wspólnych zabaw i ćwiczeń, które ułatwią dziecku zdobywanie wiedzy oraz uatrakcyjnią czas wolny“. Tę książkę też kupię w pierwszej kolejności.

 

 

Wymiatasz! Matthew Syed. Już sama okładka wystarczająco mnie zachęciła.

 

 

Pięć dziecięcych języków miłości Gary Chapman. “Każde dziecko ma podstawowy język miłości jest nim sposób, w jaki najlepiej rozumie miłość rodziców. Z tej książki dowiesz się, jak rozpoznać podstawowy język miłości twojego dziecka i jak porozumiewać się z nim tym językiem. Poznasz też cztery inne, a wszystkie one uświadamiają dziecku, że je kochasz. Dziecko, które wie, że jest kochane, wyrośnie na bezinteresownego, kochającego i odpowiedzialnego dorosłego człowieka. Książka zapozna cię z wszystkimi pięcioma dziecięcymi językami miłości i pomoże ci określić ten jeden podstawowy, w którym komunikuje się z tobą twoje dziecko. Wszystkie aspekty rozwoju dziecka wymagają fundamentu miłości. Ta książka o doskonaleniu miłości do dziecka zawiera również sugestie dotyczące skutecznego rodzicielstwa“. Ta pozycja także mnie zaciekawiła.

 

 

Asertywność na co dzień Agnieszka Wróbel. “Autorka książki, doświadczona psychoterapeutka, poprowadzi cię przez 3 etapy procesu wypracowywania asertywności: będziesz mógł poznać przyczyny jej braku, wkroczyć na drogę do zmiany i poradzić sobie z trudnymi sytuacjami w domu i w pracy. Dowiesz się, jak zbudować właściwą samoocenę, pozbyć się lęków, poczucia winy i wstydu. Przekonasz się, jak wielki wpływ na asertywną postawę ma poczucie własnej wartości i jak dużą rolę w jego budowaniu odgrywa okres dzieciństwa“. To kolejna książka, którą muszę przeczytać.

 

 

Dziecko orchidea czy mlecz Tom Boyce. “Doktor Boyle wyodrębnia grupę dzieci – “orchidei” – odstających od bardziej typowo rozwijających się rówieśników, czyli “mleczy”. Dzieci orchidee są niezwykle zdolne i delikatne, potrzebują jednak szczególnej troski, żeby w pełni rozwinąć swoje możliwości. “Mlecze” są bardziej odporne i lepiej radzą sobie z problemami, ale często okazują się zwyczajne, przeciętne“. To może być wartościowa książka. Na pewno ją przeczytam.

 

 

Posłucham rodziców jak się w końcu zamkną Anthony Wolf. “Poradnik pomoże nam zrozumieć prawdziwą naturę nastoletniego dziecka, skrywaną pod płaszczykiem codziennego zachowania oraz zaprezentuje zasady pomagające skutecznie komunikować się z młodzieżą w świecie zdominowanym przez internet, elektronikę i media społecznościowe. Podpowie, jak umilić sobie życie z nastoletnim dzieckiem, przedstawi konkretne scenariusze zachowań oraz zilustruje, które odpowiedzi okażą się skuteczne, a które z góry skazane będą na niepowodzenie, kiedy nasza nastoletnia pociecha nie zechce spełnić polecenia lub przyjąć do wiadomości odmowy“. Tytuł dla niektórych może być odpychający, ale mnie ta książka zaciekawiła. Sama byłam trudną w obyciu nastolatką, więc pewnie przeczytam ją z ciekawości.

 

 

Pięć głębokich oddechów, moc uważnego rodzicielstwa Genevieve von Lob. “Psycholog kliniczny dr Genevieve von Lob czerpie z bogatego doświadczenia z setkami rodzin z różnych środowisk, aby zapewnić rodzicom wsparcie. W oparciu o uważność, psychologię i neurobiologię ten uspokajający przewodnik pokaże ci, jak być dla siebie łagodniejszym i zaufać własnemu osądowi, gdy masz do czynienia z dylematami, przed którymi staje każdy rodzic. Na prawdziwych przykładach autorka pokazuje, jak rozładować napięcie i niepokój w domu. Zestresowani rodzice odkryją poczucie pewności, spokoju i równowagi – zarówno dla siebie, jak i dla swoich dzieci“. Zapowiada się bardzo ciekawie.

