257. Pociąg Dziadka Świnki – opinia o zabawce.

257. Pociąg Dziadka Świnki – opinia o zabawce.

Lut 05

Dopadło i nas. Najpierw uwielbienie mojego Malucha do Peppy ograniczało się tylko do bajek oraz książeczek i magazynów. Bywało różnie. Były okresy peppowego szaleństwa, a potem całe tygodnie jedynie umiarkowanego zainteresowania. Ale ostatnio Świnka Peppa przyćmiła wszystko. Dzień bez bajki z rodziną świnek jest dla Malucha dniem straconym. Oprócz odcinków z płyt DVD, obowiązkowo wielokrotne czytanie książeczek z tymi bohaterami. Stwierdziłam, że to najwyższa pora na kupienie Maluchowi kilku zestawów z figurkami do zabawy. Dzisiaj pokażę Wam pierwszą z tych zabawek. O pozostałych również pojawią się wpisy, ale muszę jeszcze poobserwować Malucha i wytrzymałość tych zabawek ;)

Czy pociąg Dziadka Świnki sprawdza się u nas?

SAM_2878

Myślę, że to był udany zakup, ale jest jedna rzecz, która mnie w tym pociągu drażni. Nie wiem, czy to po prostu nam się trafił taki egzemplarz, czy te pociągi tak już mają. Ale o tym za chwilę.

Pociąg jest solidnie wykonany, z plastiku. Składa się z lokomotywy i dwóch wagoników. Nic się w czasie jazdy nie odczepia, a mechanizm łączenia jest na tyle prosty, że Maluch nie ma problemów, żeby robić to samodzielnie.

W lokomotywie siedzi Dziadek Świnka. Częściowo także wykonany jest z plastiku, a jego buzia jest jakby z takiej twardej gumy. Wielka szkoda, że jest on na stałe przymocowany do siedzenia i nie można go wyjąć. Ale Maluch szybko dał sobie wytłumaczyć, że Dziadka wyjąć nie można i nie przeszkadza mu to w zabawie. Do zestawu dołączono również figurki Świnki Peppy i małego Georga. One również są bardzo solidnie wykonane i mają ruchome ręce i nogi, co mojemu Maluchowi bardzo odpowiada. Czasem jednak, jak ustawimy nogi pod złym kątem, figurki będą się przewracać.

W każdym wagoniku są dwa rzędy i wyznaczone miejsca do siedzenia. Maluch zwykle nie zwraca na to uwagi i wsadza tam figurki według swojego uznania. Z innego zestawu mamy jeszcze Tatę Świnkę i Mamę Świnkę i wkładając te figurki pod odpowiednim kątem, możemy zabrać na wycieczkę całą rodzinę. Maluch, poza Peppą, lubi przewozić dziadkowym pociągiem również inne figurki, np. ludziki z Duplo ;)

Pociąg wydaje dźwięki, ale można także bawić się nim bezdźwięcznie. Włącznik znajduje się pod lokomotywą, ale żeby je uruchomić należy naciskać Dziadka. Nasza zabawka jest w języku angielskim, więc Dziadek Świnka nie mówi po polsku. W niczym to nam jednak nie przeszkadza. Jest tam również m.in. piosenka, którą fani Peppy na pewno znają z bajki, z odcinka o tym pociągu.

A co mnie drażni w tej zabawce? Otóż nasz pociąg w czasie jazdy „piszczy”, „skrzeczy”, „skrzypi”. Nie wiem, jakim słowem najlepiej określić odgłosy, które wydaje. To raczej nie jest zamierzony efekt producenta, przynajmniej tak mi się wydaje. Maluchowi to jednak nie przeszkadza i szybko można się do tego przyzwyczaić. Wolałabym jednak, żeby jeździł po cichu ;)

Na koniec wymiary zabawki. Cały pociąg ma długość około 31 cm, wysokość  15 cm, szerokość  7 cm. Figurka Peppy ma 6 cm wysokości, a Georga 4 cm wysokości. George jest malutki, więc w czasie zabawy trzeba pilnować dzieci, które wkładają jeszcze zabawki do buzi.

Pociąg można kupić np. tu —->  KLIK.

pociąg dziadka świnki

pociąg peppa

SAM_2873

SAM_2876

SAM_2875

figurka peppy

SAM_2880

SAM_2884

SAM_2885

SAM_2881

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Uwielbia zakupy przez internet, gdzie wyszukuje całą masę ciekawych produktów.

12 komentarzy

  1. Agusiek

    Ja kupowałam z drugiej ręki pociąg i on też piszczy i trzeszczy :) Myślałam że przez to że był używany, ale jak piszesz że nowy też tak ma to może taki ich urok po prostu ;) By trzeba się w bajkę wsłuchać czy Gertruda czy jak tam było tej lokomotywie, wydawała takie odgłosy ;))

    • To może faktycznie to tak ma być :) Może jeszcze jakaś mama się wypowie, to będziemy mieć pewność.

      • Szalony bober

        Problem piszczących pojazdów może wynikać z tarcia metalowej osi łączącej koła o plastikową „płytę podłogową” zabawki. Samochody i ciuchcie Lego Duplo też piszczą, co nie powinno mieć miejsca. W końcu to markowe, drogie zabawki.

  2. Antoniana

    aaale to fajne! rewelacja!! sama bym się pobawiła! ; D

  3. Gosia

    Moje jakoś nigdy za tą bajką nie szalały

  4. MaMMa

    my przed peppa chociaz syn oglada,szalu jakiego nie ma…za to pociag tomek… i mis z niebieskiego domku..

  5. AgaMamaDusi

    Moja Duśka też lubi tą bajkę :). Pociąg wygląda fajnie, ale nie wiem czy nie jest już za duża na taką zabawkę.

  6. Kiti

    Ja obejrzałam kilka odcinków Peppą i ją polubiłam. Ale nie mam żadnych gadżetów:)

  7. Paulina Kwiatkowska

    Świnka z pewnością jest urocza. Zresztą musi być, skoro Maluch tak za nią przepada.

  8. weronka

    My też mamy ten pociąg. niestety nasz jest polską wersją Twojego (zakupiony w polskim Smyku) i niestety nie wydaje żadnych dzwięków. nie posiada takiowej opcji. i też strasznie „skrzeczy”

    • Mamiczka
      Mamiczka

      To nawet nie wiedziałam, że ta polska wersja nie ma dźwięków. Szkoda, bo to jednak duże urozmaicenie tej zabawki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.