850. Ogrodowy plac zabaw – przegląd inspiracji i praktyczne wskazówki.

Maluch ma to szczęście, że jego tata potrafi wiele rzeczy wykonać z drewna samodzielnie. A swoje zdolności odkrył w zasadzie dopiero niedawno. Tak się w to wkręcił, że zrobił Maluchowi na działce różne ciekawe rzeczy, w tym plac zabaw, równoważnię i aktualnie buduje mu bazę, czyli coś na zasadzie drewnianego domku, ale bez dachu. Nasz przykład pokazuje, że niewielkim kosztem można zrobić naprawdę fajne rzeczy. A dodam tylko, że zanim tata Malucha zabrał się za rozrysowanie planu tego placu zabaw, nie odróżniał wiertarki od wkrętarki ;) Także każdy, kto tylko dysponuje wolnym czasem i chęciami, może podjąć takie wyzwanie. Wszystkiego można się nauczyć.

 

 

Planujemy w niedługim czasie wyprowadzkę do domu z ogrodem, więc dopiero wtedy tata Malucha rozwinie skrzydła w tej dziedzinie ;) Chcę również wykorzystać te jego zdolności do stworzenia pewnych ciekawych produktów, ale na razie jest to wszystko jeszcze w fazie moich planów w głowie. Jak zaczną się bardziej materializować, to zdradzę Wam więcej szczegółów.

 

Wciąż szukamy różnych inspiracji do tego, aby jeszcze bardziej uatrakcyjnić Maluchowi zabawy na świeżym powietrzu. A biorąc pod uwagę fakt, że czeka nas tworzenie nowego placu zabaw (z wykorzystaniem elementów tego, który już mamy), przeglądanie różnych akcesoriów jeszcze bardziej się nasiliło.

 

Huśtawki ogrodowe

 

Zaczynamy od ciekawostki. W naszym regionie (Kujawy), w zasadzie nie używa się słowa huśtawka, tylko bujaczka :) Zwykle mówi się również bujać, a nie huśtać.

 

Huśtawek mamy na działce kilka. I zamiennie je zakładamy na drewniany stelaż. Często korzystamy z tzw. bocianiego gniazda. Ale mamy również dwie drewniane huśtawki, które tata Malucha wykonał samodzielnie. Ten system bardzo się u nas sprawdza i z pewnością wykorzystamy go również stawiając nowy plac zabaw. Dzięki temu można korzystać z różnych huśtawek, bez konieczności posiadania bardzo rozbudowanego i dużego placu zabaw. To tak jak z chowaniem co jakiś czas zabawek dziecku i potem wyciąganiem ich na nowo. Tutaj zmieniamy co jakiś czas huśtawki. Chociaż często zdarza się również tak, że w ciągu kilku godzin Maluch zaliczy wszystkie huśtawki. Ich wymiana jest szybka i prosta, dzięki czemu nie stanowi to żadnego problemu. Jeśli będziecie potrzebować jakiejś pomocy w tym zakresie (jakie drewno wybrać, jakie liny i haki), to piszcie do mnie na maila lub tu w komentarzach, to postaramy się coś doradzić.

 

Jeśli zdecydujecie się na samodzielne stworzenie placu zabaw, to warto wiedzieć, jak prawidłowo zabezpieczyć drewno. Są impregnaty i oleje, są również lakierobejce oraz emalie do drewna. Te pierwsze (impregnaty i oleje) wnikają w strukturę drewna, chroniąc je w ten sposób przed czynnikami zewnętrznymi. A pozostałe są dodatkową warstwą ochronną od zewnątrz. I nie myślcie sobie, że nagle taka mądra jestem. Tata Malucha podyktował mi ten fragment ;) W najbliższym czasie opublikuję na blogu wpis o tym, jak nasz plac zabaw powstawał, krok po kroku (albo zrobię to w formie krótkiego e-booka, jeszcze przemyślę sprawę). Mam nadzieję, że będzie to dla Was pomocne, bo pamiętam, że jak nasz był stawiany, to ciężko było znaleźć konkretne wskazówki dla osób, które do tej pory nie miały do czynienia z poważniejszymi pracami ręcznymi niż wymiana żarówki.

 

 

 

Bocianie gniazdo Multicolor – mamy je i nawet ja się na tym czasem huśtam ;) Nie jestem tylko pewna, czy to konkretnie ta sama firma, bo nasze ma to siedzisko jakby z grubej siatki. Na naszym Instagramie znajdziecie różne zdjęcia z tą huśtawką. Maluch bardzo lubi z tego korzystać.