 

 

10 minut uważności Hawn Goldie. Na tę książkę szykuję się już od jakiegoś czasu. W końcu ją zamówię, bo może być ciekawa i przydatna.

 

 

Stać Cię na więcej. 10 nawyków Chris Lowney. “Chris Lowney, przez lata odpowiedzialny za kluczowe decyzje w jednej z największych instytucji finansowych świata, odkrył 10 dobrych nawyków, które pomagają odzyskać szczęście i poczucie satysfakcji. Dzięki ogromnemu doświadczeniu osobistemu i menadżerskiemu zyskał pewność, że przestrzeganie kilku stałych zasad prowadzi do odnalezienia głębokiego sensu życia i osiągnięcia sukcesu zawodowego“.

 

 

Twoje drugie życie zaczyna się kiedy zrozumiesz, że życie masz tylko jedno Raphaelle Giordano. “Wydaje się, że trzydziestoośmioletnia Camille ma wszystko, czego trzeba do szczęścia: męża, dzieci, dobrą pracę. Dlaczego więc ciągle ma wrażenie, że szczęście wymyka się jej z rąk? Pragnie tylko jednego: odnaleźć tę właściwą drogę i cieszyć się życiem. Kiedy poznany przypadkowo rutynolog Claude proponuje jej nietypową pomoc w osiągnięciu tego celu, przyjmuje ją bez wahania. Uczy się bycia kreatywną, krok po kroku odmienia swoje życie, zrywa z nużącą rutyną i rusza na podbój świata, by spełnić swe marzenia“. Słyszałam sporo dobrych opinii o tej książce. Czas ją w końcu przeczytać.

 

 

Przekleństwo perfekcjonizmu Malwina Huńczak. To coś dla mnie. Walczę z perfekcjonizmem, ale nadal długa droga przede mną.

 

 

Ada, to wypada Zofia Karaszewska. ” Poradniki dobrego wychowania dla panien dawno odeszły do lamusa. Dziś dziewczynom – tym małym i tym całkiem dużym – wypada… robić wszystko, o czym marzą! Mają prawo być sobą, rozwijać się i uczyć od najlepszych. Bohaterki tej książki wiedzą o tym najlepiej, bo same pokonały niejedną przeszkodę. Teraz dzielą się swoimi doświadczeniami, a ich opowieści mogą być inspiracją i dla dziewczynek, i dla chłopców. Swoje historie opowiadają: Ewa Błaszczyk, Katarzyna Bonda, Marta Dymek, Irena Eris, Magdalena Fikus, Agnieszka Graff, Agnieszka Holland, Joanna Klimas, Mela Koteluk, Olga Kozierowska, Katarzyna Kozyra, Ewa Łętowska, Katarzyna Miller, Natalia Partyka, Karolina Baca-Pogorzelska, Katarzyna Rosner, Beata Stelmach, Kamila Szczawińska, Marta Sziłajtis, Dorota Wellman i Agnieszka Więdłocha“.

 

 

Zrozum mnie. Rozwój dziecka od 5 do 10 lat Małgorzata Taraszkiewicz. “Rozwój dziecka przebiega dynamicznie. Czasem jest harmonijny, podręcznikowy, a problemy niemal nie występują. Czasem jest inaczej. To kwestia bardzo indywidualna. W przypadku rozwoju nieharmonijnego i występowania problemów rozwojowych szczególne znaczenie mają uważna obserwacja funkcjonowania dziecka oraz jak najszybsze udzielenie mu odpowiedniej pomocy. Wczesna diagnoza to najlepsza profilaktyka trudności szkolnych i załamania się losów dzieci“. Tę pozycję też chętnie przeczytam.

