341. Nic nie szkodzi! czyli to się może zdarzyć każdemu.

341. Nic nie szkodzi! czyli to się może zdarzyć każdemu.

Cze 17

O tanich i ciekawych książkach Wydawnictwa Skrzat wspominałam już kilka razy, m.in. tu ——> GDZIE PODZIAŁEŚ MI SIĘ, tu ———> CO KAŻDY PRZEDSZKOLAK ODCZUWAĆ MOŻE i tu ——–> KRÓLEWNA LENKA MA KATAR.

Dziś pora na kolejną. Tym razem jest to bestseller, sprzedany w 6 milionach egzemplarzy na całym świecie. „Nic nie szkodzi! czyli to się może zdarzyć każdemu” to książka autorstwa Nele Moost, do której ilustracje przygotowała Annet Rudolph.

SAM_4120-nic nie szkodzi

Muszę przyznać, że chociaż książka jest bardzo znana i lubiana na całym świecie, to ja wcześniej o niej nie słyszałam. Jakoś nie widywałam książek z tej serii (bo jest kilka książek z tego cyklu) w księgarniach stacjonarnych. Mając jednak możliwość wybrania kilku książek z oferty Wydawnictwa Skrzat do recenzji, m.in. właśnie ta zwróciła moją uwagę.

To zabawna historia o Misiu Edziu, który chciał pobawić się ze swoimi leśnymi przyjaciółmi, jednak prześladował go wyjątkowy pech. Znacie to uczucie, kiedy bardzo chcecie pomóc, a nic Wam się nie udaje? Tu właśnie tak było. Zamiast pomóc w przygotowaniach do przedstawienia, Edzio sprawił sporo problemów. Zniszczył krzesło, poplamił kotarę, rozlał wodę i kiedy chciał naprawiać to, co zepsuł, sytuacja tylko się pogarszała. Wiadomo, że te zdarzenia irytowały jego przyjaciół. W końcu Miś psuł po kolei to, nad czym od jakiegoś czasu pilnie pracowali.

Tekst jest długi, ale fajnie się go czyta i Maluchowi ta opowieść podoba się na tyle, że wysłuchuje jej w całości. Sytuacje, które spotykają głównego bohatera mogą się przydarzyć również jemu, np. w czasie wspólnych zabaw z dziećmi. Zirytowani przyjaciele nazywają tu Edzia m.in. fajtłapą, ofermisiem i…głupkiem. I właśnie to ostatnie określenie mi się nie podoba. „To nie nasza wina! To ten głupek! – zawołali jednocześnie jeżyk, borsuk i wiewiórka, wskazując na misia” zamieniam na „To Edzio!”. Mimo tego niefortunnego zdania, książka jest ciekawa i warta uwagi. Pomaga małym dzieciom zrozumieć, że nie każdy jest idealny, że nie zawsze wszystko jest tak, jak byśmy chcieli, że każdemu może się przytrafić jakieś przykre zdarzenie. Pokazuje również, jak ważna jest współpraca i wzajemna pomoc. Miś w nadmiarze tych wszystkich emocji zaczął płakać, co daje nam też fajny punkt wyjścia do rozmów z dzieckiem na ten temat.

Końcówka książki jest zaskakująca. Do kogo Edzio powie „Nic nie szkodzi! To się może zdarzyć każdemu!”? Tego Wam nie zdradzę :)

Książka jest dość dużego formatu. Nie ma twardej okładki, ani stron. Jest ładnie ilustrowana. Jest przeznaczona dla dzieci od 4 roku życia, ale moim zdaniem może się spodobać również młodszym dzieciom, które lubią książki z dłuższym tekstem.

Z tej serii ukazały się również „Co wolno, a czego nie? czyli bycie grzecznym nie jest łatwe”, „Wszystko moje! czyli o tym, jak kruk zrozumiał, że przyjaźń jest najważniejsza” (ta mnie bardzo ciekawi) i „Wszystko dobrze! czyli o tym, jak kruk dostał swoje imię”.

Książkę można kupić np. tu —->  KLIK.

SAM_4121

SAM_4122-bestseller nic nie szkodzi

SAM_4123

SAM_4124-tanie książki dla dzieci

SAM_4125

SAM_4126

Dziękuję Wydawnictwu Skrzat za egzemplarz tej książki.

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Uwielbia zakupy przez internet, gdzie wyszukuje całą masę ciekawych produktów.

18 komentarzy

  1. I ta książka i inne z tej serii brzmią bardzo ciekawie, ale chyba jeszcze musimy zaczekać z ich zakupem – ostatnio ‚test Oleńki’ przechodzą tylko książki z twardymi stronami ;)

  2. Agusiek

    Właśnie wzbogaciłam kolejne arosowe zamówienie o tę pozycję. :)

    • Daj znać, czy Martynce się spodoba :)

      • Agusiek

        Dam znać jak już zamówię a to pewnie dopiero po powrocie z wakacji ;) Póki co mam zakładkę stworzoną „zamówienie z arosa” i wzbogacam o kolejne pozycje :D liczę, że do końca czerwca jeszcze co nieco do niego dopiszę ;)

  3. Ines

    Podoba mi sie, kupie synkowi, jutro zapytam o nia w księgarni :)

    • Ja jej jeszcze nie widziałam stacjonarnie. Jak Ci się uda na nią natknąć, daj znać :)

      • Ines

        Zwykła osiedlowa ksiegarnia, sprzedawczyni sprawdziła czy maja w hurtowni i mi ja zamowila. Bedzie w przyszlym tygodniu, spokojnie poczekam, przynajmniej nie musze płacic za przesylke :)

        • No to świetnie :) Też mam na osiedlu taką księgarnię, ale pani, która tam sprzedaje ma niestety niewielką wiedzę na temat książek, więc zaglądam tam sporadycznie.

  4. Iza Wenglorz

    Ja posiadam ( a właściwe to mój synek ) książeczkę, która była wydana przez wydawnictwo Egmont, szatę graficzną ma identyczną z prezentowaną na blogu, ale różni się tekstem i tytułem ( pewnie wynika z innego tłumaczenia ) i jest w twardej okładce. Z tej serii łącznie posiadamy trzy tytuły.

    • Nawet nie wiedziałam, że wcześniej tę serię wydało inne wydawnictwo. A jak te pozostałe książki? Ciekawe?

  5. Paulina Kwiatkowska

    Bardzo ładne ilustracje. Widziałam ją już na kilku blogach, czas zamówić ;)

  6. Kiti

    Dobrze, że mi o niej przypomniałaś, bo widziałam tę książkę u Miłośniczki Książek, ale z tego, co patrzyłam z miesiąc temu nie było jej na Matrasie,a tylko tam kupuję książki,a szkoda, bo z chęcią widziałabym ją u siebie.

  7. Sroka

    Znam tą książkę niestety jakoś nie bardzo przypadła mi do gustu, Rycerzowi zresztą też się nie spodobała

    • Tak to jest z książkami, że jednym się podoba, a innym nie. Też mamy w domu takie książki, które mają same pozytywne recenzje, a nam jakoś nie specjalnie się podobają. Tę akurat lubimy (poza tym niefortunnym zwrocie o głupku, ale go omijam i po sprawie) :)

Trackbacks/Pingbacks

  1. ontario payday loans - Online Payday Loan Easy Approval Best Payday Loans

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.