Ten wpis przygotowywałam już od dawna. Lubię powracać wspomnieniami do mojego dzieciństwa. I kiedy przeglądam oferty różnych internetowych sklepów zdarza się, że trafiam na zabawkę, która kojarzy mi się z okresem, kiedy byłam mała. Część z nich właściwie niewiele się zmieniła, ale niektóre zostały urozmaicone.
Przekopałam się przez stare zdjęcia i znalazłam kilka, które wykorzystałam w tym wpisie.
1. Sprężyna. To była jedna z moich ulubionych zabawek. Miałam ich kilka, o różnych grubościach i długościach. Ale wszystkie były kolorowe, tak jak te —> KLIK. Uwielbiałam stawiać je na schodach i patrzeć, jak wędrują w dół. Maluch też ma taką, ale głównie traktuje ją jako tunel dla resoraków. Dużym plusem tej zabawki jest jej niska cena, chociaż widziałam i takie i które kosztują około 80 zł.

2. Numeryczna układanka —> KLIK. To kolejna zabawka, która potrafiła mnie zająć przez dłuższy czas. Pamiętam, że zdarzało mi się wyciągać elementy i wkładać prawidłowo, jak miałam problem z ich przesuwaniem ;) Na razie Maluch jest jeszcze na to za mały, ale w przyszłości na pewno mu kupię.

3. Bączek. Pamiętam, że mój był niebiesko-czerwony. Lubiłam się tym bawić. Malucha jakoś ta zabawka nie kręci. Owszem, czasem ją “puszcza”, ale bez entuzjazmu. Dzisiaj do wyboru są nawet takie z bohaterami bajek —> KLIK. Warto wybierać takie, które są solidnie wykonane. My mieliśmy takiego, któremu odpadła “rączka” i metalowy pręt skutecznie mnie zniechęcił.

4. Konik na biegunach. Mój był zwykły, beżowy, ale bardzo go lubiłam.

Dzisiaj do wyboru są różne zwierzęta, a nawet takie, które wydają dźwięki. Dla młodszych dzieci warto kupić taki, który ma jakieś zabezpieczenie z tyłu, żeby dziecko nie fiknęło do tyłu. Rozbawił mnie ten wielbłąd —> KLIK.

5. Znikopis. Mój był bardzo mały i prosty. Ale wspominam go z sentymentem. Dzisiaj jest duży wybór znikopisów. Są duże, małe, z bohaterami bajek itd. Maluchowi ta zabawka też przypadła do gustu. Nasz znikopis pokazywałam Wam kiedyś tu —> KLIK. Mamy go do dzisiaj, ale jest już mocno wyeksploatowany.

6. Lalka bobas. Moja miała na imię Monika. Pamiętam, że długo trzymałam ją na pamiątkę, a potem przejęły ją moje kuzynki. Nie miała żadnych dodatków, ale bardzo ją lubiłam. Dzisiaj jest ogromny wybór tego typu lalek. Niektóre bobasy są interaktywne i wyglądają jak małe niemowlaki —> KLIK.

7. Domek Barbie. Mój był różowy, dwupiętrowy i miał windę. Bardzo mi się podobał i długo się nim bawiłam.

W tamtych czasach tego typu zabawki można było dostać tylko w Pewexie. Dzisiaj jest ich duży wybór, każdy znajdzie coś dla siebie —> KLIK.

8. Skipper. Miałam kilka lalek Barbie, ale żadna nie podobała mi się tak, jak Skipper. Też rodzice kupili mi ją w Pewexie. I pamiętam, że bardzo się cieszyłam, jak znalazłam ją pod choinką. To ona! Nigdy nie zapomnę tego stroju —> KLIK. Dzisiaj najczęściej widuję Skipper w ciemnych włosach.


9. Lego Duplo. Kiedyś ja kochałam te klocki, teraz to szaleństwo przeszło na Malucha ;) O tym, że uwielbia Duplo pisałam Wam kiedyś m.in. tu —> KLIK. Pamiętam, że w moim zestawie była świnka i małpka.

10. Poczta. Na zabawach w pocztę potrafiłam spędzić nawet kilka godzin. Dzisiaj można kupić urozmaicone zestawy. My mamy ze Świnką Peppą, o czym pisałam Wam tu —> KLIK.

11. Pchełki. Moje były zwykłe, plastikowe. Dzisiaj jest większy wybór. Można kupić również drewniane —> KLIK.

12. Bierki —> KLIK. Tę grę wolałam bardziej niż pchełki i nawet dzisiaj lubię w to grać ;)

13. Skaczący pająk —> KLIK. To nadal popularna i tania zabawka. Maluch też ją lubi.

14. Mozaiki. Pamiętam, że lubiłam bawić się tym w przedszkolu. Maluch też lubi tę zabawkę i chętnie układa różne wzory. Dzisiaj jest duży wybór wzorów. Ciekawie wygląda np. ten —> KLIK.

15. Drewniane klocki. Miałam klasyczne, z naturalnego drewna, o prostych kształtach. Dzisiaj jest ich bardzo duży wybór, również kolorystyczny —> KLIK. Maluch chętnie się nimi bawi. Pobudzają do kreatywnego myślenia.

16. Kalejdoskop. Kiedyś nie było tak dużego wyboru wzorów, jak dzisiaj —> KLIK. Miałam jakiś taki prosty, ale chętnie w niego zaglądałam. Tata Malucha też lubił się tym bawić. A nasz Maluch na razie niezbyt się interesuje tego typu zabawkami.

