390. Mały Gruffalo.

390. Mały Gruffalo.

Wrz 22

Są takie książki, na których premierę czekam z niecierpliwością. Jedną z nich jest niewątpliwie ta, którą Wam dzisiaj pokażę. Kiedy tylko pojawiła się na stronie wydawnictwa, od razu złożyłam zamówienie.

Mały Gruffalo” (Julia Donaldson, Axel Scheffler) to kolejna świetna książka Wydawnictwa Ene Due Rabe. Poprzednią część pokazywałam Wam tu —–> GRUFFALO.

mały gruffalo

Tym razem poznajemy synka Gruffalo, który koniecznie chce się przekonać, czy Ogromna Zła Mycha naprawdę istnieje. Kiedy tata zasypia, wyrusza na poszukiwania. Po drodze spotyka węża, sowę, lisa i myszkę, czyli bohaterów, znanych nam z poprzedniej części. Czy uda mu się odnaleźć Złą Mychę? Tego Wam nie napiszę :)

Podobnie, jak w poprzedniej książce, tutaj również tekst jest rymowany. Są też powtarzające się fragmenty. Maluchowi od razu historyjka się spodobała i czytamy ją kilka razy dziennie. Jest nią tak samo zafascynowany, jak poprzednią, którą obecnie pożyczyliśmy synkowi naszych znajomych.

Ilustracje w tym samym stylu, który bardzo mi odpowiada. Nie są jednak aż tak kolorowe, ponieważ tym razem akcja rozgrywa się zimą. Książka jest dużego formatu i ma twardą okładkę.

Jeśli do tej pory nie mieliście okazji zapoznać się z Gruffalo, to gorąco polecam. Warto zacząć od pierwszej części, aby lepiej zrozumieć to, co znajdziemy w drugiej. Jest coś takiego w tym dziwolągu, że dzieci go uwielbiają :)

Można ją kupić np. tu —-> KLIK.

mały gruffalo 2

synek gruffalo

gruffalo po polsku

SAM_6326

SAM_6327

SAM_6328

SAM_6329

SAM_6331

SAM_6332

SAM_6333

SAM_6334

SAM_6335

SAM_6336

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Uwielbia zakupy przez internet, gdzie wyszukuje całą masę ciekawych produktów.

6 komentarzy

  1. Paulina Kwiatkowska

    Mały Gruffalo jest rozkoszny! Z wielką chęcią widzę obie części w biblioteczce dzieci.

  2. Martyna K.

    Pierwszą część już długi raz mam w planach zakupowych. Ta chyba jednak bardziej przypadnie mi do gustu. Szczególnie podoba mi się sceneria zimowa i mały bohater.

  3. Monika

    Książka właśnie do nas idzie, już się nie mogę doczekać, co prawda nie mamy jeszcze pierwszej części :-(, ale ta bardziej odpowiada porze roku, która nadchodzi i tak zdecydowałam się na nią. Recenzja fantastyczna, tyle zdjęć.

    • Mamiczka
      Mamiczka

      Warto kupić też pierwszą, póki znowu jest dostępna :) Niedawno wznowili jej nakład, ale nie wiadomo, na jak długo :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.