Jak wspominałam na Instagramie, ciężko mi obecnie na bieżąco publikować tutaj wpisy i poza pracą zawodową ogarniać edukację domową Malucha. W związku z tym, wpisy wprawdzie będą się tu pojawiać, ale zapewne z opóźnieniem. Niestety nie jestem w stanie rozciągnąć doby, nawet gdybym bardzo się starała ;)
W dzisiejszym wpisie pokażę Wam kolejne trzy książki Wydawnictwa Amber, które objęłam patronatem medialnym. I tak, jak wspominałam przy poprzednim wpisie z patronatu, tradycyjnie mam również dla Was kilka egzemplarzy tych książek, ale konkurs odbędzie się za kilka tygodni (zbiorczy), jak uspokoi się sytuacja w kraju. Wtedy będzie do zgarnięcia od razu większa paczka.
Tym razem jest jedna książka dla przedszkolaków i dwie dla starszych dzieci.

To krótka historia o relacji dinozaurów z ludźmi. Nie zawsze była ona łatwa. Tylko przypadek sprawił, że musieli nauczyć się współpracować ze sobą. I jak to w bajkach bywa, potem żyli wspólnie długo i szczęśliwie ;)
Tekst jest rymowany. Rymy są proste i wpadają w ucho.
Ilustracje są kolorowe i ciekawie wykonane. Przypadły nam do gustu.
Książka ma twardą okładkę i jest kwadratowego formatu.
Można ją kupić np. tu —-> Dinozaury.
Jeśli Wasze dzieci lubią dinozaury, zerknijcie również do moich przeglądów —-> Książki dla fana dinozaurów i Prezenty dla fana dinozaurów.






Poprzednią część z tej serii pokazywałam Wam tu —> Hania.
Tu również pojawia się parasolka, którą poznaliśmy w części pierwszej. Mamy także okazję poznać nieco przeszłość tytułowej Hani.
Książka jest niewielkiego i poręcznego formatu. Ilustracje są czarno-białe, ale bardzo mi się podobają. Tekst jest podzielony na rozdziały, więc można czytać tę książkę etapami. Historia wciągnęła Malucha. Czytał ją samodzielnie.
Można ją kupić np. tu —-> Hania i Cyrk Marzeń.





Poprzednią część z tej serii pokazywałam tu —-> Sherlock Holmes.
Tym razem do rozwikłania jest zagadka ducha z Baker Street. Nie będę wnikać w treść, żeby nie zepsuć Wam pierwszego czytania. Historia jest interesująca, ale niektóre fragmenty musiałam Maluchowi dodatkowo tłumaczyć. Książkę czytałam mu na głos, z uwagi na zmienną czcionkę. Starsze dzieci, wprawione w bojach z czytaniem, same sobie poradzą.
Ta książka również jest niewielkiego i poręcznego formatu. Ilustracje są czarno-białe, a część z nich jest formie komiksu. Spodoba się dzieciom, które lubią detektywistyczne zagadki.
Można ją kupić np. tu —-> Sherlock Holmes.





O autorce: Mamiczka
Mama Malucha od września 2011 r. Z dużym poczuciem humoru, dystansem do siebie i odrobiną szaleństwa. Prawnik z zacięciem medycznym. Studentka naturopatii i dietetyki klinicznej. Partner Eqology. Chcesz zadbać o swoje zdrowie? A może chcesz pracować w moim zespole? Jeśli tak, napisz do mnie na czymzajacmalucha@gmail.com.


