253. Coolinda – pomysłowa masa dla dzieci.

Ostatnio otrzymałam od Was kilka wiadomości, w których pytaliście mnie, kiedy pojawi się kolejny wpis o zabawach plastycznych. To mnie zmobilizowało do tego, żeby pokazać Wam dzisiaj jedną z naszych mas plastycznych, która jest wśród faworytów Malucha.

Lubię wszelkie kreatywne, plastyczne zabawy z Maluchem, ale bohaterka dzisiejszego wpisu potrafi tak wciągnąć mojego dwulatka, że zwykle około 30 minut bawi się nią zupełnie samodzielnie. A wiecie co to dla mnie oznacza. Kawa, książka i w końcu czas tylko dla siebie ;)

Coolinda marki Paulinda okazała się naszym hitem 2013 roku.

SAM_2788

Mas plastycznych mamy lub mieliśmy wiele. Ale ta jest inna. Wyróżnia się od innych i pozwala na nieco inne jej zastosowanie, o czym będziecie się mogli za chwilę przekonać.

Co ją wyróżnia? Przede wszystkim jej struktura i rozciągliwość. Składa się z malutkich kuleczek, otoczonych miękką, lekko lepką masą. Początkowo, po wyjęciu jej z pudełka, najlepiej od razu ją porządnie wymieszać, żeby miała w miarę jednolitą konsystencję. Na zdjęciach poniżej będziecie mogli zobaczyć, jak wyglądała bezpośrednio po otwarciu i porównać, jak wyglądała potem.

Z masy można oczywiście tworzyć różne dzieła, stworki itd., ale Maluch najbardziej lubi się nią bawić w inny sposób. Zwykle zabawa przebiega tak samo. Najpierw Maluch przez kilka lub kilkanaście minut „miętoli” ją w dłoniach, rozciąga, rozrywa (co wcale nie jest takie proste), wydziela z niej małe części, a później przystępuje do zabawy na ścianie. Może to się Wam wydać dziwne, ale Maluch akurat taką formę zabawy najbardziej sobie upodobał. Przykleja coolindę do ściany i próbuje ją rozciągać do granic możliwości. Kiedy skończy, masa w miarę bezboleśnie odchodzi od ściany, tzn. do jej ściągnięcia używam nawilżanych chusteczek, dzięki czemu nie mam problemów z jej odklejeniem.

Duży plus za to, że w czasie zabawy masa nie przykleja się do rąk. To oczywiście nie jest tak, że absolutnie nic nam na tych rękach nie zostaje, ale bez problemów można te pozostałości usunąć. Raczej unikam zabaw bezpośrednio na dywanie i do tego typu zabaw używam podkładki, którą zobaczycie na filmie. Masa dość łatwo schodzi z firan (mamy takie „makaronowe” i Maluch czasami, ku mojej rozpaczy, lubi je sklejać tą masą), ale jak się wplącze we włosy, to już jest nieco gorzej. W takim wypadku w ruch wchodzą nożyczki.

Według zapewnień producenta masa jest nietoksyczna. Do tego ma moim zdaniem całkiem przyjemny zapach. Warto jednak pilnować, żeby po skończonej zabawie szczelnie zamknąć ją w pudełku, bo kiedy dłużej poleży na powietrzu, to zaczyna robić się mniej plastyczna i zabawa już nie jest tak fajna, jak początkowo.

Kupiłam kilka pojemników coolindy, ale zostały nam już tylko dwa. Jeden poszedł na straty, bo Maluch ukrył masę tylko w sobie znanym miejscu i kiedy ją po kilku dniach wyciągnął, to zabawa była już utrudniona. A dwa pudełka powędrowały do innych dzieci, bo kiedy wzięły masę w rękę, nie chciały jej oddać ;) Tak to z tą masą właśnie jest. Przyciąga dzieci do siebie i potrafi je zająć naprawdę długo.

Nasz zestaw składał się z 6 kolorów (jaskrawych) i kupiłam go w jednym z internetowych klubów zakupowych. Tu większy zestaw —-> KLIK.

A teraz zapraszam Was na krótki film z udziałem Malucha, w którym będziecie mogli zobaczyć coolindę w akcji. Film składa się z dwóch części. W pierwszej pokazałam, jak Maluch sobie w niej po prostu grzebie, a w drugiej zobaczycie zabawę ze ścianą.

Na koniec jeszcze kilka zdjęć.

SAM_2750

SAM_2752

co to jest coolinda

SAM_2758

SAM_2767

SAM_2772

SAM_2779

SAM_2786

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami na blogu? Zapisz się na newsletter lub zaglądaj do nas na facebooka i instagram.

24 komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>