259. W co się bawić na śniegu?

259. W co się bawić na śniegu?

Lut 08

W tym roku, jak na razie, Maluch nie miał zbyt wielu okazji, żeby poszaleć na śniegu. W styczniu zmagał się z zapaleniem oskrzeli, co niestety uniemożliwiało nam wychodzenie z domu, a kiedy w końcu poczuł się dobrze, niewiele z tego śniegu zostało.

W co się bawimy, kiedy spadnie śnieg?

zima

1. Sanki.

To rzecz oczywista. Można siedzieć na sankach, jak król, ale można również ciągnąć na nich lub pchać jakąś maskotkę (to zależy od tego, jaki macie sanki, u nas jest zarówno możliwość pchania, jak i ciągnięcia). Zamiast maskotki mogą to być również śnieżne kule (tę wersję mój Maluch lubi najbardziej). Starsze dzieci mogą dodatkowo korzystać z uroków górek. My musimy jeszcze na to poczekać.

2. Tropienie śladów.

Można się w to bawić zarówno w lesie, jak i za blokiem, czy w ogródku. Wszystko zależy od tego, czy jakieś zwierzęta zostawiły tam swoje ślady. My najpierw oglądamy w domu ślady na zdjęciach, żeby wiedzieć, czego potem szukać (zwykle w tym celu chodzimy do lasu, do którego mamy około 200 metrów). Jeśli nie mamy szczęścia, sami możemy stworzyć ślady na potrzeby zabawy, o czym możecie poczytać w punkcie niżej.

292bbcaa59423490

3. Tworzenie śladów.

Można tworzyć zarówno ślady zwierząt, jak i po prostu pozostawiać swoje lub różnych przedmiotów (buty, sanki, rękawiczki, kamienie itd.) Ślady zwierząt można robić przy pomocy zwykłego patyka (najłatwiej robi się ślady ptaków, ale można się pokusić również o inne leśne zwierzęta). Mogą to być takie ślady bez celu, ale można również rozwinąć zabawę i ślady mogą prowadzić do jakiejś kryjówki, np. na drzewie.

4. Bitwa na śnieżki.

Mój Maluch to uwielbia. Wprawdzie ja nie walę w niego kulkami, ale czasem też poleci w jego stronę puch. Za to on rzuca we mnie z radością. Jest przy tym zawsze sporo śmiechu (Maluch nie dorzuci jeszcze śnieżek wysoko, więc nie obrywam w buzię).

5. Celowanie śnieżkami.

Fajna i prosta zabawa. Rzucać możemy w kierunku ławki, drzewa, wszystko zależy od umiejętności i celności naszego dziecka. Im dziecko starsze, tym „węższy” może być cel lub w dalszej odległości.

6. Lepimy bałwana.

Tutaj cała rodzina ma duże pole do popisu. My robimy zwykle malutkie bałwanki, takie sięgające Maluchowi do pasa. Do ich dekorowania możemy wykorzystać przyniesione z domu przedmioty (marchewkę, guziki), ale również to, co znajdziemy po drodze (kamienie, gałęzie).

7. Kto ulepi większą kulę/kto szybciej ulepi kulę?

Są dwa warianty tej zabawy. My preferujemy tę pierwszą. Każdy turla swoją kulę, starając się, żeby była największa. Przy tej zabawie jest sporo śmiechu, zwłaszcza kiedy w czasie turlania zmierzamy w swoim kierunku lub natrafiamy na miejsce, w którym inna kula już zebrała śnieg.

8. Trasa dla pojazdów.

Do tej zabawy można wykorzystać nogi lub ręce. Trzeba odgarniać śnieg, tworząc jakby jezdnię. Mogą po niej jeździć przyniesione z domu pojazdy (np. małe, plastikowe pojazdy Wader lub pojazdy na niby, z kamieni, wszystko zależy tu od naszej i dziecka wyobraźni).

9. Zabawa w chowanego.

Tutaj zabawa polega na chowaniu białego przedmiotu (może to być flanelowa pielucha, chustka, biała maskotka, czapka, to już zależy od Was). Początkowo warto to robić na małym obszarze, żeby dziecko nie zniechęciło się do poszukiwań. Oczywiście samo też może chować, a my szukamy.

10. Malowanie na śniegu.

Mając pod ręką zwykły patyk możemy wyczarować na śniegu różne proste rysunki. Maluch też lubi tworzyć w ten sposób swoje dzieła. Potem można je przyozdobić kamieniami, gałązkami lub przynieść ze sobą różne kolorowe sznurki i guziki.