 

 

Fotel wiszący – to bocianie gniazdo w stylu brazylijskim. Podoba mi się. Lubię tego typu klimaty.

 

 

Huśtawka talerz – mamy talerz tego typu i Maluch często z niego korzysta. Nasz jest bardziej kolorowy. Fajna alternatywa dla typowych huśtawek. Początkowo bałam się, że Maluch może z tego fiknąć, ale nic takiego się nie wydarzyło. I obyło tak zostało ;)

 

 

Springos Huśtawka ogrodowa – mamy podobną, zrobioną przez tatę Malucha. Tylko nasza jest wielokolorowa. Ja się na niej ledwo mieszczę, ale dla Malucha jest w sam raz. I najczęściej korzysta właśnie z niej.

 

 

Huśtawka ogrodowa VidaXL – podoba mi się. To właśnie tego typu huśtawkę zrobił tata Malucha, tylko nasza nie jest wolnostojąca, jak ta.

 

 

Te i inne huśtawki ogrodowe znajdziecie tu —->  Huśtawki ogrodowe.

 

Co warto wiedzieć stawiając piaskownicę?

 

Z naszych doświadczeń wynika (a mieliśmy już kilka piaskownic na działce), że warto na dno pod piasek położyć zwykłą plandekę. Koszt takiej plandeki o wymiarach 2 m x 2 m to około 15 zł. Dzięki temu chwasty nie będą przerastać i piasek nie będzie się mieszał z ziemią. U nas ten sposób się bardzo sprawdził.

 

Początkowo zaczynaliśmy od plastikowej piaskownicy. Była chyba w kształcie żółwia lub muszli. Gdzieś ją jeszcze mamy, ale drewniana okazała się dla nas bardziej praktyczna. Te wykonane z plastiku są zazwyczaj mniejsze od drewnianych. Aktualnie w ogóle nie mamy takiej typowej piaskownicy, tylko wewnątrz placu zabaw jest po prostu wysypany piasek. Kupujemy go w workach w marketach budowlanych. Co jakiś czas wymieniamy go na świeży lub po prostu dosypujemy, bo w magiczny sposób tego piasku stopniowo ubywa ;) Maluch uwielbia do piaskownicy lać wodę z węża ogrodowego, więc wszelkiego rodzaju budowle z fosami są u nas na porządku dziennym.

 

Domek z piaskownicą VidaXL – ciekawa propozycja. Połączenie piaskownicy z małym zadaszonym podestem. Taką platformę można również wykorzystać do stawiania tam piaskowych babek ;)

 

 

Piaskownica drewniana Tom z pokrywą i ławeczką – prosta i jednocześnie praktyczna. Po skończonej zabawie można po prostu ją zamknąć. Nie jestem pewna, czy tego typu ławki są wygodne, bo siedziska wydają się dość wąskie (ale dzieci są mniejsze, więc to może być tylko złudzenie z punktu widzenia osoby dorosłej), ale na pewno można je wykorzystać do stawiania babek.

 

 

Piaskownica Łódka – mój faworyt z tego przeglądu. Bardzo lubię produkty, które można wykorzystać na różne sposoby. Tu również jest miejsce do stawiania piaskowych babek.

 

 

Te i inne piaskownice znajdziecie tu —->  Piaskownice.

 

Zabawki ogrodowe

 

Zabawek ogrodowych mamy dużo. Bardzo dużo. Aż za dużo ;) Są one różnego typu. Mniejsze i większe. Ale bardzo przydatne, bo kiedy do Malucha przychodzi koleżanka, to mają czym sobie zająć czas. Co roku staram się kupować coś nowego, żeby uatrakcyjnić te zabawy, ale część z tych zabawek mamy od lat. I nadal są w użyciu.

 

Mniejsze zabawki przechowujemy na działce w skrzyniach. Takich plastikowych z zamknięciem. Bardzo nam się ten sposób sprawdza. Takie skrzynie można położyć jedne na drugich i zyskać trochę miejsca. Z przechowywaniem zabawek o większych gabarytach już jest pewien problem ;) Ale jakoś dajemy radę.

 

Mochtoys Wiaderko Do Piasku Z Lodami – wszelkiego rodzaju zestawy do robienia lodów są mile widziane przez dzieci. U nas produkcja lodów od zawsze się sprawdzała.