17. Skaczące żabki. Miałam zwykłe, proste, ale były skoczne. Mogę zaliczyć je do jednej z moich ulubionych zabawek z dzieciństwa. Kupiłam takie Maluchowi, ale trafiliśmy na jakieś słabo wykonane i szybko się zniechęcił. Trzeba było mocno dociskać, żeby w jakikolwiek sposób skoczyły. Dzisiaj do wyboru są różne rodzaje —> KLIK.

18. Guma do grania –> KLIK. To była moja główna zabawka do zabaw na podwórku. Skakałam w gumę całymi dniami. Uwielbiałam to. Pamiętam, że najpierw mama kupowała mi taką zwykłą, białą w pasmanterii. Potem w sklepach pojawiły się kolorowe, ale żadna nie była tak fajna jak ta zwykła ;) Lubiłam też skakankę, ale już nie tak bardzo jak gumę —> KLIK.

19. Piłka kauczukowa. Miałam różne wielkości i kolory. Pamiętam, że niektóre były ciężkie i czasem oberwałam nimi w głowę. Dzisiaj najczęściej można je dostać w automatach. Ale są i takie —> KLIK.

20. Polly Pocket. To było moje niespełnione marzenie z dzieciństwa. Niestety nie miałam nigdy żadnego zestawu, ale do dziś pamiętam pudełko koleżanki. Razem bawiłyśmy się nim u moich dziadków na podwórku. Nie znalazłam takiego pudełeczka w żadnym internetowym sklepie, ale dziś też są dostępne różne zestawy —> KLIK.

21. Wodna zabawka. Nawet nie wiem, jak ją dokładnie nazwać. Jakiś czas temu udało mi się kupić coś tego typu i teraz Maluch też ma możliwość bawienia się tym. Pokazywałam Wam tę zabawkę tutaj —> KLIK. Chciałabym gdzieś kupić również grę w łapanie jajek z wilkiem i zającem. Na pewno wiecie o jaką chodzi :)

22. Bańki mydlane. Proste, tanie i można je zrobić nawet domowymi sposobami. Dzisiaj jest ich cała masa. Maluch bardzo lubi zestaw, który pokazywałam Wam tu —> KLIK.

Na koniec dodam jeszcze, że przez kilka lat zbierałam kolorowe karteczki z notesów. Miałam ich całą masę i bardzo lubiłam się nimi wymieniać z koleżankami. Niektóre wzory bardzo trudno było dostać i były moją prawdziwą kartą przetargową ;)
A Wy czym się najchętniej bawiliście w dzieciństwie?

O autorce: Mamiczka
Mama Malucha od września 2011 r. Z dużym poczuciem humoru, dystansem do siebie i odrobiną szaleństwa. Prawnik z zacięciem medycznym. Studentka naturopatii i dietetyki klinicznej. Partner Eqology. Chcesz zadbać o swoje zdrowie? A może chcesz pracować w moim zespole? Jeśli tak, napisz do mnie na czymzajacmalucha@gmail.com.




KasiaLenka
Super zestawienie :) z moich czasów zapamiętałam również lalki Barbi i mebelki salon fryzjerski oraz czerwone pudło Lego z Pewexu teraz bawi się nimi moja córcia. Z sentymentem wspominam też grę wodną i komputerek z jajkami :) to były czasy zabawki kupowało się w Pewexie albo od przyjeżdżających na bazar ,,Ruskich”.
Mamiczka
Mebelki też pamiętam :)) Potem trafiły do moich kuzynek.
Martyna i Paulina Kwiatkowskie
Znikopis i domek Barbie <3
Mamiczka
Wy już miałyście większy wybór zabawek w dzieciństwie :)) Tak jak mój brat.
Magdą
Dzięki za ten post..domek barbie do dziś go pamiętam… Hit.. Moja kuzynka go miała :)) aż żałuję że zdj nie mogę powiększyć… Oj :))
Mamiczka
Gdzieś miałam zdjęcie rozłożonego zestawu, muszę poszukać :)
Magda
Chyba jesteśmy z tej samej ery :) Bo większość tych mega wspaniałych zabawek miałam i ja :) Przypomniałaś mi o karteczkach z notesów. Wtedy się miało całe albumy karteczek – super sprawa.
Mamiczka
Jestem rocznik 81 :)
Asia (prezentujeprezenty)
Bardzo fajny wpis! I jak słodko wyglądasz na zdjęciach z dzieciństwa :) A co do takich starodawnych zabawek to Ola ma właśnie konia na biegunach, sprężynki, kocha bańki, a jak dostała bączka od dziadków to musiałam go wynieść do garażu, bo ciągle chciała się nim bawić, a ja nie mogłam znieść tego dźwięku ;)
Mamiczka
Długo wyglądałam spokojnie i niewinnie. Ale to były tylko pozory, bo byłam małym diabłem :D
greeneyekitty22
rewelacyjny spis…fajnie powspominać
Magdą
Lubię zaglądać na ten post… Dzięki za trochę dzieciństwa jeszcze raz..i dziękuję.. A propos zdj..jeśli uda się znaleźć.. Domek rozłożony wow
Paula
dzien dobry :)
czy moze pamieta Pani ile kosztowal taki domek w Peweksie?
ja niestety domku orginalnego od barbie nie mialam tylko od Petry widocznie rodzice uznali ze od barbie jest za drogi … :( Paula rocznik ’83 :)
Mamiczka
Niestety nie mam pojęcia :)