A Wy w co się najchętniej bawicie na śniegu?

mamiczka_logo

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Uwielbia zakupy przez internet, gdzie wyszukuje całą masę ciekawych produktów.

24 komentarzy

  1. Beithe

    Zabawki z piaskownicy – łopatka, grabki, wiaderko, foremki. Nie wiem dlaczego mnie tak późno olśniło. Jest szał :)

  2. Agraffka

    Ekhemm… na jakim śniegu? ;) u nas wiosna w pełni :)

  3. ila pop

    np o lepienie igloo :)

  4. Agusiek

    A czemu na górki musicie poczekać, nie ma nic fajniejszego niż wspólne zjeżdżanie! ;))

  5. Antoniana

    To u nas dużo tych saren ; P Ankieta wypełniona ; )

  6. Mordoklejka

    Super zabawy. Odgapię sobie :) Ankieta zrobiona :)

  7. Yllla

    My niestety zbyt często nie mamy możliwości wychodzić na śnieg. Wiki za często choruje :/

  8. Paulina Kwiatkowska

    Ja to najchętniej lepię bałwanka;)

  9. Kiti

    Ja bardzo lubię jeździć na sankach.

  10. Aneta

    Wstep jakby pisany przeze mnie. Tez zaliczylismy zapalenie oskrzeli,
    TWoj blog czytam od wczoraj ;) Wyczytałam ze lubisz szczerość :) A wiec wg mnie powinnas robic zdjecia zabawkom na jednolitym tle, bo wtedy jest to bardziej czytelne.
    Aha i mam jeszcze pytanie, kiedy pojawi sie wpis o klockach lego? Juz nie moge sie doczekac.
    Chcialam ci jeszcze polecic dla synka mate wodna, mamy i polecamy :)

    • Dziękuję za cenną uwagę :) Poprawię się i postaram się je robić na jednolitym tle :)) Na razie jeszcze kilka wpisów będzie ze zdjęciami ze starym tłem, bo porobiłam już zdjęcia różnym książkom i zabawkom, które czekają na to, żeby je opisać. Przy moim Maluchu, jak już mam możliwość zrobienia zdjęć, to muszę się „streszczać” i od razu robić kilku rzeczom, bo zwykle siedzi razem ze mną i np. koniecznie chce czytać akurat tę książkę lub bawić się tą konkretną zabawką :))
      Do wpisu o Duplo się przygotowuję. Początkowo planowałam zrobić jeden wpis, pokazujący zestawy, które mamy, ale doszłam do wniosku, że wpis byłby zbyt długi, więc będę je pokazywać osobno.
      Nad matą wodną zastanawiałam się już kilka razy. Nawet oglądałam jedną w Smyku i byłam skłonna ją kupić, ale stwierdziłam, że jest chyba zbyt mała i poszukam czegoś większego. A jaką Wy macie? Możesz podać link?

      • Aneta

        Ja oglądałam twoje stare wpisy o zabawkach, więc myślałam, że tak dawniej robiłaś. Piankowe kolorowe puzzle po prostu zakrywają „szczegóły”.

        My mamy matę tą mała(z aquadootle) i jest wystarczająca :) Nawet jak próbował pisać „pisakiem” po wykładzinie to nic się nie stało, bo to woda.

        O tą:
        http://allegro.pl/magiczna-mata-wodna-aqua-doodle-aquadoodle-aq243-i3948620050.html

        Co do lego to ja i mój syn uwielbiamy :) To prakycznie jedyna zabawka którą jest w stanie zając sie SAM dłużej niż 3 minuty :) Czasem zdarza się np godzinę :)
        Mój syn jest maja 2011, wiec rownolatki ;) A z jakiego miasta jestescie?

        • Tak, zdjęcia z piankowymi puzzlami są jeszcze ze starego bloga, którego prowadziłam na blogspocie. Potem starałam się, żeby tło było właśnie bardziej jednolite.
          To tę matę oglądałam w Smyku. Pomyślę nad nią :)
          Mamy różne klocki, bo mój Maluch od samego początku jest bardzo klockowy, ale Duplo (jak dotąd) są jego numerem 1.
          Jesteśmy z Włocławka.

  11. AgaMamaDusi

    U nas stałym elementem jest jeszcze robienie aniołków/ orzełków. Spodobała mi się zabawa w tropienie śladów… Tylko śniegu już prawie nie ma.

  12. Aneta Flow

    Super pomysły na zabawę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.