848. Pomysłowe desery dla dzieci – przegląd ciekawych przepisów.

Przed nami kolejna Wielkanoc, którą spędzimy w bardzo małym, rodzinnym gronie. W tym roku w jeszcze mniejszym, niż poprzednio, bo niestety wśród nas zabraknie przy stole mojego taty, którego pożegnałam w tym miesiącu. Te święta będą przez to zupełnie inne. Trudniejsze. Bardzo mi jednak zależy na tym, aby dla Malucha wciąż były radosne. I żeby cieszył się tą całą świąteczną otoczką, polegającą na przygotowywaniu różnych dekoracji wielkanocnych, w tym na malowaniu jajek.

 

 

 

Poza szeregiem świątecznych ozdób, których kolekcję powiększyłam w tym roku, jak zawsze położyłam duży nacisk na odpowiedni dobór wielkanocnego menu. Przede wszystkim pod kątem Malucha, który jak pewnie pamiętacie, zmaga się z neofobią żywieniową i przygotowywanie wielu posiłków jest dla mnie ogromnym wyzwaniem. Zwłaszcza tych świątecznych. Nie ukrywam, że w tym roku będę się również posiłkować cateringiem (głównie dlatego, aby wesprzeć lokalnego restauratora w tym trudnym okresie), ale jedno jak zawsze pozostaje niezmienne. Chodzi o desery, a zwłaszcza coś specjalnego dla Malucha.

 

Jednak jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju słodkie przekąski, to jest pod naszym dachem jeszcze jeden amator takich smaków. Dla ułatwienia dodam, że nie jestem to ja ;) Nie jest to również żaden z naszych zwierzaków. Owszem, przyznaję, że jestem mistrzynią w wyjadaniu Maluchowi słodyczy w postaci czekolad, żelków i gum rozpuszczalnych (wspominałam już o tym na blogu), ale nie gustuję w typowych deserach czy lodach. Bez skrupułów potrafię sobie wypchać poliki czekoladowymi zającami Malucha, ale za ciastami lub deserami lodowymi nie oglądam się praktycznie wcale. Jeszcze takiego zwykłego loda z maszyny zjem ze smakiem, ale wszelkiego rodzaju kulkowe szaleństwa jakoś nie wywołują we mnie ślinotoku. Tu prym wiedzie tata Malucha, który z pewnością z uśmiechem na twarzy przytuli do swego podniebienia jakiś pomysłowy deserek ;) I absolutnie nie będzie mu przeszkadzać, że jest to deser typowo dla dzieci. Zakładam nawet, że chociaż udawałby totalnie niezainteresowanego tematem, to kątem oka rozglądałby się po kuchni, czy czeka gdzieś jeszcze jeden talerzyk z tą jakże słodką i zachęcającą zawartością ;) Już nawet wyobrażam sobie ten pełen nadziei wzrok.

 

Które desery rozważam na naszym wielkanocnym stole w tym roku?

 

Wybierając desery, tak jak zazwyczaj, posiłkowałam się propozycjami z portalu kulinarnego Przepisy.pl. Jeśli jesteście tu z nami od dawna, to nie będzie to dla Was zaskoczeniem.

 

Wszystkie z wymienionych niżej deserów mają jedną, wspólną zaletę. Są bardzo łatwe i szybkie w wykonaniu ;) A to dla mnie bardzo istotne. Dzięki temu, Maluch będzie mógł mi pomóc w przygotowaniu, a może nawet wykona taki sam deser dla taty. Za to m.in. lubię ten portal, bo przepisy są omawiane krok po kroku.

 

Lody dla dzieci Zając —->  Sprawdź przepis.

 

Myślę, że najbardziej prawdopodobne jest to, że to właśnie ten jegomość zagości na naszym wielkanocnym stole. Wszystkie konieczne do przygotowania składniki mam w domu. Mamy sporo dekoracji z zającami, więc taki deser w sam raz wpasuje się w nasz motyw przewodni. Od samego początku ten zając wzbudził moją sympatię.

 

Lodowy deser dla dzieci Baranek —->  Sprawdź przepis.

 

Ten deser również dobrze by się prezentował na naszym stole.

 

Deser dla dzieci Ośmiornica —>  Sprawdź przepis.

 

Melona zamieniłabym tu na ścieżki z wiórków kokosowych lub orzechów.

 

Lody dla dzieci Rajski ptak —->  Sprawdź przepis.

 

Muszę pomyśleć, z czego zrobić oko tego ptaka.

 

Lody podawane na biszkoptach Ślimak —->  Sprawdź przepis.

 

Ten ślimak też mnie od razu zauroczył. Na pewno wykorzystam ten przepis przy najbliższej okazji.

 

Najlepsze lody na świecie Świnka —->  Sprawdź przepis.

 

To mój wizualny faworyt.

 

Jeszcze więcej ciekawych przepisów dla dzieci znajdziecie tu —-> Przepisy.pl. Są tam nie tylko pomysłowe desery, ale również dania obiadowe. Cała masa kulinarnych inspiracji. Przygotowując ten wpis, popełniłam jeden duży błąd. Mój żołądek był pusty i oglądając takie rzeczy nabrałam ochoty niemal na wszystko, co zobaczyłam ;)

 

 

Wpis powstał we współpracy z portalem Przepisy.pl, z którego korzystam od dawna :)

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama Malucha od września 2011 r. Z dużym poczuciem humoru, dystansem do siebie i odrobiną szaleństwa. Żona taty Malucha, swojego totalnego przeciwieństwa. Mieszkają z nami: chiński grzywacz, gekon lamparci i dwa myszoskoczki. Bądź z nami na bieżąco i zaglądaj na nasz Instagram.

2 komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>