 

 

Pistolet na wodę – chyba nikogo nie muszę przekonywać do tego, że dzieci uwielbiają takie zabawki ;) My mamy sporo tego typu wodnych pistoletów.

 

 

Wader Betoniarka Gigant – mamy nieco mniejszą, ale i tak Maluch ją bardzo lubi. Dla dzieci, które lubią zabawy w piasku, taka betoniarka to świetny gadżet. I wciąga w zabawę.

 

 

Smoby Samochód Przygód Ze Zjeżdżalnią – pomysłowe. Połącznie zjeżdżalni z samochodem. Ogólnie lubię zabawki tej firmy. Szkoda, że Maluch jest już za wysoki na tego typu produkty. Ale dla maluchów w sam raz.

 

 

Djeco Domek Z Tkaniny Francuska Wieś – wygląda bardzo zachęcająco. Domków/namiotów tego typu mamy na działce kilka. Maluch bardzo często je wykorzystuje w zabawie. Często z koleżanką bawią się w ten sposób, że każde z nich ma swój osobny dom, a łączą je tunele. Czasem bawią się również w typowy dom ;)

 

 

Domek auto lodziarnia – bardzo ciekawa alternatywa dla typowych domków. Myślę, że Maluch byłby czymś takim zachwycony. Zwłaszcza, gdyby zaparkował przy piaskownicy i mógł tam sprzedawać lody z foremek. Może się na niego skuszę.

 

 

Big Wielki Port Wodny Amsterdam Waterplay Wodny Świat – już od dłuższego czasu rozważam zakup tej zabawki. Maluch uwielbia wszelkiego rodzaju zabawy z wodą. Myślę, że taka zabawka spełniłaby jego oczekiwania.

 

 

Little Tikes Stół wodny Statek Piracki – świetna zabawka, jak większość tej firmy. Dzieci bardzo lubią tego typu stoliki do zabaw. Jeszcze nam się nie zdarzyło, żeby któreś z dzieci, które przychodziło do Malucha, nie chciało się czymś takim bawić. Te zabawki niestety nie należą do najtańszych, ale są tak solidnie wykonane, że posłużą wiele lat.

 

 

Little Tikes Stolik Wodny Fountain Factory – mamy go i nie żałuję ani złotówki wydanej na niego. To jedna z ulubionych zabawek Malucha. Mamy go już około 5 lat i nadal działa bez zarzutu. Wprawdzie tata Malucha czasem grymasi, że czyszczenie tych rurek bywa kłopotliwe, ale coś za coś ;)

 

 

Bestway Fisher-Price Dmuchany Pociąg Z Piłkami – myślę, że można taki pociąg wykorzystać również jako basen dla maluchów.

 

 

Lil Monkey Drabinka Dla Dzieci – to zabawka jest odporna na warunki atmosferyczne oraz łatwa do przemieszczania nawet po rozłożeniu do zabawy na podwórku. Przeznaczona dla dzieci w wieku przedszkolnym od 3 – 6 lat. Był okres, że mocno rozważałam zakup tego, ale niestety Maluch był już wtedy za wysoki, pomimo tego, że mieścił się w zakresie wiekowym. Dlatego przed podjęciem decyzji o zakupie warto dopytać producenta o maksymalny wzrost dziecka i dopuszczalną wagę łączną, aby móc oszacować, ile dzieci mogłoby się jednocześnie na tym bawić.

 

 

Marimex Rama Wspinaczkowa Dla Dzieci Lil Monkey Everest – podobnie jak konstrukcja wyżej przeznaczona dla młodszych dzieci. Tu dodatkową atrakcją jest zjeżdżalnia.

 

 

Małpiszon – zestawy tego producenta podobają nam się od dawna. Rozważaliśmy zakup takiego do domu, ale ostatecznie kupiliśmy klasyczną drabinkę i dodatkowo zawiesiliśmy linię do przechodzenia. Ale całkiem możliwe, że do nowego ogrodu kupimy właśnie coś takiego.

 

 

Fatmoose Clever Climber Club XXL – ten plac zabaw też mi się podoba.

 

 

Te i inne zabawki ogrodowe znajdziecie tu —->  Zabawki ogrodowe.

 

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama Malucha od września 2011 r. Z dużym poczuciem humoru, dystansem do siebie i odrobiną szaleństwa. Żona taty Malucha, swojego totalnego przeciwieństwa. Mieszkają z nami: chiński grzywacz, gekon lamparci i dwa myszoskoczki. Bądź z nami na bieżąco i zaglądaj na nasz Instagram.

5 komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>