46. No to lecimy z piernikami.

46. No to lecimy z piernikami.

Gru 16
W internecie aż huczy od wpisów o piernikach. Jedne dekorowane, inne lukrowane, mnóstwo fajnych przepisów.

U nas też królują pierniki. Już od wielu miesięcy. To za sprawą świetnej książeczki „O Bogumile i Królowej Pszczół” z serii Legendy Toruńskie, autor Dorota Kaźmierczak, ilustracje Katarzyna Jerzyk, Wydawnictwo Literat.

O innych książkach tego wydawnictwa pisałam tu —-> KLIK.

Książka ma sztywne strony, jest rymowana, ma fajne, kolorowe ilustracje.

Poznajemy historię miłości młodego Czeladnika Bogumiła i córki piekarza Katarzyny. Pewnego dnia Bogumił uratował życie pszczole, za co Królowa Pszczół przekazała mu tajemny przepis na pierniki. Bogumił przygotował masę pierników na przyjazd Króla, który był nimi zachwycony. „Król zachwycony smakiem pierników wyrzekł do Bogumiła: Daję ci, chłopcze, mistrzowski tytuł, w twoich zdolnościach jest siła”. Na końcu dowiadujemy się, skąd się wzięła nazwa pierników „katarzynki”.

Mój Maluch uwielbia tę książkę od dawna. Aż sama się początkowo dziwiłam, bo tekst jest dość długi, jak na tak małą książkę. Myślę, że spodobałaby się wszystkim dzieciom lubiącym pierniki.

Książkę kupiłam w Toruniu.
 

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Uwielbia zakupy przez internet, gdzie wyszukuje całą masę ciekawych produktów.

25 komentarzy

  1. Kruszynka

    Można i tak, pierniczki przez cały rok ;D

  2. Mamade

    Jak zobaczyłam tytuł wpisu myślałam, że to będzie o jakiejś piankolinie imitującej ciasto na pierniki lub po prostu o wspólnym pieczeniu ciasteczek świątecznych:) Tak przyzwyczaiłam się do tematów piernikowych na blogach… A tu piernikowa książeczka:) Super:)

  3. eva

    Moja (7-miesięczna) zaczyna lubić czytanie:) – co dzień po obiadku kładziemy się i ok. 15 minut jej czytam. Na razie małe, twarde książeczki wyd. Olesiejuk (często o nim piszesz) i Wilga.

  4. MaMMa..

    a pierniki upieczone ????? :D
    u nas teraz szałem jest ” Mała Policja „
    jakieś 5 stron ale ile radochy bo jest „ijo ijo .. „

  5. Idealnie wstrzeliłaś się z tym postem :))

  6. Rossnett

    jaką karuzele polecasz dla dzieciaczka na lozeczko

    • Mamiczka

      Karuzeli niestety nie mogę polecić, bo u nas się nie sprawdziła. Maluch nie był nią zainteresowany. Zamiast tego miał potem stojak gimnastyczny i nim był zachwycony. Zresztą używa go do dzisiaj. Ale wiem, że u niektórych dzieci taka karuzela się sprawdza. Może ktoś coś podpowie ?

    • Agusiek

      U nas karuzela też była niewypałem, Martynka się nią nie interesowała.

      A co do książeczki, to ja jestem ogromną fanką wszelakich kartonowych książeczek dla dzieci, no wprost je uwielbiam! Szkoda tylko że półki nie są elastyczne i ubywa miejsca ;)

    • Mamiczka

      Też je uwielbiamy :)

    • eva

      Moja córa dostała karuzelę jak miała ok. 2 m-cy i jest nią zachwycona do dzisiaj: http://www.patiimaks.pl/Product.aspx?cat_name=karuzele-i-pozytywki&ProductID=26443&producer=smily-play. Początkowo patrzyła tylko na wirujące zabawki, lubiła jak szeleściło się jej skrzydełkami motylka. Melodie są przyjemne dla ucha, dzidzia się wycisza przy nich. Teraz uwielbia patrzeć na zmieniające się światełka i śmieje się w głos, nawet jak jest zmęczona. Plusem jest też to, że ni trzeba co chwilę nakręcać, bo jest na baterie (starcza na długo) i gra do pół godziny najdłużej. To jeden z naszych lepszych zakupów, kosztowała prawie 100 zl i było warto.

    • Mamiczka

      O, to może Rossnett skorzysta, dzięki :) Wizualnie faktycznie fajna.

  7. Bee

    widze pszczoly wiec to cos dla nas:)

  8. Ciekawa i tania, no moze warto :)

  9. świetna historia :) a książeczka prawie za darmo ;)

  10. asiolek

    Kolorowa. Dobra cena. :-)

  11. Dorota Kaźmierczak

    Serdecznie dziękuję za ciepłe słowa o książeczce. Jako jej i pozostałych legendy autorka, czuję się wspaniale, mając takich odbiorców. Serdecznie pozdrawiam wszystkich rodziców i ich pociechy, w jeszcze świątecznym nastroju. Dorota Kaźmierczak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.