242. Bardzo proste abecadło – edukacja dwulatka.

242. Bardzo proste abecadło – edukacja dwulatka.

Sty 16

Dziś kolejny wpis z cyklu Edukacja dwulatka. Tym razem pokażę Wam alfabet, w bardzo ładnym, pomysłowym wydaniu.

Bardzo proste abecadłoWydawnictwo Dwie Siostry, ilustracje Agnieszka Bałdyga, Edyta Marszałek.

SAM_2643

Mój Maluch już dosyć dawno wykazywał zainteresowanie alfabetem. Kiedy pierwszy raz zaczęliśmy zabawę z literami, nie miał jeszcze roku. Z pomocą przychodzą nam tutaj różne rzeczy, m.in. piankowe puzzle, książki z abecadłem, karty, puzzle itd.

Kiedy zamawiałam „Bardzo proste abecadło” byłam pewna, że jest to książka. Okazało się, że są to dwustronne karty. Jest ich 23. Po jednej stronie mamy litery, a po drugiej zwierzę, które się na daną literę zaczyna.

Karty są sztywne i mają zaokrąglone rogi. Ich powierzchnia jest gładka i śliska. Muszę przyznać, że obrazki zwierząt wyjątkowo mnie zauroczyły. Są one proste i takie delikatne. Maluch nie ma żadnych problemów z rozpoznaniem przedstawionych na nich zwierząt. Jedynie za pierwszym razem nie rozpoznał czapli.

Bawimy się w różny sposób. Zwykle zaczynam od pokazywania Maluchowi litery, a kiedy ją prawidłowo odczyta mówię „A jak…” i odwracam kartę w drugą stronę, a Maluch kończy zdanie „aligator”. Jeszcze nie wszystkie litery bezbłędnie rozpoznaje, ale sporo ich już zna. Taka forma zabawy bardzo mu odpowiada.

Z uwagi na to, że dość często bawimy się w taki sposób, wykorzystując do tego różne produkty, Maluch chętnie wymienia również inne, znane mu przedmioty na daną literę. Ta metoda u nas się sprawdziła i przynosi efekty.

SAM_2644

SAM_2645

SAM_2646

SAM_2647

SAM_2649

SAM_2650

SAM_2651

SAM_2652

SAM_2648

SAM_2653

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Uwielbia zakupy przez internet, gdzie wyszukuje całą masę ciekawych produktów.

16 komentarzy

  1. Yllla

    Fajne :)

  2. Kiti

    Faktycznie fajne do nauki alfabetu, super, że takie coś jest na rynku:)

  3. Paulina Kwiatkowska

    Fajne. Podobają mi się.

  4. Super dzieciaczki

    Takie abecadło to nawet dla starszych niż 2 latki

  5. Joanna Andryszczyk

    fajne :)

  6. Hally

    Widziałam je ostatnio u Zezuzulli i się zakochałam..jak tylko Wiki zacznie przejawiać zainteresowanie alfabetem kupię na pewno:))))

  7. Super, uwielbiam takie edukacyjne książki i zabawy. Na pewno się zaopatrzę niebawem!

  8. Ruby Soho

    coś dla nas. Młody wprost uwielbia literki, odnajduje je wszędzie – na ciuchach, na laptopach, na swym niekapku.. nawet tam gdzie ich nie ma :) (np. na każde koło uporczywie woła „O”), więc pewnie prędzej czy później zaopatrzymy się takie karty. Na razie bazujemy na „mam oko na litery”, „Abc” z wydawnictwa mavi oraz znanej Ci książce „Mój pierwszy alfabet”, którą kupiłam po przeczytaniu posta na Twym blogu :)))

  9. Gosia

    Swojemu 3 latkowi też bym kupiła

  10. Umi i.

    Piękne są te karty.

  11. Oxichka G

    Do mnie te karty w ogóle nie przemawiają. Mam Oko na Litery- u nas to stały hit + odnajdywanie liter w książkach, na koszulkach, na kapciach. U nas te karty byłyby w każdym kącie w mieszkaniu. Na szczęście, Mam Oko na Litery- to książka :D a więc w jednym kawałku :)

    • Pilnuję, żeby Maluch korzystał z nich w jednym miejscu :D Inaczej fruwałyby po całym pokoju, a nie należę do osób, które lubią potem sprzątać terytorium po takich zabawach :D Dla mnie najwygodniej jest, kiedy siadamy z tego typu rzeczami przy stoliku. Wtedy najłatwiej utrzymać mi takie poszczególne elementy w ładzie. Zamawiając to byłam pewna, że to książka, bo staram się wybierać takie jednokawałkowe produkty :D

Trackbacks/Pingbacks

  1. 292. Czym się bawić z 2,5-latkiem? Moje propozycje. | Czym zająć Malucha? - […] 4. Bardzo proste abecadło Wydawnictwa Dwie Siostry. O tych kartach pisałam tu KLIK. […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.