314. Królewna Lenka ma katar.

Czy książki o królewnach są zarezerwowane tylko dla dziewczynek? Oczywiście, że nie! Całkiem niedawno byłam świadkiem takiej sytuacji w księgarni. Mały chłopiec (myślę, że miał około 4 lat) z mamą (lub opiekunką) oglądał książki w dziale dziecięcym. Spodobała mu się jakaś różowa, o księżniczkach. Zaczął ją przeglądać, ale po chwili usłyszał, że to przecież książka dla dziewczynek i na pewno jej nie kupią. Chłopiec ze smutną miną odłożył ją na półkę, chociaż widziałam, że naprawdę go zainteresowała. Ja nie dzielę książek na typowo dziewczęce i chłopięce. Jeśli Maluch chce czytać np. o wróżkach, to dlaczego nie?

Dziś pokażę Wam kolejną świetną książkę, którą otrzymałam od Wydawnictwa Skrzat (poprzednie książki tego wydawnictwa pokazywałam tu ——> Co każdy przedszkolak odczuwać może  i tu ——-> Gdzie podziałeś mi się). Jest przykładem tego, że chociaż główna bohaterka jest dziewczynką w koronie, Maluch bardzo polubił jej przygody.

Królewna Lenka ma katar” to edukacyjna książka, której autorką jest Aneta Krella-Moch.

SAM_4620

Jej tematyka idealnie trafiła w zainteresowania mojego Malucha, ponieważ głównym jej wątkiem jest wirus. Malucha od dłuższego czasu ciekawią bakterie, wirusy, zarazki i inne tego typu zjawiska. Bardzo chętnie ogląda serial „Było sobie życie”. Kiedy wybierałam tę książkę, w zasadzie byłam pewna, że to coś w sam raz dla niego.

Główna bohaterka, Królewna Lenka, łapiąc katar na własnej skórze przekonuje się, czym jest wirus i skąd się bierze. Wraz z kolegą zastanawia się, jak właściwie wyglądają wirusy, czy są podobne do czarownic albo ogrów i dlaczego tak trudno je przegonić, kiedy zamieszkają w nosie. Nie zdradzę Wam przebiegu tej historii, żeby nie zepsuć Wam pierwszego czytania. I chociaż treść tej książki jest dosyć długa, to Maluch słucha jej z zainteresowaniem. Jest napisana lekkim i bardzo przystępnym językiem. Bardzo podoba mi się to, że potrafi zaciekawić. Maluch wraz z bohaterami próbował ustalić, jak to faktycznie jest z tymi wirusami. Teraz już nie ma żadnych wątpliwości, jak powinien się ubrać, kiedy za oknem pada deszcz. Lenka też przekonała się, że katar łapie się bardzo łatwo, kiedy się zmarznie i przemoczy buty.

Wiele razy już wspominałam, że bardzo lubię książki, które edukują i są punktem wyjścia do rozmów z dzieckiem. Ta właśnie taka jest. Dzięki niej zapoznałam Malucha z tematyką przeziębień, ubierania się stosownie do pogody, a nawet porozmawialiśmy o tym, że nie można wychodzić z domu, nie informując o tym rodziców. Każde dziecko, prędzej lub później zetknie się z katarem. Dlatego warto o tym rozmawiać.

Ilustracje tej książki są delikatne, naprawdę bardzo ładne. Świetnie pasują do tekstu. Książka wprawdzie nie ma twardej oprawy, ale ma poręczny, kwadratowy format. Przeznaczona jest dla dzieci od 3 roku życia, jednak może zainteresować również młodsze dzieci, które lubią książki z dłuższym tekstem. Jest cała seria książek z Królewną Lenką i na pewno sięgnę po kolejne.

I znowu duży plus za cenę. Książkę można kupić w promocyjnej cenie  ——-> KLIK. Całą serię Lenki możecie zobaczyć tu ———> KLIK.

Dziękuję Wydawnictwu Skrzat za egzemplarz tej książki.

SAM_4622

SAM_4623

SAM_4626

SAM_4627

SAM_4628

SAM_4631

SAM_4632

SAM_4634

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami na blogu? Zapisz się na newsletter lub zaglądaj do nas na facebooka i instagram.

30 komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>