248. Gdzie jest moja siostra? Pięknie ilustrowana książka dla dzieci.

Ostatnio znowu wpadłam w szał książkowych zakupów, więc w najbliższym czasie spodziewajcie się wielu nowych recenzji.

Całkiem niedawno, jedna z czytelniczek, poleciła mi różne ciekawe książki dla dzieci. Niektórych z nich nie znałam, ale szybko te braki nadrobiłam ;) Jedną z tych książek była właśnie ta, o której możecie przeczytać dzisiaj. Uprzedzam jednak, że jest ona specyficzna, inna niż wszystkie i nie każdemu może się podobać.

Gdzie jest moja siostra?” Sven Nordqvist to pięknie wydana książka Wydawnictwa EneDueRabe.

SAM_2669

Książka zachwyciła mnie przede wszystkim swoimi ilustracjami. Są takie baśniowe, bajkowe, moim zdaniem śliczne. Ciężko je opisać słowami. Znajdziemy na nich m.in. roześmiane krowy, żabę grającą w tenisa i panią chmurę palącą cygaro. Tak. Wiem, że dla niektórych z Was tego typu obrazki mogą wydawać się mało pedagogiczne i nieodpowiednie dla dzieci, ale według mnie warto dziecko oswajać z różnymi rzeczami.

Opowiada o rodzeństwie, a właściwie o bracie, który szuka swojej starszej siostry. Na każdej ze stron szukamy jasnej grzywki siostry, co wcale nie jest takim prostym zadaniem. Wbrew pozorom nie jest to taka typowa historia. Brat w tych swoich poszukiwaniach ma towarzysza, któremu opowiada o siostrze, o tym, co lubi, co mówi. Tekst książki jest dość specyficzny. Początkowo może być nawet niezbyt zrozumiały, zwłaszcza dla małych dzieci. Niektóre fragmenty zmieniam, żeby Maluchowi łatwiej było wczuć się w klimat tej historii, np. ten „Mówi, że gdy jesteśmy pośród chmur, to potrafimy latać. Bo jeśli nie lecisz, to spadasz, a jak spadasz, to się zabijasz, a że nie możemy umierać, zanim się nie zestarzejemy, to dlatego potrafimy latać, gdy jesteśmy w chmurach”. Z kolei niektóre mogą drażnić, np. „Ona lubi być gdzieś wysoko. Mówi, że chce mieszkać w wysokim domu w dużym mieście. Wejdzie wtedy na samą górę i będzie rzucać ogryzkami gruszek i szyszkami w kobiety i facetów, którzy kręcą się na dole i nic nie rozumieją”.

Zdaję sobie sprawę z tego, że dla niektórych z Was tekst tej książki może być zbyt abstrakcyjny, ale ja akurat lubię takie książki i chcę, żeby mój Maluch poznawał również i takie lektury. Proponuję w czasie czytania opowiadać ją również na swój sposób. Za każdym razem można bowiem odkryć na ilustracjach coś nowego, jakiś szczegół, na który wcześniej nie zwróciło się uwagi.

Książka jest dużego formatu. Ma sztywną okładkę (brak zaokrąglonych rogów), ale strony już nie. W 2007 r. została uhonorowana prestiżową szwedzką nagrodą literacką. Przeznaczona jest dla dzieci od 6 roku życia, ale moim zdaniem można ją czytać i opowiadać także młodszym dzieciom.

Można ją kupić np. tu —>  KLIK.

SAM_2670

SAM_2671

SAM_2672

SAM_2673

SAM_2674

SAM_2675

SAM_2678

SAM_2679

SAM_2677

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami na blogu? Zapisz się na newsletter lub zaglądaj do nas na facebooka i instagram.

10 komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>