 

 

Książka, która ułatwi Ci życie. 91 niezwykłych pomysłów Sandro Russo. “Książka ta jest nie tylko swoistym podręcznikiem ułatwiającym życie, ale także stanowi zachętę do przyjęcia pewnego stylu, w którym nigdy nie traci się z oczu pięciu zasad: odzyskuj, przystosowuj, oszczędzaj, przetwarzaj, naprawiaj. W publikacji zebrano 91 prostych rozwiązań możliwych do zastosowania za każdym razem i przy użyciu przedmiotów, które mamy w domu, odzyskując i wykorzystując do nowych celów rzeczy już zużyte lub uznane za niepotrzebne. Znajdziemy w niej prawie wszystko: od porad dla dzieci po recepty babuni, od domowych wynalazków po triki wymyślone przez fachowców. Każdy z 91 przedstawionych pomysłów został szczegółowo zbadany i przetestowany pod kątem jego rzeczywistej przydatności i skuteczności, a więc dowiemy się m.in.: jak wzmocnić sygnał wi-fi, jak wycisnąć tubę do ostatniej kropli, jak odkręcić śrubę ze zużytym łebkiem, jak zawiesić przedmiot, który nie ma wieszaka czy co zrobić, by zawsze znajdować pilota“. Jestem jej bardzo ciekawa. Lubię mieć taką praktyczną wiedzę.

 

 

Pasja życia. Życie z pasją Anna Hildebrandt – Mrozek. “Pokazuje, jak można czuć się dobrze w roli rodzica, wykorzystując wszystkie zasoby, które się posiada, bez względu na wiek, zawód czy pełnioną społecznie funkcję. Autorka podpowiada, jak nauczyć się bycia rodzicem z pasją, który żyje w zgodzie z własnymi talentami i osobowością, bez wymogów i schematów. Ta niezwykła opowieść-podróż sprawi, że ponownie nabierzecie chęci do smakowania życia, zadawania ważnych pytań i szukania odpowiedzi, a także zaakceptujecie fakt, że…niczego nie musicie. Chcesz wiedzieć, jak pozbyć się presji bycia perfekcyjnym rodzicem? Sprawdź, przeczytaj!” Po tę książkę też sięgnę w pierwszej puli.

 

 

Te książki z kolei wybrałam z działu Poradniki psychologiczne —-> Poradniki psychologiczne.

 

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama Malucha od września 2011 r. Z dużym poczuciem humoru, dystansem do siebie i odrobiną szaleństwa. Żona taty Malucha, swojego totalnego przeciwieństwa. Bądź z nami na bieżąco i zaglądaj na nasz Instagram.

4 komentarzy

  • Och Mamiczko. Znowu super lista interesujacych ksiazek i poradnikow. Kilka wpadlo mi w oko.
    Ja znowu nie boje sie koronawirusa. Przez ten caly czas pracowalam, robilam zakupy, a teraz zyjemy juz ‘prawie’ normalnie. Prawie, bo odwolano nam pod koniec czerwca lot na Wyspy Kanaryjskie, wiec zostajemy w naszym kraju i zwiedzimy nasza wyspe wzdluz i wszerz. A gdybym miala dzialke to tez bym sobie na niej troche posiedziala :-)
    Pozdrawiam

    • Mamiczka

      Część z tych książek już zdążyłam sobie zamówić :D Ja niestety jestem w grupie ryzyka jeśli chodzi o koronawirusa, bo mam przewlekle obniżoną odporność. I mam nakaz od lekarza, żeby trzymać się z daleka od skupisk, do czasu aż będzie większa wiedza o tym wirusie i pojawi się jakiś sensowny lek na to.

  • Ja również zostaję w tym roku w domu. Moje dzieci planują wyjazd do dziadków, więc będę miała chwilę oddechu dla siebie. Rzadko mam czas na czytanie książek, ale to doskonały czas by nadrobić zaległości. Nie jestem na bieżąco w nowościach, ale spodobało mi się kilka twoich propozycji, więc może od nich zacznę :-)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>